Sygnały Dnia 28 września 2018 roku, rozmowa z Jerzym Kozłowskim

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2018 07:40
Audio
  • Jerzy Kozłowski o swoim programie dla Kalisza (Sygnały dnia/Jedynka)

Katarzyna Gójska: Teraz przenosimy się do Kalisza, w zasadzie jesteśmy w Warszawie, ale o Kaliszu będziemy rozmawiać. Pan Jerzy Kozłowski, Kukiz’15, kandydat na prezydenta Kalisza właśnie.

Jerzy Kozłowski: Dzień dobry państwu.

Ja postarałam się zebrać kilka informacji na temat tego, w jaki sposób mieszkańcy Kalisza sami postrzegają swoje miasto, no bo rozumiem, że to jest wyzwanie dla każdego prezydenta tego miasta, i to jest tak jednak, że Kalisz jest tym miastem, które przoduje w rankingach miast nielubianych przez swoich mieszkańców. Jak to jest? Dlaczego tak jest?

Sytuacja w Kaliszu nie jest sytuacją złą, jeśli chodzi o to, że to jest nowe. Ta sytuacja... Można powiedzieć tak, że w Kaliszu zapoczątkowała się sytuacja zła w momencie reformy premiera Buzka, jeśli chodzi o utratę statusu...

Czyli niedobrze jest już od lat, tak?

Tak.

To nie teraz tylko.

...statusu miasta wojewódzkiego. I to trwa latami. Apogeum, jeśli chodzi o liczbę ludności, Kalisz miał w roku 2000, mieliśmy wtedy 110 tysięcy mieszkańców, przez 18 lat zrobiło się z tych stu dziesięciu troszkę więcej niż dziewięćdziesiąt sześć, czyli mamy straszny odpływ ludzi, szczególnie młodych ludzi. Jesteśmy najstarszym miastem w Polsce, ale już nie tylko jeśli chyba chodzi o długość (...) historyczną, ale również wiek mieszkańców. Ludzie młodzi wyjeżdżają z Kalisza. I te 18 ostatnich lat to tak naprawdę wielka jedna szarpanina w samorządzie. Ludzie, którzy do tej pory byli w samorządzie, to zamiast rozwijać miasto lub zatrzymać te tendencje demograficzne, między sobą się kłócili, ustawiali swoje, powiedzmy, interesy. To nie było działanie prospołeczne, nie było działanie promiejskie i dlatego społeczeństwo jest niezadowolone.

No dobrze, ale wie pan, to ja wejdę w słowo, bo to nie jest tak, że wszystkie miasta, które przestały być miastami wojewódzkimi, one są na tym rankingu takiego, nazwijmy to...

Nie są wszystkie.

...niezadowolenia. Są miasta, które straciły tę funkcję, ale mimo wszystko są oceniane przez mieszkańców dobrze...

Nawet bardzo dobrze.

...nawet są wysoko w pozycjach takich... w rankingach, w których ocenia się...

Kalisz nie ma szczęścia do rządzących. (...)

...ocenia się komfort życia, dobry komfort życia. No właśnie, dlaczego...

(...)

...To jest tylko problem, że nie ma szczęścia do rządzących?

Z pewnością główny problem, dlatego że nie ma po prostu polityki, która jest polityką prospołeczną. Mamy na przykład do czynienia z sytuacją taką, że w tej chwili mamy obecnego prezydenta, który był nadzieją, że się coś zmieni, nie zmieniło się nic poza tym, że się trochę ożywiła starówka, ale nie zmieniło się nic, jeśli chodzi o styl uprawiania władzy. Prezydent miasta powinien być osobą, która potrafi zarządzać i zarządza w ten sposób, że każdy grosz publiczny, bo to nie są jego pieniądze, powinien być dwa razy oglądany, nim się go wyda, a Kalisz to jest takim pasmem nieudanych inwestycji. Ja tutaj nie chcę zanudzać mieszkańców całej Polski i słuchaczy z całego obszaru naszego kraju, ale mamy chociażby takie paranoje, jak odcinkowy pomiar prędkości, który z założenia nie mógł działać i został za wielkie pieniądze za poprzedniej kadencji prezydenta zrobiony i to nie funkcjonuje. Mamy do czynienia z takimi absurdami, jak zakup ruiny basenu przez miasto, który z góry był skazany na porażkę, bo to nie ma szansy tego wyremontować, ale miasto wydało pieniądze. I takich rzeczy mogę wymieniać coraz więcej...

No dobrze, a proszę powiedzieć, bo pan  ma taką diagnozę jednoznaczną, mówi pan o tym, że fatalne zarządzanie...

Fatalne.

...że nieliczenie się z pieniędzmi publicznymi...

Brak odpowiedzialności pracowników, niepotrafienie pozyskiwania pieniędzy zewnętrznych.

No dobrze, ale w takim razie gdzie pan upatruje szanse na to, żeby Kalisz po pierwsze nie tracił mieszkańców, a po drugie być może nawet przyciągał? No bo mówi pan, że szczególnie ludzie młodzi wyjeżdżają z tego miasta...

Ludzie młodzi wyjeżdżają dlatego, że w Kaliszu są bardzo niskie zarobki, nie ma co ukrywać, bo tam są różne pomysły, jak tutaj... że miasto ożywimy. Głównie ludzie młodzi wyjeżdżają z Kalisza z dwóch powodów: raz – że nie mogą godziwie zarobić, a dwa – nie mogą się rozwijać, ponieważ biznes z Kalisza odpłynął, dlatego że miasto przez lata było nieprzyjazne dla inwestycji. Dużo inwestycji się wyniosło poza Kalisz. Mamy, oczywiście, dwa wiodące przedsiębiorstwa, ale to jest na takie miasto za mało. I ludzie młodzi szukając lepszych zarobków, wyjeżdżają do innych miast. I ten trend jest trudny do odwrócenia, ale od czegoś trzeba zacząć. Od tego trzeba zacząć, że trzeba przede wszystkim postawić...

To pan od czego zacznie?

Jeślibym... Przede wszystkim... Od czego zacznę? Jeśli byłbym prezydentem, to zacznę przede wszystkim od analizy budżetu miasta i eliminację wszystkich wydatków, które są zbędne albo wydajemy na coś za dużo i ukierunkowanie się na budownictwo, ale komunalne.

Straż miejska jest zbędna? To od razu zapytam o pozycje budżetowe.

Straż miejska jest absolutnie zbędna, nie zdaje żadnego egzaminu...

A dlaczego tak jest, że w wielu miastach mieszkańcy sobie cenią straż miejską, a w Kaliszu nie?

A w Kaliszu, widzi pani, sobie nie cenią.

Dlaczego?

Kaliska straż miejska... W ogóle to nie jest chyba tylko kwestia Kalisza, bo widzę, że miasta tej wielkości niekoniecznie powinny mieć straż miejską. W Kaliszu straż miejska jest bardzo źle postrzegana, ponieważ zamiast się zajmować rzeczami, które są dla bezpieczeństwa potrzebne, ona zajmuje się tak naprawdę gnębieniem ludzi...

W jaki sposób?

...czyli szukaniem taniego zarobku, na uzyskanie mandatów, to znaczy szukają parkujących źle samochodów, szukają tam, gdzie ktoś...

No, parkingi to zdaje się też jest problem Kalisza...

No, parkingi tak, zaparkowanie w Kaliszu samochodu graniczy z cudem...

...bo bardzo często ludzie też... mieszkańcy piszą o tym, że nie ma parkingów.

To jest prawda. Miasto ku temu też żadnych działań nie podjęło ani teraz, ani w przeszłości. I straż miejska... taki robiłem sondaż, co prawda nie na takiej wielkiej grupie, ale to też była kilkusetosobowa grupa, i straż miejska, jeśli chodzi o negatywną opinię, uzyskała wynik fatalny – 92% fatalnej opinii o straży miejskiej, do likwidacji w Kaliszu.

A nie obawia się pan, że likwidacja straży miejskiej wpłynie jednak na pogorszenie się bezpieczeństwa? Bo być może...

Wprost przeciwnie.

...wie pan, należałoby...

Wprost przeciwnie.

...przekierunkować pracę straży miejskiej w Kaliszu, jeżeli ona jest po prostu źle zorganizowana.

To reguluje ustawa, więc tutaj trudno przekierunkowywać straż miejską. Straż miejska jest...Każda gmina może mieć, ale nie musi tej straży miejskiej. Kalisz nie powinien mieć tej straży miejskiej, a pieniądze zaoszczędzone, to jest ponad 3 miliony złotych, winny być skierowane na dyżury, na dyżurne patrole piesze policji. Policja bardzo chętnie, policjanci bardzo chętnie chcieliby zarobić więcej i tego typu rozwiązanie jest bardzo w Polsce dobrze oceniane. Jeśli policja wyjdzie na ulice i będzie miała za to solidnie, godziwie też płacone, no to będzie zupełnie inna kwestia bezpieczeństwa. Jako mieszkaniec jednego z kaliskich osiedli ja z roku na rok obserwuję obniżenie poziomu bezpieczeństwa. Mamy plagę włamań, nie mamy od wielu, wielu lat... To jest osiedle, które ma ponad 20 tysięcy mieszkańców. Nie mamy w ramach oszczędności komisariatu dzielnicowego policji. Policji jest bardzo mało, a tak jak przejedzie się po osiedlu autem, to naprawdę nie ma możliwości wychwycenia patrolu.

No dobrze, ale przejdźmy do kolejnych pana propozycji. Darmowa komunikacja to też jedna z tych propozycji.

Bezpłatna komunikacja miejska, ale ja powiedziałem wyraźnie na konferencji, po spełnieniu pewnych warunków.

Jakich?

Już tłumaczę, jak to winno wyglądać. Otóż aby komunikacja była darmowa, bezpłatna, jak zwał tak zwał, to musi być współpraca między miastem głównym a gminami ościennymi, ponieważ wtedy mamy możliwość, aby w kosztach dotacji do komunikacji okoliczne gminy uczestniczyły. Jeśli mamy mieszkańców tych gmin, którzy dojeżdżają do pracy do Kalisza, to gminy są żywo zainteresowane takim rozwiązaniem. Takim przykładem pozytywnym w Polsce jest chociażby miasto Lubin, gdzie ta komunikacja bezpłatna w tym mieście funkcjonuje od lat i jest bardzo dobrze oceniana, gdyż jeśli porównamy sobie dwie rzeczy, czyli ogólną obsługę sprzedaży biletów i wpływów z biletów, i nagle zobaczymy, że te wartości takie nie są strasznie wielkie, żeby się było o co bić, czyli wpływy z biletów, minusując obsługę, czyli druk, windykację, księgowość, to akurat nie są to pieniądze, które są aż tak istotne, a i tak komunikacja w Kaliszu jest dotowana, i to w dziewięćdziesięciu tak naprawdę procentach. Więc trzeba to...

Pana zdaniem bardziej się opłaca po prostu zlikwidować opłaty za przejazd...

Zlikwidować, otworzyć, tylko muszą być spełnione pewne warunki, musi być współpraca.

Dobrze, mamy jeszcze minutę, ja chciałam pana zapytać, bo też jakby posługując się, posiłkując się wynikami ocen mieszkańców Kalisza, tutaj akurat pytani byli o te najsłabsze strony miasta, mówią o tym, że jest słabo skomunikowane z resztą Polski, o tym, że jest mała dbałość o zagospodarowanie przestrzeni, o tym, że Kalisz jest brudny. Czy pan podziela wszystkie te oceny?

Absolutnie tak. Kalisz jest zaniedbany. Ja cały czas słyszę w debatach słowo „rewitalizacja” i tak dalej. Nam jest potrzebny remont, przede wszystkim zwykły, normalny remont, bo my tutaj opowiadamy o jakichś wielkich planach na przyszłość, a gdybym tutaj wziął mieszkańca z innej części Polski i po Kaliszu oprowadził, to naprawdę to woła o pomstę do nieba. Ludzie mają problemy chociażby z tym, że nie mają toalety w domu. To są rzeczy, które w Kaliszu są codziennością w wielu dzielnicach. Jeśli chodzi o skomunikowanie, to jest nasz chyba największy problem, jeśli chodzi o to, że staliśmy się troszkę taką jakby zaściankową  prowincją, ponieważ do każdej drogi szybkiego... do autostrady mamy przynajmniej 45 km i to nie najlepszej drogi, bo zatłoczonej. To jest problem...

Czy będzie pan zabiegał o to, żeby, jeżeli pan zostanie prezydentem, żeby program Mieszkanie Plus w Kaliszu był...

Z tym Mieszkaniem Plus...

Tak szybciutko, dosłownie piętnaście sekund.

Znaczy ten program nie jest dobrym programem. Ja tego programu nie pochwalam, uważam, że miasto powinno bardziej rozwijać budownictwo komunalne, budownictwo nastawione zupełnie na inny charakter przyciągania ludzi niż takie rozdawnictwo, pseudorozdawnictwo tak naprawdę, które proponuje Prawo i Sprawiedliwość. Nie popieram tego programu.

Bardzo dziękuję. Pan Jerzy Kozłowski,Kukiz’15, kandydat na prezydenta Kalisza, był gościem Sygnałów Dnia.

JM

 

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak