Barbara Fedyszak-Radziejowska: stan wojenny był traumą kulturową całej naszej wspólnoty

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2016 09:03
- Nie doceniamy trwałości tego traumatycznego wydarzenia sprzed 35 lat w naszej świadomości - mówi w "Sygnałach dnia" doradca prezydenta RP.
Audio
  • Barbara Fedyszak-Radziejowska o stanie wojennym (Sygnały dnia/Jedynka)
Barbara Fedyszak-Radziejowska
Barbara Fedyszak-RadziejowskaFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Dobiega końca konferencja naukowa pod hasłem "Zbrodnie stanu wojennego - aspekty prawne", która została zorganizowana przez katowicki oddział IPN. Konferencja odbywa się w związku z przypadającą 13 grudnia 35. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.


Czytaj więcej
stan wojenny 1981 PAP_1200_660.jpg
Stan wojenny - serwis specjalny

Dr Barbara Fedyszak-Radziejowska mówi, że Polacy nie mają świadomości, że stan wojenny był nieprawdopodobna traumą kulturową całej naszej wspólnoty.

- Kiedy sprawdzamy, jak stan wojenny zapisał się w naszej pamięci i tożsamości narodowej, to odkrywamy, że jakkolwiek wolno i kosekwentnie spada odsetek tych, którzy mówią, że wprowadzenie stanu wojennego było decyzją słuszną, to jednak ciągle tych, którzy mówią, że słuszną jest więcej niż tych, którzy mówią, że niesłuszną - podkreśla socjolog.

Gość Jedynki zaznacza, że Ci, którzy mówią, że wprowadzenie stanu wojennego była decyzją słuszną, podają kosekwentenie takie przyczyny, jak uniknięcie obcej interwencji, rozlewu krwi, czy uspokojenie sytuacji. - Czyli ciągle trwa optyka, która była narracją tych, którzy wprowadzali stan wojenny - dodaje dr Fedyszak-Radziejowska.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzili: Piotr Gociek

Gość: Dr Barbara Fedyszak-Radziejowska (socjolog, doradca prezydenta)

Data emisji: 14.12.2016

Godzina emisji: 8.15

kh/ab

Zapis rozmowy

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kornel Morawiecki: 13 grudnia to był dzień zdrady narodowej

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2016 08:23
- Ten dzień niszczył nadzieję. Rządzący Polską przecież podpisali wcześniej porozumienia sierpniowe, gwarantowali, że wolne związki zawodowe będą miały miejsce. A potem działaczy wsadzano do więzień – tak wspomina stan wojenny Kornel Morawiecki, działacz opozycji demokratycznej za czasów PRL.
rozwiń zwiń