Sygnały Dnia 14 grudnia 2018 roku, rozmowa z Krzysztofem Szczerskim

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2018 07:15
Audio
  • Krzysztof Szczerski: jesteśmy bliżej zniesienia wiz do USA (Sygnały dnia/Jedynka)

Katarzyna Gójska: Gościem Sygnałów Dnia jest pan profesor Krzysztof Szczerski, szef Gabinetu Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, w Krakowie pan profesor jest. Witamy bardzo serdecznie.

Prof. Krzysztof Szczerski: Kłaniam się, dzień dobry. W drodze do Katowic.

W drodze do Katowic. O Katowicach jeszcze mam nadzieję uda nam się porozmawiać, ale może teraz podkreślmy, że niemal prosto z Waszyngtonu. I to jest bardzo ważna informacja. I teraz poprosimy o więcej informacji. Tematy, te, które dla nas są najważniejsze, jeżeli chodzi o relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Wizy, oczywiście, to jakby  ułatwienie dla obywateli Polski, ale i bezpieczeństwo. Zacznijmy od sprawy wiz. Pan powiedział, że rok 2019 może być przełomowy w kwestii zniesienia wiz do Stanów Zjednoczonych dla Polaków. Czy to potwierdzają pana rozmowy w Stanach Zjednoczonych, które teraz pan przeprowadzał?

Tak, czekamy na opublikowanie tegorocznego raportu z podsumowania bloku wizowej amerykańskiego i – jak się wydaje – te wiadomości będą dobre, polskie wskaźniki tzw. odmów zbliżą się już do tej granicy, która jest wymagana, żeby wejść w program znoszący wizy dla Polaków, ale to jest jedna rzecz ważna. Ale druga to to, że jest zgoda dzisiaj co do tego, żeby w przyszłym roku podjąć kolejne działania i ze strony administracji amerykańskiej, ale także w Kongresie, bo rozmawiałam także z kongresmenami, którzy zajmowali się sprawami wizowymi w poprzedniej kadencji Kongresu i będą zajmowali się nimi także w tej kadencji nadchodzącej. Zarówno po stronie Kongresu, jak i po stronie dzisiaj administracji amerykańskiej to jest nowość. Istnieje zgoda co do tego, żeby podjąć wysiłki, które pozwolą na decyzję o zniesieniu wiz dla Polaków. I to byłaby rzeczywiście bardzo ważna wiadomość przyszłego roku. Mam nadzieję, że to się uda. To wymaga, jak powiedziałem, pracy, też działań lobbingowych na rzecz Polski w Kongresie, działań lobbingowych i wspólnej pracy polskiej administracji z administracją amerykańską, dlatego że to też jest kwestia porozumień dwustronnych polsko–amerykańskich w zakresie spraw wewnętrznych, ale mam nadzieję, że też polskie MSWiA te kroki podejmie i będziemy mogli wypełnić wszystkie warunki do tego, żeby taką decyzję podjąć.

Ale czy dobrze rozumiem? Czy jest też wola strony amerykańskiej d tego, żeby ten proces przeprowadzić też szybko?

Jest wola, żeby go pozytywnie zakończyć, to jest najważniejsze, i żeby to była perspektywa czasowa no właśnie nieodległa, powiedzmy roku, żebyśmy mogli mówić o czymś, co jest w tym zakresie zasadniczą zmianą. To jest efekt rozmowy prezydenta Dudy z prezydentem Trumpem, bo nie ukrywamy, że ten temat został podjęty przez prezydenta Dudę właśnie w takim kontekście, że dzisiaj utrzymywanie wiz amerykańskich dla Polaków jest dla polskiej opinii publicznej niezrozumiałe, dla polskiego biznesu... jest przeszkodą dla polskiego i amerykańskiego biznesu w robieniu wspólnych interesów, że tak naprawdę jest to interes wspólny polsko–amerykański, żeby tę przeszkodę znieść. Myślę, że ten typ argumentacji także trafił do administracji prezydenta Trumpa, i od tego momentu, od rozmowy waszyngtońskiej dwóch prezydentów we wrześniu sprawy nabrały ogromnego tempa i zasadniczo zmieniły swój bieg. A jak powiedziałem, także ja rozmawiałem z demokratami w Kongresie, tymi w Izbie Reprezentantów mającymi dzisiaj większość, i też do tego zachęcałem, żeby utrzymać tę ponadpartyjną zgodę w Stanach co do tego, że ten krok powinien być podjęty.

Panie profesorze, i teraz sprawa zwiększenia obecności wojsk amerykańskich w Polsce, sprawa absolutnie kluczowa dla polskiego bezpieczeństwa. Podczas spotkania, które pan wspomniał, czyli o spotkaniu bardzo ważnym między polskim prezydentem a prezydentem Stanów Zjednoczonych, pan prezydent Andrzej Duda powiedział w pewnym sensie tak hasłowo, ale też bardzo symbolicznie, o bazie, która mogłaby się nazywać „Fort Trump” w Polsce. Pan się spotkał między innymi z Johnem Boltonem, doradcą Donalda Trumpa do spraw bezpieczeństwa. Proszę powiedzieć, jak ta sprawa wygląda w tej chwili? Na jakim ona jest etapie?

Jest postęp, i to jest najważniejsze. Rzeczywiście celem prezydenta Dudy jest to, iżby ulokować w Polsce, iżby uzgodnić wspólną decyzją o ulokowaniu w Polsce na trwale infrastruktury bezpieczeństwa amerykańskiego, amerykańskiej armii w Polsce, tak żebyśmy mogli mówić, że jest to po pierwsze zwiększenie naszego bezpieczeństwa, po drugie – że jest to zwiększenie bezpieczeństwa całego regionu, że będzie to infrastruktura, która będzie także do dyspozycji czy będzie wzmacniała cały region i tym samym Sojusz, i żebyśmy rzeczywiście mogli mówić o tym, że rozwijamy partnerstwo wojskowe polsko–amerykańskie w sposób zasadniczy. I wydaje się, że jesteśmy bliscy osiągnięcia tutaj konsensusu waszyngtońskiego, jeżeli chodzi o tego typu decyzje. Rzeczywiście po stronie amerykańskiej dzisiaj jest pozytywna odpowiedź na to oczekiwanie prezydenta Polski, które – jak pani powiedziała –symbolicznie, tak hasłowo na potrzeby debaty publicznej zostało nazwane tym pojęciem „Fort Trump”. Chodzi o Polskę jako bazę amerykańskiego bezpieczeństwa w tym regionie, tak bym to nazwał, że rzeczywiście Polska może stać się taką bazą dla amerykańskich wojsk, dla amerykańskiej infrastruktury bezpieczeństwa, amerykańskiej wojskowej w tym regionie.

Pan powiedział przed chwilą, że w tej sprawie jest postęp. To w takim razie na czym polega ten postęp i jak wyglądają pana zdaniem, jak mogą wyglądać ramy czasowe tego procesu?

Postęp jest, dlatego że przekonujemy kolejne środowiska do tego, żeby poprzeć tę koncepcję. Ja spotykałem się nie tylko z politykami, także z ekspertami z dwóch dużych waszyngtońskich ośrodków analitycznych, one oba opublikowały raporty swoje, które mają być na potrzeby właśnie tej debaty amerykańskiej użyte. Oba są pozytywne właśnie w tym sensie, że oba wspierają tę koncepcję zwiększenia obecności czy ulokowania w Polsce na trwale obecności amerykańskiej wojskowej. Więc to jest postęp chociażby po stronie właśnie ekspertów. Rozmawiałem także z kongresmenami, którzy będą decydować przecież o wydatkach wojskowych i o ewentualnych właśnie... o ulokowaniu amerykańskiej infrastruktury w Polsce. Tam też jest zgoda co do tego, że to jest sprawa, która wymaga decyzji.  Więc dzisiaj tematem rozmów jest zakres, skala i jakość tej obecności, bo chodzi też o to, żebyśmy nie mówili wyłącznie...

Czyli nie ma już pytania, czy, czy w ogóle...

Nie ma już... Nie spotkałem się...

...takie wzmocnienie ma nastąpić.

Rozmawiałem, jak powiedziałem, z kongresmenami z obu partii, rozmawiałem z administracją, rozmawiałem z ekspertami. Od nikogo nie usłyszałem zdania o tym, że to jest pomysł zły, że prezydent Duda wyszedł ze złym pomysłem. Nie, słyszałem coś zupełnie odwrotnego – że jest  to konieczność, potrzeba, ale także wzajemny interes, bo my nie chcemy od strony amerykańskiej żadnego... jakby jednostronnej decyzji. My chcemy zrobić wspólnie... podjąć wspólnie decyzję, która będzie ważna dla Polski, dla Stanów Zjednoczonych i dla całego regionu i NATO. I tak o tym rozmawiamy. Więc dzisiaj dyskutujemy o tym, co będzie najlepsze dla Ameryki, Polski, NATO i całego regionu. I nie mówimy wyłącznie o ilości, ale także o jakości, jakiego rodzaju infrastruktura amerykańskiej armii w Polsce będzie najlepsza dla wzmocnienia bezpieczeństwa Polski i całego regionu.

No dobrze, wtedy, kiedy pytałam pana o wizy, mówił pan o tym, że ten rok, który przed nami, rok 2019 może być rokiem kluczowym, decydującym i jeżeli wszystkie okoliczności dobrze się dla Polski ułożą i uda się też wypracować szybki taki model współpracy, to zniesienie wiz może rzeczywiście nastąpić bardzo szybko. A jeżeli zapytam pana o ten proces, czyli wzmocnienie obecności wojsk amerykańskich w Polsce, to jest, oczywiście, sprawa dużo bardziej skomplikowana, ale o jakich ramach czasowych my mówimy?

Mam wrażenie, że... Bo wchodzimy w okres zimowy, państwo mówiliście przed naszą rozmową, że ta kula śniegowa narasta. To rzeczywiście jest tak, że coraz więcej osób o tym mówi, coraz więcej osób na ten temat się wypowiada i cała ta presja na decyzję i właśnie o to, żeby ona była w jakimś konsensusie podjęta, jest coraz większa. Oczywiście, znamy terminy wyznaczone przez sam Kongres, czyli początek marca raport Pentagonu. Myślę, że od tego momentu będziemy mówili już o przełomowych decyzjach czy o uruchomieniu mechanizmu decyzyjnego tego już nie konsultacyjnego jak dzisiaj, przy takich misjach jak moja, ale już decyzyjnego, więc myślę, że od marca będziemy mogli mówić o wszczęciu procesu decyzyjnego w tej sprawie.

Bardzo dziękuję. I jeszcze pytanie dotyczące Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, bo on już wyznaczył datę kolejnej rozprawy dotyczącej sprawy z Polski, bo Trybunał będzie się zajmował pytaniami, które przesłał Naczelny Sąd Administracyjny. 19 marca, czyli bardzo blisko w gruncie rzeczy wyborów do europarlamentu, taki moment bardzo ważny w kampanii wyborczej właśnie przed tymi wyborami. Tuż przed głosowaniem w wyborach samorządowych też mieliśmy decyzję Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej  w taki niestandardowy w ogóle sposób dostarczoną Polsce, podjętą zresztą w sposób też do tej pory nieznany praktyce tej instytucji. Czy pana zdaniem wyznaczenie tego terminu na właśnie drugą połowę marca to nie oznacza wejścia po raz kolejny tejże instytucji unijnej w polską politykę i w polską kampanię wyborczą?

W tym zakresie dużo większym problemem z punktu widzenia kampanii wyborczej jest fakt, że przewodniczący Timmermans jest dzisiaj kandydatem, prowadzi kampanię wyborczą, jednocześnie rozprawiając się, że tak powiem, przed Trybunałem na przykład z Polską. I to jest kłopot, dlatego że – ja nie ukrywam – pan Timmermans dzisiaj jako kandydat socjalistów jest kontrkandydatem na przykład polskiej partii rządzącej w tych wyborach, więc ja mu  życzę porażki. Ja mu życzę porażki, dlatego że nie chcę, żeby socjalista był szefem Komisji Europejskiej. Więc tym samym...

Ale możemy właśnie przypuszczać, że z wzajemnością.

Na tym polega problem, że to już nie jest transparentna Komisja Europejska, nie jest transparentny i obiektywny, neutralny przedstawiciel Komisji Europejskiej, tylko to jest – jak to się mówi po niemiecku – Spitzenkandidat socjalistów w wyborach, więc on będzie w szczycie swojej kampanii wyborczej, on będzie prowadził socjalistów do wyborów europarlamentarnych. I w jakim stopniu Trybunał europejski będzie w stanie wycedzić z jego tyrady politycznej to, co jest kampanijnym pewnym tokiem słów czy potokiem słów kampanijnym, a co jest stanowiskiem obiektywnym Komisji dotyczącym prawa europejskiego, no to trzymam kciuki za
Trybunał, bo mnie się wydaje, że sprawa będzie bardzo, bardzo trudna pod tym względem.

Bardzo dziękuję. Pan prof. Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy, był gościem Sygnałów Dnia.

Dziękuję.

JM

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak