Wiceminister sprawiedliwości: uznaliśmy, że bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2018 08:53
Od 1 stycznia nazwiska i inne dane najgroźniejszych gwałcicieli i pedofilów są w pełni jawne.
Audio
  • Michał Woś o Rejestrze Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym (Sygnały dnia/Jedynka)
Michał Woś
Michał WośFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

W części ogólnodostępnej Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym znalazły się imiona i nazwiska oraz fotografie prawie 800 osób. To głównie pedofile, którzy dopuścili się gwałtów na dzieciach poniżej 15. roku życia i sprawcy gwałtów popełnionych ze szczególnym okrucieństwem. W Rejestrze zamieszczone są informacje, gdzie przebywają obecnie wszystkie te osoby. 

- Uznaliśmy, że bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze. Dotychczas nie było w Polsce takiego narzędzia, które by mogło dać rodzicom możliwość sprawdzenia, czy okolica, w której się mieszka jest dla dziecka bezpieczna - podkreślił w audycji "Sygnały dnia" wiceminister sprawiedliwości Michał Woś i wyjaśnił, na jakiej zasadzie działa i jak korzystać z Rejestru.

Przeciwnicy Rejestru wskazują, że jest to "druga, niezasłużona kara". - W Prawie karnym ważymy różnego rodzaju wartości. W tym przypadku mamy na tej wadze z jednej strony bezpieczeństwo dzieci, a z drugiej anonimowość pedofila. Dla nas bezdyskusyjne jest to, że bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze - zaznaczył gość radiowej Jedynki.

Michał Woś wskazał, że podobne Rejestry funkcjonują w innych krajach, np. w Stanach Zjednoczonych. Dodał, że należy pamiętać, że w wśród najgroźniejszych przestępców "poziom recydywy jest bardzo wysoki".

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzi: Piotr Gociek

Gość: Michał Woś (wiceminister sprawiedliwości)

Data emisji: 2.01.2018

Godzina emisji: 7.43

kk

Zapis rozmowy