Sygnały Dnia 16 listopada 2017 roku, rozmowa z Rafałem Bochenkiem

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2017 07:15
Audio

Krzysztof Grzesiowski: Rzecznik rządu Rafał Bochenek. Dzień dobry, witamy.

Rafał Bochenek: Dzień dobry, panie redaktorze, witam serdecznie państwa.

Witamy o poranku. Wczoraj Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą polski rząd do przestrzegania postanowień dotyczących praworządności i praw podstawowych zapisanych w traktatach. Europosłowie zainicjowali także własną procedurę zmierzającą do uruchomienia artykułu 7 traktatu wobec Polski, oczywiście. Pani premier napisała na Twitterze, że „podczas piątkowego szczytu europejskiego odniosę się do dzisiejszych (pisała wczoraj, a więc wczorajszych) skandalicznych wydarzeń w Parlamencie Europejskim”. Szczyt w Goteborgu jutro. Co możemy usłyszeć? Co usłyszmy w tej sprawie, w sprawie rezolucji od pani premier?

Ja, panie redaktorze, myślę przede wszystkim, że... i odnosząc się w ogóle do tego, co wydarzyło się wczoraj w Parlamencie Unii Europejskiej, to przede wszystkim takie dobre zobrazowanie tego, do czego doprowadziła polska opozycja, również na arenie międzynarodowej. To podsumowanie jej działalności, tych dwóch lat. Wczoraj ministrowie rządu pani premier Beaty Szydło przedstawiali społeczeństwu polskiemu stan realizacji obietnic programowych, programów, które są realizowane przez rząd pani premier Beaty Szydło, był przegląd poszczególnych resortów. Natomiast to, co wydarzyło się w Parlamencie Europejskim, jest taką laurką, którą wystawiła sobie Platforma Obywatelska przede wszystkim i podsumowaniem ich dwuletnich zabiegów i działań po to, aby Polskę na arenie międzynarodowej poniżyć i upokorzyć. Bo wczorajsza rezolucja Parlamentu Europejskiego, która jest dokumentem opartym na kłamstwie, na nieprawdziwych informacjach, na insynuacjach, a wręcz próbuje się w tym dokumencie przemycać lewackie treści typu liberalizacja aborcji czy chociażby zawarto również tam postanowienia dotyczące pigułek wczesnoporonnych, no to jest zdumiewające. Politycy Platformy Obywatelskiej podnieśli rękę za dokumentem, który sugeruje, a wręcz uruchamia postępowanie, które może skutkować nałożeniem sankcji na polskie społeczeństwo.

Może. Przypomnijmy tylko, że podobną rezolucję...

Oczywiście, nie ma co do tego takiej większości.

...Parlament Europejski przyjął w sprawie Węgier. Na razie nic konkretnego w tej sprawie się...

Oczywiście, panie redaktorze, nie ma, oczywiście co do tego większości w Parlamencie, tak że na pewno tak się... jesteśmy przekonani co do tego, że tak się nie powinno stać. Natomiast to jest pierwsza historyczna sytuacja, żeby politycy reprezentujący określony kraj podejmowali się głosowania za, oczywiście głosowania, w którym popierają tego typu rozwiązania skierowane przeciwko swojemu własnemu narodowi, swojemu własnemu państwu, które reprezentują. Zapamiętajcie państwo te nazwiska, zapamiętajcie państwo tych parlamentarzystów, bo to jest naprawdę historyczna chwila i niezwykle przełomowy moment.

Ale jest coś na rzeczy. Pan wspomniał o ewentualnych konsekwencjach. Podczas dyskusji w Parlamencie Europejskim minister Matti Maasikas przemawiający w imieniu estońskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej powiedział, że „”potrzebna jest równowaga między suwerennością krajów Unii Europejskiej i uwspólnianiem (takiego słowa użył) tej praworządności w ramach Unii, ale jest jasne, że wszyscy muszą respektować zasady państwa prawa. To po pierwsze.

Ale, panie redaktorze...

Ale w sposób nieco bardziej jasny i czytelny zabrzmiała wypowiedź Martina Kremera(to jest szef Departamentu Europy Centralnej niemieckiego resortu sprawy zagranicznych), który powiedział wprost: „Berlin uważa, że fundusze spójnościowe Unii powinny być powiązane z wynikami badania sytuacji rządów prawa”, koniec cytatu.

Ale, panie redaktorze, Polska jest demokratycznym, wolnym państwem, państwem w pełni suwerennym, które realizuje wszystkie zalecenia organizacji międzynarodowych, jeśli chodzi o ustawodawstwo, wszelkie zmiany, które są wdrażane w naszym prawodawstwie i wszelkie ustawy, które są przyjmowane, są wzorowane na tych rozwiązaniach, które między innymi obowiązują właśnie w Niemczech, obowiązują w Hiszpanii, obowiązują również w Stanach Zjednoczonych, pomimo tego, że to jest system prawa anglosaskiego znacząco różniący się od prawa kontynentalnego. W związku z tym... Ale mimo wszystko pewne rozwiązania są zaczerpnięte również i z tego porządku prawnego. Tutaj nie ma żadnych, kompletnie żadnych rozwiązań, które sprzeciwiałyby się tym zasadom, którym Prawo i Sprawiedliwość właśnie hołduje.

Prawo i Sprawiedliwość wdrażając te zmiany, chce przede wszystkim przywrócić  uczciwą demokrację, która jest oparta na zasadzie sprawiedliwości społecznej, bo tego przez lata w Polsce, niestety, nie było. Przez lata mnóstwo grup społecznych było wykluczonych, mnóstwo ludzi nie mogło liczyć na jakiekolwiek wsparcie i na zainteresowanie ze strony państwa, chociażby w dziedzinie sądownictwa, chociażby w sprawach związanych z wychowywaniem dzieci, a my (myślę, że te dwa lata to pokazały) to robimy. My dzisiaj wdrażając chociażby tak sztandarowe programy, jak chociażby program darmowych leków, podnosząc minimalne emerytury, patrzymy na tych, którzy byli wykluczeni, czyli między innymi emerytów. Wiemy, oczywiście, że ta sytuacja wciąż jest trudna, ale mimo wszystko podejmujemy pewne działania, aby tę sytuację poprawić.

Kolejna sprawa i kolejny filar rządu pani premier Beaty Szydło, programu rządu pani premier Beaty Szydło to rodzina. Program Rodzina Plus, niesamowite wsparcie dla polskich rodzin, wyeliminowaliśmy prawie w stu procentach ubóstwo z rodzin wielodzietnych.

Kolejny filar to bezpieczeństwo. Wzmacniamy polską armię, rozbudowujemy ją, program modernizacji służb mundurowych również został wdrożony przez pana ministra Mariusza Błaszczaka, odpowiednie dodatki do wynagrodzeń dla policjantów zostały również wdrożone, wyposażenie komend, przywracamy posterunki, które przecież za Platformy były likwidowane, kilkaset posterunków zostało zlikwidowanych, my to staramy się również odbudować. Odbudowujemy Polskę powiatową.

Rozwój – to kolejny filar, na którym opiera się program rządu Prawa i Sprawiedliwości. Tutaj również, jeżeli pan spojrzy na te wskaźniki makroekonomiczne, to naprawdę Polska, jeśli chodzi o wzrost gospodarczy, jest liderem Europy, mamy jeden z najwyższych wzrostów gospodarczych w całej Unii Europejskiej.

Być może to budzi taką zazdrość niektórych elit zagranicznych, które dzisiaj tak uporczywie próbują nas atakować. My sobie zdajemy z tego sprawę, że wdrażając ten program, program sprawiedliwości społecznej, jeszcze raz powtarzam, program  sprawiedliwości społecznej, uderzyliśmy w interesy wielkich korporacji, wielkich przedsiębiorstw, które bardzo często działają na skalę globalną, ale które w żaden sposób nie reprezentują interesu naszego narodowego polskiego. I my chcemy, aby te firmy, robiąc biznes tutaj, w Polsce, płaciły podatki tutaj, w Polsce, a nie wyprowadzały swoje zyski, dywidendy ze spółek, które tutaj są w Polsce zakładane, do rajów podatkowych.

Kończąc ten wątek rezolucji Parlamentu Europejskiego, tam pojawił się taki wątek związany z apelem do polskiego rządu o zdecydowane potępienie ksenofobicznego i faszystowskiego Marszu Niepodległości 11 listopada. Czy...

To jest zdumiewające, panie redaktorze, i bulwersujące.

Minister Zbigniew Ziobro mówił wczoraj, że skrajne hasła, które pojawiły się na Marszu Niepodległości, szkodzą Polsce i Polakom. Czy to należy odczytywać jakoś w kontekście tego apelu?

Panie redaktorze, przede wszystkim ja pragnę zwrócić uwagę na jedną rzecz – marsz, który się odbywał 11 listopada szedł pod hasłem przede wszystkim „My chcemy Boga”. To był marsz ludzi, polskich rodzin, matek z dziećmi, ojców, całych rodzin, które hołdują takim wartościom właśnie, jak Bóg, honor, ojczyzna. I tam przede wszystkim były takie osoby. A te incydentalne zdarzenia, które już wielokrotnie były potępiane przez polski rząd, przez panią premier, przez poszczególnych ministrów, to były incydenty i one absolutnie nam nie mogą przesłaniać całej idei, która towarzyszyła temu marszowi i temu przedsięwzięciu. Polska jest krajem demokratycznym, Polska jest krajem, w którym respektuje się wartości i jest krajem również chrześcijańskim. I tego nie należy się wstydzić.

Ta rezolucja, która została przyjęta przez parlamentarzystów unijnych z poparciem parlamentarzystów wywodzących się z Platformy Obywatelskiej to w gruncie rzeczy i w dużej mierze rezolucja, która była forsowana przez środowiska lewackie, bo tak jak wcześniej powiedziałem, znajdują się tam zapisy dotyczące chociażby liberalizacji prawa aborcyjnego, tabletek wczesnoporonnych. No, to jest coś niesamowitego. I mówienie w ogóle o faszystach, nazywanie Polaków faszystami jest zdumiewające. Polska nigdy, panie redaktorze, nie miała nic wspólnego z faszyzmem, nazizmem, takiego zjawiska w Polsce nie było i to nie jest domeną Polaków. Tak że oskarżanie Polaków o tego typu i czy w ogóle insynuowanie tego typu postawy jest zupełnie nieuzasadnione, niesprawiedliwe.

Tak się składa, że rozmawiamy w dniu, w którym mijają dwa lata od zaprzysiężenia rządu pani premier Beaty Szydło. Wczoraj ministrowie od 9 rano, od 9.30...

Od dziewiątej, tak.

...prezentowali... poszczególni ministrowie poszczególnych resortów przedstawiali swoje dokonania. Ministra środowiska zabrakło, ale jest w Bonn szczyt klimatyczny, to pewnie go usprawiedliwia.

Nie tylko ministra środowiska, bo jeszcze kilku innych z uwagi na to, że odbywali delegacje zagraniczne.

No tak, ale z tych osób, na które oczekiwano.

Będą w najbliższych dniach.

Będą w najbliższym czasie. No właśnie, czyli dwa lata minęły, zamknijmy ten rozdział, no bo to już historia. Dwa lata przed rządem, czyli co?

Czyli przede wszystkim...

Nowe wyzwania?

Czyli przede wszystkim kontynuacja...

Mówiąc górnolotnie.

Panie redaktorze, my program mamy bardzo ściśle dookreślony. Jest to program, z którym szliśmy do wyborów, program skonsultowany właśnie w ramach procesu wyborczego z Polakami, Polacy zagłosowali na Prawo i Sprawiedliwość, ponieważ prezentowaliśmy te konkretne rozwiązania, które teraz są wdrażane w tych trzech obszarach: rodzina, rozwój, bezpieczeństwo. I będziemy konsekwentnie, oczywiście, je realizowali. Zresztą ja myślę, że to, co najbardziej ludzie doceniają w rządzie pani premier Beaty Szydło, to przede wszystkim właśnie konsekwencja, upór, skuteczność i dotrzymywanie słowa. To jest znak firmowy rządu pani premier Beaty Szydło, który skutecznie wdraża te wszystkie rozwiązania, do których się zobowiązaliśmy.

I będziemy na pewno kontynuowali chociażby realizację programu Mieszkanie Plus, bo nie tak dawno, bo dopiero we wrześniu został przyjęty projekt ustawy dotyczący powołania Krajowego Zasobu Nieruchomości. Dzisiaj na przykład pan minister Adamczyk, właściwie przedstawiciel z jego resortu, będzie podpisywał umowę w Zielonej Górze na budowę stu mieszkań, tak że to kolejny krok na drodze do realizacji pełnej tegoż właśnie programu. Jest przed nami, oczywiście, służba zdrowia. To nie jest tak, że te reformy dopiero będziemy rozpoczynali. Nie, one są realizowane, tylko są pewne programy, które można wdrożyć szybciej, w ciągu miesiąca, dwóch, a są pewne programy, które, niestety, muszą być rozłożone na lata. Ja tylko przypomnę, że budowa domu nie jest to prosta rzecz, czasem trzeba poczekać...

Trochę trwa.

...oczywiście, trochę trwa i budowa takiej ilości mieszkań również musi trochę potrwać, ale na pewno to zrealizujemy.

Tak samo reforma służby zdrowia przez 28 lat żaden rząd sobie skutecznie sobie z tym nie poradził, a my podejmujemy się mimo wszystko tego zadania i będziemy to robić. Zwiększamy nakłady na służbę zdrowia. Już to zresztą zrobiliśmy i z każdym kolejnym rokiem do 2025 roku zgodnie zresztą z sugestiami środowisk lekarskich te nakłady będą wzrastały.

Rzecznik rządu Rafał Bochenek, gość Sygnałów Dnia. Dziękujemy bardzo za spotkanie.

Dziękuję bardzo.

JM