Sygnały Dnia 22 lipca 2019 roku, rozmowa z Władysławem Teofilem Bartoszewskim

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2019 08:15
Audio
  • Władysław Teofil Bartoszewski o postępach w formowaniu Koalicji Polskiej (Jedynka)

Katarzyna Gójska: Władysław Teofil Bartoszewski z Polskiego Stronnictwa Ludowego jest już w naszym studio. Witam bardzo serdecznie.

Władysław Teofil Bartoszewski: Witam państwa.

Ale jak pan się przedzierał przez tę zdaje się bardzo zakorkowaną Warszawę dzisiaj, to dokładnie w tym czasie albo prawie dokładnie w tym czasie szef klubu Platformy Obywatelskiej czy może raczej Koalicji Obywatelskiej Sławomir Neumann w jednej ze stacji informacyjnych mówił, że PSL podjął ryzykowną decyzję (to jest na temat startu PSL-u jako Koalicji Polskiej), złą dla Polski.

Ja się bardzo cieszę, że tyle partii politycznych w Polsce przejmuje się, szczerze przejmuje się losem Polskiego Stronnictwa Ludowego, które będzie miało...

No ale tutaj przejmuje się wasz...

...w przyszłym roku 125 lat...

...jeszcze przed chwilą koalicjant...

...czego bym wszystkim partiom życzył.

...taki bliski przyjaciel, współpracownik, koalicjant przez wiele lat, jeszcze do niedawna koalicjant, cztery tygodnie... no, pięć tygodni temu jeszcze koalicjant.

No tak, i my życzymy jak najlepiej Platformie Obywatelskiej, Koalicji Obywatelskiej jako naszemu byłemu koalicjantowi i mamy nadzieję, że będą mieli dobry wynik wyborczy.

No ale tych życzeń raczej ze strony pana Sławomira Neumanna to nie słyszymy. Dla PSL-u życzeń, dobrych życzeń.

Ja myślę, że w sercu...

Że się odblokuje, tak?

...że w sercu pan Neumann jednak myśli, że byłoby dobrze, żeby partie opozycyjne wypadły jak najlepiej w najbliższych wyborach.

No ale to nie wszystko, bo pan Neumann również pyta, a w zasadzie powątpiewa, czy Władysław Kosiniak–Kamysz ma jeszcze kontrolę nad swoją partią.

A tutaj to pan Neumann obawiam się nie ma wiedzy na temat tego, co się dzieje w Polskim Stronnictwie Ludowym, ponieważ pan prezes Kosiniak–Kamysz ma kompletną władzę w swojej partii nie dlatego, że jest dyktatorem, tylko dlatego, że jest z demokratycznego wyboru. Po ostatnim zebraniu Rady Naczelnej było widać, że nawet osoby, które kiedyś mogły wątpić w takie czy inne rozwiązania, stoją murem za prezesem i partia idzie do wyborów absolutnie jako jedność.

No, być może jako jedność, no ale też głos sprzed kilku dni marszałka województwa mazowieckiego, wiceszefa Polskiego Stronnictwa Ludowego, pana Adama Struzika, taki, że... w gruncie rzeczy korespondujący z tą  wypowiedzią pierwszą przeze mnie zacytowaną Sławomira Neumanna, bo pan Struzik mówi, że najlepszym rozwiązaniem byłby start z Platformą Obywatelską.

Byłby, ale nie jest, i z całą pewnością pan marszałek Struzik myśli, że po wyborach jesiennych parlamentarnych będzie możliwość rozmów o jakiejś współpracy koalicji PO-KO razem z PSL-em, Koalicją Polską, ale... i to będzie stan... ale to będzie stan po wyborach i jak to będzie wyglądało, jak ta scena polityczna będzie wyglądała, będzie zależało wyłącznie od naszych wyborców.

A może jest trochę inaczej, może pan Struzik przede wszystkim zastanawia się, czy jego stanowisko nie będzie po wyborach zagrożone, bo pan Struzik jest marszałkiem województwa mazowieckiego tylko dlatego, że uzyskał poparcie Platformy Obywatelskiej, no i gdyby tak się stało, że część działaczy będzie chciało po wyborach, załóżmy wygranych dla partii rządzącej, wejść w jakiś sojusz z PiS-em działaczy PSL-u, no to być może efektem tego rozwiązania byłaby utrata stanowiska przez pana marszałka Struzika.

To są daleko idące spekulacje...

No, nie tak strasznie daleko idące.

...i nieuprawnione zwłaszcza z tego powodu, że Polskie Stronnictwo Ludowe nie wejdzie w koalicję z PiS-em po wyborach.

No, czy tak naprawdę nieuprawnione, to nie jestem co do tego pewna. W mediach pojawiło się mnóstwo informacji o tym, że działacze Polskiego Stronnictwa Ludowego myślą właśnie o tym, żeby jakieś koalicje przynajmniej na poziomie lokalnym z PiS-em zawierać, że właśnie dlatego w ten sposób byli negatywnie nastawieni do obecności Polskiego Stronnictwa Ludowego w tej koalicji tworzonej przez Platformę Obywatelską, dlatego że uznali, że ona i tak nie wygra, a wówczas czekałoby ich cztery lata, kolejne cztery lata tak naprawdę nieuczestniczenia we władzy.

To zupełnie inaczej wyglądało i było dużo...

To jak to wyglądało?

...i było działaczy PSL-u, którzy byli gotowi na koalicję z Platformą Obywatelską, ale na pewnych zasadach. I tego się nie dało wynegocjować. Te negocjacje trwały... Nie tyle negocjacje, bo PSL oświadczył na początku czerwca, że my pójdziemy z Platformą pod warunkiem takim czy nie...

Ale dopytam pana, bo też informacje różne w mediach się pojawiają, nawet w dzisiejszych tygodnikach są takie informacje, że Grzegorz Schetyna tak naprawdę lekceważył Polskie Stronnictwo Ludowe, że to była tylko gra pozorów, że jedno mówił przed kamerami, a tak naprawdę wtedy, kiedy umawiał się na spotkania, to albo się spóźniał, albo w ogóle odwoływał i nie miał oferty, konkretnej oferty dla Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jak te negocjacje wyglądały?

Nie mogę zdradzać szczegółów negocjacji, zwłaszcza...

Ale realnie się toczyły czy rzeczywiście jest coś na rzeczy?

...zwłaszcza że w nich nie uczestniczyłem, w związku z tym... Ale PSL czekał miesiąc na jasną odpowiedź Platformy Obywatelskiej, przez cały czerwiec, czy są gotowi pójść z PSL-em bez przystawek lewicowych. Tej deklaracji żeśmy nie uzyskali, a natychmiast po tym, jak żeśmy ogłosili, że pójdziemy sami, to pan przewodniczący Schetyna uznał, że nie chce iść z SLD, co troszkę nas wszystkich zaskoczyło, bo jednak Platforma...

To może rzeczywiście coś jest na rzeczy, może celem Grzegorza Schetyny było przede wszystkim zogniskowanie uwagi wyborców partii opozycyjnych na Koalicji Europejskiej, teraz być może... Zresztą takie głosy już się pojawiają ze strony działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy mówią: głosy na lewicę czy głosy na Koalicję Polską, czyli PSL, to są głosy ryzykowne, bo być może te partie nie wejdą do parlamentu. Dzisiaj pan Sławomir Neumann przeze mnie cytowany mówił, że państwo balansują na granicy progu wyborczego, a głosy na Koalicję Obywatelską, czyli na Platformę Obywatelską, to są głosy pewne.

I to nie jest właściwe podejście, dlatego że... właśnie dlatego, że jest koalicja lewicowa, chociaż byłaby lepsza koalicja PO–SLD, bo programowo jest wydaje mi się dość blisko ze sobą, natomiast... I to byłby bardzo silny blok lewicowy. Ale jest dobrze, że powstała partia czy powstaje jakaś tam forma partii, koalicji pod nazwą Lewica prawdopodobnie...

Zdaje się, że nawet dwie takie koalicje lewicowe.

No, ta jedna mniejsza, chyba jednak ciut mniejsza...

Jedna mniejsza, druga trochę większa, ale negocjacje trwają, więc nie wiadomo (...).

Ale jest w stanie dostać się do Sejmu, bo moim zdaniem przekroczy próg wyborczy nawet 8%, a ja jak mówię, podkreślam, że doceniam troskę o PSL, ale PSL też przekroczy próg wyborczy moim zdaniem i w związku z tym...

A jaki to będzie próg wyborczy? Próg wyborczy dla partii politycznych czy dla koalicji? No bo komitet się będzie nazywał zdaje się Koalicja, tak? Czy nie będzie się tak nazywał? Będzie się nazywał...

Tego nikt nie wie, ale...

Tego nikt nie wie.

Tego nikt nie wie.

Ale ta decyzja została podjęta? Bo to jest bardzo ważna decyzja. Albo 5, albo 8.

No, jeżeli jest... Jeśli chodzi o PSL, Koalicja Polska, to z całą pewnością na karcie wyborczej będzie PSL, dlatego że nie podejmiemy ryzyka konieczności przekroczenia 8%. Cały czas trwają rozmowy z panem Pawłem Kukizem i z jego tam stowarzyszeniem czy też ruchem...

I kiedy się zakończą?

Myślę, że w ciągu tygodnia, dwóch to się zakończy, ja nie jestem w stanie tego przewidzieć, to są... Jest różnica z wakacji, więc...  i są jakieś sprawy osobiste związane z tym, w związku z tym trudno to przewidzieć. Ale te rozmowy się cały czas toczą. I zobaczymy, jaką formę to przyjmie, ale jednak zakładam, że to będzie próg 5% raczej niż więcej i że ten próg przekroczymy.

Czyli państwo ostrożnie jednak podchodzą do swoich szans wyborczych.

No, jednak... Trzeba podchodzić realistycznie. Pan przewodniczący, prezes Kosiniak–Kamysz mówił, że naszym celem jest osiągnięcie 8–10% w tych wyborach, no ale jeśli naszym celem jest osiągnięcie 8%, to nie możemy tworzyć koalicji i osiągnąć 7,96, jaką osiągnęła lewica 5 lata temu czy 4 lata temu, nie wchodząc do Sejmu. Więc to zdroworozsądkowe podejście. Pragmatyczne i centrowe, tak jak nasza partia.

Bardzo dziękuję. Władysław Teofil Bartoszewski, Polskie Stronnictwo Ludowe. Rozumiem, że na listach do Sejmu pan się znajdzie czy listach do Senatu Polskiego Stronnictwa Ludowego?

To jeszcze władze partii nie podjęły takiej decyzji.

Jeszcze nie ma decyzji? A gdzie pan się widzi?

Ja się widzę...

W Sejmie czy w Senacie?

Ja w jednym i w drugim się doskonale widzę akurat.

W takim razie okręg wyborczy to Warszawa?

To Warszawa, musi być Warszawa, siłą rzeczy musi być Warszawa.

I tu stawiamy kropkę. Dziękuję bardzo.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak