Sygnały Dnia 12 lutego 2018 roku, rozmowa z Michałem Wójcikiem

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2018 08:15
Audio
  • Michał Wójcik o zatrzymaniach ws. prywatyzacji Ciechu (Sygnały dnia/Jedynka)

Katarzyna Gójska: Gościem Sygnałów Dnia jest pan Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości. Witamy, studio Katowice, pozdrawiamy bardzo serdecznie.

Michał Wójcik: Dzień dobry, pani redaktor, dzień dobry państwu.

Panie ministrze, jakiś czas temu pojawiła się taka zapowiedź medialna, że powstanie jakaś grupa robocza, tak ją nazwijmy, która będzie złożona z polskich i niemieckich ekspertów i będzie rozmawiać na temat problemów, jakie mają polskie rodziny na terenie Niemiec, oczywiście, problemów związanych z działalnością Jugendamtów. O tych problemach czasami jest bardzo, bardzo głośno, dochodzi do zupełnie dramatycznych sytuacji, wówczas właśnie ingeruje Ministerstwo Sprawiedliwości, polskie Ministerstwo Sprawiedliwości i pan między innymi. Proszę powiedzieć, czy w tej sprawie pojawiły się jakieś nowe informacje?

Tak jest, ja już sygnalizowałem kilka miesięcy temu, że powstanie grupa robocza polsko–niemiecka, grupa, która będzie złożona z ekspertów, żeby wypracować jakieś zupełnie nowe regulacje dotyczące rodzin polskich, polskich dzieci, które są umieszczane w różnych placówkach, gdzie czasami zdarza się, że nie mogą nawet mówić w języku polskim, czy też w rodzinach zastępczych. I mam dobrą informację, dlatego że otrzymałem kilka dni temu pismo swojego odpowiednika z Ministerstwa Rodziny w Niemczech, już 5 marca odbędzie się spotkanie ekspertów polskich i niemieckich właśnie w tej sprawie, tak że mam nadzieję, że te sprawy, które są poruszane często w czasie moich spotkań z wyborcami, z mieszkańcami różnych miast, gdzie, jak się okazuje, to jest sprawa tak bardzo delikatna, to boli bardzo naszych rodaków, że do takich sytuacji dochodzi, że dziecko, obywatel polski jest umieszczany na przykład w rodzinie niemieckiej, że będziemy w stanie wypracować zupełnie nowe regulacje.

Myśli pan, że jest rzeczywiście gotowość i otwarcie strony niemieckiej na wypracowanie takich regulacji, które (uwaga!) będą później respektowane? Bo bardzo często w takich sytuacjach dramatycznych, które są opisywane w prasie, pokazywane w mediach, pojawiają się później takie wypowiedzi strony niemieckiej, które mówią, że Jugendamty działają w zasadzie w sposób taki niezawisły i  władze niemieckie nie są w stanie tej kwestii regulować.

To nie jest problem tylko Niemiec i problem Jugendamtów. To jest problem wielu krajów Unii Europejskiej, także poza Unią Europejską. Miałem okazję taki tour zrobić przez kilka stolic europejskich, rozmawiać z moimi odpowiednikami. No, wiadomo, bardzo dużo Polaków mieszka w różnych krajach, w Niemczech akurat 800 tysięcy, ale już w Wielkiej Brytanii 900 tysięcy, w Belgii 150 tysięcy, w Norwegii ponad 100 tysięcy i takie problemy się pojawiają. Chcę pani redaktor powiedzieć, że w Brukseli jednocześnie toczą się w tej chwili prace nad zmianą rozporządzenia Bruksela II bis, tam jest poprawka przygotowana przez Polskę, ona została poparta przez Łotyszy oraz przez Węgrów, poprawka, którą ustnie również w czasie prac popiera wiele krajów Unii Europejskiej. Chodzi mianowicie o to, żeby w sytuacji, kiedy jakieś państwo, inne państwo będzie miało informację, że ma do czynienia z dzieckiem, obywatelem innego państwa, to wówczas powinno przekazać, chodzi o sąd bądź Ministerstwo Rodziny bądź Ministerstwo Sprawiedliwości innego państwa, organowi centralnemu kraju pochodzenia tego dziecka informacji o tym, że jest postępowanie, które prowadzone jest w odniesieniu do danego dziecka. To oznacza, że my będziemy szukali osób spokrewnionych bądź rodziny zastępczej, gdzie to dziecko będzie się posługiwało tym językiem, własnym językiem, na przykład polski obywatel trafi do rodziny zastępczej polskiej, ale przede wszystkim do krewnych. I ta dyskusja w Brukseli toczy się, ona jest bardzo, bardzo trudna, chcę powiedzieć, są kraje...

A dlaczego jest trudna? Bo wydawałoby się, że to jest oczywiste rozwiązania.

Tak, zdawałoby się, że to jest oczywiste. I pani redaktor dotknęła ciekawego tematu, który jest poruszany. No właśnie, bo oni mają swoje systemy wypracowane od dziesięcioleci i uważają, że te systemy dobrze funkcjonują, czyli nie trzeba badać tożsamości na przykład dziecka w sytuacji, kiedy dajmy na to Jugendamt umieszcza dziecko w jakiejś placówce, to oni nie mają obowiązku badać, czy dziecko jest obywatelem Niemiec, czy innego kraju. Nie ma takiego obowiązku. A my mówimy: jest przecież Konwencja Praw Dziecka ONZ-owska, tam jest mowa  o tym, że jeżeli takie działania są podejmowane, to musi być zachowana tożsamość dziecka, czyli język, religia, kultura, tradycja. I o tym rozmawiamy. Ale jest część krajów Unii Europejskiej, która mówi w Brukseli: nie. Jest problem z jednej strony to jest problem z kosztami...

Czyli kto, przepraszam, ja dopytam, kto mówi „nie” tak stanowczo?

Pani redaktor, nie chciałbym tutaj odsłaniać pewnych kulisów tej dyskusji. To jest bardzo trudna dyskusja. Pracujemy, my chcemy w czasie prezydencji bułgarskiej...

A Niemcy mówią: tak?

śmiech Pani mnie próbuje tutaj naciągnąć na odsłanianie tego, co jest w tzw. kuchni politycznej. Nie mogę powiedzieć, kto przeciw, ale mogę powiedzieć, kto za zdecydowanie. Wiem na pewno, że Czesi, Słowacy, Węgrzy, Łotysze, Rumuni to są te kraje... Portugalia, o, to są kraje, które popierają polską propozycję i jeżeli udałoby się nam wypracować nowe rozwiązania, mamy na to jeszcze kilka miesięcy, następne spotkanie będzie w kwietniu, to chcę powiedzieć, że to będzie rewolucja w tym zakresie, rewolucja w całej Unii Europejskiej. I dlatego ta dyskusja jest trudna.

Zmieniamy temat, przechodzimy do dzisiejszej bardzo interesującej informacji, którą podał magazyn śledczy Anity Gargas, zatrzymania w sprawie prywatyzacji Ciech, spółki Skarbu Państwa, swego czasu. Wtedy, kiedy ta sprawa była jakby procedowana, pojawiały się informacje wówczas w mediach takich bardzo opozycyjnych wobec władzy, że Ciech jest... pakiet udziałów Ciech ze Skarbu Państwa sprzedawany jest poniżej, znacznie poniżej wartości, teraz zatrzymania właśnie w sprawie tej prywatyzacji. A wśród zatrzymanych między innymi wiceminister ówczesnego skarbu Paweł T., ale także główny ekonomista Ministerstwa Skarbu Państwa w rządzie Donalda Tuska. Jak pan skomentuje tą sprawę?

No, pani redaktor, jeżeli byłoby to prawdą, bo nie ma jeszcze oficjalnego komunikatu na stronie Prokuratury Krajowej, to byłaby to smutna informacja. Z jednej strony informacja dobra w sensie takim, że państwo działa, i to zdecydowanie, natomiast smutna, jeżeli pojawiają się urzędnicy, którzy...  i politycy, którzy działali w rządzie Platformy Obywatelskiej, smutna w tym znaczeniu, że prawdą by było to, że przecinał się świat biznesmenów i świat polityków za czasów rządów Donalda Tuska. Rzeczywiście ta sprawa się pojawiła, o ile pamiętam, w czasie afery podsłuchowej na taśmach, gdzie mowa była o tym właśnie, o czym pani redaktor powiedziała przed chwilą, że zbyto pakiet Skarbu Państwa za cenę, która mogła stanowić, no, nawet setki milionów strat dla budżetu państwa. To by była szkoda wielkich rozmiarów i jeżeli byłoby to prawdą, a takie śledztwo prowadzone jest rzeczywiście przez Prokuraturę Regionalną, i tutaj właśnie, w Katowicach, Prokuraturę Regionalną w Katowicach, to by oznaczało, że to jest bardzo, bardzo poważny problem. Ale jednocześnie to jest sygnał także dla ludzi, którzy głosowali na nas. My taryfy ulgowej żadnej dla nikogo nie dajemy absolutnie. Jeżeli jest patologia, miesiącami trwało to śledztwo dzisiaj, jeżeli doszło do rzeczywiście do zatrzymań, to należy spodziewać się postawienia zarzutów. Czekamy na komunikat Prokuratury Krajowej w tej sprawie, ale mówię, smutna informacja, bo to by oznaczało, że politycy byli uwikłani w tego rodzaju sprawy. To jest bardzo poważny problem.

Jak w takim razie teraz też by pan skomentował? No bo jakiś czas temu Grzegorz Schetyna, lider Platformy Obywatelskiej, grzmiał o tym, że Platforma Obywatelska, gdy wygra wybory, to rozwiąże i zlikwiduje Centralne Biuro Antykorupcyjne, teraz kolejny bardzo wysoki urzędnik z Platformy Obywatelskiej mianowany przez Platformę Obywatelską jest zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Jak to można skomentować?

Jeżeli Grzegorz Schetyna domagał się razem ze swoimi koleżankami i kolegami rozwiązania Centralnego Biura Antykorupcyjnego, a dzisiaj dochodzi do zatrzymania w ramach śledztwa prowadzonego przez prokuraturę, właśnie przez funkcjonariuszy CBA, czyli były przeprowadzone określone czynności, to życie dopisało scenariusz po prostu. Ludzie w czasach władzy Platformy Obywatelskiej prowadzili interesy, które naraziły Skarb Państwa, nas wszystkich obywateli na potężne szkody.

Mamy jeszcze chwilę, więc zapytam pana o sprawę pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej, który ma stanąć w Warszawie. Dzisiaj na antenie Sygnałów Dnia Paweł Rabiej z .Nowoczesnej i jednocześnie kandydat na wiceprezydenta Warszawy, mówił, że to bardzo źle, że ten pomnik powstaje w wykorzystaniu takiego kruczka, wytrycha prawnego, i że dobrze by było, gdyby wszystkie strony, rozumiem, że komitet budowy pomnika i władze Warszawy usiadły, wzajemnie sobie przebaczyły (nie wiem dokładnie, co komitet budowy pomnika ma, że tak powiem, do przebaczenia, znaczy co jemu trzeba byłoby przebaczyć) i że ten pomnik powinien powstać w zupełnie innym klimacie. Jak pan ocenia i te zapowiedzi zburzenia tego pomnika, ale i też to wezwanie dzisiaj Pawła Rabieja do tego, żeby jednak mimo wszystko negocjować i negocjować?

No ale, panie redaktor, osiem lat już minęło od wielkiego dramatu, od katastrofy, w której zginęło wielu niezwykle zacnych obywateli z panem prezydentem, świętej pamięci profesorem Lechem Kaczyńskim i jego małżonką, i przez osiem lat były te dyskusje. Naprawdę pomnik się należy ofiarom, ale także i Polakom wszystkim, bo to jest rodzaj upamiętniania tego właśnie... tej katastrofy, tych ludzi, którzy tak wiele dla Polski zrobili. Nikt nie będzie dalej negocjował, bo co mamy jeszcze negocjować? Wszystko jest robione zgodnie z przepisami prawa, obiecaliśmy, że staną pomniki i staną, my to obiecaliśmy ludziom i tak się stanie.

Bardzo dziękuję. Pan Michał Wójcik...

Dziękuję bardzo.

...wiceszef resortu sprawiedliwości, poseł, była państwa i moim gościem.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak