Sygnały Dnia 27 sierpnia 2018 roku, rozmowa z Piotrem Zgorzelskim

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2018 08:15
Audio
  • Piotr Zgorzelski o wyroku niemieckiego TS (Sygnały dnia/Jedynka)

Katarzyna Gójska: W Płocku jest pan poseł Piotr Zgorzelski, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego. Witam bardzo serdecznie, dzień dobry.

Piotr Zgorzelski: Dzień dobry, pani redaktor, pozdrawiam z nadwiślańskiego wzgórza.

Panie pośle, bardzo proszę o komentarz i ocenę decyzji Federalnego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie wyroku polskich sądów, które nakazały telewizji ZDF (to jest znana sprawa) przeproszenie więźnia Auschwitz za określenie „polskie obozy śmierci”. Przypomnijmy, że Federalny Trybunał Sprawiedliwości uznał, że ZDF przepraszać nie musi i że te przeprosiny, które nakazał polski sąd, były nieadekwatne do winy. Jak pan ocenia tę decyzję?

Dla mnie to jest skandaliczny wyrok. Jako Polak protestuję. Myślę, że służby państwa polskiego powinny tutaj skutecznie zadziałać, widzę tutaj rolę zarówno ministra sprawiedliwości, jak i ministra spraw zagranicznych, no bo oto okazuje się, że trybunał niemiecki daje przyzwolenie, nawet można powiedzieć takie zielone światło, dla rozpowszechniania fałszywych kodów pamięci o tym, że oto obozy koncentracyjne były polskie i cały katalog tych wszystkich nieprawd może być skutecznie i bezkarnie powtarzany. Jest to niedopuszczalne, co się wydarzyło.

No, jest to chyba też precedens, prawda? Bo sąd jednego z państw europejskich jakby unieważnił wyrok innego sądu innego państwa europejskiego, a przecież do tej pory takie działania się nie zdarzały. Chciałabym zapytać w takim razie o trochę inny kontekst, no bo Federalny Trybunał Sprawiedliwości to jest jedna z tych instytucji, która przez przeciwników reformy sprawiedliwości, przez polityków opozycji jest wymieniana jako autorytet w ocenie praworządności, to jest ten trybunał, między innymi ten, który zaprosił panią Gersdorf, żeby opowiedziała o polskiej reformie sprawiedliwości. Czy pan w tym kontekście uważa, że jednak polscy politycy już nie powinni się powoływać na opinie Federalnego Trybunału Sprawiedliwości?

Mam odmienną opinię od pani redaktor. Co do pierwszej części mojej wypowiedzi, oczywiście, podtrzymuję. Jak powiedziałem, jako Polak, jako osoba, która ma – tak jak my wszyscy – tę wrażliwość bardzo wysoko podniesioną na to, aby nie rozpowszechniać tych fałszywych kodów pamięci. Natomiast w tej kwestii, którą pani podniosła, pani redaktor, uważam, że może to być niejednostkowe zjawisko, bowiem już sąd irlandzki powstrzymał się z wydaniem swojego orzeczenia do momentu, kiedy będzie jasne, czy w Polsce są niezawisłe sądy. I to jest jakby inna przestrzeń do dyskusji, bowiem to, co się dzieje dzisiaj w Polsce, daje asumpt do tego, aby europejskie sądy podważały wyroki polskich sądów. Jest to efekt tego bałaganu i chaosu wokół wymiaru sprawiedliwości, który towarzyszy zmianom.

Tych dwóch spraw by pan po prostu nie łączył.

Tych dwóch... Ja kompletnie ich nie łączę i uważam, że tutaj nie ma jakiegokolwiek współgrania tych spraw.

No, wie pan, ja się dlatego o to pytam, bo nawet nie chodzi mi o połączenie, tylko pytanie jest takie, czy autorytetem w ocenie praworządności może być sąd innego państwa, co do którego twierdzimy, że złamał europejskie prawo.

Tak jak powiedziałem, podtrzymuję swoją opinię, myślę, że jeszcze wiele się będzie działo. To, co się dzisiaj dzieje w polskim wymiarze sprawiedliwości, taka gra na czas, jeśli chodzi o obsadzanie stanowisk sędziowskich w Sądzie Najwyższym, powoduje to, że za chwilę możemy mieć do czynienia z podobną sytuacją jak w Trybunale Konstytucyjnym, że będą tak zwani sędziowie dublerzy, a to wszystko idzie w kierunku tego, aby stabilność państwa została zachwiana, bowiem jeżeli nie ma silnych instytucji, a przecież instytucje są fundamentem funkcjonowania państwa...

A komu, panie pośle, zależy na tym, żeby stabilność państwa i instytucji państwa została zachwiana?

Myślę, że te wszystkie działania polityczne, które dzieją się w zakresie wymiaru sprawiedliwości... Ja, oczywiście, i Polskie Stronnictwo Ludowe wcale nie jesteśmy za tym i nie byliśmy, i nie będziemy, aby wymiar sprawiedliwości miał ten kontekst polityczny. Dzisiaj chyba nikt nie ma wątpliwości, że ma, skoro do Sądu Najwyższego, do Izby Dyscyplinarnej delegowane są osoby związane blisko, personalnie nawet,  z ministrem sprawiedliwości, więc, oczywiście, można się spodziewać na zasadzie retorsji, bo przecież PiS nie będzie rządził do końca świata, że nowa władza, jak przyjdzie, to będzie starała się jakby odwinąć i wprowadzać kompletnie, można powiedzieć, biegunowo inne propozycje personalne. A my uważamy, że wymiar sprawiedliwości nie powinien być ani pisowski, ani platformerski, tylko niezależny.

Panie pośle, ja dopytam, bo rzeczywiście ten argument bardzo często się pojawia, taki oto, że te osoby, które są w tej chwili wybierane przez KRS, które się zgłosiły do pełnienia funkcji w Sądzie Najwyższym w różnych izbach, to są osoby związane z tą władzą. A czy państwo mają takie przygotowane albo pan słyszał o takich decyzjach czy to tych sędziów, czy prokuratorów, które by świadczyły o tym, że oni w swojej przeszłości działali, przepraszam bardzo, na zlecenie polityczne? No bo tak są określani. Czy to jest domniemanie, czy są jakieś konkrety?

Takiego portfolio nie posiadamy, ale wystarczy zagłębić się w różnego rodzaju opracowania publicystyczne i, oczywiście, wyrobić sobie odpowiednio zdanie. Pewnie dzisiaj nie jest czas i moment, o tym żebyśmy decydowali, który sędzia...

A może to jest, panie pośle, podstawowa zupełnie kwestia, czy są dowody na to, że ci ludzie do tej pory zachowywali się w sposób dyspozycyjny wobec polityków czy nie, bo jeżeli nie ma takich dowodów, no to o czym my mówimy? To jest chyba zarzucanie czegoś, co nie ma miejsca.

Pani redaktor, to nie jest zarzucanie, tylko sama pani rozumie, że mamy przed sobą jeszcze chyba pięć minut czasu i nie będziemy w stanie i tak wyczerpać materii, więc myślę, że pozostańmy na tym poziomie uogólnień, każdy przy swoim zdaniu.

Dobrze, panie... To nie jest moje zdanie, to było moje pytanie. Natomiast, panie pośle...

Mam wrażenie, że także zdanie.

...proszę powiedzieć... No, na wrażeniach to się chyba głównie opiera. Proszę powiedzieć, czy pana ugrupowanie zastanawia się nad wspólną listą do europarlamentu z Platformą i .Nowoczesną?

Przed nami...

Czy raczej państwo będą szli swoją drogą? Ja wiem, że przed nami są wybory samorządowe, ale te wybory do europarlamentu też już niebawem, więc, no, w polityce tak jest, że...

Ale one będą miały znaczenie, jeśli chodzi o pozycję poszczególnych partii. O pozycję poszczególnych partii politycznych na scenie i to będzie także wypadkową do ewentualnych rozmów. Z pewnością...

Czyli państwo ocenią wtedy, kiedy już będzie jasne, jakie kto uzyskał poparcie, tak? Co dalej.

Pani redaktor, przecież wybory samorządowe w dużym stopniu na nowo zredefiniują scenę polityczną w Polsce i wtedy będzie można mówić o różnego rodzaju sojuszach. Tutaj należą się podziękowania co najmniej dwóm osobom: po pierwsze panu prezydentowi za to, że zawetował tę niedobrą, wykluczającą w istocie ordynację do Parlamentu Europejskiego, która unieważniała w wymiarze takim, można powiedzieć, symbolicznym głosy tych obywateli, którzy głosowali inaczej niż na PiS i PO. Dlatego uważamy, że ta zasada reprezentatywności będzie lepiej zastosowana w tej ordynacji...

A to drugie podziękowanie?

A to drugie podziękowanie dla Klubu Jagiellońskiego, który podjął inicjatywę, my tę inicjatywę poparliśmy i wspólnie z Klubem Jagiellońskim, Kukiz’15, partią Razem oraz Prawicą Rzeczypospolitej byliśmy u pana prezydenta, prosiliśmy o zawetowanie, to weto zostało wysłuchane i to pokazuje, że opozycja także coś w parlamencie może, nie tylko marudzić i narzekać.

Panie pośle, to w takim razie pytanie dotyczące wyborów samorządowych...

A wracając jakby do pytania, bo do końca nie odpowiedziałem na to pytanie...

To tak szybciutko.

Oczywiście, nie wykluczamy żadnej możliwości, ale zupełnie inna jest pozycja Polskiego Stronnictwa Ludowego wtedy, kiedy może przystąpić do rozmów, niż wtedy, kiedy musi przystąpić do rozmów.

Panie pośle, to w takim razie tak krótko, mamy niecałe dwie minuty, ja bym chciała pana zapytać o program wyborczy na wybory samorządowe Polskiego Stronnictwa Ludowego. Dwa najważniejsze punkty, dla was najważniejsze, takie, które traktujecie najbardziej priorytetowo.

Najpierw jedno zdanie ogólne. Uważamy, że mamy najbardziej kompleksowy program, dlatego że on...

No, to pewno wszyscy tak uważają.

Ależ nie, więc dlatego chcę powiedzieć dlaczego – bowiem jako jedyna partia mamy nie tylko program, który wisi na stronie i można się nim chwalić, ale on jest uzupełniany o komponenty regionalne, powiatowe, miejskie, wiejskie i powiatowe. I on wtedy jakby jest zupełnie komplementarny i odnosi się do najważniejszych spraw w Polsce lokalnej, bo takie to będą wybory. Naszym sztandarowym punktem kampanii jest emerytura bez podatku. Nasz projekt, pod którym zebraliśmy już ponad 50 tysięcy podpisów i naprawdę cieszy się wielką popularnością, było: seniorzy, emeryci wystarczająco się już napracowali i nie muszą płacić podatku...

Ale ten postulat się pojawia od bardzo wielu lat. Proszę powiedzieć, czy państwo próbowali go przeforsować wtedy, kiedy byliście w koalicji i...

Ten postulat nie pojawia się wcale tak od wielu lat, ale tak jak...

Nie, nie, pojawia się od bardzo wielu lat.

...ale tak jak pani redaktor słusznie zaznaczyła, on funkcjonuje w wielu krajach, chociażby na Węgrzech, dlatego też zgłaszamy to jako nasz... nasze solenne zape...

Ale próbowaliście go przeforsować wtedy, kiedy byliście w koalicji i Platforma mówiła „nie”, czy wtedy nie było jeszcze takiego zainteresowania tym postulatem?

My wtedy w koalicji z Platformą Obywatelską przeforsowaliśmy utrzymanie wieku emerytalnego dla rolników 55 i 60, a PiS, jak doszedł do władzy, podwyższył rolnikom wiek emerytalny.

A ten postulat? Próbowaliście czy nie?

A ten postulat jest odpowiedzią na to, co PiS cały czas mówi, że...

Ale rozumiem, że na pytanie pan nie odpowie.

...że... Ale już odpowiadam. Że opozycja tylko krytykuje...

Mamy dwadzieścia sekund.

...a nie składa projektów. Złożyliśmy projekt „Emerytura bez podatku”, zachęcam także panią redaktor do podpisania, bo wszyscy zmierzamy w kierunku jakby polityki senioralnej.

No to jednak nie doczekałam się tej odpowiedzi. Pan poseł Piotr Zgorzelski, Polskie Stronnictwo Ludowe, z Płocka. Serdecznie pozdrawiamy, wszystkiego dobrego.

Pozdrawiam bardzo serdecznie, miłego dnia.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak