Minister w KPRM o sprawie Lecha Wałęsy: w Polsce nie przeprowadzono lustracji

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2016 08:11
Fundamenty III RP powstały na "okłamywaniu społeczeństwa, narodu" – przekonywał w radiowej Jedynce Paweł Szefernaker, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Audio
  • Paweł Szefernaker przekonuje, że frankowicze będą zadowoleni z rozwiązań zaproponowanych przez rząd (Sygnały dnia/Jedynka)
Paweł Szefernaker
Paweł SzefernakerFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Gość "Sygnałów dnia" odniósł się do sprawy odnalezienia w domu wdowy po byłym szefie komunistycznych służb bezpieczeństwa Czesławie Kiszczaku dokumentów m.in. teczki tajnego współpracownika pseudonim Bolek, dotyczącej Lecha Wałęsy, którą IPN udostępni dzisiaj w południe.

- Przyjaciele ze szkolnej ławy mówią mi, "zostaliśmy oszukani, jak to wszystko rozumieć, przez ostatnie 25 lat mówiono nam nieprawdę? - podkreślał Paweł Szefernaker -  "Mówiono nam, że to człowiek honoru, a ten pan przez 25 lat trzymał dokumenty na temat polskiego prezydenta, bohatera lat 80. w szafie w domu i jego małżonka dziś, chcąc na tym zarobić, te teczki wyjęła?" To jest sytuacja, która wielu młodym osobom nie mieści się w głowie - dodał.

Jego zdaniem, obecna sytuacja to dowód na to, że w Polsce nie dokonano lustracji.

Materiały liczą ponad 750 stron, a wgląd do nich będą mieli dziennikarze i naukowcy, po wypełnieniu stosownego wniosku. Zgodnie z opinią eksperta-archiwisty, dokumenty są oryginalne. W piątek prokurator rozpoczął oględziny kolejnych akt znalezionych w domu Czesława Kiszczaka. One też zostaną przekazane do archiwów IPN.

Paweł Szefernaker mówił też o realizacji obietnic wyborczych przez rząd Beaty Szydło i o problemach frankowiczów.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadził: Michał Rachoń

Gość: Paweł Szefernaker (sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów)

Data emisji: 22.02.2016

Godzina emisji: 7.13

pp/ag

>>>Zapis całej rozmowy

Czytaj także

IPN udostępnia teczki TW "Bolka" znalezione w domu Czesława Kiszczaka

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2016 15:54
Dokumenty liczą ponad 750 stron, a wgląd do nich otrzymać mogą dziennikarze i naukowcy.
rozwiń zwiń