Sygnały Dnia 10 sierpnia 2019 roku, rozmowa ze Stanisławem Tyszką

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2019 08:15
Audio
  • Stanisław Tyszka o PSL-Koalicji Polskiej (Sygnały dnia/Jedynka)

Henryk Szrubarz: W studiu Stanisław Tyszka, wicemarszałek Sejmu z Kukiz’15. Dzień dobry, panie marszałku.

Stanisław Tyszka: Dzień dobry, panie redaktorze.

Od rana informujemy o apelu Konferencji Episkopatu Polski do rodziców w sprawie zajęć z edukacji seksualnej w szkołach. Przeczytam panu fragment: „Dziecko nie może uczestniczyć w żadnych zajęciach z edukacji seksualnej wykraczających poza podstawy programowe bez wyraźnej zgody rodziców lub prawnych opiekunów”. Apel został skierowany do rodziców z związku z planowanym finansowaniem przez niektóre samorządy dodatkowych zajęć w placówkach oświatowych. Pan podpisałby się pod takim apelem?

No, to wydaje się oczywiste, że to rodzice powinni mieć dominujący wpływ na wychowanie dziecka i też zakres tego, czego dziecko się uczy w szkole publicznej, czyli finansowanej z pieniędzy rodziców, z pieniędzy podatników. Natomiast moje pytanie jest takie: gdzie jest Ministerstwo Edukacji Narodowej? Czy to Episkopat tutaj musi ingerować? To trochę dziwne. Wiem, że Episkopat tam zamieścił oświadczenie dla rodziców do pobrania. Wydaje się, że szkoły powinny same wiedzieć, powinny dostać takie instrukcje z Ministerstwa Edukacji Narodowej, że jeżeli są jakieś dodatkowe zajęcia, które mogą nie odpowiadać niektórym rodzicom, to dyrektor szkoły powinien skierować do rodziców pismo z pytaniem, czy rodzice wyrażają zgodę. Natomiast nie byłoby tego problemu w ogóle, gdybyśmy poszli w kierunku takim, jak proponuje Kukiz’15, czyli wprowadzenie bonu edukacyjnego, tak żeby rodzic mógł wybierać sobie szkołę, która pasuje jego poglądowi na świat.

No ale jeżeli jest w okolicy tylko jedna szkoła, i to publiczna, to gdzie tutaj wybór?

Panie redaktorze, gdybyśmy wprowadzili ten bon edukacyjny, to myślę, że mielibyśmy szersze spektrum możliwości. Natomiast wiemy, że jeżeli chodzi o taką głębszą reformę edukacji, to nic się nie dzieje, natomiast uważam, że należy pilnować tego, żeby to rodzice mieli tutaj zasadnicze zdanie co do tego, czego uczy się ich dziecko, i to jest za przeproszeniem psi obowiązek Ministerstwa Edukacji Narodowej, żeby tego typu rzeczy się nie zdarzały. Moim zdaniem tutaj ingerencja Episkopatu świadczy o zaniechaniu pewnym ze strony organów państwa.

W każdym razie wicepremier Jarosław Gowin dzisiaj w rozmowie w Sygnałach Dnia godzinę temu popierał ten apel i mówi, że jest to zgodne z tym, co chociażby w kampanii wyborczej proponuje Prawo i Sprawiedliwość, i zgodne z polityką rządu, również i w tym zakresie z Ministerstwem Edukacji Narodowej.

Ja reprezentuję nowy sojusz, nową koalicję na polskiej scenie politycznej...

Z Polskim Stronnictwem Ludowym.

Tak, to się nazywa Koalicja Polska. Dla niektórych może zaskakujący sojusz Polskie Stronnictwo Ludowe i Kukiz’15, ponad podziałami, natomiast mamy nową ofertę programową naszą wspólną dla wyborców. Mieliśmy świetną konwencję programową w sobotę, przedstawiliśmy też nasze jedynki do Sejmu. Ja będą miał zaszczyt startować z okręgu rzeszowskiego. I będziemy przekonywać Polaków do tego, że inna polityka jest możliwa, znaczy nie polityka obrzucania się obelgami, wiecznej kłótni, wojny polsko–polskiej prowadzonej od lat przez Prawo i Sprawiedliwość i Platformę Obywatelską, tylko polityka pozytywna, merytoryczna, programowa.

Panie marszałku, Tomasz Rzymkowski, który jest teraz w klubie Prawa i Sprawiedliwości, mówi tak, a wcześniej był, oczywiście, w Kukiz’15, były wiceprzewodniczący tego klubu w parlamencie: „Nie jestem ludowcem, dlatego odszedłem”. Pan jest ludowcem?

Ja pozdrawiam serdecznie Tomasza Rzymkowskiego, to jest dobry poseł, natomiast on też nigdy nie był populistą ani socjalistą, a jednak znalazł się w takim, a nie innym klubie w tym momencie. Nie, ja nie jestem ludowcem, natomiast mam dosyć tej polityki wiecznej kłótni i wiecznego hejtu. I prowadząc obrady przez cztery lata, widziałem, że tylko dwa ugrupowania w Sejmie zachowywały się zawsze merytorycznie i konstruktywnie, czyli właśnie nie obrzucały się obelgami, jak te dwie wielkie partie, i to był Kukiz’15 i PSL. W związku z tym to, co my w tym momencie tworzymy, coś nowego, ugrupowanie racjonalnego centrum, to jest naturalna konsekwencja tego, w jaki sposób podchodziliśmy do polityki przez cztery lata. No i staramy się mówić o tych sprawach, które są w tym momencie najważniejsze, go znaczy oprócz tego, że Polskie Stronnictwo Ludowe zaakceptowało nasze spojrzenie na relację władza–obywatel, czyli pakiet obywatelski, tak żeby każdy obywatel mógł startować do Sejmu, ale też żeby można było odwołać posła, który zachowuje się w sposób niegodny. W tym momencie to jest niemożliwe. To skupiamy się na tych grupach, które zostały zostawione przez władzę, czyli przede wszystkim przedsiębiorcach, przedsiębiorcach niszczonych rosnącymi składkami na ZUS, to już prawie 1500 złotych od przyszłego roku. My proponujemy, już nawet złożyliśmy ustawę w Sejmie o dobrowolnym ZUS-ie. A także emerytów, którzy płacą całe życie podatki, przechodzą na emeryturę i dalej płacą podatki od swoich emerytur. To jest dla nas nieakceptowalne, w związku z tym proponujemy emeryturę bez podatku, która oznaczałaby, że średnio każdy emeryt dostawałby 400 złotych więcej.

Panie marszałku, ale współpraca z PSL-em bardzo wielu się nie podoba, zwłaszcza internautom. Mam informację, że Grzegorz Długi, też znacząca postać w Kukiz’15, nie wystartuje w wyborach parlamentarnych. Mówi tak tylko, że jest tylu znakomitych kandydatów, więc on już nie musi kandydować. Łukasz Rzepecki też otrzymał co prawda jedynkę, ale w okręgu, z którym nic nie ma wspólnego. „Co ja miałbym tym ludziom w Koninie (to tam dostał taką pozycję) powiedzieć? Nie mam przywiązania do tego terenu, nigdy tam nie byłem”. No i mamy też wypowiedź pana szefa, czyli Pawła Kukiza, który użył sformułowania o białym koniu, że wjechał do Sejmu, czyli o stowarzyszeniu w 2015 roku, no ale ten koń teraz zdechł i właściwie trzeba inaczej teraz postępować. Jednym słowem daje do zrozumienia, że ta wasza inicjatywa z PSL-em to swego rodzaju kamuflaż.

Nie, panie redaktorze, to nie jest żaden kamuflaż, to jest wyciągnięcie wniosków z naszych doświadczeń ostatnich czterech lat. Chcemy być bardziej skuteczni w polityce i chcemy skuteczniej przedstawiać Polakom kontrofertę wobec tej wojny polsko–polskiej, którą prowadzą partie polityczne. Mogę się po kolei odnieść. Grzegorz Długi, wybitny adwokat, on od dawna zapowiadał, że nie będzie startował, bardzo mocno popiera Koalicję Polską, czyli sojusze Kukiz’15 i PSL...

Łukasz Rzepecki?

Łukasz Rzepecki dostał propozycję startu ze swojego macierzystego okręgu, nie skorzystał, ale to jest młody człowiek, myślę, że jakoś sobie poradzi poza polityką, chyba że pójdzie do innego ugrupowania. Natomiast powiem panu, bo zaczął pan od tego, że podnoszą się głosy krytyczne.

(...)

Ja powiem więcej, jest bardzo wiele ataków na tę Koalicję Polską, czyli nasz sojusz z PSL-em, ze wszystkich stron. Dlaczego? Bo to jest bardzo nie na rękę i partii władzy, i totalnej opozycji, i właściwie wszystkim ugrupowaniom, dlatego że to jest coś nowego, to jest przykład, że można prowadzić politykę w nowy sposób – konstruktywny, pozytywny, ponad podziałami, dlatego że nas bardzo wiele różniło z Polskim Stronnictwem Ludowym, a jednocześnie byliśmy w stanie znaleźć bardzo szeroki wspólny mianownik (...)

No, Paweł Kukiz kilka lat temu wręcz mówił o grupie przestępczej z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

A później współpracowaliśmy...

Co się teraz nagle stało, że jesteście przyjaciółmi?

Stało się to, że jest w tym momencie inne szefostwo tej partii, Władysław Kosiniak–Kamysz, polityk młodego pokolenia, wprowadzający nowe standardy. Proszę zauważyć, że w momencie, kiedy Kukiz’15 złożył rewolucyjną ustawę antykorupcyjną, wzorowaną na ustawie włoskiej, bo my współpracowaliśmy blisko i współpracujemy z Ruchem Pięciu Gwiazd rządzącym Włochami, to jest ustawa, która wyklucza trwale, do końca życia z życia publicznego wszystkich polityków, urzędników, którzy dopuścili się przestępstw korupcyjnych. My wywiesiliśmy projekt tej ustawy w Sejmie i każdy poseł mógł się podpisać. I tylko Polskie Stronnictwo Ludowe poparło. Ani Prawo i Sprawiedliwość, ani Platforma nie chciała poprzeć, podejrzewam, że ze strachu. Tam była też w tej ustawie zapisana jawność wpływów i wydatków partii politycznych. Partie polityczne się tego boją. Polskie Stronnictwo Ludowe się nie boi. W każdej partii politycznej są patologie, natomiast to zależy od szefostwa, czy chce te patologie eliminować, czy nie. Proszę zauważyć, te ostatnie dyskusje na temat nadużywania przywilejów władzy. No, partia władzy sobie z tym ewidentnie nie radzi.

Idziecie do Sejmu z Polskim Stronnictwem Ludowym, natomiast do Senatu już nie. Dlaczego nie?

Do Senatu są inne zasady, to znaczy tam mamy jednomandatowe okręgi wyborcze, każdy niezależnie od komitetu ogólnopolskiego może wystartować, wystarczy, że zbierze 2000 podpisów. I tutaj o ile wiem, powstanie komitet Kukiz’15, pewnie też osoby związane z nami będą startowały niezależnie.

A kiedy poznamy nazwiska?

Do momentu rejestracji, czyli do końca miesiąca prawdopodobnie albo początku września.

Panie marszałku, po wyborach parlamentarnych cztery lata temu Kukiz’15 8,81% głosów. Dało to 42 mandaty poselskie. W tej chwili stan posiadania Kukiz’15 w parlamencie jest jaki?

Mamy w tej chwili 16 posłów.

Co się stało, że taki odpływ nastąpił?

No, my jesteśmy młodym ruchem, czyli sprawdzaliśmy ludzi w pracy, zawsze ludzi się poznaje we wspólnym działaniu, w pracy, natomiast był też czynnik bardzo istotny, czyli pierwszy raz partia mająca jedna większość bezwzględną, nieprawdopodobne zasoby – spółki Skarbu Państwa i tak dalej – no i niektórzy, mówiąc wprost, dali się kupić. Dali się kupić, to jest, niestety, taka korupcja polityczna, która w tym systemie naszym funkcjonuje. My się z tego cieszymy, że poznaliśmy, kto jest kim, kto chce walczyć z nami o prawa obywateli...

Ci, co zostali, uciekli pod parasol Polskiego Stronnictwa Ludowego.

To jest nasz pozytywny sojusz, koalicja. Proszę zauważyć, że mogliśmy iść pewnie z Prawem i Sprawiedliwością, PSL mogło iść z Platformą Obywatelską. Wybraliśmy trudniejszą drogę, ale dużo bardziej pozytywną, konstruktywną, optymistyczną, drogę, która sprzeciwia się temu, co się dzieje w polskiej polityce, dlatego że politycy dwóch największych partii swoimi wiecznymi kłótniami starają się przykryć największe problemy, choćby problem ochrony zdrowia, prawda? To jest największy problem dla Polaków w tej chwili i tylko Kukiz’15 i PSL proponuje konstruktywne sposoby wyjścia z tego. A Paweł Kukiz proponował przez...

No, akurat z rozmowy chociażby dzisiaj z wicepremierem Jarosławem Gowinem à propos służby zdrowia wynika, że wcale nie chcą przykryć tego tematu i że to jest jeden z ważniejszych czy będzie jednym z ważniejszych tematów kampanii wyborczej.

Ale nic nie zrobili przez cztery lata, panie redaktorze. Ludzie czekają latami na ważne procedury medyczne. Paweł Kukiz proponował okrągły stół w tej sprawie ponad podziałami wszystkich ugrupowań, nie były zainteresowane, niestety.

Stanisław Tyszka, wicemarszałek Sejmu, Kukiz’15. Dziękuję.

Dziękuję bardzo, miłego dnia.

JM

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak