Jacek Sasin: chcemy dobrych relacji z Ukrainą, ale nie możemy odpuścić historii tragedii wielu Polaków

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2018 09:08
- Chcemy bardzo dobrych relacji z Ukrainą, ale jako kraj nie możemy odpuścić, i nie możemy historii tragedii bardzo wielu Polaków złożyć na ołtarzu polsko-ukraińskiego porozumienia - mówił w poniedziałek w radiowej Jedynce szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin
Audio
  • Jacek Sasin o relacjach z Ukrainą (Sygnały dnia/Jedynka)
Audio
  • Jacek Sasin o relacjach z Ukrainą (Sygnały dnia/Jedynka)

Prezydent Andrzej Duda w niedzielę na cmentarzu Ołyce na Wołyniu podczas obchodów rocznicy rzezi wołyńskiej stwierdził, że powinniśmy budować przyjaźń pomiędzy Polską i Ukrainą, ale nasze relacje trzeba opierać na prawdzie historycznej. Zaapelował do władz Ukrainy, by przywróciły możliwość ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej.

Porozumienie ws. zbrodni na Wołyniu zależy przede wszystkim od woli drugiej strony. My chcemy bardzo dobrych relacji z Ukrainą, ale z drugiej strony, jako kraj nie możemy odpuścić. Nie możemy tutaj powiedzieć, że ta historia tragedii bardzo wielu Polaków, bardzo żywa w wielu rodzinach do dzisiaj, to jest coś, co na tym ołtarzu porozumienia polsko-ukraińskiego można złożyć - powiedział Jacek Sasin

Gość Jedynki dodał, że "błędnie myśleliśmy, że Ukraina dojrzeje do tego, by rozliczyć się ze zbrodniami z czasów II wojny światowej, a okazuje się, że wraz z upływem czasu jest coraz gorzej". - Ukraina nie ma przyszłości, jako państwo demokratyczne, jeżeli nie rozliczy się z tych zbrodni - dodał Sasin.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzący: Katarzyna Gójska

Gość: Jacek Sasin (szef Komitetu Stałego Rady Ministrów)

Data emisji: 9.07.2018

Godzina emisji: 8.15 

koz/ag

Zapis rozmowy

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wołyń - miejsce mordu na tysiącach Polaków

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2020 06:00
- Tego dnia była niedziela. Moja mama, mój ojciec, mój stryj i inni kuzyni byli na mszy w kościele w swojej wsi Kisielinie. Moi rodzice ocaleli, ale ojciec stracił nogę, a stryj był ranny. Zginęło tego dnia 80 Polaków, mieszkańców tej wsi - powiedział kompozytor Krzesimir Dębski w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

IPN o największym śledztwie ws. zbrodni wołyńskiej: możliwe jest skuteczne oskarżenie sprawców

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2018 09:17
Ustalenie sprawstwa niektórych członków OUN-UPA, odpowiedzialnych za dokonywanie zbrodni wołyńskiej, jest prawdopodobne - podaje prokuratura IPN w informacji o największym śledztwie ws. rzezi Polaków na Wołyniu. W ocenie IPN możliwe jest też skuteczne oskarżenie sprawców.
rozwiń zwiń