X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Sygnały dnia, 29 lutego 2016 - rozmowa z Adamem Szłapką

Ostatnia aktualizacja: 29.02.2016 07:13
Audio
  • Adam Szłapka o Trybunale Konstytucyjnym i opinii Komisji Weneckiej (Sygnały dnia/Jedynka)

Michał Rachoń: W studio już gość: Adam Szłapka. Witam, panie pośle.

Adam Szłapka: Dzień dobry.

Ennio Moricone nauczył się czytać nuty w wieku kilku lat. Wielka akcja czytelnictwa Polskiego Radia. Co ostatnio w lekturach pańskich, panie pośle?

Ja w ramach oderwania się od tych codziennych bieżących zajęć staram się czytać raczej takie powieści historyczne. Aktualnie czytam Niewidzialną koronę Elżbiety Cherezińskiej. To jest taka trzecia część książek o Piastach, początkach Piastów polskich. Polecam, naprawdę bardzo fajna. Warto zacząć od Gry w kości, to jest czasy Bolesława Chrobrego i Ottona III. Naprawdę polecam.

Politolog i poseł Adam Szłapka, poseł .Nowoczesnej. Panie pośle, no to w takim razie o historii i nie o historii, bo w weekend w Warszawie, w Gdańsku również marsze związane z... no właśnie, z rajdem opozycji, czy z dyskusją na temat historii tego, kim jest TW „Bolek”?

Myślę, że przede wszystkim to są... to jest wyjście na ulicę ludzi, którzy uważają, że państwo prawa w Polsce jest zagrożone. I ten marsz KOD–u na przykład czy te poprzednie marsze... Ten konkretnie był planowany zanim jeszcze cała sprawa, że tak powiem, nabrała takiego bardzo silnego oddźwięku, że chodzi o Lecha Wałęsę. Bo tu nie chodzi o Lecha Wałęsę, tu chodziło o Trybunał Konstytucyjny...

To jaki jest związek tych dwóch zagadnień z sobą? No bo to jednak był główny przekaz, który pojawiał się w Warszawie.

On się pojawił dlatego, że to była teraz najgłośniejsza sprawa. I myślę, że tutaj przede wszystkim tym ludziom, którzy mówili o Lechu Wałęsie, chodzi o formę, o formę ataku na niego, natomiast jakby większość ludzi, którzy wyszła na ulicę... Mnie nie było w Warszawie wtedy. Przede wszystkim chodziło o to, że cały czas Prawo i Sprawiedliwość idzie drogą ograniczania państwa prawa i praworządności w Polsce. Ja nie mówię, że demokracja jest zagrożona dzisiaj, ale to, co się robi z Trybunałem Konstytucyjnym, to, co się robi z prokuraturą, to, co się zrobiło z służbą cywilną to jest ograniczanie takich bezpieczników, które występują w każdym państwie prawa i one są ważne.

Panie pośle, ale z drugiej strony ja bym jeszcze wrócił do tego, na ile, jaki jest związek tych dwóch zagadnień z sobą? No bo mówi pan, że sprawa została zaplanowana wcześniej i dotyczyła innych rzeczy, no ale jednak wśród manifestujących pojawiały się tabliczki, napisy: Jestem TV „Bolek”. Dotyczyło to głównie tej kwestii, ta kwestia była jednak najważniejsza, to wynikało również z wypowiedzi ludzi.

Myślę, że to jest jakby naturalne w ludziach. potrzeba obrony tego, który jest atakowany...

Ale w jaki sposób jest atakowany Lech Wałęsa?

Jak jest rozgrywany mecz piłkarski, to zazwyczaj jak nie gra Polska, to kibicujemy temu teoretycznie słabszemu. I teraz jakby wszystkie siły te atakujące są zwrócone przede wszystkim na Lechu Wałęsie, więc następuje taka naturalna obrona. Natomiast ja uważam, że przede wszystkim powinniśmy się skupić na obronie praworządności, bo to chodzi o to, jak to państwo będzie wyglądało za 20 lat, a stara polityka... I tutaj jest bardziej taka polaryzacja między Platformą i PiS-em, cały czas brnie w to, jak wyglądało to 40 lat temu, taka nieciekawa moim zdaniem walka na teczki, „haki” i tak dalej. Chodzi o to, jak ta Polska będzie wyglądała za 20 lat i to jest teraz ważne. I temu powinniśmy się przyglądać i tego bronić.

Panie pośle, a czy pańskim zdaniem to, jak Polska wygląda dzisiaj, związane jest z tym, co znajdowało się w teczkach Służby Bezpieczeństwa, innych służb specjalnych komunistycznych rządzących Polską? Czy to jest tak, że III RP ma jakąś łączność, jakiś związek z PRL, z Czesławem Kiszczakiem, z Wojciechem Jaruzelskim?

Z całą pewnością. Samo to, jak doszliśmy do tej demokracji w Polsce i do wolności, no to mamy kolejność: był Okrągły Stół, wcześniej była Solidarność, wielki ruch, którym faktycznie Lech Wałęsa przewodził, ale to było 10 milionów Polaków i opór tych 10 milionów Polaków doprowadził do tego, że w końcu komuniści zmuszeni byli do tego, by oddać władzę.

Ale opór również takich Polaków, jak Anna Walentynowicz, jak...

Ale to w ogóle nikt tego nie kwestionuje. Anna Walentynowicz...

No właśnie, a wczoraj na marszach w Warszawie... przepraszam, przedwczoraj w Warszawie, wczoraj w Gdańsku, no, bezpardonowy atak na te ikony, na inne ikony Solidarności, które...

Chodzi pewnie o te bardzo ostre wypowiedzi panu redaktorowi, tak?

Chodzi mi o wypowiedzi pani Krzywonos między innymi, żony Lecha Wałęsy.

No, to znaczy to nie jest nasz przekaz, to nie jest w ogóle nasz język...

A jak pan to ocenia?

Nie powiedziałbym tak i myślę, że nikt z .Nowoczesnej by nie użył takich słów, bo to nie o to chodzi. To jest właśnie ta mowa nienawiści, z której z jednej strony... która występuje w każdej ze stron. I brniemy cały czas w tą mowę nienawiści i kopiemy coraz większy rów między Polakami. A to chodzi o to, żeby po tych rządach PO–PiS-u, które tak spolaryzowały Polskę, żeby ten podział zasypać i naprawdę iść do przodu, bo chodzi o to, jak Polska będzie wyglądała za te 20–30 lat. To jest bardzo ważne, bo teraz ten kierunek, który rząd Prawa i Sprawiedliwości nadał Polsce, nie jest kierunkiem dobrym w naszej opinii. Ale nie używamy tego typu słów.

Panie pośle, lider pańskiej partii mówi: zmusimy Jarosława Kaczyńskiego, żeby ustąpił, jeśli będziemy razem, ponadpartyjnie zmusimy go, żeby ustąpił. Powiedział to właśnie...

Z tej drogi.

...na tym wiecu, o którym mówimy. Jarosław Kaczyński i Prawo i Sprawiedliwość dziś cieszy się największym poparciem wśród partii politycznych. Nie ma prawa budować przekazu politycznego i swojej polityki wedle planów ogłoszonych i przegłosowanych?

Ma prawo, ma prawo, bezwzględnie Prawo i Sprawiedliwość jest na czele sondaży. Pierwszy raz od tych 25 lat trzy miesiące po wyborach te sondaże nie wzrosły bardzo mocno stronie rządowej. Zazwyczaj to był taki wystrzał w górę i dopiero potem w ramach prowadzenia rządu te sondaże spadały. Tym razem Prawo i Sprawiedliwość nie cieszy się aż tak dużym poparciem, jak większość rządów, które obejmowały rządy. Ale z całą pewnością Prawo i Sprawiedliwość ma mandat do tego, żeby realizować program, ma mandat do tego, żeby robić to, co zapowiedziało w kampanii, natomiast nie ma mandatu do tego, żeby postępować wbrew prawu i wbrew Konstytucji. Posiadanie większości parlamentarnej nie zwalnia ze stosowania prawa i stosowania Konstytucji. Państwo prawa to nadrzędność ustawy zasadniczej, to wykonywanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego, to wykonywanie ustaw. Prawo i Sprawiedliwość ma z tym problem bardzo wyraźnie.

Panie pośle, a jak pan jako politolog patrzy na tę sytuację, która wokół Trybunału Konstytucyjnego narosła, a jednak rozpoczęła się od tego, że Trybunał Konstytucyjny i sami sędziowie podjęli decyzję o tym, że zaczną tworzyć ustawę, która będzie dotyczyła ich samych? A są w tej wyjątkowej sytuacji, że Trybunał Konstytucyjny jest jedynym ciałem, które może ocenić zgodność przepisu z Konstytucją lub nie, również przepisów dotyczących ich samych.

To jest faktycznie sytuacja, w której od czerwca mamy problem, bo Platforma Obywatelska faktycznie zrobiła bardzo źle. To wybór pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, kiedy nie było do tego uprawnienia...

Ale o to dopytam, bo to chodzi o sprawę tak naprawdę wcześniejszą, bo Platforma Obywatelska w ostatnim etapie postanowiła zrobić coś takiego...

Tak, to jest oczywiście naganne.

...tego głosowania nad ustawą, natomiast dużo wcześniej sędziowie Trybunału Konstytucyjnego rozpoczęli pisanie ustawy, która dotyczy ich samych, a to oni koniec końców będą podejmować decyzję.

O ile się nie mylę, oni nie tyle uczestniczyli w pisaniu tej ustawy, tylko byli zapraszani na komisję jako eksperci.

A jeszcze wcześniej przyszli do kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego ze swoim projektem przygotowanym w 2011 roku.

No tak, to pewnie nie jest najlepsze rozwiązanie, że to miało miejsce, natomiast to są prawnicy, to są wybitni prawnicy, którzy znają przecież zasadę...

No, to znają przecież zasadę...

Tak, no, znają.

...że nikt nie może być sędzią we własnej sprawie.

Okay, tylko że oni jakby nie byli tutaj sędziami we własnej sprawie, tylko występowali jako eksperci, którzy znają doskonale prawo i pomagali w pisaniu tej ustawy. Uważam, że to był zły kierunek, że to niepotrzebnie miało miejsce, bo to jakby rozpoczęło pewnie ten kryzys, z którym mamy do tej pory. Teraz natomiast, mówię, to, co... to, że Platforma wtedy zrobiła źle, bo Platforma podjęła polityczną decyzję powołania pięciu sędziów, chociaż nie była do tego uprawniona. To nie znaczy, że Prawo i Sprawiedliwość ma robić jeszcze gorzej i doprowadzić do paraliżu Trybunału Konstytucyjnego.

Panie pośle, czy podobają się panu...

Komisja Wenecka, ten draft...

No właśnie.

...który mamy teraz, nie zostawia suchej nitki na tym.

A podoba się panu sugestia Komisji Weneckiej, że Polska powinna w wyniku sugestii Komisji Weneckiej zmienić swoją Konstytucję?

Ale tam jest inne sformułowanie. Komisja Wenecka wyraźnie w tym drafcie... to znaczy czekamy na oficjalne stanowisko, w tym drafcie, pisze, że obecna sytuacja jest bardzo złym momentem na w ogóle dyskusję o zmianie Konstytucji. Po rozwiązaniu tego kryzysu konstytucyjnego związanego z Trybunałem Konstytucyjnym można rozpocząć powolny i spokojny, merytoryczny proces dyskusji nad zmianą Konstytucji.

Czyli jest to sugestia dotycząca zmiany Konstytucji.

No ale o tym mówią... mówiły i Prawo i Sprawiedliwość, i Kukiz’15. To nie ma sugestii zmiany Konstytucji, to jest sugestia: uspokójmy tą sytuację z Trybunałem, ustawa o Trybunale Konstytucyjnym poprzednia i to, co jest zapisane w Konstytucji, nie jest złym rozwiązaniem. Nowoczesna też ma pewne tutaj pomysły, natomiast to nie jest ten moment. To jest moment na to, by prezydent przyjął ślubowanie od trzech legalnie wybranych sędziów...

Tu wracamy do dyskusji...

...zamknijmy ten temat Trybunału Konstytucyjnego, przestańmy niszczyć porządek konstytucyjny w Polsce, przestańmy niszczyć praworządność i potem możemy się zastanowić nad tym, czy w Polsce potrzebne są poprawki w Konstytucji, bo ona 18 lat już działa.

Prezydent Rzeczpospolitej mówi: nie mogę powołać nowych sędziów i przyjąć ślubowania, bo Konstytucji mówi...

Prezes zabronił.

...bo Konstytucja mówi, że w Polsce i w polskim parlamencie, w polskim Trybunale Konstytucyjnym jest 15 sędziów.

No ale popełnić...

Jeśli przyjmie kolejnych, będzie...

Ale popełnić delikt konstytucyjny i przyjąć ślubowanie w nocy, o pierwszej w nocy od pięciu sędziów nielegalnie powołanych prezydent mógł i Konstytucja mu tego nie zabroniła. No, nie żartujmy sobie...

Adam...

Pan prezydent jest prawnikiem i doskonale wie, co mówi i doskonale wie, że w tym przypadku mija się z prawdą.

Adam Szłapka, dziś poseł .Nowoczesnej, niegdyś również pracownik kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego. Dziękuję uprzejmie za to spotkanie.

Dziękuję bardzo.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak