Dariusz Piontkowski: samorządy miały się przygotować na podwójny rocznik

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2019 13:49
- Niektóre samorządy po prostu wygasiły gimnazja, nie umieszczając w tych żadnych dodatkowych szkół. Nie skorzystały z szansy na to, aby stworzyć dodatkowe miejsca w liceach - powiedział na antenie Jedynki Dariusz Piontkowski, minister edukacji narodowej.
Audio
  • Dariusz Piontkowski: część samorządów potrafi tylko narzekać i oczekiwać na działania rządu (Sygnały dnia/Jedynka)
Audio
  • Dariusz Piontkowski: część samorządów potrafi tylko narzekać i oczekiwać na działania rządu (Sygnały dnia/Jedynka)

W ostatnim czasie media obiegły informacje o problemach z rekrutacją do szkół średnich. Od września do szkół ponadgimnazjalnych pójdzie podwójny rocznik - absolwenci gimnazjów i szkół podstawowych. 

Minister edukacji narodowej przyznał, że w związku z oczekiwaniem na ogłoszenie wyników rekrutacji emocje u rodziców i uczniów "są większe, w dużej mierze za sprawą dziennikarzy, którzy bardzo mocno ten temat opisują". 

Podwójny rocznik

- Uczniów ubiegających się o miejsca w szkołach jest więcej. To wynika z tego, że w tej chwili spotykają się absolwenci gimnazjów oraz szkół podstawowych. Samorządy wiedziały, że taka sytuacja będzie, miały się przygotować na ten zwiększony rocznik - powiedział szef MEN.

W jego opinii z tym przygotowaniem "bywa różnie". - Samorządy juz trzy lata temu wiedziały, że będzie zmiana. Gdy przekształcano gimnazja w szkoły podstawowe lub licea, niektóre samorządy po prostu wygasiły gimnazja, nie umieszczając w tych żadnych dodatkowych szkół. Nie skorzystały z szansy na to, aby stworzyć dodatkowe miejsca w liceach - podkreślił minister.

Dariusz Piontkowski wskazał, że "perspektywicznie myślące" władze lokalne "potrafiły się przygotować" na konsekwencje pojawienia się drugiego rocznika. - Część natomiast potrafi tylko i wyłącznie narzekać, oczekiwać od rządu, że coś zrobi - powiedział.

>>>[PR24] Dariusz Piontkowski: próbuje się obciążyć rząd za to, co robią samorządy

Szef MEN o wydatkach na oświatę

Minister wskazał na źródła wydatków na oświatę. Są to: subwencja z budżetu państwa, udział w podatkach, takich jak PIT i CIT, oraz dochody własne samorządów.

Tymczasem, w opinii Dariusza Piontkowskiego, część władz lokalnych "nagle zaczyna uważać, że subwencja musi pokryć wszystkie koszty funkcjonowania polskiej oświaty".

- Trzeba powiedzieć, że dzięki temu, iż rząd Prawa i Sprawiedliwości uszczelnił system podatkowy, do budżetów samorządów wpłynęło ponad 22 mld zł więcej - podkreślił szef resortu edukacji.

Dariusz Piontkowski: większość samorządów zadbała o uczniów

Szef MEN podkreślił, że "tak naprawdę większość samorządów zadbała o to, żeby każdy uczeń mógł kontynuować naukę w szkole średniej".

Jego zdaniem dalsza edukacja nie jest zagrożona, "bo samorządy, nawet jeżeli w danym momencie nie mają wystarczającej liczby oddziałów, to gdy zobaczą, że jest więcej uczniów niż przygotowanych miejsc, mają prawo utworzyć nowe".

- Każdy ma obowiązek kontynuacji nauki do 18. roku życia. Zgodnie z prawem samorządy muszą zabezpieczyć miejsca do nauki dla tej młodzieży - wskazał minister edukacji narodowej.

.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzi: Katarzyna Gójska

Gość: Dariusz Piontkowski (minister edukacji narodowej)

Data emisji: 12.07.2019

Godzina emisji: 7.40

msze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dariusz Piontkowski: miejsc dla absolwentów podstawówek i gimnazjów nie zabraknie, to histeria

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2019 07:58
- To histeria czysto polityczna. Miejsc dla tegorocznych absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów nie zabraknie - powiedział w środę na antenie TVP Info minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.
rozwiń zwiń