Nowe dowody ułatwią nam życie

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2009 07:13
Elektroniczne dowody osobiste pozwolą załatwiać sprawy w urzędach bez przychodzenia do nich.
Audio

Pierwsze plastikowe dowody osobiste zostały wydane w 2001 roku. Kończy się ich więc ważność, dlatego musimy je wymienić na nowe. Albo wydamy takie same, albo damy nowe dowody, które umożliwiają załatwianie spraw w urzędach droga elektroniczną - powiedział w Sygnałach Dnia minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller.

Nowe dowody, wydawane od 1 stycznia 2011 roku pozwolą na przykład zarejestrować samochód bez przychodzenia do urzędu. Wiele innych spraw będzie można załatwić z domu. Chodzi o to, by większość spraw załatwić jak najwygodniej - dodał minister.

Nowe dowody dzięki "zaszytej" w nich technologii mogą zastąpić wiele dokumentów, choćby prawo jazdy czy legitymiację ubezpieczeniową.

Minister Miller powiedział, że nowe dowody będa wydawane za darmo. Osoby dorosłe będą musiały mieć dowód, bo bez niego nie da się w praktyce funkcjonować w społeczeństwie. Osoby niepełnoletnie, będą miały prawo do posiadania dowodu. Będzie on mógł zastępować legitymację szkolną.

Minister przyznał, że na nowych dowodach nie będzie odcisków palca. Wiele osób obawiało się, że może to być zagrożeniem dla bezpieczeństwa naszych danych. Zamiast tego, będziemy musieli pamiętać pamiętać kolejny, kilku cyfrowy kod.

*

  • Krzysztof Grzesiowski:  W przedostatnim dniu 2009 roku minister spraw wewnętrznych i administracji, pan Jerzy Miller, jest gościem Sygnałów. Dzień dobry, panie ministrze.

    Jerzy Miller: Dzień dobry.

    K.G.: Słyszał pan o kłopotach katowickich policjantów z ciepłymi posiłkami przed godziną siódmą? Mówiliśmy o tym.  Ekwiwalent zamiast ciepłych posiłków w wysokości 2 złotych i bodaj 71 groszy to niedużo, przyzna pan, jak na ciepły posiłek.

    J.M.: Panie redaktorze, trudno mi ocenić, czy to jest dużo, czy niedużo, bo przyznam, że rzadko zakupuję sobie posiłek na tzw. mieście, natomiast pewnie równie bulwersujące dla naszych słuchaczy byłoby powiedzenie, jakie są ekwiwalenty... znaczy nie tyle ekwiwalenty, co stawki dzienne na przykład żywienia w szpitalach, i moglibyśmy pewnie takich przykładów...

    K.G.: Czyli krótka kołdra wszędzie w budżetówce.

    J.M.: Wie pan, na szczęście żyjemy w normalnym państwie, w związku z czym nie jest to kompetencja ministra, aby ustalał stawki obowiązujące w całym kraju. Należałoby pewnie zapytać komendanta, dlaczego tak, a nie inaczej ustalał...

    K.G.: Gdyby była okazja, będzie mógł pan spytać, panie ministrze, co tak mało?

    J.M.: Ja myślę, że lepszym rozmówcą są związki zawodowe. One będą i szybciej, i pewnie bardziej dokładnie przepytywały komendanta.

    K.G.: Panie ministrze, czy przychodząc do nas może zerknął pan na swój dowód osobisty?

    J.M.: Nie...

    K.G.: Do którego roku jest ważny?

    J.M.: No, przyznam się, należę do tych, którzy w ostatniej chwili wymieniali dowody osobiste, byłem...

    K.G.: Jeśli w ostatni,ej to pewnie tak samo jak ja, bo to do 2015 ważny jest aktualny dowód w moim przypadku, może i w pana także.

    J.M.: W moim jeszcze o dwa lata dłużej.

    K.G.: Nawet? Ale będzie ważny (...)

    J.M.: Będzie ważny, ponieważ jesteśmy krajem, który ceni swoje oficjalne dokumenty tożsamości, a w związku z czym nie ma powodu, żeby wymieniać wcześniej, przed upływem terminu ważności.

    K.G.: Ale będą nowe.

    J.M.: Będą nowe, będą od 1 stycznia, ale nie tego za dwa dni, tylko 2011 roku. Z dwóch powodów: po pierwsze pierwsi posiadacze nowych dowodów osobistych weszli w ich posiadanie 1 stycznia 2001 roku...

    K.G.: Czyli kończy się ich data ważności.

    J.M.: Tak. I w związku z tym mamy do wyboru albo wydać dotychczasowy wzór, albo skorzystać z tego, że tak czy inaczej musimy wydać im nowe dowody osobiste i zmienić ich funkcjonalność. O co chodzi? Najczęściej osoba, która od nas oczekuje, że się przedstawimy, spojrzy na ten kartonik i na tym się jej zainteresowanie kończy. Ale to jest zainteresowanie tak znikome, dlatego bo stajemy osobiście przed tą osobą – przed tym urzędnikiem, przed tym funkcjonariuszem, na poczcie. Natomiast wiele czynności moglibyśmy wykonać, nie idąc do urzędu, tylko korzystając z możliwości transmisji elektronicznej. Dzisiejszy dowód osobisty na to nie pozwala. Nie mamy się jak przedstawić. Nowo wprowadzany będzie miał – oprócz tej szaty graficznej – zaszyty w sobie układ elektroniczny, który możemy włożyć do niezbyt skomplikowanego czytnika i ten dowód się przedstawi, a w związku z czym będziemy mogli zdalnie jak gdyby ten dowód okazać. Druga rzecz to musimy jeszcze...

    K.G.: Ale to my będziemy tę procedurę mogli uruchamiać, czy także ktoś, nie wiem, urzędnik, funkcjonariusz policji na przykład?

    J.M.: I urzędnik, i funkcjonariusz, i my osobiście. To zależy od tego, co jest powodem konieczności przedstawienia się. Jeżeli chcę na przykład zarejestrować swój samochód, no to nie muszę osobiście się stawić w urzędzie, ponieważ nikt nie chce oglądać mnie, co najwyżej to samochód. A w związku z tym równie dobrze mogę u dilera, u którego kupuję samochód, włożyć do odpowiedniego czytnika dowód osobisty i wniosek o wydanie dowodu rejestracyjnego, w ten sposób jak gdyby zamówić.

    K.G.: Czyli to będzie urządzenie wielofunkcyjne, jeśli to właściwe słowo.

    J.M.: Może takie...

    K.G.: Nie tylko sensu stricto  dowód osobisty, do jakiego się przyzwyczailiśmy, ale zawierający dużo więcej informacji przydatnych w różnego rodzaju miejscach, urzędach i tak dalej.

    J.M.: Znaczy przede wszystkim będzie umożliwiało ograniczenie liczby wizyt, osobistych wizyt w urzędach, bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy byli często u prezydenta miasta czy u wojewody, czy w administracji centralnej, tylko żebyśmy załatwili swoje obowiązki możliwie wygodnie.

    Druga rzecz istotna – dowód osobisty jest dowodem tożsamości, ale bardzo wiele instytucji żąda od nas jeszcze różnych legitymacji, zaświadczeń et cetera. Przez to, że ten dowód będzie miał więcej funkcji, musi zastąpić wszystkie pozostałe dokumenty.

    K.G.: Na przykład prawo jazdy?

    J.M.: Prawo jazdy, dopóki nie wyjeżdżamy za granicę, to wystarczyłby dowód osobisty, bo policjant, który mnie chce wylegitymować, może się poprzez swoją końcówkę komputera połączyć z rejestrem uprawnionych do kierowania pojazdami mechanicznymi i sprawdzić, czy jestem uprawniony, czy też nie. No, gorzej, gdybym chciał wyjechać na przykład do Francji, no bo wtedy we Francji ten policjant nie będzie się łączył z naszym rejestrem uprawnionych...

    K.G.: Czyli na terenie kraju może to być prawo jazdy.

    J.M.: Może to być dowód osobisty.

    K.G.: A legitymacja ubezpieczeniowa?

    J.M.: Legitymacja ubezpieczeniowa... A kiedy pan ostatni raz korzystał?

    K.G.: Szczerze? Nie pamiętam.

    J.M.: Właśnie. Ja też. A w związku z tym tak naprawdę nie chodzi o legitymację ubezpieczeniową. Chodzi o to, że przychodzimy do lekarza i lekarz chce wiedzieć, czy my mamy prawo być leczeni w ramach powszechnego systemu ubezpieczenia zdrowotnego. Prawda jest taka, że dziewięćdziesiąt kilka procent społeczeństwa jest ubezpieczona, a w związku z czym w dziewięćdziesięciu kilku procentach przypadków to sprawdzenie jest w ogóle niepotrzebne. Co pan będzie musiał zrobić? Też udostępnić dowód osobisty, który też włożony do czytnika u lekarza potwierdzi pana prawo...

    K.G.: Prawo do informacji.

    J.M.: Do leczenia.

    K.G.: Panie ministrze, kilka pytań szczegółowych. Za darmo będą wydawane dowody?

    J.M.: Oczywiście tak, bo to jest wymagany przez państwo dowód tożsamości.

    K.G.: Czy będzie obowiązek posiadania dowodu osobistego?

    J.M.: Jeżeli jest pan pełnoletni, to pan będzie chciał przede wszystkim mieć, dlatego bo bez tego dowodu osobistego w wielu momentach normalnego życia staje się pan bezradny. No jak pan udowodni policjantowi, że pan się nazywa tak jak się pan nazywa? Natomiast osoby niepełnoletnie będą miały prawo do dowodu osobistego, ale nie muszą z tego prawa skorzystać. Ale uczeń ma dzisiaj legitymację szkolną. Chcemy, żeby ta legitymacja szkolna nie była wymagana i żeby nie musiał uczeń co semestr chodzić po następną pieczątkę do sekretariatu w swojej szkole, bo wystarczy, że znowu mamy przecież w Polsce zarejestrowanych wszystkich uczniów, więc jeżeli ktoś chce podważyć jego uprawnienie na przykład do korzystania ze zniżek komunikacji publicznej, to może taki rejestr przeglądnąć.

    K.G.: Czy będą jakieś dane, które wywoływały emocje, na przykład odcisk palca, dane diametryczne?

    J.M.: To jest bardzo dobre pytanie. Dlaczego? Dlatego ponieważ mamy z jednej strony pewien opór społeczny przed przedstawianiem się poprzez odcisk palca, wynika z podejrzeń, że ktoś będzie te odciski zbierał po to, żeby móc jeszcze bardziej sprawdzać przebieg mojego życia prywatnego. Więc po pierwsze mamy w paszportach nasze odciski palców, ale to są odciski zgromadzone tylko i wyłącznie w książeczce paszportowej, i gdy pokazujemy przy przejściu granicy tenże paszport, to on nie jest czytany przez komputer, tylko przez czytnik. Z czytnika do komputera przechodzi tylko jedna informacja: tak, to jest właściciel paszportu, który jest właśnie okazany Straży Granicznej. W związku z czym ze względu na tego typu obawy społeczeństwa odstąpiliśmy od tychże odcisków. Proponowany nowy wzór dowodu osobistego nie będzie przewidywał tego typu sprawdzenia tożsamości. Co w zamian? W zamian będziemy pamiętali kilkucyfrowy kod, który będzie unikatowy, czyli musimy po prostu się go nauczyć, no i tak jak przy kartach kredytowych.

    K.G.: Jeszcze jeden PIN do zapamiętania.

    J.M.: Ale myślę, że to będzie ten jeden z ważniejszych PIN–ów.

    K.G.: Jeden z ważniejszych. Panie ministrze, czyli od 1 stycznia 2011 nowe dowody osobiste, a skoro jesteśmy o rok wcześniej, to pozwoli pan, że za pana sprawą wszystkiego dobrego na nowy rok dla wszystkich funkcjonariuszy służb panu podległych.

    J.M.: Dla wszystkich funkcjonariuszy, ale również tych, którzy skorzystają z opieki tychże funkcjonariuszy, bo ten nieprzyjemny przypadek grudniowy, kiedy skradziono napis obozu w Auschwitz, wskazuje, że możemy na funkcjonariuszy liczyć nawet w takich sytuacjach, kiedy wydaje się, że prawdopodobieństwo skutecznego działania nie jest zbyt duże. I jak sobie przypomnimy trochę emocjonalne reakcje z różnych stron świata i powątpiewanie w naszą skuteczność, to chyba cieszy się nasze serce Polaka, gdy polscy policjanci potrafili w przeciągu kilkudziesięciu godzin nie tylko zidentyfikować sprawców, ale odzyskać tego typu zabytek.

    K.G.: Oby w przyszłym roku nie musieli takimi rzeczami się zajmować, panie ministrze.

    J.M.: Ale żeby się nami opiekowali...

    K.G.: A to na pierwszym miejscu.

    J.M.: ...od pierwszego do ostatniego dnia roku.

    K.G.: Dziękujemy za wizytę, za rozmowę. Jerzy Miller, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, gość Sygnałów Dnia.

    (J.M.)

  • Czytaj także

    Jerzy Miller o nowych dowodach

    Ostatnia aktualizacja: 30.12.2009 07:51
    Elektroniczne dowody tożsamości ułatwią życie Polakom - uważa szef MSWiA Jerzy Miller. Nowe dokumenty mają zostać wprowadzone od początku 2011.
    rozwiń zwiń