Sygnały Dnia 10 listopada 2018 roku, rozmowa z Pawłem Błażewiczem

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2018 07:15
Audio
  • Piotr Błażewicz z IPN opowiada o tym , jak uczyć historii (Jedynka/Sygnały dnia)

Krzysztof Grzesiowski: Pierwszy dziś gość, pan Paweł Błażewicz, Wydział Edukacji Historycznej, Biuro Edukacji Narodowej Instytutu Pamięci Narodowej. Dzień dobry.

Paweł Błażewicz: Dzień dobry państwu.

I tak á propos tego, co przed panem, zanim ujawnimy, co to jest, to informacja  związana z wydarzeniem, w związku ze stuleciem niepodległości – dziś w Krakowie w parku im. Henryka Jordana odsłonięte zostaną popiersia sześciu ojców niepodległości: Ignacego Daszyńskiego, Romana Dmowskiego, gen. Józefa Hallera, Wincentego Witosa, Wojciecha Korfantego i gen. Kazimierza Sosnkowskiego. Uroczystość rozpocznie się o godzinie 10. No i teraz w związku z tym, co przed panem. Trochę nawiązałem, pozwoliłem sobie nawiązać.

Tak, nawiązał pan, ale to od razu wywołał pan już temat jutrzejszy. Może powinniśmy tym zakończyć. Jutro właśnie najwyższe władze państwowe nadadzą imiona Dębom Niepodległości przy Świątyni Opatrzności, ci ojcowie niepodległości w troszeczkę innym składzie, ale jest ich wielu, więc tutaj tym razem będzie Józef Piłsudski, Roman Dmowski, Ignacy Paderewski, Wincenty Witos, Korfanty i Daszyński. I to odbędzie się o... O dziewiątej będzie msza i później nadanie imion tym dębom. Natomiast á propos właśnie pamięci, pamięci też tej wirtualnej, właśnie Instytut Pamięci Narodowej i dlaczego ta pamięć o właśnie stuleciu, czy to jest ważne. Dzisiaj często oddajemy naszą pamięć na jakieś nośniki, właśnie pendrivy, dyski zewnętrzne, do internetu, a ważne jest,  żebyśmy my sami pamiętali, dlaczego, co to daje, właśnie żebyśmy wiedzieli, kim jesteśmy, kim byli nasi przodkowie i jakie doświadczenia nam przekazali. Jeżeli historia matkę, nauczycielką życia, no to warto jej się uczyć.

A jak to zrobić, bo i pada takie zdanie przy okazji takich wielkich wydarzeń, jak setna rocznica, a to w końcu nie zdarza się często, bo co sto lat, tworzyć historię tak, by nie była ona nudna, opisywać historię, pokazywać historię?

Rzeczywiście Instytut Pamięci Narodowej chciał właśnie podjąć to wyzwanie nowoczesnej historii. I realizowaliśmy to w ciągu roku, właściwie od dwóch lat przygotowując się do tej rocznicy przez różne gry planszowe. „Memory”, ostatnio wyszła taka gra „Memory” polsko–węgierska, pokazująca różne symbole z historii narodowej tych dwóch bratnich krajów. Teraz na Przystanku Historia, który został przemianowany na Przystanek właśnie Niepodległość, jest prezentowany od tygodnia i dzisiaj ostatni dzień prezentowana najnowsza gra IPN-u, właśnie „Niepodległa” o odzyskaniu niepodległości, gdzie pięciu ojców Kościoła... można wcielić się w pięciu ojców Kościoła... przepraszam, pięciu ojców niepodległości. I co ciekawe, gra ta polega nie na współzawodnictwie, ale na współpracy pomiędzy graczami, czyli gramy przeciwko systemowi i jeżeli dobrze współpracujemy, Polska odzyska niepodległość.

Poza tym też takie... Warto wcielić się w te sytuacje sprzed stu lat, więc na przykład zorganizowaliśmy taką rekonstrukcję „Przyjazd Piłsudskiego” właśnie według tego legendarnego powiedzenia Piłsudskiego, który mówi, że właśnie z czerwonego tramwaju, czyli z socjalizmu, wysiadł na przystanku Niepodległość, więc rzeczywiście też kiedy otwieraliśmy ten Przystanek Niepodległość w poniedziałek, zaprosiliśmy Piłsudskiego, on wysiadł rzeczywiście z tramwaju i otworzył to Centrum Edukacyjne. Zaprosiliśmy różne grupy rekonstrukcyjne, które i pokazywały broń, opowiadały o tych żołnierzach, założyły też taki obóz legionistów na przystanku na ulicy na tym wiadukcie nad Trasą Łazienkowską.

Później najmłodsi, najmłodsi dowiedzieli się w takich pogadankach bardzo przystępnych, na przykład o Baśce Murmańskiej. Jest już znana historia misia Wojtka, mniej znana Baśka Murmańska, a to była właśnie biała niedźwiedzica, która była żołnierzem polskich oddziałów utworzonych w Rosji w czasie I wojny światowej. Dalej – też wydaliśmy nową serię książek takich bardzo przystępnych „Bohaterowie Niepodległej”, w tym tygodniu właśnie była promocja, promował to prezes właśnie Instytutu Pamięci Narodowej, pan Jarosław Szarek. Wydaliśmy też albumy. Dzisiaj wiemy, że ta kultura jest bardzo obrazkowa, to się podoba, więc...

Do tego zmierzam, chciałem pana zapytać, czy gdyby stulecie niepodległości wypadało, nie wiem, wcześniej, użyjmy takiego zwrotu „wcześniej”, to ciekawe, czy ten przekaz byłby taki sam. Bo dzisiaj rzeczywiście musi być krótko, musi być obrazkowo, ot, chociażby spot przygotowany przez Instytut Pamięci Narodowej, prawda?

Zgadza się.

Razem świętujemy setną rocznicę odzyskania niepodległości, 30 sekund.

Tak, ale silny, mocny, nowoczesny przekaz wizualny, muzyczny. I rzeczywiście widać, że to działa, że to się widzom podoba i wydaje nam się, że trzeba iść w tę stronę. Ale też odkopaliśmy takie starsze metody, bardziej tradycyjne i one widać też cieszą się popularnością, jak wskrzeszenie znaczków różnych jednostek wojskowych, na przykład tutaj mam przed sobą odznakę pamiątkową armii generała Hallera czy właśnie w klapie mam znak I Korpusu utworzonego przez Dowbora Muśnickiego w Rosji. Więc to są takie rzeczy i rzeczywiście one cieszą się wielkim powodzeniem u wszystkich i nie tylko zbieraczy. Jest to jakiś taki symbol historii, który wciąż jest żywy.

Mamy jeszcze konkursy, nie wspomniał pan o konkursach związanych ze stuleciem.

Rzeczywiście, bo to nie tylko stulecie niepodległości, to nie tylko to, co się dzieje na przystanku, jakieś uroczystości, ale także trwałe konkursy. I na przykład już zakończył się nabór do konkursów, debat oksfordzkich dla uczniów szkół ponadpodstawowych i po raz pierwszy dla studentów. Rozpocznie się, rozpoczęła już się właściwie druga edycja konkursu „Niezwyciężeni”, gdzie zapraszamy osoby w każdym wieku do robienia krótkich filmików na temat postaci, które były związane z odzyskaniem niepodległości, a w tym tygodniu, który się rozpocznie jutro, 15 listopada, odbędzie się gala właśnie tego konkursu „Niezwyciężeni” związanego z tym poprzednim filmikiem, z poprzednim spotem, który dotyczy tej najnowszej historii Polski.

Mówimy o wydarzeniach w kraju, ale przecież IPN również organizuje, współorganizuje wydarzenia związane ze stuleciem za granicą.

Rzeczywiście, wydaliśmy kilka wspaniałych wystaw, przede wszystkim może właśnie ta wystawa „Ojcowie niepodległości”, taka sztandarowa, która pokazała się i pokaże się jeszcze w sumie w jakichś około 140 miastach Polski, ale także za granicą, praktycznie na wszystkich kontynentach, przy ambasadach, w szkołach, w różnych instytucjach też zagranicznych. Jeździmy, też niedawno sam byłem w Rzymie, w polskiej szkole założonej przy ambasadzie, gdzie właśnie uczniom pokazywaliśmy tę grę „Niepodległa”, gdzie opowiadaliśmy o niepodległości.

Ja myślę, że też jest ważne, żeby tutaj, gdy mówimy o odzyskaniu niepodległości sto lat temu, żeby nawiązywać do tych, którzy byli karani jeszcze do niedawna za obchodzenie tego święta w epoce komunistycznej, że trzeba ich przypominać. Tutaj też skorzystam z okazji i złożę życzenia panu Krzysztofowi Wyszkowskiemu, który jest członkiem Kolegium IPN i dzisiaj ma urodziny i właśnie należy do tego pokolenia, które było więzione, bite, karane za to, że chcieli świętować to odzyskanie niepodległości po I wojnie światowej. I możemy powiedzieć, że dzięki temu, że oni mieli siłę i świętowali, mieli tę odwagę, odzyskaliśmy tę niepodległość po raz drugi.

Czy próbowano w Wydziale Edukacji Historycznej policzyć, ile to wydarzeń, imprez jest sygnowanych znakiem IPN?

Nie, nie liczyliśmy i może lepiej nie liczyć, żeby nie wbijać się w pychę... śmiech

Nie, tu nie chodzi o pychę, chodzi o wkład pracy. Może tak.

Ale tych tak naprawdę...Ja myślę, że tego nie da się policzyć z tej racji, że jakby te nasze inicjatywy, zaproszenie innych instytucji do współpracy to naprawdę pączkuje. Tutaj na Przystanku Niepodległość współdziałało z nami kilka grup rekonstrukcyjnych, które też i biorą udział z nami i jednocześnie od razu ktoś ich zobaczy i zaprosi na inne imprezy. Więc nauczyciele, którzy tworzą też konkursy gier związanych właśnie z grami, które my w IPN-ie robimy. Więc to jest bardzo trudno policzyć. I myślę, że to dobrze.

Okazja niezwykła – stulecie niepodległości. Bardzo dziękujemy za spotkanie i za rozmowę. Pan Paweł Błażewicz, Wydział Edukacji Historycznej, Biuro Edukacji Narodowej, Instytut Pamięci Narodowej, gość Sygnałów Dnia.

Dziękuję bardzo i zapraszam na Przystanek Historia.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak