Bartosz Marczuk: PPK to dodatkowy zastrzyk gotówki na starość

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2019 08:21
- Pracowniczy Plan Kapitałowy to dodatkowy zastrzyk gotówki na starość na 10 lub 15 lat rzędu 20-25 procent tego, co będziemy otrzymywać z ZUS - tłumaczył na antenie radiowej Jedynki wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosz Marczuk.
Audio
  • Bartosz Marczuk o PPK: nie zostawimy z tym pracodawców samych (Sygnały dnia/Jedynka)

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o Pracowniczych Planach Kapitałowych. Ustawa zakłada utworzenie prywatnego, dobrowolnego systemu gromadzenia oszczędności emerytalnych. W program ma być zaangażowane państwo, pracodawcy i pracownicy. Dotyczy osób, które są zatrudnione na podstawie umowy o pracę.

Wpłata podstawowa finansowana przez uczestnika PPK może wynosić od 2 do 4 proc. wynagrodzenia. Z kolei pracodawca dopłacałby składkę od 1,5 proc. do 4 proc. wynagrodzenia. W efekcie maksymalna wpłata na PPK w przypadku jednego pracownika mogłaby wynosić 8 proc.

- Wczoraj na Giełdzie, razem w z premierem Mateuszem Morawieckim prezentowaliśmy to, co będziemy robić, żeby wdrożyć program PPK, zaprezentowaliśmy stronę internetową, na której znaleźć można wiele informacji, mówiliśmy o uruchomieniu centrum kontaktowego, że będziemy prowadzić szkolenia, że na lipiec wszystko będzie gotowe, oraz nie zostawimy z tym pracodawców samych - powiedział w "Sygnałach dnia" Bartosz Marczuk.

Wiceprezes podkreślił, że ustawa weszła w życie 1 stycznia. - Od 1 lipca pierwsze firmy będą zapisywać się do PPK - firmy które zatrudniają 250 bądź więcej osób. Ostateczny termin zawarcia umów z firmami finansowymi, które będą później prowadzić rachunki pracowników, to 12 listopada. W związku z tym pierwsze składki do PPK popłyną w grudniu - wyjaśnił.

- Pracowniczy Plan Kapitałowy to dodatkowy zastrzyk gotówki na starość na 10 lub 15 lat. Przykładowo, jeśli ktoś zarabia 4 tys. złotych brutto, to - po przystąpieniu do PPK - odkłada dwa procent swojej pensji od siebie, czyli 80 zł. Ustawa mówi, że w tym momencie pracodawca ma nam dołożyć 1,5 procent, czyli 60 zł oraz państwo dokłada nam jeszcze 20 zł. Czyli my wkładamy do koszyka 80 zł, a drugie tyle dokłada pracodawca i budżet. Na koniec mamy 160 zł - wyliczył Bartosz Marczuk.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

. .
***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

ProwadzącyPiotr Gociek

Gość: Bartosz Marczuk (wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju)

Data emisji: 9.01.2019

Godzina emisji: 7.15

tjak/ag

Czytaj także

Pracownicze Plany Kapitałowe. To szansa na dostatnią starość dla emerytów?

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2018 19:42
Ustawa o pracowniczych planach kapitałowych, którą 19 listopada podpisał prezydent Andrzej Duda, była tematem debaty na antenie Polskiego Radia 24. Gośćmi audycji byli: były prezes Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi dr Cezary Mech, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosz Marczuk, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych Małgorzata Rusewicz i główny ekonomista Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dr Paweł Wojciechowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Elżbieta Rafalska: najniższe emerytury i renty wzrosną do 1100 zł

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2018 08:00
- Musimy jednak pamiętać, że prawo do minimalnej emerytury spełniamy, gdy osiągniemy wymagany wiek emerytalny, ale również gdy osiągniemy wymagany staż pracy - tłumaczyła w radiowej Jedynce Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. 
rozwiń zwiń