X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Człowiek z pasją - laureat Złotego Mikrofonu,

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2009 00:37
Mam głębokie przekonanie, że bez współpracy z wieloma moimi przyjaciółmi radiowymi nigdy bym tego Mikrofonu nie dostał. Radio to praca zespołowa.
Audio

 

 

Paweł Wojewódka: Naszym gościem jest nasz kolega radiowy Krzysztof Renik...

 

Krzysztof Renik: Dzień dobry.

P.W.: ...laureat Złotego Mikrofonu, korespondent Polskiego Radia w Indiach, a nagrodzony został „za mistrzowski warsztat, rzetelność dziennikarską, pasję w przybliżaniu problemów współczesnego świata”.

K.R.: To ogromnie miła niespodzianka ten montaż.

 

 

 

P.W.: A to, że zostałeś laureatem Złotego Mikrofonu, to nie jest miła niespodzianka?

K.R.: No, to jest ogromnie miła niespodzianka, to jest ogrom wzruszenia i jednocześnie pewna odpowiedzialność, bo nie chciałbym zawieść zaufania tych ludzi, Kapituły Złotego Mikrofonu Polskiego Radia, którzy mnie obdarzyli tym tytułem. Tak że to jest oczywiście i odpowiedzialność, i radość, i wzruszenie, wszystko razem.

P.W.: Dołączyłeś do tej grupy najlepszych radiowców, takich, których nazwiska są do tej pory znane. Przypomnę: Marian Adamski – realizator Polskiego Radia, który dostał ten pierwszy Złoty Mikrofon. Jest taka dykteryjka, się z tym właśnie wręczeniem łączy, a mianowicie Maciej Kwiatkowski, prof. Maciej Kwiatkowski zadzwonił po wręczeniu Złotego Mikrofonu Marianowi Adamskiemu do naszej straży radiowej z informacją, że Marian Adamski będzie wynosił z radia mikrofon – Złoty. Strażnicy zatrzymali i mówią: „Panie Marianie, przepraszamy, pan wynosi Złoty Mikrofon z radia”. Ty dzisiaj wyniosłeś, czy jeszcze ten Mikrofon w Polsce został?

K.R.: Jeszcze nie wyniosłem Złotego Mikrofonu z Polskiego Radia, natomiast sądzę, że nie wywiozę Złotego Mikrofonu z Polski, między innymi ze względu na problemy na lotniskach, bo ten Złoty Mikrofon jest jednak dość ciężki, w bagażu podręcznym mógłby wzbudzić niepokój służb ochrony samolotów, natomiast do bagażu głównego nie chcę przekazać tego Mikrofonu, bo jeżeli bagaż zginie, to ja zostanę pozbawiony tego Złotego Mikrofonu. Ale ty powiedziałeś o wybitnych ludziach Polskiego Radia, którzy otrzymywali w przeszłości Złoty Mikrofon...

P.W.: Ty dołączyłeś do tej grupy.

K.R.: Tak, ale ja mam głębokie przekonanie, że bez współpracy z wieloma moimi przyjaciółmi radiowymi ja bym nigdy tego Mikrofonu nie dostał. Radio to praca zespołowa, radio to praca realizatorów, ludzi radiowej techniki, także nas, dziennikarzy. Bez dobrej współpracy z tymi wszystkimi ludźmi, bez przekazanych przez tych ludzi doświadczeń ja nigdy bym tego Mikrofonu nie dostał. Tak że ja przede wszystkim chciałbym również podziękować ludziom Radia, nie tylko dziennikarzom. Ludziom Radia.

P.W.: Główną zasadą przyznawania Złotego Mikrofonu jest „mistrzowie mistrzom”. To jest taka...

K.R.: No właśnie, ja się tam tym mistrzem tak specjalnie nie czuję, tak że mnie najbardziej cieszy końcowa część uzasadnienia werdyktu Kapituły, mianowicie „za pasję w przybliżaniu problemów współczesnego świata”, bo ja rzeczywiście z tą pasją przyszedłem w 1992 roku do Polskiego Radia. Wcześniej nie realizowałem tej pasji w mediach elektronicznych, próbowałem realizować tę pasję poprzez pisanie w takich pismach, jak Poznaj świat, jak Kontynenty, jak Widnokręgi.

P.W.: No i kilka książek też.

K.R.: Tak, i jakieś książki, natomiast Polskie Radio stworzyło mi możliwości i jestem wdzięczny Polskiemu Radiu za to, że mogłem przez te 17 ostatnich lat realizować pasję... objaśniania to złe słowo – opowiadania o świecie właśnie  na falach w eterze, na antenach Polskiego Radia.

P.W.: Teraz opowiadasz z miejsca, fascynującego miejsca, które pewnie ogromną wyobraźnię uruchamia u naszych słuchaczy, a mianowicie opowiadasz o Indiach. Kraj wielki, wspaniały.

K.R.: Tak. Ja opowiadam nie tylko o Indiach. Ja opowiadam w ogóle o rejonie Azji Południowej. To jest rzeczywiście region, w którym dzieje się historia współcześnie. To jest region, który będzie na pewno współdecydował i to w dużym stopniu, w ogromnym stopniu będzie współdecydował o losach świata. Oczywiście wolałbym opowiadać wyłącznie o Indiach, wolałbym opowiadać wyłącznie o kulturze i cywilizacji indyjskiej i o obyczajach indyjskich. Niestety, jako dziennikarz agencyjny również, bo pracuję również dla Informacyjnej Agencji Radiowej, muszę opowiadać o tym wszystkim, co się dzieje choćby w Pakistanie, o tym wszystkim, co się dzieje w Nepalu, czyli o tych trudnych problemach transformacji tych krajów. Ja świadomie używam słowa „transformacja”, nie chcę mówić wyłącznie o bombach, o zamachach, o nieszczęściach. To jest trochę tak, że dziennikarz opisując świat, opowiadając świat, musi opowiadać o nieszczęściach, ale część tych nieszczęść paradoksalnie zostaje tym samym. I to jest taki osad, który ja czuję, każdy zamach w Pakistanie to jest dla mnie przeżycie. Czasami jestem bliżej, czasami jestem dalej, ale zawsze on jest dla mnie przeżyciem i kiedy muszę mówić o tym, ile ludzi zostało zabitych w wyniku takiego zamachu, kiedy, pamiętam, musiałem mówić o śmierci naszego rodaka w Pakistanie, to było to dla mnie trudne. I ten osad gdzieś we mnie jest.

P.W.: Ale takim antidotum na te rzeczy złe dziejące się, o których musisz opowiadać, chyba jest wielka miłość do teatru indyjskiego.

K.R.: Tak, paradoksalnie będąc teraz w Indiach, niewiele mam czasu, by tym teatrem się rzeczywiście zajmować, by poświęcać czas widowiskom indyjskim. Takim basenem, takim rezerwuarem teatru indyjskiego, tradycyjnego teatru indyjskiego są południowe Indie, jest Kerala. Ja po prostu nie mogę sobie pozwalać na to, żeby zbyt często być w Kerali i poświęcać się teatrowi. Jak mówię, ta codzienność, ta współczesność Indii i tych wielkich przemian, które są udziałem tego kraju, pochłania mnie na tyle, że te moje pasje gdzieś schodzą na dalszy plan. Niestety ku mojemu żalowi.

P.W.: Na początku lat 90. napisałeś jedną książkę o teatrze indyjskim,  w roku 2001 drugą książkę. Kiedy trzecia?

K.R.: Zobaczymy. Ja w tej chwili pracuję tak sobie po cichutku nad książką poświęconą widowiskom buddyjskim, rytualnym tańcom buddyjskich mnichów. To jest ta odskocznia, która pozwala mi zachować pewien dystans do tych tragedii, których jestem świadkiem w niedalekim sąsiedztwie. No i mam nadzieję, że taka książka powstanie, tym bardziej że jakoś tak bardzo dobrze układają się stosunki korespondenta Polskiego Radia w New Delhi z ludźmi z otoczenia Dalajlamy, z samym Dalajlamą. Więc myślę, że dzięki temu również będę miał okazję, by zdobywać coraz więcej wiedzy na temat widowisk rytualnych buddyjskich i z tego powstanie książka.

P.W.: Kapituła miała rację, rzeczywiście jesteś człowiekiem z pasją.

K.R.: Dziękuję.

P.W.: Krzysztof Renik, korespondent Polskiego Radia w Indiach, a właściwie z Azji, tak?

K.R.: Tak, z Azji Południowej.

(J.M.)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mistrzowie Mistrzom

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2009 11:00
Dziś Prezes Zarządu Polskiego Radia SA Jarosław Hasiński wręczył statuetki Złotych Mikrofonów pięciu osobom. Tegorocznymi laureatami są: Piotr Kamiński, Krzysztof Renik, Maria Szabłowska, Henryk Talar i Tomasz Zimoch.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Złote Mikrofony Polskiego Radia rozdane

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2009 10:45
Znamy laureatów nagród Polskiego Radia - Złotych Mikrofonów. Statuetki przyznawane są osobom, których zaangażowanie i wybitne osiągnięcia twórcze przyczyniają się do utrzymania wysokiego poziomu, rozwoju i popularyzacji radia publicznego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

ZŁOTY MIKROFON DLA PIOTRA KAMIŃSKIEGO!

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2009 13:53
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bardziej sprawa niż walka

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2008 17:42
Sukces tybetańskiej drogi bez przemocy byłby czymś użytecznym, dałby coś innym ludziom, którzy prowadzą podobny rodzaj walki bez przemocy.
rozwiń zwiń