X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Sygnały Dnia 29 sierpnia 2018 roku, rozmowa z Mariuszem Błaszczakiem

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2018 07:15
Audio
  • Mariusz Błaszczak o kwestiach armii i bezpieczeństwa w kontekście wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w USA (Sygnały dnia/Jedynka)

Piotr Gociek: Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej, jest gościem Sygnałów Dnia i radiowej Jedynki. Dzień dobry, panie ministrze.

Mariusz Błaszczak: Dzień dobry.

Co dalej z fregatami? Bo chciałem zacząć jeszcze od wizyty, która już się zakończyła, był pan razem z prezydentem Andrzejem Dudą w Australii, w Nowej Zelandii. Wcześniej zapowiadano, że jednym z głównych punktów tej wizyty miało być podpisanie umowy na zakup dwóch okrętów od marynarki wojennej Australii. Jeśli wierzyć doniesieniom medialnym, premier Mateusz Morawiecki zablokował tę decyzję.

Pan premier Morawiecki udzielił wywiadu w tej sprawie dla Polskiej Agencji Prasowej, wyjaśniał okoliczności tej sprawy. A rzeczywiście wizyta prezydenta Andrzeja Dudy przypadła w Australii w czasie zmian w rządzie. Z prezydentem Polski spotkał się premier Australii i to było jedno z ostatnich jego spotkań. Ja też podczas wizyty rozmawiałem ze swoim odpowiednikiem, z panią minister Marise Payne, która była ministrem obrony narodowej, i to było jedno z ostatnich jej spotkań w tej roli, gdyż w nowym gabinecie nowego premiera australijskiego jest ministrem spraw zagranicznych, natomiast...

Ale to chce pan powiedzieć, że dlatego, że się zmieniły osoby na stanowiskach w rządzie Australii, to ta umowa nie została podpisana?  No nie, nie.

Mówię o tym,  że jest wiele aspektów tej sprawy, również ten. Ale co do zasady, mówiłem zresztą o tym zresztą podczas naszej ostatniej rozmowy 14 sierpnia, ja przyjąłem sobie zasadę, że na temat kontraktów dotyczących sprzętu wojskowego rozmawiam wtedy, kiedy one są finalizowane, bo kiedy są omawiane, to tylko pogarsza pozycję naszego kraju w tych rozmowach, a rzeczywiście spotkaliśmy się 14 sierpnia, na dzień przed wielką defiladą niepodległości w Warszawie. Korzystając z okazji, chciałem podziękować tym wszystkim, którzy na defiladę przyszli. To było rzeczywiste święto Wojska Polskiego, policja mówi, że było przynajmniej 120 tysięcy ludzi. Rozmawiałem z ludźmi na błoniach Stadionu Narodowego, byli zachwyceni defiladą Wojska Polskiego.

A na której defiladzie, w którym roku będzie można zobaczyć rakiety Patriot, te, które mają bronić polskiego nieba?

Już widzieliśmy 15 sierpnia, ale to były amerykańskie...

No, ja mówiłem o tych naszych, tak.

...był jeden rzeczywiście zestaw. Nasze... Umowa została podpisana, sam miałem sposobność podpisywania tej umowy 28 marca tego roku, w 22 roku będą pierwsze zestawy Patriot w Polsce.

No to trzeba przypomnieć w takim razie, że muszą się  pojawić na tyle wcześnie, żeby można było je w programie defilady na 15 sierpnia uwzględnić.

Ale to przede wszystkim ta transakcja podnosi zdolności obronne Polski i o to właśnie chodziło. To jest wejście na dużo wyższy poziom niż obecnie sprzęt prezentuje, ten, który ma Wojsko Polskie. A więc to jest nowoczesny sprzęt, najlepszy sprzęt w swojej dziedzinie. I wtedy, czternastego, kiedy rozmawialiśmy, mówiłem też o odstępstwie, takim małym odstępstwie od mojej żelaznej zasady i rzeczywiście...

Tak, zapowiadał pan, że będzie pewien kontrakt podpisany do końca tego roku.

Tak. I to podtrzymuję. Jesteśmy bardzo zaawansowani, jeżeli chodzi o rozmowy z naszymi partnerami, i jestem dobrej myśli, że przed końcem tego roku będzie kolejny duży kontrakt dla Wojska Polskiego po tym dotyczącym Patriotów, o którym przed chwilą rozmawialiśmy.

A na latające, na jeżdżące, na pływające, na...

A o tym porozmawiamy wtedy, kiedy już zostanie sfinalizowany.

No, jednak więcej się nie udało. W Australii był pan z prezydentem Andrzejem Dudą. A we wrześniu też wybiera się z prezydentem do Białego Domu? Wiemy już na pewno, 18 września Donald Trump przyjmie prezydenta Andrzeja Dudę wraz z małżonką. Bezpieczeństwo będzie jednym z głównych tematów tych rozmów.

Tak, rzeczywiście wczoraj rozmawiałem z prezydentem Andrzejem Dudą na temat wizyty pana prezydenta w Białym Domu. I rzeczywiście bezpieczeństwo, relacje wojskowe  polsko-amerykańskie będą przedmiotem rozmów. Rozmowy toczą się na poziomie eksperckim. Chodzi o kontrakty dotyczące uzbrojenia Wojska Polskiego, ale także, oczywiście, chodzi o stałe bazy wojsk amerykańskich w Polsce.

No, Radosław Sikorski, były minister spraw zagranicznych za czasów Platformy Obywatelskiej, ostrzegał wczoraj przedstawicieli polskiego rządu, przedstawicieli polskiej prawicy, mówił, że zalecana jest bardzo wysoka ostrożność w relacjach z Donaldem Trumpem, bo nigdy nic nie wiadomo. Jak pan przyjmuje te porady od Radosława Sikorskiego?

Jako słowa wypowiadane przez człowieka sfrustrowanego, któremu się nie udało, przegrał, nawet go w Platformie nie chcieli. Miał dorzynać watahy, potem okazało się, że był ministrem, marszałkiem Sejmu i nawet nie miał miejsca na listach wyborczych PO, a więc, no cóż, tak to skomentuję.

A o ewentualnym rozpadzie Unii Europejskiej albo wyjściu Polski z Unii Europejskiej myśli pan, że też będą rozmowy z Donaldem Trumpem?

Nie, z prezydentem Stanów Zjednoczonych rozmawiamy o relacjach w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego  i o relacjach polsko–amerykańskich...

Ale sytuacja w Unii Europejskiej jest bardzo ważna dla tego, co dzieje się w NATO. Mieliśmy ostatnio niepokojące sygnały, no, nie po raz pierwszy, ale bardzo mocno akcentowane. Emanuel Macron wzywa do zwrotu w kierunku relacji...

Tak, to rzeczywiście jest niepokojące.

...mówi o tym, że trzeba nie przejmować się Stanami Zjednoczonymi. Minister spraw zagranicznych Niemiec mówi o tym, że pora odwrócić się od Stanów, budować własne siły zbrojne. To są rzeczy, które będą miały siłą rzeczy wpływ na relacje wewnątrz NATO.

To rzeczywiście jest niepokojące. Zresztą postawa państw Unii Europejskiej jest rzeczywiście zastanawiająca. Prezydent Trump podczas szczytu NATO w Brukseli 12 lipca tego roku mówił również publicznie na temat zachowania sojuszników z Zachodu Europy, na temat tego, że nie wydają 2% PKB na obronność, na temat relacji z Rosją. Zresztą prezydent Stanów Zjednoczonych był krytykowany za spotkanie z prezydentem Rosji w Helsinkach, tymczasem nie tak dawno kanclerz Merkel spotkała się z Putinem i tu już krytyki nie słyszeliśmy, a Nord Stream 2 jest koronnym dowodem tego, że relacje rosyjsko-niemieckie ukierunkowane nie na bezpieczeństwo, tylko na relacje polityczne, uzależnienie Niemiec od dostaw rosyjskiego gazu, jednocześnie odbiór tego gazu, który jest opłacany przez Niemcy...

No, mówił Donald Trump wprost: finansujecie swojego przeciwnika po prostu, mówicie, że ekonomia nie ma nic wspólnego z polityką. No jak to? Jak to...

No właśnie.

...przecież ma. Ale ja już to dzisiaj mówiłem w Sygnałach, przecież to był główny cel polityki sowieckiej jeszcze w czasach zimnej wojny – wbicie klina między Niemcy a Stany Zjednoczone, to było to kluczowe zadanie dla rozbicia Zachodu. Dzisiaj słyszymy, że Niemcy, no, owszem, pewnie zwiększą wydatki na obronę, ale nie po to, żeby rozbudowywać swoje siły w ramach NATO, tylko po to, żeby budować europejskie, nowe siły europejskie obronne.

Tylko zauważmy, że mówimy o Nord Stream 2, a jest już Nord Stream 1, a więc ta tendencja tylko się nasila od lat. I prezydent Stanów Zjednoczonych, prezydent Donald Trump jest pierwszym prezydentem amerykańskim, który nazwał rzeczy po imieniu. Miejmy tego świadomość. W moim przekonaniu jest jeszcze czas, żeby ten proces zatrzymać. My przykładamy olbrzymią wagę do bezpieczeństwa, a więc zadania, które sobie postawiłem jako minister obrony narodowej – Wojsko Polskie musi być liczniejsze, musi być wyposażone w nowoczesny sprzęt, rozmawialiśmy o Patriotach, które zostały kupione dla Wojska Polskiego, i musi być mocniej osadzone w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, stąd nasze zabiegi o to, żeby wojska amerykańskie stacjonowały na stałe w Polsce.

I rozumiem, że 18 września o tym też będzie mowa z prezydentem Donaldem Trumpem.

Z całą pewnością.

Ale ja wywołam temat ewentualnego wyjścia Polski z Unii Europejskiej jeszcze z innego powodu, bo kontekst amerykański, oczywiście, jest, przecież niedawno Steve Bannon, bliski współpracownik Trumpa, jeszcze nie tak dawno poszukiwał w Europie Zachodniej sojuszników do takiego ponadgranicznego przedsięwzięcia, którego celem miałoby być osłabienie czy demontaż Unii Europejskiej. Zresztą Jarosław Kaczyński wypowiedział się w tej sprawie, że Polska nie zamierza w tych działaniach brać udziału. Natomiast wczoraj na przykład można było w Wyborczej przeczytać wielki tytuł: „Polexit” na pierwszej stronie po słowach Jarosława Gowina w wywiadzie dla Do Rzeczy, wicepremier powiedział tam, że Polska może nie respektować wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

To są manipulacje ze strony tego tytułu, zresztą nie po raz pierwszy, ten tytuł jest zaangażowany bardzo mocno w spór polityczny po stronie totalnej opozycji, która traktuje zagranicę jako metodę walki politycznej w Polsce. To jest bardzo szkodliwe, bo to jest szkodliwe dla pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Oni świadomie szkodzą Polsce. Rząd Prawa i Sprawiedliwości...

Teza została postawiona taka, że Jarosław Gowin powiedział głośno to, o czym po cichu mówi się w Prawie i Sprawiedliwości. No to ja pytam: czy w Prawie i Sprawiedliwości po cichu mówi się o opuszczaniu Unii?

Nie. Nie, rząd Prawa i Sprawiedliwości jest za tym, żeby Polska była w Unii Europejskiej. My tylko budujemy silniejszą pozycję Polski w Unii Europejskiej. W przypadku poprzedników z PO i z PSL-u oni się na wszystko godzili. To, co dzieje się ostatnio za naszą zachodnią granicą, zamieszki pokazujące kompromitację ideologii multi-kulti w Chemnitz, czyli dawne Karl Marx Stadt, gdzie doszło do zamieszek, gdzie ewidentnie w sposób jasny, otwarty są prezentowane postawy nawiązujące do historii Niemiec sprzed drugiej wojny światowej, i to nie spotyka się z krytyką Unii Europejskiej, natomiast wmawiano naszym partnerom na Zachodzie Europy, że w Polsce dzieje się coś złego. I to były przykłady działania na szkodę Polski, oni tak działają. A trzeba jedno podkreślić: otóż państwa Zachodu Europy nie przestrzegają orzeczeń trybunałów, są olbrzymie zaległości, poszczególne państwa – Hiszpania, Portugalia, Francja...

No, liderem zdaje się jest Grecja, która nie wykonała jedenastu bodaj wyroków Trybunału.

No więc właśnie. I to jest pewien standard, to jest pewna norma. A więc manipulacja tego tytułu, tej gazety polega na tym, że próbuje swoim wyznawcom, bo to już nie jest gazeta, która informuje, swoim wyznawcom podkłada takie właśnie informacje do tego, żeby oni w nie uwierzyli i żeby dalej je nieśli, a to jest manipulacja po prostu.

W najbliższą niedzielę inauguracja kampanii samorządowej Prawa i Sprawiedliwości. Może pan uchylić rąbka tajemnicy na temat tego, co będzie działo się na konwencji?

Będzie wystąpienie prezesa Prawa i Sprawiedliwości, premiera Jarosława Kaczyńskiego, który przedstawi nasze założenia, który będzie jedną z twarzy naszej kampanii samorządowej, a więc będzie interesująco. Zapraszam.

A pan również się tam pojawi...

Oczywiście tak, zapraszam, będą transmisje...

Wystąpienia pozostałych liderów Zjednoczonej Prawicy?

Też, o tym wszystkim będziemy mówić już niedługo, w niedzielę, ale zapowiadam bardzo ważne wystąpienie pana premiera Jarosława Kaczyńskiego.

A jeszcze jeśli chodzi o kolejne wybory, te do europarlamentu, już Beata Szydło potwierdza: tak, rozmawiała z prezesem Kaczyńskim o starcie do Parlamentu Europejskiego. Wielu jeszcze ministrów się wybiera do europarlamentu?

Wchodzimy w cały cykl wyborczy. Wybory samorządowe przede wszystkim już w październiku tego roku, później wybory do Parlamentu Europejskiego w maju przyszłego roku, a później wybory parlamentarne i prezydenckie. Będziemy aktywni, Prawo i Sprawiedliwość będzie przedstawiać kandydatury, ale przede wszystkim będziemy przedstawiać nasz program.

Więcej niż pięciu, myśli pan, ministrów albo mniej niż pięciu wybiera się do europarlamentu?

Żadne decyzje nie zapadły. Przede wszystkim ministrowie koncentrują się na pracy, na tym, żeby realizować to, do czego zobowiązaliśmy się w 2015 roku.

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej, był gościem Sygnałów Dnia i radiowej Jedynki. Dziękuję bardzo.

Dziękuję, miłego dnia.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak