X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Nasz argument to wysoka cena Nord Stream

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2009 08:29
Nasz pogląd w tej sprawie jest jasny, ale co znaczy mamy mocniej przeciwdziałać? No, nie zablokujemy Morza Bałtyckiego i nie postawimy tamy.
Audio

Jacek Karnowski: Naszym gościem jest Sławomir Nowak, szef Gabinetu Politycznego Premiera Donalda Tuska. Dzień dobry, panie ministrze.

Sławomir Nowak: Dzień dobry panu, dzień dobry państwu.

J.K.: Panie ministrze, George Bush lada dzień przestanie być prezydentem Stanów Zjednoczonych. Wczoraj wygłosił ostatnie przemówienie jako głowa państwa amerykańskiego, chwalił się sukcesami, czyli brakiem ataku terrorystycznego na ziemi amerykańskiej. Za porażki uznał sprawę więzienia Abu Ghraib czy nieodkrycie broni masowego rażenia w Iraku. Ja chciałem pana zapytać przy tej okazji, czy pańskim zdaniem tarcza antyrakietowa jednak powstanie w Polsce. Były kilka dni temu doniesienia prestiżowej gazety New York Times o tym, że Amerykanie rozważają umieszczenie tych elementów radarowych i wyrzutni nie w Polsce i Czechach, ale na okrętach wojennych. Czy są jakieś oficjalne komunikaty ze strony amerykańskiej?

S.N.: Nie, nie ma. Znaczy jedno zdanie co do prezydentury ustępującego prezydenta. Na pewno to był okres bardzo burzliwy. Wydawało się, że po zakończeniu zimnej wojny wchodzimy w fazę takiego międzynarodowego marazmu, ale okazało się, że nie, że dzieje się tak wiele rzeczy i są tak nowe zagrożenia międzynarodowe. George Bush jako przywódca światowy odpowiadał na nie lepiej lub gorzej. Rzeczywiście bardzo poważną porażką... należy za porażkę uznać nieodkrycie broni masowego rażenia jednak w Iraku, aczkolwiek w finale wydaje się, że nawet i tamta interwencja jakieś pozytywne jednak strony ma, ale...

J.K.: Trzeba poczekać z oceną prezydencji George’a Busha...

S.N.: No na pewno, na pewno.

J.K.: ...bo pewne rzeczy widać po latach dopiero.

S.N.: Jednak ktoś, kto rządził 8 lat tym państwem, na pewno odcisnął jakieś swoje piętno i dzisiaj też świat i sami Amerykanie, mam wielu tam przyjaciół, z dużą nadzieją oczekują przyjścia nowego prezydenta, no i za trzy dni już wstąpi na urząd, tak że to będzie też pewnie duże wydarzenie.

J.K.: A w sprawie tarczy – czy...

S.N.: Co do tarczy...

J.K.: ...polska strona analizowała te komunikaty, okruchy komunikatów, ale które mogą się może w jakąś całość...

S.N.: Nie, myślę, że... Z tego, co wiemy... Oczywiście, że czekamy na jasny komunikat nowej administracji w tej sprawie. Nie bardzo się tym ekscytujemy, pewne rzeczy zostały... pewne zobowiązania zostały już rozpisane, są podpisane umowy, negocjujemy tak zwaną SOFĘ, czyli akt implementujący tę umowę już podpisaną wcześniejszą, jak różne szczegóły techniczne mają być rozstrzygnięte. Dosłownie parę dni temu rozmawiałem z szefową Komisji Obrony Narodowej w Kongresie amerykańskim, która przyjechała tutaj z delegacją amerykańską, reprezentantką zresztą administracji demokratycznej, z demokratką, i ona zapewniała absolutnie, że cały projekt tarczy antyrakietowej pozostaje w mocy, że oni mają trochę jeszcze czasu, żeby to wszystko przeanalizować, przyjrzeć się dokumentom, ale że zobowiązań wcześniej podjętych nie mają zamiaru zmieniać, to po pierwsze.

A po drugie ten projekt jest za duży, znaczy to jest tak, że w tym projekcie tarczy antyrakietowej jest miejsce i na instalacje nawodne, czyli na okrętach wojennych. One zupełnie inaczej się nazywają, to jest system AG bodajże, jeśli dobrze pamiętam, nijak nie ma się do systemu stacjonarnego, naziemnego. Jeśli są bazy lądowe na Alasce, w Kalifornii, w Colorado Springs, gdzie jest dowództwo, musi mieć komponent europejski również naziemny. To jest jeszcze uzupełniane systemem nawodnym, czyli z okrętów. To wszystko...

J.K.: Panie ministrze, to na pewno jest na długą rozmowę...

S.N.: No tak, ale jedno nie wyklucza drugiego...

J.K.: Okay.

S.N.: ...więc podejrzewam, że ktoś pisał ten tekst nie do końca znający realia.

J.K.: Kryzys gazowy – dziś spotkanie w Kijowie państw poszkodowanych. Nie wiadomo, czy pojedzie Lech Kaczyński. No, jest tam szef MSZ. W piątek spotkanie Juszczenko–Putin, które może rozstrzygnąć o dalszych losach. Panie ministrze, pytanie: czy w związku z tym kryzysem gazowym Polska nie powinna zwiększyć wysiłków na rzecz zablokowania Gazociągu Północnego? Dlaczego? Ponieważ widać, w jak marnej sytuacji będzie Ukraina, jeżeli ten gazociąg powstanie. Rosjanie wyślą gaz do Europy Zachodniej omijając Ukrainę, zamkną Ukraińcom. Ukraina – nasz partner strategiczny – leży na talerzu rosyjskim.

S.N.: Takiego barwnego porównania pewnie bym nie uznał, nie zrobił, ale chcę powiedzieć tak – oczywiście, że to jest sytuacja niezręczna, zwłaszcza dla tych państw, które są po drugiej stronie tego rurociągu i które czekają na gaz. Wczoraj pan premier Tusk rozmawiał dwukrotnie z premierem Fico. Sytuacja na Słowacji jest dramatyczna i premier w ogóle zadeklarował na tyle, na ile możemy podzielić się własną biedą, to znaczy na tyle, na ile możemy cysternami przewieźć trochę sprężonego gazu na Słowację, przynajmniej w ten obszar przygraniczny, to jesteśmy w stanie to zrobić, żeby pomóc Słowakom, ale rzeczywiście tam i produkcja przemysłowa, i ogrzewanie domostw, w ogóle produkcja elektryczna jest w coraz gorszym stanie, więc nie ma się co dziwić, że zwłaszcza Słowacy wykazują dużą nerwowość w tym konflikcie. Ukraina przygotowała się na chyba wielodniowy konflikt gazowy...

J.K.: Wyjątkowo dobrze jak na kraj...

S.N.: I wyjątkowo dobrze.

J.K.: ...rozdarty konfliktem politycznym.

S.N.: Ale też wydaje się, że to otwarcie na rozmowy i na szukanie jakiegoś realnego kompromisu musi być z jednej i z drugiej strony. I to jest taki nieustanny, twardy apel podnoszony przez Unię Europejską i przez Komisję, i przez prezydencję, pod którym Polska się podpisuje.

J.K.: A Gazociąg Północy – czy nie powinniśmy go teraz za wszelką cenę blokować, choćby z racji partnerstwa z Ukrainą?

S.N.: Nasz pogląd w tej sprawie jest jasny, przez kolejne nawet rządy był bardzo jasno ten pogląd artykułowany w Europie i w relacjach również z partnerami rosyjskimi, ale co znaczy mamy mocniej przeciwdziałać? No, nie zablokujemy Morza Bałtyckiego, nie postawimy tamy...

J.K.: Może by szybko rurę zbudować do Norwegii.

S.N.: Ale to nie... Znaczy nawet gdybyśmy chcieli szybko ją zbudować, to już odłóżmy na bok technologię, ile się buduje taką rurę i tak dalej, zwłaszcza po dnie morza. To nie jest tak, że ta rura do Danii byłaby w stanie przeszkodzić Nord Streamowi. To jest nieprawda, znaczy to nie jest... Czasami się mówi, że rury nie mogą się krzyżować. Otóż mogą się krzyżować i w całym świecie, w całej Europie...

J.K.: Krzyżują się.

S.N.: ...takich krzyżowek są setki po prostu, tak że...

J.K.: Panie ministrze, a czy to nie jest trochę momenty, by zastanowić się nad postawą Niemiec? Polska wyciszyła, rząd, który pan reprezentuje wyciszył konflikty historyczne, okazał wiele gestów dobrej woli pod adresem rządu w Berlinie, no a Gazociąg Północny jak był budowany, tak jest budowany. Tam, gdzie interes Niemiec jest naprawdę ważny i kluczowy, to ta cała frazeologia unijna w ogóle odchodzi na bok, żadne apele Parlamentu Europejskiego nie pomagają. Twardo budują, bo daje im to gaz i olbrzymie wpływy w przyszłości.

S.N.: Ja myślę, że w ogóle w relacjach międzynarodowych dużo więcej korzyści odnosi się wtedy, kiedy jest się pragmatycznym i spokojnym w tych relacjach międzynarodowych, a nie rozemocjonowanym, w związku z czym te relacje rzeczywiście polsko–niemieckie oceniam bardzo dobrze dzisiaj. Jeśli chodzi o sam Gazociąg Północny, i strona rosyjska, i strona niemiecka, i trochę nam... Trzeba też z naszej strony też trzeba przyznać, że to jest jednak kontrakt między kilkoma już przedsiębiorstwami, stworzyło się bardzo duże konsorcjum, tam weszli Holendrzy również, weszli Francuzi w to przedsięwzięcie. I wydaje się, że... Znaczy nie można oczekiwać, wydaje mi się, od rządu niemieckiego nic więcej jak to, co już powiedział, znaczy że się w to nie wtrącają, że niech się to dzieje. Oczywiście, że można oceniać negatywnie i zdecydowanie negatywnie trzeba oceniać aktywność byłego premiera... byłego kanclerza Niemiec, który jest szefem tej spółki.

J.K.: No, myślę, że gdyby Angela Merkel chciała, to by zablokowała ten gazociąg, to ja jestem o tym głęboko przekonany.

S.N.: [westchnięcie]

J.K.: Bo to nie jest tak, że tego typu przedsiębiorstwa dotowane przy różnych okazjach, wspomagane, że one są...

S.N.: Znaczy dotowane nie są, więc wie pan, to jest też kwestia wolnego rynku i wiem, że ze strony niemieckiej tego rodzaju konsorcjum nie korzysta z jakiegoś nadzwyczajnego wsparcia...

J.K.: Zostawmy to na boku, panie ministrze...

S.N.: ...natomiast to, co jest siłą naszej argumentacji to to, że ten gazociąg będzie pioruńsko drogi, że jeżeli coś jest bardzo drogie, ma tam popłynąć gaz, no to on będzie pewnie dużo droższy niż ten, który płynie przez Polskę.

J.K.: Czy Polska już nie jest spokojną wyspą w oceanie kryzysu? Gospodarczego, oczywiście.

S.N.: Stosunkowo spokojną wyspą na morzu, że tak powiem, wzburzonym wśród fal kryzysowych, tak.

J.K.: Eksport minus 12%, słabnąca złotówka, wpływy VAT mniejsze, minister Rostowski mówi: już są cięcia, w poszczególnych ministerstwach brakuje pieniędzy, rośnie bezrobocie.

S.N.: Zgoda. To wszystko pokazuje, jak na torze ta propozycja budżetu, którą przedłożył nasz rząd, minister Rostowski, jest jedyną rozsądną. Natomiast nie wiadomo, czy jeszcze nie trzeba będzie ciąć wydatków, ale ta taka zdyscyplinowana wersja budżetu państwa z niskim deficytem to jest odpowiedź na kryzys. I nieodpowiedzialne propozycje Prawa i Sprawiedliwości, żeby zwiększać deficyt, wydawać jeszcze więcej pieniędzy, no to to jest zapisanie się na ścieżkę innych państw regionu...

J.K.: Ale wszystkie państwa się zadłużają, te pakiety pomocowe wielomiliardowe one przecież nie biorą się znikąd, to są pieniądze pożyczone.

S.N.: No, zgoda, tylko...

J.K.: I państwa tak rozważne budżetowo, jak Wielka Brytania, Niemcy sięgają po jakieś rezerwy, pożyczają, emitują obligacje po to, żeby jakoś dać impuls gospodarce.

S.N.: Tylko z jednej strony musimy dławić deficyt budżetowy, bo to buduje wiarygodność Polski na rynkach finansowych, jeśli chodzi o finansowanie na przykład długu zewnętrznego, papiery wartościowe i tak dalej, z drugiej strony jeżeli mamy wydawać i zasilać gospodarkę dodatkowymi środkami, to one muszą być mądrze ukierunkowane. I dlatego zaproponowaliśmy pakiet na ponad 90 miliardów złotych, ale dedykowany dla gospodarki, a nie na rozdęcie dodatkowych kosztów związanych z funkcjonowaniem, nie wiem, czy to sfery socjalnej, czy czegokolwiek innego. Musimy szukać takich rozwiązań i tak pieniądze, publiczne pieniądze angażować, aby podnosić produktywność, aby hamować wzrost bezrobocia, aby pomagać przedsiębiorcom inwestować te pieniądze. Zatem przygotowujemy i gwarancje bankowe na nowe kredyty dla przedsiębiorców, to wszystko się dzieje. Zatem Polska dzisiaj i tak ma dużo lepszą sytuację niż inne państwa regionu. Dzień po dniu szef rządu naszego spotyka się z premierami innych państw, którzy załamują ręce po prostu na temat ich sytuacji budżetowej.

J.K.: Oby tak było dalej, tego należy życzyć wszystkim Polakom. Bardzo dziękuję...

S.N.: Na pewno tak.

J.K.: Sławomir Nowak, szef Gabinetu Politycznego Premiera, był gościem Sygnałów Dnia. Dziękuję, panie ministrze.

S.N.: Dziękuję bardzo.

(J.M.)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"The Times": prezydent George Bush żałuje swojej wojennej retoryki

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2008 14:19
Prezydent George Bush żałuje swojej wojennej retoryki. Martwią go także podziały wśród Amerykanów na tle interwencji w Iraku i Afganistanie. Takie deklaracje prezydent złożył w rozmowie z brytyjskim dziennikiem "The Times".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co Bush zrobił dla Ameryki?

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2009 09:01
George W. Bush był prezydentem, który musiał zmierzyć się z największymi problemami tego świata.
rozwiń zwiń

Czytaj także

„WSJ”: Europa zatęskni za Bushem?

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2010 11:48
Europa wkrótce uświadomi sobie, że George W. Bush mógł być ostatnim przywódcą USA dbającym o przyjaźń z nią, przedkładającym Europę nad innych partnerów i skorym do udziału we wszystkich europejskich szczytach - pisze "Wall Street Journal".
rozwiń zwiń