X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Sygnały Dnia 17 czerwca 2019 roku, rozmowa z Mariuszem Błaszczakiem

Ostatnia aktualizacja: 17.06.2019 07:15
Audio
  • Szef MON o obecności wojsk amerykańskich w Polsce (Jedynka/Sygnały dnia)

Katarzyna Gójska: Gościem, zgodnie z zapowiedzą, Sygnałów Dnia jest pan minister Mariusz Błaszczak, szef resortu obrony narodowej. Witam bardzo serdecznie.

Mariusz Błaszczak: Dzień dobry.

Prosto z negocjacji polsko–amerykańskich w Stanach Zjednoczonych. Bardzo się cieszymy. Panie ministrze, w zasadzie znamy przynajmniej to, co zostało ujawnione, punkty porozumienia pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi, ale też się pojawiają pewne nieścisłości, dlatego że pan prezydent Donald Trump w czasie wystąpienia, konferencji wspólnej z panem prezydentem Andrzejem Dudą w ogrodach Białego Domu mówił o jednym tysiącu żołnierzy, ale wcześniej, podczas spotkania w Białym Domu powiedział, że to będzie najprawdopodobniej około dwóch tysięcy żołnierzy. Z kolei w wyemitowanym wczoraj wywiadzie dla TVP Info Steve Bannon, bardzo bliska osoba panu prezydentowi Donaldowi Trumpowi, mówi o trzech tysiącach żołnierzy i mówi o tym, że na polskiej ziemi mają stacjonować, być obecne najbardziej elitarne oddziały armii amerykańskiej, że armia amerykańska ma się dzielić technologią z polskim wojskiem. To w takim razie która z tych wersji jest w tej chwili najbardziej prawdopodobna?

Wszystkie są prawdopodobne. Rzeczywiście w porozumieniu mamy zapisane plus tysiąc żołnierzy, mamy wpisane 4,5 tysiąca żołnierzy amerykańskich, którzy stacjonują od czasu postanowienia NATO warszawskiego z 2016 roku, a więc mamy wpisaną tę liczbę 4,5 plus tysiąc, ale także w przedostatnim akapicie porozumienia jest stwierdzenie mówiące o tym, że negocjujemy, że ten proces trwa, że będziemy rozmawiali i rozmawiamy na temat wzmocnienia obecności, a zasadniczą sprawą, sukcesem jest to, że zmienił się charakter obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Jest wpisana formuła „trwałej obecności – enduring presence”. To jest niezwykle istotne, bo to oznacza, że mamy potwierdzenie w dokumencie podpisanym przez prezydenta Stanów Zjednoczonych, że wojska amerykańskie będą w Polsce obecne. Dotychczas po postanowieniu szczytu warszawskiego NATO ta formuła była niedookreślona, w zasadzie z roku na rok przedłużano obecność, a teraz mamy stałą obecność wojsk amerykańskich w Polsce i to niewątpliwie wzmacnia bezpieczeństwo naszego kraju, wzmacnia także bezpieczeństwo państw naszej części Europy i całego Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Ale, panie ministrze, z tego, co pan mówi, to wynika... i z tego zresztą, co mówił pan prezydent Donald Trump i co mówił Steve Bannon, wynika, że władze Stanów Zjednoczonych w gruncie rzeczy patrzą na obecność żołnierzy USA w Polsce już jako coś oczywistego, że to będzie więcej niż tysiąc żołnierzy, tych dodatkowych tysiąc żołnierzy, bo, oczywiście, cały czas pamiętamy o tym 4,5 tysiąca, o których pan wspomniał.

Wszystko na to wskazuje. Ja wróciłem, tak jak pani redaktor wspominała, z Waszyngtonu, to była moja szósta podróż, cykl spotkań, dlatego że od stycznia 2018 roku jeździłem do Waszyngtonu i rozmawiałem na temat właśnie obecności, wzmocnionej obecności wojsk Stanów Zjednoczonych w Polsce zarówno w Białym Domu z doradcą do spraw bezpieczeństwa narodowego prezydenta Donalda Trumpa, trzykrotnie z ambasadorem Boltonem, wcześniej również z generałem McMasterem, który był poprzednikiem ambasadora Boltona na tym stanowisku, rozmawiałem w Pentagonie zarówno z Jamesem Mattisem, jak i z Patrickiem Shanahanem, w tym roku też trzy raz z Patrickiem Shanahanem, czyli sekretarzem do spraw obrony, ale także spotykałem się w Kongresie, gdyż doceniam zaangażowanie Kongresu Stanów Zjednoczonych i rolę Kongresu Stanów Zjednoczonych w podejmowaniu decyzji właśnie o obecności wojsk amerykańskich poza granicami Stanów Zjednoczonych. Chociażby w ostatni wtorek rozmawiałem z senatorem Inhofem, przewodniczącym senackiej komisji obrony narodowej, i z senatorem Shelbym, przewodniczącym budżetowej, komisji budżetowej Senatu Stanów Zjednoczonych. I zawsze te rozmowy kończyły się w taki sposób, że wyrażali zainteresowanie moi partnerzy tym, żeby wzmocnić obecność wojsk amerykańskich. Zresztą wymieniłem dwa nazwiska senatorów, obaj są republikanami, ale także wielokrotnie rozmawiałem z senatorem Johnem Reedem, który jest demokratą, jest zastępcą senatora Inhofa, czyli wiceprzewodniczącym komisji obrony narodowej Senatu Stanów Zjednoczonych, i muszę powiedzieć, że ze strony senatora Reeda także usłyszałem opinię, głos wsparcia. Więc jesteśmy w procesie, to jest proces, to, co zostało podpisane przez prezydentów, było efektem...

Ile będą trwały teraz te negocjacje?

...było efektem dziesiątek spotkań, długich negocjacji odbywających się w dobrej atmosferze. Teraz rozmawiamy o szczegółach, teraz rozmawiamy o tym, żeby wypełnić czynami deklaracje podpisane przez prezydentów, pana prezydenta Andrzeja Dudę i prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. I zapewniam panią redaktor, naszych słuchaczy, że nie zabraknie i mi, i mojemu zespołowi determinacji, żeby to wszystko, co zostało zapisane w porozumieniu, przekuć w działania.

A jak pan przewiduje, ile czasu może potrwać jeszcze ten proces negocjacyjny?

Jesteśmy...

Pewno jakieś ramy ma zakreślone.

Jesteśmy bardzo zaawansowani. Ja nie chciałbym publicznie mówić o terminach, ale jesteśmy bardzo zaawansowani i już mamy przygotowane działania, cyklinie organizuję odprawy w Ministerstwie Obrony Narodowej z dowódcami i z urzędnikami, którzy są zaangażowani w przygotowanie infrastruktury. Ta infrastruktura, podkreślam, będzie służyła nie tylko wojskom amerykańskim, ale także wojsku polskiemu. Moim zadaniem jako ministra obrony narodowej jest wzmacnianie liczebne Wojska Polskiego, robię, podejmuję takie działania, powołałem do życia nową 18 Dywizję Zmechanizowaną zlokalizowaną na wschód od Wisły. Podczas rządów koalicji PO–PSL w 2011 roku została zlikwidowana I Warszawska Dywizja Zmechanizowana im. Tadeusza Kościuszki, właśnie zlokalizowana na wschód od Wisły. A więc odtwarzam, odbudowuję potencjał Wojska Polskiego.

Panie ministrze, a w takim razie ja teraz zapytam o lokalizację. Pan prezydent Donald Trump mówi o wspaniałej lokalizacji, z kolei Steve Bannon mówi o tym, że Polska jest jednym z najważniejszych miejsc na takiej geopolitycznej mapie świata, że jest kluczem dla naszej części Europy, nawet szerzej, po prostu Europy. To gdzie będzie, gdzie może być zlokalizowana ta baza?

W ramach porozumienia doszliśmy do właśnie zgody co do tego, że będzie sześć takich punktów w Polsce, które będą miejscami, w których będą stacjonowały oddziały...

I one już zostały wskazane stronie amerykańskiej?

...Wojska Polskiego. Rozmawiamy na ten temat. Ale w porozumieniu jest zapisana klauzula mówiąca o tym, że te lokalizacje nastąpią w uzgodnieniu obu stron, w związku z tym...

Czyli my również będziemy o tym decydowali.

Tak, my będziemy współdecydowali. Ja jestem aktywny, ja przedstawiam propozycje, rozmawiamy na temat szczegółów. Ważne jest to, żeby wzmocnić wschodnią flankę NATO, a więc również wschodnią część naszego kraju ze względu na to, żeby odstraszać ewentualnego agresora, i tu się koncentrujemy. Chciałbym też podkreślić, że wynegocjowaliśmy obecność dowództwa dywizyjnego wojsk Stanów Zjednoczonych. Takie dowództwo w Polsce będzie dowództwem, któremu będą podlegały wojska amerykańskie na wschodniej flance NATO. A więc jest to też niewątpliwie sukces. Obecność wojsk amerykańskich w Polsce odstrasza ewentualnego przeciwnika, ewentualny najeźdźca ma świadomość tego, że naruszenie granic Polski, atak na Polskę oznacza konflikt nie lokalny, ale konflikt globalny, gdyż obecność wojsk Stanów Zjednoczonych jest gwarantem właśnie tego, że atak na Polskę, na naszą ojczyznę jest atakiem na cały Sojusz Północnoatlantycki (to jest, oczywiście, zagwarantowane w traktacie waszyngtońskim, to jest artykuł 5), ale jest także atakiem na wojsko Stanów Zjednoczonych. I to niewątpliwie odstrasza.

Panie ministrze, to na koniec, mamy jeszcze dosłownie chwilę, ale muszę o to zapytać, bo w Polsce pojawiły się też głosy krytyczne, opozycja twierdzi, że Polska poprzez tę umowę, zamiast być sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, partnerem, jest klientem. Podnoszone są również takie argumenty, że samoloty F-35, które też są elementem porozumienia pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi, są za drogie i że państwo, czyli strona polska, nie zagwarantowali Polsce offsetu.

Te samoloty są najnowocześniejszymi samolotami, to są samoloty, które przełamują bariery innych państw, one są niewidzialne dla radarów, to jest ich zaleta. Te samoloty są też takimi centrami dowodzenia F-35,  a więc to są samoloty, które...

Kilka dni temu jeden z najbliższych współpracowników ministra Radosława Sikorskiego, były ambasador RP w Stanach Zjednoczonych, mówił, że samoloty „radzieckie”, tu cytuję, są i tańsze, i lepsze.

Nie, to jest dziwna, zadziwiająca wypowiedź. Ktoś taki był ambasadorem naszego kraju jeszcze do niedawna w Stanach Zjednoczonych, a więc to jest kuriozalne. Samoloty F-35, najlepsze samoloty, najnowocześniejsze, zastąpią postsowieckie samoloty, które wciąż były używane w Polsce, na podstawie decyzji przedłużających ich służbę w Wojsku Polskim, podejmowanych przez poprzedników, przez ministrów obrony narodowej z Platformy Obywatelskiej. Te samoloty postsowieckie mają zerową wartość bojową. Poza tym są niebezpieczne dla pilotów. My mamy najlepszych pilotów na świecie, polscy piloci są najlepsi na świecie i oni zasługują na to, żeby dysponować najlepszym, najnowocześniejszym sprzętem. A wejdziemy do elitarnego grona państw, które posiadają te samoloty. I to nie jest takie łatwe, żeby tam się dostać. Wejdziemy w ramach procedury Foreign Military Sales, to jest procedura uzgodniona z rządem Stanów Zjednoczonych, tam będzie przedstawiona maksymalna cena, podkreślam, bo to Kongres Stanów Zjednoczonych musi zatwierdzić, maksymalna cena...

Ale negocjacje będą trwały.

Negocjacje będą i jestem o to spokojny, że wynegocjujemy dobrą cenę.

Bardzo dziękuję. Stawiamy...

A ten sprzęt zapewni nam bezpieczeństwo.

Stawiamy kropkę. Minister obrony narodowej, pan minister Mariusz Błaszczak był gościem Sygnałów Dnia.

Bardzo dziękuję i miłego dnia.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak