X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Sygnały Dnia 31 maja 2019 roku, rozmowa z Beatą Szydło

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2019 07:15
Audio
  • Beata Szydło o rekonstrukcji rządu (Jedynka/Sygnały dnia)

Piotr Gociek: Wicepremier Beata Szydło jest gościem Sygnałów Dnia i radiowej Jedynki. Dzień dobry, pani premier.

Beata Szydło: Dzień dobry.

Rekonstrukcja rządu to najważniejszy polityczny temat ostatnich dni i pewnie też początku przyszłego tygodnia. Pojawiły się w medialnych spekulacjach daty, na przykład wtorek 4 czerwca. To jest ten moment, kiedy możemy poznać skład nowej Rady Ministrów?

Na pewno na początku przyszłego tygodni, sądzę, te zmiany nastąpią. To wynika między innymi z tego, że osoby, które otrzymały mandaty do europarlamentu do końca przyszłego tygodnia muszą zrezygnować ze swoich funkcji, co naturalnie wiąże się z tym, że muszą przyjść następcy, którzy będą kierowali resortami, a ponieważ kilku ministrów i wiceministrów odchodzi do pracy do Parlamentu Europejskiego, no więc rzeczą naturalną, że w przyszłym tygodniu raczej ze wskazaniem na początek tygodnia ta rekonstrukcja zostanie przeprowadzona.

Kolejne pytanie: to jak będzie szeroka? Bo już mamy oficjalne deklaracje, że szersza niż tylko wynikałoby z prostej arytmetyki powyborczej, czyli że obejmie także i tych ministrów, którzy w wyborach nie startowali i do Brukseli się nie wybierają. Zatem jak szeroka? Gdzie będą granice tych zmian?

Na pewno będą, tak jak mówię, nowe osoby kierujące resortami i nie tylko kierujące resortami, ale również wiceministrowie, którzy zastąpią tych, którzy odchodzą do europarlamentu. I być może jeszcze nastąpi jakaś zmiana, ale nie będzie to znacząca liczba osób.

Czyli raczej dwa, trzy resorty niż pięć, sześć?

Raczej tak.

Będą kobiety wśród nowych ministrów?

Tak, będą kobiety, będą panie. W tej chwili z rządu odejdzie kilka pań i do rządu zostaną również powołane nowe panie. To będzie... To jest zmiana, w której przyjdą osoby przygotowane, profesjonalne, doświadczone do realizacji w tych wszystkich resortach, jest kilka ważnych jeszcze projektów i programów do końca tego roku, w związku z tym ja uważam i oceniam, że te zmiany, które nastąpią w rządzie, są bardzo dobre, te wszystkie osoby są bardzo doświadczone i naprawdę gwarantują wysoką jakość funkcjonowania tych resortów.

A kiedy dyskutują państwo w rządzie, kiedy dyskutują państwo w kierownictwie Prawa i Sprawiedliwości i w koalicji Zjednoczona Prawica o tych zmianach, to mówi się o tym, że to są kandydatury ministrów tylko do końca tej kadencji, czy to są już tak naprawdę kandydatury także na szefów resortów, gdyby tę drugą kadencję udało się osiągnąć?

Warunkiem, oczywiście, jest zwycięstwo i to jest ten nasz cel podstawowy. Jaka będzie konstrukcja rządu, kto będzie stał na czele rządu i jaki będzie skład Rady Ministrów po wyborach, to zobaczymy. Myślę, że wszystkie osoby, które pracują w tej chwili w rządzie i które potwierdzą swoją pracą to, że sprawdziły się na tym stanowisku, oczywiście takie szanse mają, ale tak jak mówię, to jest zbyt wcześnie jeszcze, żeby o tym rozstrzygać. Nowe osoby mają przed sobą nową szansę i to są wszystko osoby przygotowane merytorycznie, od dawna zajmujące się dziedzinami, które zostaną im w tej chwili powierzone, więc myślę, że też gwarantują bardzo wysoką jakość funkcjonowania tych ministerstw.

Pani w wyborach do europarlamentu zdobyła ponad pół miliona głosów, 532 tysiące. To jest trochę mniej niż cała Konfederacja razem wzięta, trochę więcej niż Ruch Kukiz’15. Niektórzy żartują, że Beata Szydło jest teraz piątą siłą polityczną w Polsce. No, skoro Wiosna Biedronia trzecią z ośmiuset bodajże chyba tysiącami głosów, no to trudno się nie zgodzić. To jest dobry argument, żeby starać się o najwyższe stanowisko w europarlamencie, na przykład bycie szefem europarlamentu? Patryk Jaki mówi: „Beata Szydło byłaby dobrym szefem europarlamentu”.

Bardzo dziękuję mojemu młodszemu koledze za takie słowa, ale trzeba być realistą. Oczywiście, kto jakie funkcje będzie pełnił w europarlamencie spośród naszej reprezentacji, to będzie wynikało przede wszystkim z tego, że mamy przed sobą bardzo poważne zadanie, a tym zadaniem jest naprawdę realizacja ambitnego programu, z którym idziemy do europarlamentu, dla Polski. Gramy drużynowo i taki będzie podział zadań, który będzie dostosowany do tego, żebyśmy byli jak najbardziej skuteczni. Trzeba też wziąć pod uwagę możliwości realizacji pewnych zadań poprzez to, jaki jest skład w tej chwili europarlamentu.

Te rozmowy trwają, będzie pewnie jeszcze przez dłuższy czas w tej chwili właśnie taka próba ułożenia się w europarlamencie poszczególnych grup, sił politycznych i będziemy wtedy mogli powiedzieć, jakie są nasze możliwości realne zdobycia poszczególnych miejsc, ważnych miejsc dla Polski. Nie jest istotne, kto personalnie będzie te funkcje pełnił, tylko istotne jest to, żeby rzeczywiście Polska uzyskała tam jak najwięcej.

Niemniej jednak ja jeszcze raz chciałam bardzo serdecznie podziękować wszystkim moim wyborcom za to ogromne zaufanie, bo rzeczywiście jest to wielkie zobowiązanie dla mnie, ale przede wszystkim dziękuję bardzo za docenienie mojej pracy.

Te spekulacje w mediach są o tym, czy kandydat na szefa europarlamentu, czy może na komisarza, jednego z komisarzy europejskich nasz gość, premier Beata Szydło. Ale też powiedzmy szczerze, że to nie jest tylko gra o znaczenie Polski czy o stanowiska dla Polaków w europarlamencie. To jest gra o to, czy w ogóle uda się europarlament trochę zmienić, tak jak pani przed chwilą mówiła, bo wiele nowych twarzy i słabnięcie najsilniejszych dotąd frakcji w europarlamencie. Jaki będzie cel? Budowa zupełnie nowej, szerokiej frakcji? Czy może wstąpienie do Europejskiej Partii Ludowej? Albo może rozszerzanie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów?

Na pewno jest szansa na to, żeby europarlament, żeby w ogóle zasady funkcjonowania europarlamentu i również instytucji unijnych zmieniły się i zmieniły się na lepsze dla Europejczyków, to znaczy żebyśmy troszeczkę mieli szansę na to, żeby powrócić do tych zasad, które przyświecały przecież tworzeniu Unii Europejskiej opierającej się na równości, wspólnym budowaniu wspólnoty, szacunku, tego wszystkiego, czego ostatnio brakuje w Unii Europejskiej i co też prowadzi do poważnych kryzysów kolejnych. Więc teraz jest ta szansa. Czy ona zostanie wykorzystana? Nam bardzo na tym zależy, polskiej delegacji, nie tylko polskiej, ale również tym państwom chociażby z naszego regionu, tutaj Europy Środkowej, które dostrzegają konieczność takich zmian.

Pozostajemy w EKR–ze, w tej chwili jest rozmowa na ten temat, żeby grupa wzmocniła się, są rozmowy kontynuowane z tymi, którzy widzą możliwość poszerzenia EKR–u. Jak to ostatecznie będzie wszystko wyglądało i jaki będzie układ sił, to zobaczymy, bo tak jak powiedziałam, jeszcze zbyt wcześnie na to. Natomiast nie sądzę, byśmy podejmowali decyzję o wstąpieniu do grupy EPP, bo mimo wszystko tych różnic pomiędzy nami i naszej wizji właśnie Unii Europejskiej, Parlamentu Europejskiego jest zbyt wiele.

W takim razie jeszcze wracając do tego rekordowego poparcia i zamykając wątek eurowyborów, ponad pół miliona głosów na Beatę Szydło, co sprawiło, że zaczęli spekulować nawet niektórzy całkiem poważni komentatorzy, jak prof. Antoni Dudek, że Beata Szydło mogłaby być kandydatem Zjednoczonej Prawicy na prezydenta zamiast Andrzeja Dudy. Jak pani przyjmuje te spekulacje?

To są tylko spekulacje i tutaj zdecydowanie dementuję, nie będę ubiegać się w przyszłym roku o urząd Prezydenta Rzeczpospolitej. Będę wspierać w kampanii, zaangażuję się mocno w kampanię pana prezydenta Andrzeja Dudy.

Ale wcześniej kampania jesienna przed wyborami do parlamentu krajowego. Nie sądzi pani, że to wyraźne zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości w eurowyborach może sprawić, że wyborcy opozycji, którym może nie wszędzie chciało się iść tym razem zagłosować, bardziej zmobilizują się na jesień?

To, że wygraliśmy teraz wybory do europarlamentu, nie oznacza, że wygramy wybory jesienne. I jest pełna świadomość tego w naszym ugrupowaniu i w naszej koalicji. I przystępujemy już do przygotowywania się do wyborów jesiennych. Mamy plan, mamy propozycje, które będziemy przedstawiać w kampanii wyborczej jako propozycje programowe na kolejną kadencję, będziemy bardzo aktywni, więc to jest taki rok, w którym nie ma, politycy nie mają czasu i nie powinni mieć czasu na urlop. Trzeba sobie zdać z tego sprawę, że ta kampania wyborcza teraz majowa i wybory majowe to był pierwszy etap wyborczy w Polsce. Gramy o dużą stawkę, naprawdę te wybory będą bardzo istotne, przesądzą o przyszłości Polski. I Prawo i Sprawiedliwość ma pełną świadomość tego, że musimy kontynuować tę pracę, którą wykonywaliśmy do tej pory i nie odpuszczamy.

Jest jakieś ziarno prawdy w spekulacjach prasowych, że 13 października to może być termin wyborów najwcześniejszy możliwy?

Jest to najwcześniejszy możliwy termin, który wynika z kalendarza wyborczego, i jest prawdopodobne, że może on być dniem wyborów, oczywiście. Z tym, że za wcześnie jeszcze o przesądzaniu tej daty. Datę wyborów ogłasza pan prezydent, więc na pewno tutaj będzie decydująca jego opinia w tej sprawie.

Program na jesienne wybory w takim razie. Czy będą w nim nowe elementy socjalne? Pytam w końcu wicepremier rządu do spraw społecznych.

Ten projekt, który realizujemy w tej chwili, który został przygotowany i zaprezentowany w formie piątki Kaczyńskiego na początku tego roku, będzie realizowany do końca i jego elementy w większości zostały przedstawione, ale pozostałe nam jeszcze przecież takie projekty, jak chociażby projekty podatkowe, które będziemy po wakacjach prezentować, a  od 1 lipca wchodzi program 500 złotych dla każdego dziecka, więc do końca roku zrealizujemy, tak jak przedstawiliśmy, cały ten pakiet. Nowe programy społeczne, które mogą pojawić się w kolejnej kadencji, będą zapewne zaprezentowane w kampanii wyborczej, natomiast tegoroczny budżet zakłada realizację tych programów, o których mówiłam przed momentem.

Proszę spokojnie zwilżyć gardło, a ja jeszcze zadam ostatnie pytanie. Poproszę o komentarz do tych szokujących informacji, które wczoraj ujawniła Rzeczpospolita. Handlarz dopalaczami wyznaczył nagrodę 100 tysięcy złotych dla tego, kto zabije ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro. Teraz europejski nakaz aresztowania jest wydany, Marek Biernacki, poseł, były minister sprawiedliwości, wzywa do alertu wszystkie służby specjalne do najwyższego stanu gotowości.

Mam nadzieję, że ten człowiek zostanie jak najszybciej ujęty i że tutaj wszystkie służby i wymiar sprawiedliwości zrobi wszystko, żeby rzeczywiście była ta sprawa jak najszybciej zamknięta. Rzecz to jest niebywała i myślę, że powinniśmy wszyscy przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że różnice polityczne, oczywiście, one mogą być i to wszystko, co w takiej dyskusji politycznej się dzieje, ale naprawdę zaczyna to wszystko wyglądać już bardzo niebezpiecznie. A mogę powiedzieć też tak: pan minister Ziobro całą swoją pracą pokazuje, jak bezwzględnie walczy z mafiami, z patologiami, wydał walkę tym, którzy są tymi najgroźniejszymi przestępcami, i powinien być w tej chwili bardzo, bardzo silnie chroniony. Ja mam nadzieję, że ta ochrona jego zostanie też wzmocniona.

Beata Szydło, wicepremier rządu Mateusza Morawieckiego, wkrótce już oficjalnie europoseł, była gościem Sygnałów Dnia i radiowej Jedynki. Bardzo dziękuję.

Dziękuję bardzo, wszystkiego dobrego.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak