Aleppo i Warszawa. Janusz Lewandowski przekroczył granicę?

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2016 10:07
Parlament jest w gorączce wyborczej. Patrzy na Aleppo, powinien patrzeć na ulice Warszawy - te słowa Janusza Lewandowskiego w Parlamencie Europejskim wywołały burzę. Polityk przeprosił za tę wypowiedź, ale utrzymuje, że jego słowa zostały opacznie zrozumiane. Jak odebrali je publicyści?
Audio
  • Komentarz po kontrowersyjnej wypowiedź Janusza Lewandowskiego o Aleppo i Warszawie (Jedynka/Sygnały dnia)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: EPA/FAZRY ISMAIL

Janusz Lewandowski padł ofiarą zestawienia, które nie powinno się pojawić w jego ustach - powiedział Mikołaj Wójcik z "Faktu". Podkreślił, że ta wypowiedź poszła w świat zmanipulowana i w cytacie pojawiło się słowo "zamiast", którego nie było. - Cytat był niefortunny, wyszedł jakby był idiotyczny - ocenił dziennikarz. Dodał, że politycy muszą uważać na to, co mówią i Lewandowski słusznie przeprosił. 

Ten cytat, jak się przeczyta, rzeczywiście brzmi słabo – tajemnica tkwi w intonacji - powiedział Agaton Koziński z "Polska The Times". Jego zdaniem intonacja nie pozostawia złudzeń, że Janusz Lewandowski wymienia dramaty, które się teraz rozgrywają i nie należy dyskutować o Warszawie. Koziński zgodził się, że należało przeprosić. - Polityk powinien być precyzyjny w słowach, których używa - dodał.

Goście Jedynki mówili też o uprawnieniach opozycji, zmianach w organizacji pracy dziennikarzy w Sejmie i planach degradacji Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka. 

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadził: Wojciech Dąbrowski

Goście: Mikołaj Wójcik ("Fakt"), Agaton Koziński ("Polska The Times")

Data emisji: 16.12.2016

Godzina emisji: 8.14

fc/ab

Czytaj także

Lewandowski: jeśli ktoś opacznie zrozumiał moje słowa, jestem gotowy przeprosić

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2016 08:02
- Chciałem, aby nie było debaty o Polsce w cieniu Aleppo. Taka była intencja moich słów - zaznaczył europoseł PO.
rozwiń zwiń