Szef PSL: ws. Holokaustu będziemy bronić dobrego imienia Polski

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2018 08:23
Prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak Kamysz powiedział, że należy reagować na próby kwestionowania faktu, że Polska była ofiarą drugiej wojny światowej. - Najbardziej niepokojące jest to, że dwa narody, które są nie sprawcami, tylko ofiarami II wojny światowej, są dzisiaj ze sobą skłócone - mówił szef PSL goszcząc w "Sygnałach dnia" radiowej Jedynki. 
Audio
  • Władysław Kosiniak-Kamysz o ustawie o IPN i wyborach samorządowych (Sygnały dnia/Jedynka)
Audio
  • Władysław Kosiniak-Kamysz o ustawie o IPN i wyborach samorządowych (Sygnały dnia/Jedynka)

Jak przyznał Władysław Kosiniak-Kamysz, ustawa, która broni dobrego imienia Polski jest potrzebna. - Dlatego my za tą ustawą zagłosowaliśmy. Myślę, że do treści, by nie używać kłamliwych sformułowań, żadne ze środowisk politycznych nie powinno mieć wątpliwości. My będziemy bronić dobrego imienia Polski, niezależnie jaki jest rząd - zapewniał szef PSL. - Drugą kwestią jest to, co robić dalej. Apelowaliśmy od razu po tym, jak te perturbacje się rozpoczęły, by powołać grupę ds. trudnych, gdzie będą nie tylko politycy, ale przede wszystkim eksperci. Wymieniałem nawet nazwisko pana Szewacha Weissa - wspaniałej postaci, która mogłaby w niezwykły sposób łączyć te środowiska - mówił Kosiniak-Kamysz.

- Najbardziej niepokojące jest to, że dwa narody, które są nie sprawcami, tylko ofiarami II wojny światowej, są dzisiaj ze sobą skłócone. I trzeba doprowadzić do dialogu, do tego, by szanować swoje racje i poglądy, ale szukać tego, co łączy - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

- Jeśli mamy, wśród osób, które są uhonorowane przez Instytut Yad Vashem, najwięcej drzew zasadzonych na cześć polskich bohaterów, którzy ratowali rodziny żydowskie w trakcie II wojny światowej, to jest najbardziej namacalny dowód poświęcenia Polaków na rzecz ratowania Żydów. To też wspaniały gest z drugiej strony - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz. - Ale też jest prawda historyczna, która oczywiście też jest ważna w dyskusjach historycznych. Nie mamy się tutaj czego obawiać - dodał polityk PSL.

Ponadto Władysław Kosiniak-Kamysz pytany był również o to, czy PSL ma środki na kampanię samorządową, odparł, że partia "wciąż spłaca dług, który wynika z orzeczenia sądów i PKW z 2001 roku". - To jest bardzo duże zobowiązanie, którego znakomitą większość już spłaciliśmy, ale jeszcze w tej kadencji będziemy spłacać. U nas zawsze ci, którzy kandydują, składają się na kampanię i to jest na pewno duża sprawa. To nie jest łatwa rzecz dla partii politycznej. Na pewno większe partie polityczne mają dzisiaj dużo łatwiej niż my - mówił.

Jak dodał, decyzja o wystawieniu kandydata PSL na prezydenta Warszawy "nie jest uzależniona od spraw finansowych". - Sprawy finansowe w tak dużym mieście, gdzie kampania musi być rozległa, są ważne, ale to nie one są decydujące o wystawianiu, czy niewystawianiu kandydata. My postanowiliśmy po pierwsze, że idziemy pod własnym szyldem, jako Polskie Stronnictwo Ludowe, w wyborach do sejmików, do rad powiatów. W miastach, szczególnie tych większych, zastanawiamy się, czy wystawiać własnego kandydata, czy budować szersze porozumienie. Jestem takim zwolennikiem np. w Krakowie. Tam się nam to dobrze sprawdza. Z Jackiem Majchrowskim współpracujemy od 2002 roku i będziemy z nim współpracować dalej - zapewniał polityk. 

Zapraszamy do wysłuchania zapisu całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzi: Piotr Gociek

Gość: Władysław Kosiniak-Kamysz (szef Polskiego Stronnictwa Ludowego)

Data emisji: 28.02.2017

Godzina emisji: 7.15

dad/ag

Zapis rozmowy

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Komentarze do listu Sprawiedliwych. „Ich głosu premier Izraela nie może zignorować”

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2018 18:29
Prezes Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata Anna Stupnicka-Bando odczytała podczas poniedziałkowego spotkania w KPRM apel „o powrót na drogę dialogu i pojednania”, który polscy Sprawiedliwi wystosowali do rządów, parlamentów i narodów Izraela i Polski. O liście Sprawiedliwych mówili w audycji Debata Dnia Adam Borowski („Gazeta Polska”) i Tomasz Żółciak („Dziennik Gazeta Prawna”).
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zespół ds. relacji polsko-izraelskich udaje się do Izraela. "Oczekujemy, że spotkanie rozpocznie dialog"

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2018 06:53
- Zespół ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem udaje się w środę do Jerozolimy, gdzie w czwartek spotka się ze swoim odpowiednikiem w celu podjęcia dialogu. - Oczekujemy, że spotkanie rozpocznie deeskalację napięcia - powiedział szef zespołu, wiceszef MSZ Bartosz Cichocki.
rozwiń zwiń