Witold Zembaczyński: to nie czas na wyłom w koalicji "anty-PiS"

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2018 09:20
Witold Zembaczyński ocenił, że "wyciąganie cegiełek" z muru tworzonego przez opozycję, PO i Nowoczesną, działa na korzyść PiS. W ten sposób skomentował słowa Ryszarda Petru o potrzebie nowego projektu politycznego i odejście dwóch posłanek.
Audio
  • Witold Zembaczyński o sytuacji w partii .Nowoczesna (Sygnały dnia/Jedynka)
Audio
  • Witold Zembaczyński o sytuacji w partii .Nowoczesna (Sygnały dnia/Jedynka)

Ryszard Petru, były lider Nowoczesnej, mówił w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej", że potrzebny jest nowy projekt społeczno-liberalny, w pewnym sensie polityczny. Stwierdził też, że pierwszą partię trudno jest zbudować, a potem jest już łatwiej. Poseł Nowoczesnej Witold Zembaczyński w "Sygnałach dnia" stwierdził, że to nietypowe, iż członek zarządu partii, którą sam stworzył, dywaguje na temat nowego projektu politycznego.

- Sądzę, że są to tęsknoty dzisiaj zupełnie nieaktualne, nieadekwatne do rynku politycznego, na którym mamy skuteczną koalicję obywatelska PO i N. My jesteśmy w niej gwarantem wartości liberalnych. Skutecznie porozumieliśmy się w sprawie minimum programowego do sejmików, do tego tworzymy skuteczne koalicje do rad miast. Wybieramy wspólnych kandydatów na prezydentów. To się nazywa wspólna polityka względem PiS – oznajmił.  

Ryszard Petru założył  stowarzyszenie Plan Petru, tłumacząc, że potrzebny jest program pozytywny, nie wystarczy program "anty-PiS". Ma to być platforma pracy nad programem opozycji. Witold Zembaczyński ocenił, że "wyciąganie cegiełek" z muru tworzonego przez opozycję działa na korzyść PiS. Dodał, że obie posłanki, które odeszły z N., od czasu przegrania przez Petru wyborów przewodniczącego, nie były mentalnie wewnątrz Nowoczesnej. Według niego teraz jednak politycy powinni grać zespołowo.  

Witold Zembaczyński stwierdził, że odejście jednej z posłanek N. było oparte na kłamstwie, a takie wypowiedzi sprawiają, że wyborcy zaczynają się zastanawiać, co się dzieje w polityce. A chodzi o to, jego zdaniem, że niektórym nie wystarcza determinacji, by działać zespołowo. - Tymczasem Nowoczesna to nie jest tylko klub poselski, a tysiące działaczy w całej Polsce, którzy teraz nie myślą o tym, czy Joanny odejdą, tylko przygotowują się do wyborów samorządowych – powiedział. Najważniejsze mieć zaufanie do siebie samego – powiedział.

Polityk mówił również m.in. o pracy w komisji Amber Gold – ocenił, że coraz więcej jest spekulacji, coraz mniej pracy nad dokumentami. Stwierdził, że posłanka PiS Małgorzata Wassermann chce jak najszybciej zacząć kampanię, on tymczasem dwa lata spędził na badaniu sprawy Amber Gold i nie chce teraz "przerzucać na szósty bieg" i przeskakiwać do konkluzji.

Więcej w audycji.

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzi: Katarzyna Hejke

Gość: Witold Zembaczyński (Nowoczesna, członek sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold)

Data emisji: 11.05.2018

Godzina emisji: 8.15

agkm/abi

Zapis rozmowy

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Posłanka Joanna Scheuring-Wielgus porzuca Nowoczesną. "Chodzi o zakaz wypowiedzi"

Ostatnia aktualizacja: 09.05.2018 12:41
- Odchodzę z Nowoczesnej, ale nie odchodzę z polityki - poinformowała w środę posłanka Joanna Scheuring-Wielgus. W jej ocenie władze partii przekroczyły "czerwoną linię". Jak powiedziała, chodzi o zakaz wypowiedzi ws. protestu niepełnosprawnych
rozwiń zwiń

Czytaj także

Joanna Schmidt odchodzi z Nowoczesnej. "Podjęłam niełatwą, ale słuszną decyzję"

Ostatnia aktualizacja: 09.05.2018 15:15
- Nie mogę się zgodzić na sposób, w jaki dzisiaj traktowane są wartości Nowoczesnej i osoby, które na rzecz tych wartości pracują. Podjęłam trudną dla mnie decyzję o opuszczeniu Nowoczesnej - poinformowała posłanka Joanna Schmidt.
rozwiń zwiń