"Nie dla zaostrzenia prawa aborcyjnego". Protest w Warszawie

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2016 08:45
Inicjatywa "Ratujmy kobiety" zwołała przed Sejm przeciwników bardziej restrykcyjnych przepisów ws. aborcji. To reakcja na odrzucenie złożonego przez ten komitet, obywatelskiego projektu liberalizującego prawo.
Audio
  • Dwa punkty widzenia na problem ustawy aborcyjnej (Jedynka/Sygnały dnia)
Manifestacja przed Sejmem zorganizowana przez inicjatywę Ratujmy kobiety
Manifestacja przed Sejmem zorganizowana przez inicjatywę "Ratujmy kobiety" Foto: PAP/Paweł Supernak

Projekt łagodzący przepisy aborcyjne został odrzucony głosami posłów PiS, Kukiz'15 i PSL. Sejm skierował jednak do dalszych prac w komisji projekt komitetu "Stop aborcji" przewidujący bezwzględny zakaz przerywania ciąży.

Wanda Nowicka z Komitetu "Ratujmy Kobiety" tłumaczy w audycji "Sygnały dnia", że celem manifestacji jest pokazanie ogromnego wstrząsu, jaki przezywają kobiety "słysząc, że polski Parlament nie chciał dyskutować na temat dobrego prawa, które poprawiłoby sytuację kobiet jeśli chodzi o antykoncepcję, aborcję i edukację seksualną, a chce dyskutować nad projektem, który wprowadza całkowity zakaz aborcji".


Czytaj więcej
1200-senat-mid-16803023.jpg
Senatorowie złagodzą projekt ustawy ws. aborcji?

Według Nowickiej w przypadku projektu komitetu "Stop Aborcji" można mówić o "reprodukcyjnym niewolnictwie, ponieważ kobieta, która zajdzie w ciążę, miałaby być pozbawiona swoich praw o decydowaniu o sobie". - Jej życie, prawa i godność - konstytucyjnie chronione - przestałyby być gwarantowane i przestrzegane – dodaje Nowicka.

Gość Jedynki przyznaje jednak, że przeciwnicy aborcji mają prawo do swojego światopoglądu, ale zdaniem Nowickiej, nie powinien on mieć wpływu na prawo stanowione w świeckim kraju.

- Projekt naszego komitetu został skierowany do dalszych prac w komisjach przez najbardziej sfeminizowany Sejm, jaki był do tej pory - podkreśla w odpowiedzi przedstawicielka inicjatywy "Stop Aborcji" Katarzyna Stępkowska i dodaje, że projekt ustawy przygotowany przez Komitet "Ratujmy Kobiety" został odrzucony, bo jest niezgodny z polską Konstytucją.

Stępkowska uważa, że dyskusję  o aborcji należy rozpocząć od postawienia kwestii, że życie człowieka zaczyna się od poczęcia. - Możemy stosować różne zabiegi erystyczne - terminacja ciąży, przerywanie, ale w rzeczywistości mówimy o morderstwie - zamordowaniu najbardziej bezbronnego - przekonuje.

Przedstawicielka Komitetu "Ratujmy Kobiety" podkreśla, że badania wskazują na poparcie Polaków dla całkowitego zakazu aborcji, z możliwością ratowania życia matki, a kobiety chcą być chronione, a nie zmuszane do aborcji.  

Inicjatorzy sobotniego protestu podkreślają m.in., że PiS zapowiadał, iż projekty obywatelskie nie będą odrzucane w pierwszym czytaniu.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzi: Krzysztof Grzesiowski

Gość: Wanda Nowicka (Komitet "Ratujmy Kobiety"), Katarzyna Stępkowska (Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Stop Aborcji")

Data emisji: 1.10.2016

Godzina emisji: 8.15

iz/mg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Spór o aborcję i dwa skrajnie różne projekty w Sejmie

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2016 18:34
- Nasze stanowisko w sprawie aborcji jest racjonalne - mówiła w "Pulsie Trójki" Marzena Machałek (PiS). - Państwo nie ma prawa ingerować w kwestie sumienia i wolności osobistej kobiety - stwierdziła natomiast Joanna Augustynowska (Nowoczesna).
rozwiń zwiń

Czytaj także

Premier Beata Szydło: trudno na ulicy szukać kompromisu w dyskusji o aborcji

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2016 21:09
- kompromis najlepiej znajduje się przy stole - powiedziała w piątek premier Beata Szydło pytana, jak mógłby wyglądać kompromis w dyskusji nt. prawa do aborcji.
rozwiń zwiń