Robert Kostro: rzekoma decyzja z 12 grudnia o wprowadzeniu stanu wojennego to fikcja

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2016 09:36
- Bardzo konkretne przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego trwały już od wiosny 1981 roku - mówi w "Sygnałach dnia" dr Robert Kostro, dyrektor Muzeum Historii Polski.
Audio
  • Robert Kostro o rocznicy wprowadzenia stanu wojennego (Sygnały dnia/Jedynka)

35 lat temu 13 grudnia wypadał w niedzielę. Tego dnia o godzinie 6 rano Polskie Radio nadało wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, w którym informował o wprowadzeniu na terenie całego kraju stanu wojennego.


Czytaj też
Stan wojenny IPN 1200.jpg
Stan wojenny - serwis specjalny

Dr Robert Kostro mówi, że druk plakatów z obwieszczeniem o ogłoszeniu stanu wojennego został zamówiony już w kwietniu. - Więc ta rzekoma decyzja Rady Państwa z 12 grudnia 1981 roku była kompletną fikcją - podkreśla gość Jedynki.

Pytany, czy możliwy był inny rozwój wypadków, Robert Kostro mówi, że zarówno w umysły rządzących, jak i rządzonych był wbudowany pewien determinizm. - Na pewno większość ludzi PZPR była przekonana, że to jest jedyna możliwość, gdyż inaczej grozi im utrata władzy. Część obawiała się także interwencji Rosji - ocenia dyrektor Muzeum Historii Polski. - Także ludzie Solidarności do pewnego stopnia byli przekonani, że taka musi być kolej rzeczy. Dzisiaj, jak odkrywamy dokumenty, to wcale nie jest takie oczywiste - dodaje.

Dr Robert Kostro mówił w audycji także o tym, dlaczego - według Badań CBOS - tak duży procent Polaków uważa, że wprowadzenie stanu wojennego było słuszną decyzją.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadził: Piotr Gociek

Gość: dr Robert Kostro (dyrektor Muzeum Historii Polski)

Data emisji: 13.12.2016

Godzina emisji: 8.15

kh/pg

Zapis rozmowy

Czytaj także

Kornel Morawiecki: 13 grudnia to był dzień zdrady narodowej

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2016 08:23
- Ten dzień niszczył nadzieję. Rządzący Polską przecież podpisali wcześniej porozumienia sierpniowe, gwarantowali, że wolne związki zawodowe będą miały miejsce. A potem działaczy wsadzano do więzień – tak wspomina stan wojenny Kornel Morawiecki, działacz opozycji demokratycznej za czasów PRL.
rozwiń zwiń