Sygnały Dnia 17 października 2018 roku, rozmowa z Mariuszem Orion-Jędryskiem

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2018 08:15
Audio
  • Wiceminister środowiska o korzyściach energii geotermalnej (Sygnały dnia/Jedynka)

Piotr Gociek: Mariusz Orion–Jędrysek, wiceminister środowiska, główny geolog kraju. Witam, panie ministrze, dzień dobry.

Mariusz Orion–Jędrysek: Dzień dobry, dzień dobry państwu.

Takie drobne konsultacje społeczne umożliwiłem panu przed chwilą, bo jak wychodziła przedstawicielka komitetu wyborczego partii Zieloni, to zdążyła tam z panem jeszcze kilka słów zamienić. Bardzo tutaj dużo miejsca poświęcała także kwestiom surowcowym i energetycznym, mocno wzywając władze do tego, żeby już w węgiel więcej nie inwestować, nie otwierać dodatkowych bloków w Ostrołęce i tak dalej,  i tak dalej. Ja wiem, że to Ministerstwo Energetyki, a nie Środowiska, no ale jednak na to, jak długoterminowo wyglądają polskie zamiary co do tego, co u nas będzie eksploatowane, czego nie, no to rozumiem, że to już jest polityka surowcowa i pan w tej kwestii coś ma do powiedzenia.

Tak. No i także minister środowiska działający przy pomocy głównego geologa kraju, bo tak to brzmi prawnie, wydaje koncesje, udziela koncesji na poszukiwania i na wydobycie każdych surowców w Polsce poza kopalinami, które przynależą do gruntu, a więc tylko piasek, żwir, i to są inne działania.

I pani Urszula Zielińska wzywała tutaj: „Porzućcie węgiel, inwestujcie w odnawialne źródła energii!”.

Oczywiście jest to ważne i my to robimy. Proszę zwrócić uwagę, że program geotermalny został uruchomiony, 10 geotermii w tej chwili w oparciu o moją opinię pozytywną z subfunduszu geologicznego będącego pod moją kontrolą zostało uruchomionych, tak że już są duże sukcesy. Dotychczas mamy 6 instalacji geotermalnych ogrzewających miasta, a w ciągu (...) prawie w ciągu 40 lat, natomiast w ciągu 2 lat rząd Prawa i Sprawiedliwości już 10 tego typu instalacji zainicjował, finansując pierwszy najdroższy otwór poszukiwawczo–dokumentacyjny, który będzie przekształcony (...) każdy z nich czy dużą szansą na to, że będzie to otwór wydobywczy. Drugi program, który przygotowujemy, który jest gotowy, to to, żeby finansować z odnawialnych źródeł energii już otwory od razu o dublety geotermalne wydobywcze. Geotermia jest trudną technologią, ale Polska ma jako takie warunki geotermalne dość dobre.

Ale to jest tylko jeden element, bo jeszcze mamy wiatraki, jeszcze mamy inne metody, elektrownie słoneczne.

Niech pan zwróci uwagę, że geotermia zajmuje bardzo malutko miejsca. To jest... Już cała instalacja, wszystko to zajmuje kilkanaście, powiedzmy, arów, no i to wszystko, bo jest otwór, potem gdzieś tam dublet tylko zatłaczania, wszystko idzie pod ziemią, nie ma się w ogóle jakby porównania do tego, ile zajmują miejsca panele czy wiatraki a ile (...)

I będzie taki moment, że to będzie znaczący segment rzeczywiście, a nie tylko marginesie?

Powiem tak: mamy w tej chwili wielki program „Czyste powietrze”, który załatwia sprawę w wieloleciu obniżenie emisji niskiej, natomiast emisja w centrach miast, tam, gdzie największy jest problem, to tam, gdzie są dobre warunki geotermalne, sieć ciepłownicza, to wybudowanie geotermii oznacza eliminowanie zupełnie...

Eliminowanie elektrociepłowni.

W ogóle eliminacja, eliminowanie emisji związanej z ogrzewaniem, czyli wtedy, kiedy jest zimno. To jest kluczowa sprawa. Panele słoneczne nie eliminują tego, eliminują po prostu tylko część, ale kiedy jest zima, no to ta wydajność jest, kiedy jest największa potrzeba, najmniejsza, prawda? Tam, gdzie jest geotermia, cały rok tak samo, tylko ważne jest, żeby były warunki dobrego termalne rozwoju technologii i po prostu ciepło było czym rozprowadzać po mieście.

Ciekawe pytanie takie międzyresortowe w związku z wczorajszą deklaracją, bo usłyszeliśmy, że część kwoty podatku miedziowego ma być przeznaczona na cele związane z działalnością jednostek samorządu terytorialnego. Podatki no to Ministerstwo Finansów wiadomo, nie Środowiska...

Tak.

...natomiast rzecz jest o tyle ważna, że wszystkie podatki – od kopalin czy tego rodzaju opłaty dotykają takich gigantów jak chociażby KGHM w Polsce, a to, co dzieje się z tymi gigantami i z ich działalnością, jest dla nas chociażby z tego powodu ważne, że jak mówimy o tym, że Polska ma stać innowacją, ma stać elektrycznymi samochodami, to tam do produkcji takiego elektrycznego auta dużo więcej niż do zwykłego potrzeba rzadkich metali...

W szczególności kobaltu.

I pytanie w takim razie: skąd to brać? I tu już wchodzimy na pana działkę, prawda?

To, co się dzieje, tak.

Czyli politykę surowcową.

No, nie na moją działkę, ale działkę Rzeczpospolitej Polskiej. Na środkowym Atlantyku rzeczywiście podpisałem już po długim przygotowaniu do tego, wieloletnim można powiedzieć, bo jeszcze w poprzedniej kadencji 2005–07, udało się podpisać kontrakt w tym roku z Organizacją Dna Morskiego na działkę, która mam nadzieję za kilka lat, kilkanaście lat najpóźniej, pozwoli rozpocząć wydobycie. Niektóre kraje są już przed nami. Takich krajów jest tylko 7...

A to już pan przechodzi do tego wczorajszego spotkania w Ministerstwie Środowiska.

Tak.

To naświetlmy króciutko tym, którzy tego nie wiedzą – mówimy o Organizacji Dna Morskiego...

Przy ONZ.

...tak, przy ONZ, w ramach działalności  Organizacji Polska dysponuje własną działką, która znajduje się, przypomnijmy, gdzie...

Od kilku miesięcy tak, n środkowym Atlantyku między strefą portugalską a francuską i niżej rosyjskiej.

I to nie jest fantastyka naukowa, to jest zupełnie realne, że można stamtąd wydobywać rzadkie pierwiastki.

Panie redaktorze, wczoraj zakończyło się wyjątkowe, zupełnie wyjątkowe spotkanie w historii Organizacji Dna Morskiego, spotkało się reprezentanci 29 kontraktorów z całego świata, był sekretarz generalny Organizacji Dna Morskiego, był szef Rady Dna Morskiego i był szef Zgromadzenia Dna Morskiego. Taka sytuacja jak dotąd się nie zdarzyła i skończyło się...

I podpisaliście deklarację warszawską...

...i skończyło się to taką... to, co nazwano Warsaw Statement, czyli warszawskie oświadczenie czy bardziej po polsku można powiedzieć: deklaracja, gdzie jest cztery elementy poruszane: jesteśmy gotowi do technologicznego wydobycia, są kraje, które mają już tę technologię, jesteśmy... mamy na tyle rozpoznane złoża w niektórych miejscach, że możemy już wydobywać, środowiskowe sprawy są dość dobrze rozpoznane, jesteśmy w stanie to zrobić, no i potrzeba jest ogromna, właśnie jeśli chodzi... czyli elektromobilność i tak dalej. Więc... A dla elektromobilności  jest niezbędny kobalt. Na naszej działce oprócz miedzi czy srebra tam spodziewam się znaczących ilości kobaltu, więc działamy w tym kierunku.

A spod dna morskiego, tego, które do Polski przynależy, na naszych wodach terytorialnych nic ciekawego wydobyć się nie da?

Nie, nie, można powiedzieć... Dobrze pan redaktor powiedział, że to są wody terytorialne, ale tu nie ma dna morskiego, oceanicznego, to jest naprawdę struktura kontynentalna, zupełnie co innego, to jest taka niecka, wgłębienie, niecka w skorupie kontynentalnej i z dnem oceanicznym nie ma nic wspólnego (...)

No to będziemy zbudować jakieś statki do tej deklaracji oceanicznej, kupić, wynająć?

Dziś na rynku można dość tanio kupić statki, ale nawet i tego nie chcę. Ja bym chciał to zrobić wtedy, kiedy program rozpoznania geologicznego oceanów będzie już pełną parą szedł, bo na razie go rozpoczynamy dopiero, i to z wielkim sukcesem, no bo przecież, jak powiedziałem, pierwszy kontrakt został podpisany po niecałym roku od ogłoszenia tego programu, a więc to bardzo szybko. Ten program przewiduje podpisanie do trzech kontraktów i wtedy będziemy mogli mówić o ewentualnym polskim statku. Chcę rozwijać najpierw technologie związane z poszukiwaniem i wydobyciem i też w takim kierunku idziemy, żeby takie superlaboratorium nowych technologii geologicznych, budować... Ona ma zajmować się generalnie wysokimi ciśnieniami przede wszystkim, w pierwszym rzędzie, chociaż nie tylko, a więc podziemnym zgazowaniem węgla, rozwijaniem technologii, mają być sprawy wydobycia z dna oceanicznego. I dzisiaj będę to ogłaszał na konferencji. I, oczywiście, sprawy łupkowe, to są już (...)

Bo dziś ostatnia konferencja z cyklu „Polityka surowcowa państwa”. O sprawy łupkowe to ja też pytałem, jak żeśmy mieli okazję rozmawiać poprzednio w radiowej Jedynce, bo rzeczywiście był moment, kiedy wydawało się, że to łupki to jest przyszłość polskiej energetyki.

I by była, gdyby nie przerwa na nasze rządy.

Co na tej konferencji? Polityka surowcowa państwa, która zamyka dzisiaj...

Dzisiaj będziemy mieli podsumowanie. Roczne wielkie konsultacje, do celów tej konsultacji nawet rozpoczęliśmy wydawanie czasopisma „Polityka surowcowa”. My musimy, chcę takie konsultacje zrobić. Ja wiem, że to długo, niektórzy są zniecierpliwieni, ale odbywaliśmy w regionach 10, 11 już konferencji, ta będzie dwunasta, ostatnia, zamykająca, podsumowująca te konsultacje i w oparciu o tę zgodę, mam nadzieję zgodę wypracowaną społeczną, te kompromisy jakieś, bo surowce bardzo dużo emocji w sobie niosą, lokalnie w szczególności, to... i zresztą nie tylko lokalnie, no to wtedy dopiero będziemy mogli przygotować ostateczny projekt. Czas na przyjęcie przez rząd jest zgodnie z planem do maja czy czerwca przyszłego roku. Powołano pełnomocnika bodajże w lipcu, w połowie lipca 2016, no to ma trzy lata, więc...

Na koniec wrócę jeszcze do czystego powietrza. Małgorzata Wassermann, kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Krakowa, mówi, że 2–3 lat potrzebuje do tego, żeby zwalczyć smog w Krakowie. Tam ten problem jest szczególnie uciążliwy. To jest w ogóle realne, żeby tak szybko, w ciągu dwóch lat, i to już mówię w tej chwili nie o Krakowie, tylko o skali kraju, żeby dało się odczuć wyraźną poprawę jakości powietrza?

Myślę, że tak, to jest kwestia nakładu. I my możemy mieć tutaj dwie ścieżki: albo ścieżkę ciepła ziemi, ta ścieżka będzie efektywna tylko wtedy, kiedy są odpowiednie warunki geologiczne i jest sieć ciepłownicza właściwa, i druga ścieżka to jest ścieżka wymiany kotłów na gazowe. Ja jestem za tą ścieżką geotermalną, tam, gdzie jest to możliwe, dlatego że co prawda inwestycja jednokrotna jest bardzo wysoka, na początku to jest zawsze około stu milionów na taki dublet, wymienniki albo i więcej czasem... natomiast to potem praktycznie w użytkowaniu jest bardzo, bardzo tanie. Zależnie od warunków geologicznych czasem droższe, czasem tańsze, ale trzeba kwasować, potem kolmatuje się często to złoże często, czyli zatyka, potem trzeba to poprawiać, ale generalnie jest to według mnie dużo lepsze rozwiązanie niż użytkowanie gazu.

Mówił Mariusz Orion–Jędrysek, wiceminister środowiska i główny geolog kraju, gość Sygnałów Dnia i radiowej Jedynki. Dziękuję, panie ministrze.

Dziękuję serdecznie.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak