Sygnały Dnia 12 lipca 2018 roku, rozmowa z Michałem Jachem

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2018 07:15
Audio
  • Poseł Michał Jach (PiS) o najbliższych zakupach dla polskiej armii (Sygnały dnia/Jedynka)

Piotr Gociek: W Szczecinie jest poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Jach, przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Witam, panie pośle, dzień dobry.

Michał Jach: Dzień dobry panu, dzień dobry państwu.

Zanim przejdziemy do tego, co na szczycie NATO w Brukseli omówiono, jakie decyzje podjęto, zacznę od cytatu z wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy, która – szczerze mówiąc – zaciekawiła mnie bardzo; powiedział wczoraj (cytuję): „W ciągu miesiąca, półtorej miesiąca dowiecie się państwo o nowych zakupach dla polskiej armii”. Wie pan coś może więcej na ten temat?

Panie redaktorze, zarówno Ministerstwo Obrony Narodowej, jak  i pan prezydent bardzo poważnie traktują modernizację, bardzo aktywni są i jestem pewien, że pan prezydent wie, co mówi, tak że będzie to pewnie dobra wiadomość dla polskich sił zbrojnych.

No tak, że dobra, to wszyscy mamy nadzieję...

Bardzo dobra.

...pytanie, jaka. To ja spróbuję już takim dziennikarskim śledztwem trochę... tropem dziennikarskiego śledztwa pójść, bo tak: w sierpniu prezydent Andrzej Duda będzie w Australii, no i pojawiały się ostatnio informacje o tym, że rozważamy zakup dwóch albo trzech używanych australijskich fregat typu Adelaide. I tak od razu sobie skojarzyłem te dwie wypowiedzi, no to by pasowało, że w ciągu miesiąca, dwóch i że zakup dla polskiej armii. Jak pan ocenia tę koncepcję, o której zresztą już w ubiegłym roku donosiły gazety, żeby polska marynarka została wzmocniona przez używane australijskiej fregaty?

Panie redaktorze, podkreślanie, że to używane, to jakby trochę deprecjonuje wartość bojową, natomiast to są fregaty, które co prawda mają po kilkanaście lat, ale... przepraszam, dwadzieścia kilka lat, natomiast w 2008 roku one przeszły kapitalny remont, zostały wyposażone w najnowocześniejsze systemy obrony rakietowej, ale to są trzy bardzo nowoczesne fregaty rakietowe na obecnym poziomie technologicznym. Jeśli to się powiedzie, to będzie to niesamowite wzmocnienie polskiej marynarki wojennej, ale i w ogóle polskich sił zbrojnych.

A w następnej kolejności pilnie okręty podwodne? No bo tu też eksperci wskazują na to, że jeśli mamy odbudowywać flotę...

Pan minister Mariusz Błaszczak jest zdeterminowany, żeby szybko podjąć decyzję o wyborze dostawcy tych okrętów podwodnych i rozpoczęciu intensywnych prac nad podpisaniem kontraktu, bo to jest dosyć skomplikowana sprawa, ale cieszy mnie, że pan minister tak rozumie właśnie marynarkę wojenną i jej ważne zadanie w systemie bezpieczeństwa naszego strategicznego, co kilka lat temu jeszcze nie było takie oczywiste.

A sporo jest tych przetargów, które czekają na rozstrzygnięcie i kontraktów, które czekają na zawarcie, no bo tak: fregaty jeszcze nie kupione, nad dostawcą okrętów podwodnych się zastanawiamy. Co ze śmigłowcami? Co może z nowymi czołgami? Wczoraj Rzeczpospolita bardzo krytycznie pisała o tym, że na papierze jesteśmy pancerną potęgą, ale tak naprawdę większość tych czołgów nadaje się do muzeum.

Panie redaktorze, bardzo intensywne prace są w całym ministerstwie, we wszystkich komórkach odpowiedzialnych, bo ja to bardzo skrupulatnie i pilnie śledzę i z pełną odpowiedzialnością stwierdzam i potwierdzam, że te prace bardzo intensywne są, tym bardziej że mamy stosunkowo dużo pieniędzy do wydania, za co Polska jest zresztą powszechnie dawana jako przykład, jako przykład odpowiedzialnego podejścia do bezpieczeństwa państwa. Jeśli chodzi o śmigłowce, to priorytetem dla Ministerstwa Obrony Narodowej (i uważam, że bardzo słusznie) są śmigłowce uderzeniowe Kruk. I tutaj oczekiwanie ministra jest, ażeby w tym roku już wybrać dostawcę tych śmigłowców. To jest bardzo ważne, to jest nasz... one są o wiele... one są jakby... w kategorii ważności priorytetów wyżej stoją od tych śmigłowców wielozadaniowych. Z kolei na bardzo zaawansowanym etapie jest artyleria rakietowa dalekiego zasięgu i myślę, że też wkrótce dowiemy się o wyborze dostawcy systemu Homar, czyli tej artylerii rakietowej...

Obwieszczał, pamiętam, minister Macierewicz, że to będzie w porozumieniu z amerykańskim partnerem, z Lockheedem realizowane. Coś się zmieniło od tej pory?

No, tam jeszcze rozmawia Ministerstwo z izraelskim IMI Systems, ale wydaje mi się, że... w moim przekonaniu, gdyby to ode mnie zależało, to, oczywiście, system amerykański Lockheeda jest dla nas może nie mówię lepszy, ale z przyczyn różnych bardziej wskazany. No ale na ten temat specjaliści tam pracują. Mamy również kolejne prace. Potrzeby są niezwykłe, istotne dla zmiany w wizerunku, ale i również wzmocnienia sił zbrojnych.

Jeśli chodzi o czołgi, to, panie redaktorze, ten artykuł w Rzeczpospolitej to jest pisany z takiego oto poziomu, że najlepiej być młodym, zdolnym, pięknym, bogatym i jeszcze parę przymiotników. Ale również patrząc na nasze wyposażenie naszych sił zbrojnych, też bierzmy pod uwagę to, kto jest naszym potencjalnym przeciwnikiem. Naszym potencjalnym przeciwnikiem jest, oczywiście, Rosja, która nie posiada czołgów lepszych, a powiem Leopardy, których mamy prawie 230, są lepsze od rosyjskich czołgów, a większość rosyjskich sił zbrojnych oparte są na czołgach T-72, które również w Polsce funkcjonują w siłach zbrojnych, z tym, że oni mają je zmodernizowane i też przygotowano program modernizacji czołgu T-72.

To, co mówił pan przed chwilą o tych priorytetach Ministerstwa Obrony Narodowej, czyli o śmigłowcach uderzeniowych i o systemie rakietowym, no to się składa z tym, co mówił wczoraj Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO, jest absolutnie zgoda co do tej kwestii, że trzeba wzmacniać zdolności odstraszania i obrony krajów członków Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Polska bierze we wszystkich pracach NATO bardzo aktywny udział. Czytając tę deklarację przyjętą przez szczyt NATO, można powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że NATO przyjęło deklarację, w tej deklaracji zawarte są bardzo interesujące nas i bardzo istotne z punktu widzenia strategicznego bezpieczeństwa Polski decyzje. To jest ważne. I również chcąc być ważnym partnerem, musimy również spełniać określone kryteria i wydajemy naprawdę duże pieniądze na... duże fundusze na modernizację armii, wpisując się również w modernizację całych sił natowskich, bo inwestujemy w te rodzaje sił zbrojnych, które na obecnym etapie rozwoju uzbrojenia są nam szczególnie potrzebne właśnie do zapewnienia bezpieczeństwa właśnie w tym regionie, gdzie jesteśmy, na wschodniej granicy NATO, na wschodniej flance NATO, bo Polska ma tutaj, nie bójmy się tego słowa, kluczowe znaczenie, jeśli chodzi o organizowanie obrony w tym regionie.

Zatwierdzono inicjatywę 4x30 na szczycie NATO. To jest założenie, że do roku 2020 państwa Sojuszu będą na wysokim poziomie gotowości utrzymywać 30 batalionów zmechanizowanych, 30 eskadr powietrznych, 30 okrętów bojowych gotowych do działania w czasie nie dłuższym niż 30 dni. Myśli pan, że część tych sił będzie po prostu utrzymywana w gotowości na terenie Polski, między innymi z udziałem amerykańskich oddziałów?

Idea jest taka, że sojusznicy dobrowolnie zobowiążą się,  że każdy w zakresie własnych możliwości  i potrzeb będzie utrzymywał czy to ileś batalionów zmechanizowanych, eskadr, okrętów, w takiej gotowości, aby one były zdolne w ciągu 30 dni osiągnąć pełną gotowość bojową. To jest zobowiązanie i ja jestem przekonany, że Ministerstwo Obrony Narodowej wydzieli istotne ilości naszych sił zbrojnych do tej inicjatywy, bo biorąc udział w różnych misjach i inicjatywach natowskich, mamy większe prawo domagać się silnego wsparcia przez naszych sojuszników w naszym największym problemie w zakresie bezpieczeństwa, czyli w relacjach z Rosją. To jest Sojusz działający na zasadzie solidarności i jedności i jesteśmy gotowi ponosić koszty, w tym, oczywiście, wysiłek ludzki i sprzętowy, na różnych misjach NATO, a w zamian oczekujemy, że NATO tę swoją obecność na wschodniej granicy NATO będzie utrzymywać, a nawet wzmacniać, bo o to również zarówno pan prezydent Andrzej Duda, jak i rząd z ministrem Błaszczakiem  zabiegają w relacjach, często spotykając się zresztą na tym szczycie, jak wiemy, zarówno z...

Ano właśnie, o tym właśnie między innymi wczoraj prezydent Andrzej Duda z prezydentem Donaldem Trumpem rozmawiał, czyli o rozszerzeniu amerykańskiej obecności w Polsce, militarnej obecności. Michał Jach, poseł Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej, był gościem Sygnałów Dnia i radiowej Jedynki wprost ze studiach w Szczecinie. Dziękuję, panie pośle.

Dziękuję. Dziękuję i do usłyszenia.

Jeszcze przypomnę państwu, że jeśli chodzi o te koszty, no to mamy też deklarację zwiększenia z 2 do 2,5% PKB polskich wydatków na obronność. A jeśli chodzi o misje realizowane wspólnie przez członków Sojuszu, to dziś na ten temat będzie bardzo wiele powiedziane w Brukseli podczas szczytu NATO, ponieważ jednym z głównych tematów dziś jest misja w Afganistanie.

JM

 

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak