Sygnały Dnia 24 października 2018 roku, rozmowa z Markiem Jakubiakiem

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2018 08:15
Audio
  • Marek Jakubiak stwierdził, że trzeba uregulować sprawę "prekampanii" (Jedynka/Sygnały dnia)

Piotr Gociek: Marek Jakubiak, poseł Ruchu Kukiz’15, jest już z nami. Witam serdecznie, panie pośle.

Marek Jakubiak: Dzień dobry, witam.

W którym miejscu Warszawy, to pomóżmy kierowcom, jest największy korek w takim razie, żeby...?

Nie no, tragiczne jest połączenie Dolnego Mokotowa z Górnym.

Ale to teraz będzie jeszcze lepiej.

Bo kolumna stoi i tyle.

A teraz będzie jeszcze lepiej, bo ja myślę, że po tym, jak Hanna Gronkiewicz-Waltz na przykład zwęziła część ulic, chociażby Świętokrzyską, to mam nadzieję... Oczywiście, proszę państwa, to jest żart, że Rafał Trzaskowski jeszcze po jednym pasie odejmie od niektórych ulic i wtedy już po Warszawie w ogóle się będzie znakomicie jeździło. To tak...

Rowerem pod górę też będzie trudno.

To taki czarny humor na dzień dobry. Bardzo... To przypomnimy państwu też, że Marek Jakubiak to był kandydat na prezydenta Warszawy z ramienia Ruchu Kukiz’15...

Tak.

Dwa procent i ile? Sześć, jeśli dobrze pamiętam...

Sześć.

To jest pewnie mniej niż się pan spodziewał.

No, mniej, natomiast to wynika z faktu, że mieliśmy gigantyczną (bardzo dobrze zresztą) frekwencję w Warszawie...

Czyli ta nadreprezentacja po stronie Trzaskowskiego, ta wielka mobilizacja zaszkodziła nie tylko Jakiemu, ale wszystkim innym kandydatom.

To wynika z matematyki, 70% frekwencji oznacza, że na mnie jakaś grupa X, powiedzmy (...)

Która przy frekwencji 50% to byłaby większa.

...zupełnie jest inny udział procentowy, przy siedemdziesięciu zupełnie inny. Ale nie narzekam, to jest bardzo dobrze. Ja bym był za tym, żeby ta frekwencja była osiemdziesięcioprocentowa. To jest tak, że ja biorę po prostu na klatę, i tyle. Nie przekonałem warszawiaków ani nie obrażam się na demokrację. Ale powiem państwu tylko tyle, że musimy uregulować absolutnie sprawę tak zwanej prekampanii. To nie może być tak, że jedni mają kampanię osiem miesięcy, a ci, którzy chcą szanować prawo i szanują prawo, mają tylko cztery tygodnie. To jest o tyle oburzające, że okazuje się, że z punktu widzenia takiego psychologicznego w trakcie tych 8–9 miesięcy...

Tylko dwa nazwiska się przebiły do głowy warszawiaków.

...część warszawiaków podjęła decyzję po prostu, a potem zmienić tę decyzję to trzeba naprawdę bomby atomowej. Więc ja myślę, że po prostu musimy uregulować tę sprawę.

Ale polaryzacja pokazała jeszcze dwie bardzo ciekawe rzeczy. Jak patrzymy na... Bo już studiowałem niektóre wyniki wyborów do sejmików, widać, że właściwie dwie największe partie biorą prawie wszystko, gdzieniegdzie PSL wchodzi jako trzeci z kilkoma mandatami, natomiast mniejsze ugrupowania, nawet jeśli realnie zdobyły 6–7%, to tak naprawdę przy obecnym systemie wyborczym to się nie przekłada na żadne mandaty w sejmikach...

To prawda.

...ewentualnie na jakieś pojedyncze. To jest jedna ciekawa rzecz. Druga kwestia to jest też widać po wynikach w dużych miastach, że ta mobilizacja antypisowska doprowadziła do tego, że w pierwszej turze było bardzo mało głosów oddanych na innych lewicowych i liberalnych kandydatów. Właściwie niemal wszędzie ten elektorat od razu poszedł zagłosować na głównego kandydata anty-PiS.

No, to było w Warszawie. Szkoda, ja rozmawiałem...

Tak było w Poznaniu, tak było w wielu innych miejscach.

...ze znajomymi, którzy mówią, że Marek, oczywiście, ja na ciebie zagłosuję, tylko tyle, że... Tylko tyle, że... [śmiech] Więc dla mnie to było...

Tyle że robi różnicę.

...oburzające, dlatego że demokracja gdzieś mi ucieka, interes polityczny zaczyna się... rozpoczyna się, że szkoda głosu, dlatego że on nie zaważy na niczym i tak dalej. Nie ma, proszę państwa, demokracji, a to właśnie jest rzecz w tym, że jeden głos nawet decyduje...

No, mamy gminę, gdzie jeden głos zdecydował, prawda? Więc...

Tak jest. Więc to jest istotne. Ja przypomnę, że Kukiz’15 z okręgu 16, czyli mojego okręgu płocko–ciechanowskiego, wprowadziłby dwóch posłów, a zaważyło o tym 200 głosów dokładnie. Więc każdy głos jest ważny i nie ma tu jakiegoś... arytmetyki politycznej, to po prostu zwyczajnie musimy głosować na tych, na których chcemy.

A wynik w skali kraju najprawdopodobniej w okolicach 6%, jeśli potwierdzą się...

Tak.

...sondaże exit poll, dla Ruchu Kukiz’15 w wyborach samorządowych taki wynik to jest dobry wynik? Zły wynik? Dobra prognoza przed parlamentarnymi?

Dużo i mało, bo ten system d’Hondta powoduje, że tak naprawdę wypadamy w większości tam, gdzie powinniśmy brać mandaty, a przecież my nie chcemy brać ich dla siebie, my chcieliśmy wprowadzić po prostu do samorządu lokalnego ludzi oddanych ideom, a nie interesom. I powiem, że tutaj troszkę smutek w głosie, podobny jak do Warszawy zresztą, i mówię, interesy polityczne, ale szczególnie ten system d’Hondta, który promuje tych najmocniejszych, a nie najsłabszych.

Ale bezpartyjnym samorządowcom na przykład udało się zaistnieć w kilku sejmikach, to trochę powinno być chyba niektórym w Ruchu Kukiza żal, bo tam część ludzi z tamtych okolic to są przecież ludzie, którzy wcześniej współpracowali z Pawłem Kukizem.

A, to by trzeba było powiedzieć, kto to jest w ogóle, co to za ugrupowanie jest Bezpartyjni Samorządowcy. To są ludzie, którzy odeszli z różnego rodzaju partii z różnych przyczyn i sami niezadowolen, i z nich niezadowoleni. I oni stworzyli grupę, która w tej chwili osiągnęła podobny wynik do Kukiz’15, ale tylko w samorządach, dlatego że to są byli burmistrzowie, byli działacze, byli radni i tak dalej, i tak dalej. Ja jestem zdziwiony, że oni tak mało dostali. Przecież to jest ich bitwa, ich pole i to jest ich pole działania tak naprawdę. Więc prawdę powiedziawszy bez... Na przykład ci, którzy od Kukiza też odeszli, na przykład w okręgu 16 widzę, że też na listach Bezpartyjnych Samorządowców byli ci, którzy się w Kukiz’15 nie sprawdzili po prostu.

I co w wyborach parlamentarnych? Powinna powstać jakaś nowa wspólna lista, która będzie łączyła te 6% Kukiza z poparciem, które ma ugrupowanie Janusza Korwin–Mikkego, z tym 1%, który padł na Ruch Narodowy, może jeszcze w jakiejś innej konfiguracji? Jak to powinno wyglądać?

Ja mogę, panie redaktorze, powiedzieć, co ja myślę na ten temat. Ja myślę nic mi się nie zmieniło od czasów wyborów parlamentarnych. Ja jestem od tego w parlamencie, żeby łączyć, a nie dzielić. I ja będę przekonywał Pawła Kukiza, bo to będą jego decyzje osobiste, do tego, żeby łączyć, czyli powtórzyć, że tak powiem, scenariusz z poprzednich wyborów parlamentarnych, dołączając do tego nowe ugrupowania. I powiem, że wtedy metodą d’Hondta możemy w parlamencie coś znaczyć.

I mieć znów kilkudziesięciu posłów, jak rozumiem.

Tak jest.

To teraz już nie o wyborach, tylko o tym, co dziś nas czeka. Komisja śledcza do spraw VAT, w której pan zasiada, przesłucha trzeciego już świadka. Był profesor Modzelewski, później był minister Ćwiąkalski, teraz czas na byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego w rządzie Donalda Tuska Andrzeja Czumę. Dlaczego to jest ważny świadek dla komisji?

Ja nie chcę mówić, czy on jest ważny czy nie, bo każdy świadek jest ważny dla nas (...)

No ale okres, w którym on pełnił swoją funkcję, podobno jest dość kluczowy dla...

Styczeń i grudzień.

...dla utraty, że tak powiem, wpływów budżetu.

Styczeń, grudzień. Widać, że te ministerstwa są takimi gorącymi kamieniami w ręku i tam się po prostu służy krótko, a szybko, szczególnie prokurator generalny. I tutaj ja dopytywałem pana ministra Ćwiąkalskiego, sprawnego przecież adwokata, mecenasa, i prawdę mówiąc, czeka mnie dzisiaj też przesłuchanie pana Czumy, na dokładnie te same pytania, bo tam się nic nie zmienia. Czy prokurator generalny monitorował na przykład, czy dostawał sygnały. No to trzeba było wyciągnąć z gardła, że dostawał, bo tak to nie dostawał, nie? I tak dalej, i tak dalej.

Ale jednak jakieś dostawał.

Jednak jakieś dostawał...

A co potem robił z tymi sygnałami?

...tylko lekceważył to wszystko. Czyli to nie był jeszcze problem i tak dalej. Zobaczymy, co pan minister Czuma będzie dzisiaj mówił. Otóż to był problem, bo to były miliardy złotych, które przechodziły koło nosa nam wszystkim. I odbywały się jakieś spotkania, wie pan, z których nie ma na przykład notatek, wszyscy już zapomnieli, na przykład pan minister Ćwiąkalski mówił, że odbyło się spotkanie i zapamiętał z tego, że pan Schetyna trzech oficerów CBOŚ przysłał, no i że nie było kawy i ciasteczek. [śmiech]

No, to nie jest specjalnie praktyka, która by mnie jakoś specjalnie zaskoczyła, bo ja pamiętam, jak wiele decyzji ekonomicznych było na przykład podejmowanych przez taką radę gospodarczą przy premierze, która sobie... ponieważ nie była rządem i działała sobie osobno, to nie ma na przykład księgi wejść i wyjść na spotkania owej rady z czasów rządów Donalda Tuska, a więc to są ciekawe historie. Dziś Andrzej Czuma, były minister sprawiedliwości, a następny świadek to będzie prokurator generalny Andrzej Seremet. Tu chyba to się szczególnie ciekawie zapowiada to spotkanie.

Tak, bo idziemy tym kierunkiem prokurator. Prokurator, bo tak naprawdę minister sprawiedliwości co on... tutaj nie ma żadnego wpływu na to, ale prokurator, prokurator generalny. No i jeszcze Seremet, zobaczmy, już autonomiczna postać, on już nie miał...

To już było po rozdzieleniu.

Tak, to już po rozdzieleniu było i to będzie ciekawe. Natomiast ja tutaj nie chcę być jakimś odkrywcą Ameryki, natomiast powiem, że tutaj nic się takiego nie stanie, tutaj po prostu zwyczajnie nic nie pamiętają, nic nie wiedzą, w ogóle oni są z innej planety. [śmiech]

A Donald Tusk kiedy się pojawi przed komisją?

A to zobaczymy, czy on w ogóle... Bo on jako... Może być pociągnięty do odpowiedzialności tylko jako takie zaniechanie urzędnicze bardziej. Natomiast proszę państwa, no kurczę, przecież to gazety pisały na pierwszych stronach, to właśnie ich gazety pisały, Gazeta Wyborcza mówi: „Polska z dnia na dzień stała się eksporterem telefonów komórkowych, nie produkując ich”. To przecież ich gazety to pokazywały. I oni teraz mówią: „No może i był problem, ale to takie tam...”.

Marek Jakubiak, poseł Ruchu Kukiz’15, był gościem Sygnałów Dnia i radiowej Jedynki. Był to kandydat Ruchu Kukiz’15 na prezydenta Warszawy, to jest ta rola, z której już wyszedł, a cały czas pełni ważną funkcję w komisji wyjaśniające wyłudzenia VAT, w komisji sejmowej. Dziękuję serdecznie.

Dziękuję uprzejmie.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak