X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Sygnały Dnia 5 lutego 2019 roku, rozmowa z Anną Fotygą

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2019 07:15
Audio
  • Eurodeputowana Anna Fotyga o raporcie PE ws. relacji UE i Rosji, postulacie wstrzymania Nord Streamu 2 i kryzysie w Wenezueli (Sygnały dnia/Jedynka)

Piotr Gociek: Łączymy się z gdańskim studiem Polskiego Radia, tam Anna Fotyga, eurodeputowana Prawa i Sprawiedliwości. Witam, pani poseł, dzień dobry.

Anna Fotyga: Dzień dobry, witam serdecznie.

Jak poinformował wczoraj polski minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, Polska dołączyła do tych krajów, które za tymczasowego prezydenta Wenezueli uznała Juana Guaido. Przypomnijmy, cały ten kryzys wenezuelski rozpoczął się od tego, że kiedy prezydent Maduro objął władzę, duża część społeczności międzynarodowej uznała, że stało się tak w wyniku wyborów, które nie spełniały standardów demokratycznych, i od tego momentu mamy to przeciąganie liny w Wenezueli i głośne domaganie się nowych wyborów. Włochy zablokowały unijną wspólną deklarację w tej kwestii, poszczególne kraje Unii Europejskiej wydają własne oświadczenia. Możemy tu się wpływu Rosji dopatrywać na stanowisko włoskie czy chodzi o coś innego?

Proszę pozwolić, że jednak kilka słów odniesienia do tego, co się stało. Ja wydałam swoje oświadczenie już półtora tygodnia temu. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że reżim Maduro został wybrany w sposób niedemokratyczny. W Parlamencie Europejskim od dawna mieliśmy kontakty z opozycją parlamentarną w Wenezueli. Przypomnę, że ta opozycja uzyskała nagrodę Sacharowa, prestiżową nagrodę Sacharowa. Osobiście nie jestem zmartwiona tym, że nie ma wspólnego stanowiska unijnego, bo jestem przeciwna nadmiernym ambicjom w polityce zagranicznej Unii Europejskiej, i ta sytuacja najlepiej pokazuje, że nie ma jeszcze warunków do tego, żeby rzeczywiście Unia działała jako państwo federacyjne. Decyzja polska jest słuszna. Chcę powiedzieć, że Wenezuela jest źródłem ogromnego kryzysu humanitarnego. Czasami nam się wydaje, że to jest taki rząd lewicowy, który chce zająć się warstwami najuboższymi, ale tak naprawdę swoimi działaniami ten rząd bardzo szkodzi przede wszystkim najuboższym. Wenezuela rozlewa na cały region olbrzymi kryzys humanitarny, a reżim jest znacznie bliższy, powiedziałabym, rządom stalinowskim niż temu, co myślimy w Europie o rządach lewicy. Przypomnę, że Kościół Katolicki w Wenezueli, który starał się pomagać, wspomagać najuboższą ludność, w tym kraju był poddawany olbrzymim represjom, niebywałym represjom. Ja w tej sprawie się kilka miesięcy temu wypowiadałam na forum Parlamentu i jeszcze raz powtarzam: decyzja Polski była słuszna.

Stany Zjednoczone, prezydent Donald Trump, podkreślają, że wszystkie opcje są rozważane łącznie z interwencją zbrojną w Wenezueli. Z kolei prezydent Maduro twierdzi, że to tylko nowy Wietnam dla Stanów Zjednoczonych. W którym kierunku zmierzają wypadki w tej chwili w Wenezueli? Myśli pani, że jesteśmy blisko demokratycznego rozwiązania, czyli nowych wyborów?

Ja mam nadzieję, że presja Stanów Zjednoczonych spowoduje jednak, że dojdzie do porozumienia społecznego i że sytuacja będzie utrzymana pod kontrolą. Te wypowiedzi rządu Maduro nie były słyszalne w sytuacji, kiedy inne kraje i inne reżimy wywierały wpływy, i to militarne wpływy, na terytorium Wenezueli. Tutaj mówię o wyraźnej obecności wojskowej też Federacji Rosyjskiej, Rosji.

Rosja krytykuje uznanie Juana Guaido za prezydenta Wenezueli. Zresztą w ogóle to jest kwestia, która dzieli społeczność międzynarodową. Mówi się też (to są niepotwierdzone informacje) o być może zaangażowaniu rosyjskich żołnierzy w Wenezueli i o tajemnicy zapasów złota wywożonych ponoć do Moskwy rosyjskimi samolotami nieoznakowanymi.

No tak, mówi się o bardzo poważnym zaangażowaniu Igora Sieczina, co do którego mamy, oczywiście, bardzo duże podejrzenia w innych sprawach i w zaangażowaniu. To jest sytuacja groźna, ale ja chcę powiedzieć, że ten system kontroli, demokratycznej kontroli nad wszelkimi decyzjami podejmowanymi w Stanach Zjednoczonych, pozwoli, jak sądzę, przeprowadzić tę sprawę w sposób rozsądny. Chcę powiedzieć, że najważniejsze państwa Unii Europejskiej w sposób wyraźny już określiły swoje poglądy i mamy do czynienia, powtarzam, mamy do czynienia tak naprawdę ze zbrodniami reżimu, które tam się, i to od długiego już czasu, to nie jest kwestia kryzysu, który tylko w tych wyborach został, w ostatnich wyborach został zarysowany. Mamy do czynienia z bardzo niejasną i niedobrą sytuacją też związaną z bezpieczeństwem w Zatoce Gwinejskiej, ze śladami też wenezuelskimi, tak że myślę, że te decyzje są słusznymi.

To stanowisko, dodajmy, właśnie głównych krajów Unii Europejskiej odmienne od stanowiska Rosji. Co do Rosji, Komisja Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego przyjęła sprawozdanie „Stan stosunków politycznych między Unią a Rosją”. Pani była kontrsprawozdawcą tego dokumentu z ramienia grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, ale niespełna 4 lata temu też była pani współautorką poprzedniego takiego dużego opracowania na temat stosunków Unii Europejskiej – Rosja. Od tej pory pogorszyły się chyba te relacje, możemy tak powiedzieć, a nawet bardzo się pogorszyły.

Ja bym raczej to określiła jako urealnienie, bo przecież nie jest tajemnicą, że ta chęć współpracy z Rosją czasami prowadzi do naiwności w stosunkach zagranicznych, naiwności albo prymatu interesów gospodarczych wiodących państw Unii Europejskiej nad sprawami bezpieczeństwa, w tym przede wszystkim bezpieczeństwa państw naszego regionu. Wielokrotnie to podnosimy. W tym raporcie, który dopiero był głosowany w Komisji Spraw Zagranicznych, ale to jest bardzo ważne głosowanie, wiodące dla późniejszych decyzji na forum Parlamentu Europy, całego Parlamentu Europejskiego. Wielokrotnie to podkreślaliśmy. Rzeczywiście cztery lata temu wskazywaliśmy na zagrożenia. One, niestety, się spełniły, stały się rzeczywistością. Wówczas wspólnie z litewskim, który był wiodącym, litewskim posłem Landsbergisem wskazywaliśmy, do czego może taka bardzo liberalna polityka relacji z Rosją prowadzić. Mamy do czynienia z aneksją Krymu, mamy do czynienia ostatnio przecież z niezwykle niebezpieczną sytuacją na Morzu Azowskim, mamy do czynienia z łamaniem praw człowieka. W tym raporcie to, co się nam udało, to ponowne i bardzo, powiedziałabym, zdecydowane wskazanie, że Gazociąg Północny, to kolejny etap budowy Nord Stream 2, powinien zostać wstrzymany. To jest w interesie naszego regionu, Polski i Ukrainy.

I to jest też ważna wiadomość, że i w Niemczech coraz częściej te głosy się podnoszą. O tym zresztą za godzinę będę niespełna mówił z Piotrem Naimskim więcej w Sygnałach Dnia w radiowej Jedynce. Teraz jeszcze na koniec pytanie o konferencję bliskowschodnią w Warszawie. Tu zresztą też jest ten rozdźwięk między światem zachodnim a Rosją. Władimir Putin swój własny szczyt w tym samym terminie chce zorganizować w Soczi i dyskutować z Iranem i Turcją o sytuacji w regionie. W Polsce konferencja bliskowschodnia z wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych, premierem Izraela. No i pytanie ze strony krytyków: na ile to jest przedsięwzięcie, które pomoże budować pozycję Polski jako ważnego partnera dyplomatycznego i mediatora na Bliskim Wschodzie, a na ile to jest wydarzenie, które może pogorszyć nasze relacje z krajami w regionie?

No cóż, Polska zawsze pozostawała w dialogu zarówno z państwami, różnymi państwami Bliskiego Wschodu, jak i faktycznie z Iranem mamy olbrzymią tradycję i wielki sentyment do narodu irańskiego. Nie będę tu przytaczała całej historii. Ja również jestem pełna podziwu dla narodu i jego kultury, przejawów materialnych tej kultury. Ale mówimy w tej chwili o reżimie, który z powodów gospodarczych wiele państw demokratycznych świata... na którego działania przez wiele lat przymykano oczy. Została zawarta umowa, którą ja osobiście od samego początku krytykowałam, a zwłaszcza krytykowałam podejście europejskie do tej umowy, czyli niedostatecznie czujne monitorowanie jej funkcjonowania. Muszę powiedzieć, że w mojej ocenie Federica Mogherini, wysoka przedstawiciel do spraw polityki bezpieczeństwa, polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, wiceprzewodnicząca, powiedziałabym, że w swoim postępowaniu w mojej ocenie kieruje się pewną naiwnością polityczną. Reżim w Iranie przede wszystkim szkodzi własnej ludności. Po zawarciu umowy Unia przymykała oczy na niebywałe łamanie praw człowieka, na działanie i wspieranie działalności terrorystycznej, w tym na terenie Europy. Ja sama byłam uczestniczką konferencji, wielkiej konferencji w Paryżu, w której po prostu udaremniono, poprzez służby antyterrorystyczne europejskie udaremniono olbrzymi, potencjalnie niezwykle krwawy zamach (...)

I te kwestie bez wątpienia będą poruszane także podczas konferencji w Polsce. Dziękuję serdecznie.

Dziękuję bardzo.

Anna Fotyga, eurodeputowana Prawa i Sprawiedliwości, była gościem Sygnałów Dnia i radiowej Jedynki.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak