X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Sygnały Dnia 21 września 2017 roku, rozmowa z komandorem Maciejem Janiakiem

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2017 08:15
Audio
  • Maciej Janiak o stanie polskiej Marynarki Wojennej (Sygnały dnia/Jedynka)

Wojciech Dąbrowski: W gdańskim studiu Polskiego Radia komandor porucznik rezerwy Maciej Janiak, przewodniczący Rady Budowy Okrętów. Dzień dobry, panie komandorze.

Kmdr Maciej Janiak: Dzień dobry państwu, dzień dobry panom.

Będziemy rozmawiać o przyszłości Marynarki Wojennej, o budowie okrętów, o zakupie sprzętu, wyposażenia dla Marynarki Wojennej. Ale najpierw, panie komandorze, pytanie. Na Bałtyku trwają manewry Ostrobok–17, ćwiczy kilkanaście polskich jednostek. Na ile są to ćwiczenia zaplanowane, a na ile reakcja na rosyjskie manewry Zapad?

Marynarka Wojenna nie może wszystkiego zaplanować. Na morzu wszystko płynie, to tak w uproszczeniu mówiąc, i trzeba się liczyć z najróżniejszymi sytuacjami. Dobrze, jeżeli planuje się i te plany pokrywają się z tym, co się naprawdę dzieje, ale często trzeba reagować poza planami. Tak że tutaj jest pewnie jedno i drugie.

A czy to nie jest tak, panie komandorze, że nie znając intencji sąsiada, lepiej mieć jednostki pływające rozproszone na morzu niż cumujące w porcie?

Zawsze okręt – czy to przed sztormem, czy przed sytuacją jakąś niepewną, bojową – to lepiej się czuje, będąc z dala od portu, z dale od brzegu. Tak że ze względu na te ćwiczenia, które są prowadzone przez stronę rosyjską, to na pewno i nasze okręty odpowiednio reagują, prowadzą rozpoznanie, starają się ustalić zamiar strony rosyjskiej.

Pytam o to, bo z pewnością te nasze ćwiczenia nie mogą być odpowiedzią na rosyjskie manewry, a nie mogą dlatego, bo nasza siła ognia na morzu pozostawia wiele do życzenia. Koronny przykład: w manewrach bierze udział 50–letni ORP „Bielik”. Dlaczego nasza Marynarka Wojenna jest tak zrujnowana?

Nie można rozpatrywać... To jest, szczerze mówiąc, powiem dosyć może mocno, ale podstawowy błąd, jeżeli my rozpatrujemy naszą Marynarkę tylko jako naszą Marynarkę. Musimy rozpatrywać naszą Marynarkę w całości sił morskich NATO. I wiem również, że sporo okrętów innych państw w tej chwili na Bałtyku ćwiczy i nasze okręty ćwiczą razem z nimi. Tak że pewnie, że powinniśmy mieć okręty, które odpowiedni wkład z naszej strony wniosą w tą wspólną siłę natowską na Bałtyku, ale w tej chwili to ćwiczymy i jesteśmy razem z okrętami innych państw NATO, tak że te siły się na pewno zrównoważą, ale bym powiedział, że mają lekką przewagę, przewaga jest po naszej stronie.

To prawda, tylko zastanawiam się, bo ten sprzęt rzeczywiście, spojrzeć na uzbrojenie, na wyposażenie polskiej Marynarki Wojennej, on pozostawia wiele do życzenia. No i pytanie: jaka powinna być nasza odpowiedź jako członka NATO, na przykład jaka powinna być Marynarka Wojenna w XXI wieku?

Marynarka Wojenna w XXI wieku, w ogóle Marynarka Wojenna jaka powinna być... Polska potrzebuje Marynarki wpisanej właśnie w sojusznicy system bezpieczeństwa. To jednak cały czas podkreślam. To sojuszniczy system bezpieczeństwa jest najlepszym odstraszaniem, jakim dysponujemy. Ten system sojuszniczego bezpieczeństwa jest właśnie udoskonalany podczas takich zintegrowanych ćwiczeń. Najlepiej gdyby one były prowadzone w oparciu o faktyczne plany operacyjne Sojuszu, tak jak to w tej chwili, mam nadzieję, się odbywa. Potrzebujemy Marynarki prowadzącej koalicyjne działania systematyczne, zwalczające bieżące zagrożenia dla pokoju i międzynarodowego porządku prawnego oraz Marynarki zabezpieczającej polskie narodowe interesy na morzu. Tak że takiej Marynarki potrzebujemy. I organizacja, której jestem przewodniczącym – Rada Budowy Okrętów – stara się i zabiega, żeby ta Marynarka ku takiemu obrazowi, ku takiemu składowi dążyła i żeby tymi nowymi okrętami dysponowała, dlatego...

To oznacza, panie komandorze, że powinniśmy być gotowi nie tylko do obrony polskiego Wybrzeża, ale też do udziału w międzynarodowych misjach na wodach świata, bo tego od wymagają zobowiązania sojusznicze. No i pytanie: czy nas na to będzie kiedykolwiek stać? Czy będziemy mieć odpowiedni sprzęt? Co zrobić, aby go mieć?

Tak, musimy do tego dążyć, bo to jest podstawa. Wiarygodność nasza w NATO przekłada się potem na wiarygodność całego Sojuszu tutaj na tej naszej flance wschodniej.

A czy wiemy, w którym kierunku płynąć? Czy mamy pomysł na naszą Marynarkę? Wizję? Strategię rozwoju?

Proszę pana, mamy pomysł, i to od jakiegoś czasu. I tutaj muszę wspomnieć o jakimś naszym sukcesie dużym. Jako Rada Budowy Okrętów przyczyniliśmy się do powstania Strategicznej koncepcji bezpieczeństwa morskiego, dokumentu o historycznym znaczeniu, opracowanym przy współudziale z Akademią Marynarki Wojennej, wspólnie pod kierownictwem Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W tym miejscu panu ministrowi Pawłowi Solochowi dziękuję bardzo za przygarnięcie nas pod swoje skrzydła. A dlaczego powiedziałem, że historycznym? Bo to jest pierwszy dokument dotyczący sił morskich od czasów powołania komisji morskiej przez Zygmunta II Augusta w 1568 roku. W przyszłym roku 450 lat minie od tego czasu i...

XVI wiek.

Tak. 450 lat minie od tego czasu, no i pan Soloch powołał jakby taką drugą komisję morską. Przez rok pracowaliśmy w gronie kilku osób i taki dokument powstał. I z całą odpowiedzialnością mówię, że jest to dokument, który określa, czego potrzebujemy, dlaczego potrzebujemy i co musimy robić.

To czego potrzebujemy, panie komandorze, w takim razie? Jaka ma być ta polska Marynarka? To ma być duża, potężna Marynarka, porównywalna z siłami francuskimi, czy może mniejsza, średniej wielkości?

Proszę pana, przede wszystkim potrzebujemy pomysłu na Marynarkę. Pomysłu na Marynarkę i ten pomysł został w tej Strategicznej koncepcji bezpieczeństwa morskiego zawarty, ale ten pomysł jest propozycją programu dla Polski, bo uwzględnia morski punkt widzenia, a dotyczy budowania właśnie bezpieczeństwa, budowania, rozwijania międzynarodowej pozycji militarnej, politycznej, gospodarczej i społeczno–kulturowej. A dlaczego taki morski punkt widzenia jest ważny? Dlatego, panie redaktorze, że to poprzez morza i oceany ludzkość otwarła się na czasy nowożytne. To flota świat odkryła, nazwała, zorganizowała i utrzymuje go w porządku. To wtedy flota, która wyszła na morze, zainicjowała jeden z najważniejszych procesów dziejowych, który odmienił wizerunek świata, ukształtował jego ramy cywilizacyjne. Ten proces trwa, Strategiczna koncepcja bezpieczeństwa morskiego podpowiada, jak do niego z powodzeniem dołączyć, a stało się to możliwe po przystąpieniu Polski do struktur euroatlantyckich, jak z dotychczasowego widza stać się w tym procesie pełnoprawnym graczem, jak samemu w towarzystwie sojuszników zacząć kształtować ten obraz świata.,

Biuro Bezpieczeństwa Narodowego jest patronem tej Strategii. Pytanie: na ile te założenia są traktowane poważnie na przykład przez Ministerstwo Obrony, które decyduje, które rozpisuje przetargi, które robi zakupy?

Biuro Bezpieczeństwa jest jakby właścicielem tego dokumentu, tego pomysłu, tej Strategii. Pyta mnie pan się teraz, co jakby jest poza mną. W tej chwili to już wielka polityka zadecyduje o tym, w jakim stopniu połączone zostaną koncepcje, które funkcjonują w tej chwili. W mojej ocenie funkcjonują 3 koncepcje Marynarki. Jedna to jest taka, która w tej chwili obowiązuje, kontynuacji, pomysłów i sposobów na Marynarkę wywodzących się z okresu jeszcze „zimnej wojny”. Drugi pomysł to jest ta nasza Strategiczna koncepcja bezpieczeństwa morskiego, a trzeci pomysł to jest ten, który powstał po strategicznym przeglądzie obronny w Ministerstwie Obrony Narodowej. No i teraz wielka polityka, tak jak powiedziałem, ona zadecyduje, który z tych pomysłów weźmie górę albo które elementy z poszczególnych tych pomysłów zostaną wyeksponowane i one utworzą tą koncepcję już taką wypadkową, po której się Marynarka będzie rozwijać.

To wróćmy, panie komandorze, do tych naszych okrętów podwodnych. 50–letni ORP „Bielik” to jest tylko przykład, takich okrętów mamy cztery i jest jeszcze nowszy z tego, co wiem, ORP „Orzeł”, tak? To jest nowszy okręt?

Trudno to mówić...

Pytanie, czy jesteśmy w stanie samodzielnie zbudować takie okręty? Czy jesteśmy w stanie je kupić? Jest przecież Rada Budowy Okrętów, to nazwa jest bardzo znacząca. Czy je właśnie kupić? Rząd rozmawia z Francuzami, na stole są oferty Niemców i Szwedów. Która z nich byłaby najlepsza? Jaka opcja byłaby najlepsza?

Ja nie chcę w tej chwili trzymać którejś z tych stron. Przede wszystkim wszystkie okręty mamy wiekowe, stare. Ja już nie pamiętam, kiedy Marynarka otrzymała jakiś nowy okręt. To dotyczy nie tylko okrętów podwodnych, ale i dotyczy okrętów nawodnych. Okręty nawodne są tak samo ważne jak i okręty podwodne. Ale teraz zwróćmy uwagę na to, że przez te wszystkie lata nie wybudowaliśmy żadnego okrętu. Musi być pomysł prawdziwy na tą budowę. Ja wierzę, że teraz w ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej przy jakimś nowym podejściu do tego całego cyklu programu budowania okrętów te sposoby zostaną jakoś wypracowane lepiej i to wszystko ruszy. Ale nie wierzę, że to się stanie od razu. Analizowaliśmy okręty nawodne. Od chwili, gdybyśmy teraz zaczęli je planować, do chwili, kiedy pierwszy okręt by wszedł do linii, to minie około 10–12 lat, to jest taki cykl produkcyjny, prawda?

Czyli to jest inwestycja długoterminowa. Panie komandorze, bardzo dziękuję za tę rozmowę. Komandor Maciej Janiak, przewodniczący Rady Budowy Okrętów, był gościem Sygnałów Dnia.

Ja również państwu serdecznie dziękuję, panu dziękuję, życzę państwu dobrego dnia.

JM

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak