Sygnały Dnia 9 sierpnia 2019 roku, rozmowa z Pawłem Muchą

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2019 08:15
Audio
  • Paweł Mucha: prezydent będzie uczestniczył w pracach związanych z regulacją lotów służbowych (Sygnały Dnia/Jedynka)

Henryk Szrubarz: W studiu Paweł Mucha, Kancelaria Prezydenta. Dzień dobry, panie ministrze.

Paweł Mucha: Dzień dobry panom, dzień dobry państwu.

Jak Pałac Prezydencki i sam prezydent komentuje dymisję Marka Kuchcińskiego z funkcji marszałka Sejmu?

To jest, oczywiście, rezygnacja, którą złożył bezpośrednio pan marszałek, to są jego decyzje. Mamy świadomość tego, że na dzisiejszym posiedzeniu Sejmu dojdzie do formalnego złożenia tej rezygnacji, do wyboru marszałka Sejmu. I myślę, że tutaj takim komentarzem kluczowym była wypowiedź wczoraj pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który mówił tutaj o odwzorowaniu pewnych opinii, które się pojawiły, jeżeli chodzi o opinię publiczną. I tak bym chyba to podsumował.

Kancelaria Prezydenta będzie zaangażowana w tworzenie prawa dotyczącego lotów najważniejszych osób w państwie, prawda? Wczoraj to zostało powiedziane.

Rozmawiałem na ten temat z panem ministrem Michałem Dworczykiem. Mamy zapowiedź tutaj określonych prac, wiem, że takie prace w KPRM ruszyły. Wiadomo, że te ustalenia, uzgodnienia miałyby obejmować Kancelarię Prezydenta, Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, Kancelarię Sejmu, Senatu, więc myślę, że te prace będą, oczywiście, prowadzone w KPRM, ale w jakimś zakresie także Kancelaria Prezydenta będzie w tym uczestniczyć, bo kluczowe też jest określenie pewnych czytelnych reguł i wskazanie, jak docelowo ten model ma być ukształtowany.

Do tej pory nie ma takich reguł? Nie było takich czytelnych reguł?

Nie było może takich czytelnych reguł, jeżeli chodzi o te regulacje także na pułapie uzgodnienia, uporządkowania pewnych rzeczy czy pewnej jednolitości. Oczywiście, trzeba mieć też świadomość specyfiki, jeżeli chodzi o określone kancelarie. Myślę, że tutaj nie ulega żadnej wątpliwości też to, że inna pewnie zupełnie będzie optyka z perspektywy też głowy państwa i tutaj nigdy żadne zarzuty, bo zresztą i żadnych podstaw nie ma, nie były formułowane. Ale jeżeli te prace będą prowadzone, naturalnym jest, że Kancelaria Prezydenta – co najmniej w sensie jakimś opiniodawczym i pewnego współdziałania – w tym procesie będzie uczestniczyć, no bo jeżeli mówimy, że coś ma być przedmiotem krytyki, o tym też wczoraj była mowa, to musielibyśmy tutaj współdziałać. I na pewno kluczowe jest też to, o czym mówią też dziennikarze, komentatorzy, że jeżeli był tak krytyczny osąd co do ostatnich wydarzeń, to trzeba też sobie powiedzieć, jak to ma być na przyszłość, ale też przypominać, że wcześniej określone sytuacje miały po wielokroć miejsce i nie były przedmiotem takich ostrych ocen. Jeżeli mamy pewne rzeczy uporządkować, no to zróbmy to już raz na zawsze.

Wczoraj prezes Jarosław Kaczyński mówił o rygorystycznym rozwiązaniu tej kwestii, jeśli chodzi o prawo. Na czym miałyby te rygory polegać pana zdaniem?

Tak jak mówię, tutaj nie my jesteśmy tym podmiotem wiodącym. Myślę, że tutaj trzeba poczekać na wypowiedzi i pewne prezentacje, które będą miały miejsce. Myślę, że być może dzisiaj, być może na początku przyszłego tygodnia takie informacje będą znane opinii publicznej, jeżeli chodzi o pewne zamysły.

Wybory 13 października, takie jest zarządzenie prezydenta Andrzeja Dudy. To zarządzenie już zostało przekazane do Kancelarii Premiera, teraz czekamy na publikację w Dzienniku Ustaw. Sprawdzałem przed chwilą, jeszcze tej publikacji nie ma. Kancelaria ma ile dni? Pięć?

Do pięciu, tak, do pięciu dni. To tak jak pan redaktor trafnie powiedział, postanowienie o zarządzeniu wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej zostało przez pana prezydenta podpisane 6 sierpnia według mojej pamięci. 7 sierpnia to postanowienie zostało przekazane do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów celem publikacji, celem ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. I zgodnie z przepisami na pewno taka publikacja będzie miała miejsce. Wtedy, kiedy ta publikacja ma już miejsce, formalnie rozpoczyna się kampania wyborcza, a na pewno możemy powiedzieć słuchaczom to, że 13 października w godzinach o 7.00 do 21.00 będą mieli możliwość zadecydowania o przyszłości Polski i ten najważniejszy akt, akt głosowania, bezpośredniej wypowiedzi wyborców, tej decyzji suwerena, będzie miał miejsce.

I jestem przekonany, że ta kampania, która będzie najbliższą, będzie też... z jednej strony mam nadzieję, że będzie merytoryczna, że to będą dyskusje programowe, ale jestem przekonany, że ona będzie żywa, dlatego że wszystko wskazuje na to, że będzie duże zainteresowanie wyborców. I z tego się cieszymy, bo to było tak, że prezydent przed wyborami do Parlamentu Europejskiego apelował o wysoką frekwencję, ten apel odniósł skutek, bo mieliśmy ogromny przyrost, jeżeli chodzi o udział Polaków w wyborach do Parlamentu Europejskiego, i na pewno pan prezydent się w tym sensie będzie włączał, że będzie nawoływał do udziału w wyborach, no bo to jest bardzo ważne, że to właśnie my przy wysokim... my, wszyscy obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, przy wysokim poziomie frekwencji będziemy decydować o tym, kto sprawuje władzę w Polsce.

W każdym razie ta kampania będzie stosunkowo krótka, co jest dyskomfortem dla mniejszych ugrupowań, bo będą miały te ugrupowania mniej czasu na zorganizowanie się, na zebranie wystarczającej liczby podpisów.

Oczywiście, jesteśmy w ramach prawa, bo pan prezydent rozstrzyga zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, rozstrzyga zgodnie z przepisami Kodeksu wyborczego, więc te terminy one są określone przepisami Kodeksu wyborczego. Wiemy, że prezydent miał do rozstrzygnięcia, powiedzmy w cudzysłowie, w takich widełkach między 13 października a 10 listopada. Uznał, i to świadoma była decyzja, że po pierwsze ta zapowiedź była już kilka dni temu, więc jakby jesteśmy świadomi, kiedy ten cykl wyborczy będzie uruchamiany, do czego trzeba się zgodnie z kalendarzem, który pozytywnie został zaopiniowany przez Państwową Komisję Wyborczą, należy przygotowywać. Natomiast tak jak powiedziałem, z jednej strony to jest wystarczający czas na merytoryczną, dobrą debatę o Polsce i daj Boże, żeby taka się odbywała, z drugiej strony to jest tak, że okres kampanii wyborczej to są bardzo wysokie zazwyczaj emocje i nie wiem, czy nam potrzeba takiego przedłużającego się spektaklu, kiedy te emocje coraz bardziej rosną, a coraz mniej jest tej rozmowy takiej stricte programowej czy o rzeczach merytorycznych.

Panie ministrze, szykują się obchody rocznicy powstania Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych. Naczelny rabin Polski Michael Schuldrich odmówił udziału właśnie w objętych patronatem prezydenta obchodach: „Zorganizowanie tych uroczystości znieważa pamięć wszystkich obywateli polskich poległych w walce z Niemcami. Zaproszenie mnie do wzięcia w nich udziału traktuję jako osobistą zniewagę”. Niektórzy potomkowie oficerów Armii Krajowej w liście do pana prezydenta piszą: „Nie rozumiemy, jak można patronować rocznicy powołania kolaboranckiej formacji zbrojnej”. Czy prezydent, obejmując patronat nad uroczystościami, przewidział, że mogą być takie reakcje?

To jest tak, że w tym zakresie z wnioskiem wystąpił szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Te obchody są współorganizowane przez Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. My w tym zakresie, oczywiście, przeprowadzaliśmy także analizę odnoszącą się do stanowiska nie tylko szefa Urzędu ds. Kombatantów, ale także wypowiedzi chociażby tutaj fachowców z Instytutu Pamięci Narodowej. Patrzę w tym momencie także w materiały czy notatkę w tej sprawie i przypominam chociażby wyzwolenie obozu kobiecego w Holiszowie, w którym osadzono ponad 1000 więźniarek różnej narodowości, czyli mówimy o tej działalności, która przez wszystkich na pewno będzie aprobowana i popierana.

Ja bym te spory pozostawił historykom. One do dzisiaj niekiedy oddziaływają, tak decyzje dotyczące określonych także podziałów w ramach polskiego Państwa Podziemnego w stosunku do powstania warszawskiego, mimo przecież, że część sił była także zaangażowana, ale tak jak mówię, w tym zakresie jest decyzja pewna dotycząca patronatu, który jest w formule takiego patronatu narodowego, czyli to jest formuła, który bardzo często w przypadku wielu uroczystości ma miejsce. I tak jak mówię, te dyskusje historyczne pozostawiłby tutaj historykom.

Już na zakończenie, 31 sierpnia przybywa do naszego kraju prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Z tego, co wiadomo, 2 sierpnia ma wygłosić publiczne wystąpienie. To będzie jedyne jego publiczne wystąpienie w Polsce? I o czym będzie mówił, już można powiedzieć?

Będzie bardzo bogata agenda, bo z jednej strony, oczywiście, mamy 1 września 80 rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej i tutaj ten wymiar międzynarodowy, obecność na zaproszenie pana prezydenta Andrzeja Dudy i pana prezydenta Donalda Trumpa, ale także innych głów państw, to jest podkreślenie tej... skupienia zainteresowania międzynarodowej opinii publicznej, przypomnienie tych faktów związanych z wybuchem drugiej wojny światowej, z tym, że Polska pierwsza przeciwstawiła się agresji niemieckiej, hitlerowskiej jako państwo, które z drugiej strony było dotknięte okupacją niemiecką, okupacją sowiecką. To są rzeczy znane u nas, ale niekoniecznie znane w świecie, w Europie czy takie, o których trzeba przypominać. I ten aspekt międzynarodowy obchodów jest bardzo ważny, tym bardziej że obchody rozpoczynają się w Wieluniu, kiedy zwracamy uwagę na tragedię ofiar cywilnych drugiej wojny światowej. Tam będzie też prezydent Republiki Federalnej Niemiec wspólnie z panem prezydentem Andrzejem Dudą.

Natomiast, oczywiście, wizyta amerykańska ona ma charakter także wizyty oficjalnej, czyli po 1 września także 2 września, gdzie będzie zarówno ten kontekst wojskowy naszej współpracy bliskiej w ramach NATO i także bilateralnej, planowane jest publiczne wystąpienie pana prezydenta Donalda Trumpa, o czym już była mowa, ale także jest to moment takiej oficjalnej wizyty, kiedy odbędą się rozmowy prezydentów w cztery oczy, a wiadomo, że tych tematów jest bardzo wiele, odbędzie się spotkanie delegacji plenarnej. My współpracujemy ściśle w takich sferach, jak gospodarka, jak energetyka, jak bezpieczeństwo, jak sfera zdrowia, i tutaj ten poziom ten współpracy to jest najwyższy w historii, najbardziej intensywny, bo nigdy nie było tak, że tak częste były wizyty prezydenta Rzeczypospolitej w Białym Domu i prezydenta Stanów Zjednoczonych w Polsce. I z tego się cieszymy.

Na pewno jeszcze wielokrotnie przed rozpoczęciem tej wizyty będziemy o niej właśnie mówić. Dziękuję bardzo. Paweł Mucha, Kancelaria Prezydenta.

Dziękuję bardzo, miłego dnia.

JM

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak