Sygnały Dnia, 2 lipca 2016 - rozmowa z ks. Przemysławem Śliwińskim

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2016 08:15
Audio
  • Ksiądz Przemysław Śliwiński o Światowych Dniach Młodzieży (Sygnały dnia/Jedynka)

Wojciech Dąbrowski: Gościem Sygnałów dnia jest ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik prasowy Archidiecezji Warszawskiej. Dzień dobry, witamy.

Witam serdecznie, szczęść Boże.

Już tylko 24 dni pozostały do rozpoczęcia największego wydarzenia w tym roku w Polsce, czyli do Światowych Dni Młodzieży. Czy wszystko jest już zapięte na ostatni guzik?

To wszystko, co do tej pory powinno być zapięte na ostatni guzik, czyli na ten moment przygotowań, sądzę, że tak.

Jak dużo jeszcze zostało? Co jeszcze się takiego wydarzy? Nad czym jeszcze strona kościelna, ale też i strona administracyjna państwowa pracują, aby to wydarzenie przebiegło zgodnie z planem?

To zależy, na jakimi poziomie. Proszę pamiętać o tym, że Światowe Dni Młodzieży to nie tylko wydarzenie takie finałowe, centralne w Krakowie, które już samo ono wymaga przygotowania i zaangażowania bardzo wielu stron, to znaczy i strony kościelnej, bardzo wielu organizacji po stronie kościelnej, jak też zaangażowania państwa, samorządów, Biura Ochrony Rządu, Policji, bo to przecież wizyta papieża również i wielu gości z całego świata. Również każda diecezja w Polsce przygotowuje się do tych dni w diecezjach, które będą bezpośrednio poprzedzały Światowe Dni Młodzieży. Tak że objąć ten szereg działań jednemu człowiekowi naprawdę nie jest łatwo, ale po tych raportach, które są składane, zresztą ostatnio bardzo dużo konferencji prasowych, było widać, że to, co było konieczne do zrobienia przed 1 lipca, zostało naprawdę zrobione, a nawet ciut więcej.

Do tej pory zarejestrowało się ponad pół miliona osób. Będzie więcej? Czy wiadomo, ile osób finalnie pojawi się na uroczystościach w Krakowie?

Tego nigdy nie wiemy, ale ci, którzy mają doświadczenie Światowych Dni Młodzieży, również organizacyjne, nie tylko w tym sensie, że byli w Rio de Janeiro czy w Madrycie przed laty, mówią o tym, że zasada jest taka: ci, którzy się rejestrują, to zaledwie 1/3 tych, którzy pojawiają się na tym finalnym spotkaniu z papieżem, czyli można przypuszczać, że jednak ta spodziewana liczba 1,5 miliona pielgrzymów z całego świata, również z Polski, w Krakowie na brzegach... na Campusie Misericordiae będzie obecna.

Czyli 1,5 miliona osób, tyle należy się...

Jeśli założymy ten przelicznik wynikający z doświadczenia poprzednich organizacji.

A jak Archidiecezja Warszawska włącza się w organizację tego spotkania?

No właśnie, tak jak wszystkie inne diecezje oprócz Diecezji Krakowskiej, które przygotowują te dni w diecezjach. Jeszcze raz przypomnijmy sobie te zasady, że zanim pielgrzymi z całego świata, którzy przybędą do Polski, wyjadą do Krakowa na spotkanie z papieżem Franciszkiem, wcześniej przez 5 dni od 20 do 25 lipca przebywają w całej Polsce, we wszystkich diecezjach, właściwie można powiedzieć we wszystkich, prawie wszystkich miastach na dniach w diecezjach. Jest to pewnego rodzaju takie przygotowanie, które nie ma takiego charakteru masowego, bo jeśli w Krakowie będą rzesze, setki tysięcy pielgrzymów, to w takie dni we wszystkich diecezjach, miastach w Polsce, to na przykład będą dziesiątki tysięcy, na przykład w Warszawie z obu diecezji: a Archidiezji Warszawskiej i z Diecezji Warszawsko–Praskiej będzie to od 10 do 15 tysięcy pielgrzymów z całego świata.

Czyli do Warszawy przyjadą też pielgrzymi, nie tylko to będą warszawiacy, którzy wybierają się do Krakowa w tym kolejnym tygodniu, ale również pielgrzymi z innych stron świata, którzy przyjadą tu, do Warszawy...

Tak, najpierw przyjadą tu do Warszawy...

I do innych miast...

Tak, i do innych miast w diecezjach, a potem, że tak powiem, w takim marszu gwiaździstym wszyscy z całej Polski dojadą do Krakowa już na te Światowe Dni Młodzieży, takim sensu stricte.

To przyjrzyjmy się temu pierwszemu etapowi. Jakie propozycje mają archidiecezje dla swoich gości?

Chyba to warto powiedzieć na samym początku, że w ogóle organizacja Światowych Dni Młodzieży w innych diecezjach również jest oparta na partnerstwie, to znaczy wiele instytucji, również samorządowych, co trzeba bardzo podkreślić, włączyło się w organizację wszelkich wydarzeń, za co jesteśmy wdzięczni, ale przede wszystkim to pokazuje, że jest wielkie zaangażowanie ze strony Polaków i że w pewnym sensie już teraz osiągnęliśmy cel, jakim są Światowe Dni Młodzieży, to znaczy pełna mobilizacja, także ta organizacyjna. Wygląda to tak, że 21 lipca... Mówię o Archidiecezji Warszawskiej, bo na przykład w Diecezji Warszawsko–Praskiej, czyli można powiedzieć na terenie tej samej Warszawy są dwie diecezje, czyli dwa równoległe takie programy będą się odbywały. 21 lipca będzie Dzień Kultury i Historii, który polega na tym, że młodzież z całego świata będzie zwiedzała, odwiedzała te najważniejsze dla historii Warszawy i Polski miejsca typu Muzeum Powstania Warszawskiego, Muzeum Chopina czy Muzeum ks. Jerzego Popiełuszki na Żoliborzu. To jest poznawanie tej tradycji, tego klimatu danego państwa, danego miasta. I tutaj rzeczywiście udział samorządów jest bardzo, bardzo duży i ogromny.

Tego samego dnia 21 lipca w czwartek będziemy świadkami, a nawet nie tylko świadkami, bo wszyscy jesteśmy na ten koncert zaproszeni, to jest koncert na pl. Piłsudskiego „Wiara, nadzieja, miłość”, wspólny koncert Diecezji Warszawsko–Praskiej, Archidiecezji Warszawskiej i Miasta Stołecznego Warszawy. Wystąpi tam wiele znanych osób, będzie transmisja w ogólnopolskiej telewizji. Ten koncert ma znaczenie nie tylko pewnego rodzaju powitania tych pielgrzymów, którzy przybędą, pierwszego spotkania pielgrzymów z mieszkańcami Warszawy, ale pamiętajmy o tym, że to jest już tydzień przed przyjazdem papieża Franciszka. I to jest takie zaproszenie dla wszystkich Polaków: uwaga, to już blisko, to już teraz, jedźcie do Krakowa. To znaczy to już jest... Pamiętajmy o tym, że bardzo się staramy o to, aby wszyscy Polacy rzeczywiście poczuli się zaproszeni, zwłaszcza młodzi Polacy, do tego, żeby pojechać do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży, na spotkanie z papieżem Franciszkiem.

22 lipca, czyli piątek, to jest Dzień Pielgrzymowania i Dzień Miłosierdzia. Polega to na tym, że pielgrzymi młodzi z całego świata będą zwiedzali sanktuaria nasze warszawskie: Niepokalanów, sanktuarium przy ulicy Rakowieckiej św. Andrzeja Boboli, wszystkie inne miejsca święte związane z Warszawą. I to jest taki dzień, gdzie również organizatorzy przewidzieli pełnienie konkretnych czynów miłosierdzia, tak, żeby ten aspekt miłosierdzia, o którym tak bardzo często mówi papież Franciszek i nie mówi tylko, żeby czynić takie puste gesty, ale realnie włączyć się też w dzieła miłosierdzia, żeby on też był jakoś zagospodarowany.

Czyli co,  będą chodzić po ulicach i pytać: w czym możemy pomóc? Jak to będzie wyglądać?

Nie, to są bardzo skrupulatnie wybrane posługi w różnych miejscach typu szpitale, typu właśnie noclegownie. Cel jest taki: żeby każdy z nas zobaczył, jaka jest skala tego... jaka jest potrzeba tego miłosierdzia, jak bardzo trzeba otworzyć oczy czasem, żeby zobaczyć tych potrzebujących, którzy są wokół nas, i rzeczywiście pomóc, rzeczywiście zaangażować się. Zresztą proszę zauważyć – ten aspekt miłosierdzia, akcja „Kropla miłosierdzia”, która jest teraz prowadzona już nie tylko w tym sensie takim już finalnym, czyli jak pomagać, mapa miłosierdzia Warszawy została stworzona, ale również żeby uczyć się tego miłosierdzia poprzez doświadczenie tego miłosierdzia we własnym życiu. To jest prowadzone przez wolontariuszy również Archidiecezji Warszawskiej. Bardzo ten aspekt jest dobrze prowadzony. 23 lipca, sobota, to jest Dzień Rekreacji, Sportu i Zawodnictwa. On polega na tym, żeby integrować się nie tylko na płaszczyźnie...

Będą mecze.

Będą mecze, będą spotkania, będą rozgrywki sportowe. Aczkolwiek Światowe Dni Młodzieży są przede wszystkim wydarzeniem religijnym i duchowym, to jednak pamiętajmy o tym, że młodzież to młodzież, ona integruje się przede wszystkim poprzez takie zabawy, poprzez wydarzenia, które po prostu integrują. A wieczorem już dla Archidiecezji Warszawskiej „Warszawskie uwielbienie”, ogólnodiecezjalne spotkanie młodzieży przy Świątyni Opatrzności Bożej od godziny 15, msza posłania pod przewodnictwem księdza kardynała o godzinie 18, i to już jest taki ostatni akcent tutaj w Warszawie.

I takie szczegółowe plany są we wszystkich polskich diecezjach.

Takie szczegółowe plany, podobne programy są we wszystkich polskich diecezjach. Gdzie ich szukać? Pewnie wchodząc na poszczególne portale lokalne kościołów diecezjalnych, diecezji polskich albo też mediów, ponieważ wiadomo, że włączają się w to wszelkie organizacje, także miejskie samorządy, prasa o tym chętnie informuje.

Powiedzmy jeszcze kilka słów na temat samej wizyty papieża Franciszka bardziej od tej strony duchowej. Co papież Franciszek powie młodzieży?

Nie wiemy, co powie. To znaczy to zobaczymy już...

Czego jej najbardziej dziś potrzeba?

Nie wiemy tego, co powie, ponieważ papież zaskakuje, to znaczy bardzo pozytywnie zawsze zaskakuje i nigdy się nie da papieża Franciszka włączyć, wstawić w pewnego rodzaju ramki, które pozwolą nam przewidzieć, co się stanie. Pamiętam słowa papieża Franciszka takie, które są bardzo ważne. Powiedział papież Franciszek kiedyś, że nie, nie, nie traktujcie mnie jako gościa Światowych Dni Młodzieży, to nie ja jestem gościem Światowych Dni Młodzieży, gościem jest każdy młody, który przybędzie na Błonia i na Campus Misericordiae do Krakowa. Tak że papież włącza się po prostu w wielkie święto młodzieży, która jest pełna wiary, pełna takiej werwy religijnej, z całego świata jako ten, od którego ta młodzież potrzebuje pewnego rodzaju sygnałów, wskazówek na dzisiejsze czasy. I też podzielenia się tym entuzjazmem wiary, ponieważ choć papież Franciszek o wiele starszy jest od tych młodych, to jednak jeśli chodzi o ducha...

To jest młodzieżowy papież.

...to jest równie młody.

To na co jeszcze zwrócić szczególną uwagę, to znaczy na co ksiądz pracując też, mając do czynienia z młodzieżą, zwróciłby uwagę, co dzisiaj tej młodzieży potrzeba? Jakie słowa? Bardz króciutko już.

Ja cieszę się przede wszystkim z tego, że minęła już chyba taka atmosfera zagrożenia, która bardzo jakoś tak nas blokowała jeszcze kilka miesięcy temu. Zresztą Euro we Francji pokazuje, że mimo że tam zagrożenie jest większe to terrorystyczne, bo było realne, to jednak frekwencja ludzi, którzy uczestniczą w meczach jest duża. Co chcę przez to powiedzieć – nie bójmy się jechać do Krakowa, wszyscy odpowiedzialni, którzy są odpowiedzialni za bezpieczeństwo, robią wszystko, żebyśmy byli bezpieczni. Jedźmy do Krakowa na spotkanie z papieżem Franciszkiem na Światowe Dni Młodzieży. Naprawdę to będzie piękne wydarzenie, doświadczenie wiary.

Nic dodać, nic ująć. Gościem Sygnałów dnia był ksiądz Przemysław Śliwiński, rzecznik prasowy Archidiecezji Warszawskiej. Dziękuję bardzo.

Dobrego dnia, dobrej soboty.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak