Sygnały Dnia 6 września 2019 roku, rozmowa z Piotrem Müllerem

Ostatnia aktualizacja: 06.09.2019 07:15
Audio
  • Piotr Müller: w sobotę ogłosimy cały program wyborczy (Sygnały dnia/Jedynka)

Katarzyna Gójska: Gościem Sygnałów Dnia jest pan minister Piotr Müller, rzecznik rządu. Witam bardzo serdecznie.

Piotr Müller: Dzień dobry.

Panie ministrze, na pięć tygodni przed wyborami Koalicja Obywatelska, nie wiem, może bardziej Platforma Obywatelska, po prostu zmienia plany i zmienia kandydata na premiera, nie Grzegorz Schetyna, a Małgorzata Kidawa–Błońska ma być tą osobą, która – gdyby opozycja przejęła władzę w Polsce po wyborach 13 października – przejmie stery rządu. I teraz pytanie do pana: czy możemy się spodziewać debaty, czy pan premier Mateusz Morawiecki jest otwarty na taką debatę, no właśnie, chyba już z kandydatką na premiera, czyli z panią Małgorzatą Kidawą–Błońską?

Poczekajmy, proszę, na programy wyborcze. Dzisiaj z tego, co wiem Platforma Obywatelska zapowiedziała ogłoszenie swoich przynajmniej niektórych tez programowych, my jutro ogłosimy już całość programu wyborczego i wtedy, gdy te programy będzie można porównać, będzie czas również na debaty. Być może w zespołach programowych, być może tę debatę, którą pani powiedziała, no ale niech to się stanie rzeczywistością i wtedy też będzie można się do tego odnosić, bo na tę chwilę tak naprawdę my się odnosimy do sloganów wyborczych Platformy Obywatelskiej, a przydałyby się jeszcze do tego wyliczenia.

No, wyliczenia, ale rozumiem, że samą kandydaturę państwo traktują poważnie, to chyba nie był...

Każdego kontrkandydata trzeba traktować poważnie.

...chwilowy wyskok szefa Platformy Obywatelskiej, tylko po prostu prawdziwa i zupełnie poważna deklaracja.

No, chciałbym, żeby tak było. Szkoda, że na przykład pani marszałek nie było chociażby w Krynicy z jakimiś konkretnymi tezami gospodarczymi. Taka debata na tematy gospodarcze, bo myślę, że wokół tego ta kampania wyborcza powinna się obracać.

Dzisiaj będzie przedstawiać program Platformy Obywatelskiej, przynajmniej takie są zapowiedzi, Grzegorz Schetyna mówił, że pracuje od kilku dni nad tym programem, pani marszałek...

Ale pan Grzegorz Schetyna czy pani marszałek pracuje?

Nie no, pani marszałek pracuje, więc domyślam się, że z tego powodu nie mogło jej być w Krynicy.

No, jeżeli tylko kilka dni pracy nad całym programem wyborczym, to nie obstawiałbym jakichś dobrych efektów. Ale już tak na poważnie – poczekajmy na te wyniki i ja z chęcią czy każdy z członków Prawa i Sprawiedliwości podejmie się debaty z innymi osobami z Platformy Obywatelskiej na wielu poziomach tego programu.

Ale ja rozumiem, że na tym etapie pan nie wyklucza debaty pomiędzy urzędującym premierem a kandydatką na premiera.

Oczywiście, żadnej debaty nie można wykluczyć, ale tak jak mówię, na początek program wyborczy i wtedy będzie o czym debatować, bo w tej chwili będziemy debatować inaczej na slogany, a to nie o to chodzi. Ja jestem przekonany, że Polacy chcą debatować na temat programów wyborczych i tego, co realnie da się zrobić, a nie na temat – tak jak mówię – jakichś górnolotnych haseł bez konkretów.

No, programy wyborcze zdaje się poznamy już z jednej strony, to znaczy ze strony opozycyjnej, głównej siły opozycyjnej, czyli Platformy Obywatelskiej, już dzisiaj, a Zjednoczonej Prawicy już jutro. Czy może pan powiedzieć, ile punktów będzie miał program, takich głównych punktów ile będzie miał program wyborczy Zjednoczonej Prawicy?

To tak naprawdę są obszary, więc tych obszarów jest kilkanaście. Należy wskazać chociażby na kwestie związane z zarządzaniem państwem, bo też kilka ważnych tez dotyczących administracji publicznej, funkcjonowania administracji publicznej, polepszenia chociażby też wynagrodzeń  w tym obszarze czy w ogóle skorygowania pewnego modelu funkcjonowania administracji publicznej po to, aby ona funkcjonowała sprawniej chociażby w zakresie cyfryzacji. Ważnym aspektem też będzie bez wątpienia, i tam jest naprawdę kilka dużych punktów programowych, obszar zdrowia, również kwestia edukacji jest mocno podkreślona w programie, ale bardzo, bardzo duży nacisk kładziemy na sprawy gospodarcze, sprawy społeczne, tak aby dać (...)

To dopytam o podatki.

Również elementy programowe w tym programie będą się znajdowały, aczkolwiek bierzmy pod uwagę, że my w tej chwili już realizujemy te tezy programowe, bo obniżyliśmy podatek dla... właściwie wprowadziliśmy zerowy podatek dla osób do 26 roku życia, obniżamy od 1 października podatek dochodowy z 18 do 17%, podwyższamy koszty uzyskania przychodu, czyli też de facto obniżamy podatki, w związku z tym my też (...) realizujemy już teraz.

Ja może dodam, że przy  proteście samorządowców, włodarzy największych polskich miast tych wybranych z listy z poparciem Platformy Obywatelskiej.

To, oczywiście, jest jeszcze bardziej absurdalne w kontekście tez programowych, które padły już wstępnie ze strony Platformy Obywatelskiej, bo tam oni deklarują, że obniżą podatki, a przecież obniżenie podatków powoduje właśnie to, że teoretycznie samorządowcy mogliby jeszcze większe larum podnosić. Oczywiście, to jest absurdalne.

No, słyszeliśmy nawet takie głosy ze strony samorządowców, że to obniżenie podatków jest niezgodne z Konstytucją.

No, zgodne z Konstytucją jest w stu procentach, a przede wszystkim zgodne jest z interesami obywateli, bo więcej pieniędzy w kieszeniach obywateli to są dobre rozwiązania. I samorząd niech się nie obraża na to, że każda część organów państwa musi tę część obywatelom z powrotem oddać, no bo to jest naturalne, gdy się obniża podatki. No, jeżeli Platforma Obywatelska jest przeciwko obniżeniu podatków, no bo to tak wynika, bo to są przedstawiciele Platformy Obywatelskiej, no to ja się pytam o tę wiarygodność, bo przed chwilą były tezy o obniżce podatków, a to samorządowcy z Platformy Obywatelskiej są przeciwko obniżeniu podatków, w związku z tym to pokazuje, że tak naprawdę w tym obszarze nie ma spójności.

Dobrze, to jeżeli za kilka godzin usłyszymy wypowiedź pani kandydatki Małgorzaty Kidawy–Błońskiej, zapowiedź, jej zapowiedź obniżenia podatków, no to w kontekście tego protestu samorządowców z Platformy Obywatelskiej przeciwko obniżeniu podatków pan uważa, że ta zapowiedź będzie po prostu niewiarygodna?

To będzie zapowiedź niewiarygodna z jednej strony, dlatego że właśnie samorządowcy już od wielu tygodni protestują przeciwko temu, żeby obniżać podatki w Polsce, czyli samorządowcy Platformy Obywatelskiej protestują przeciwko temu, aby obywatele otrzymywali więcej pieniędzy ze swoich zarobków, bo część idzie oczywiście na podatki. Więc to przestaje być wiarygodne. Z drugiej strony niech Platforma pokaże też, w jaki sposób chce sfinansować w takiej sytuacji programy społeczne, bo my już obniżyliśmy podatki – obniżyliśmy podatek dochodowy, tak jak wspomniałem, obniżyliśmy podatek CIT, wprowadziliśmy podatek zerowy dla ludzi młodych, zmieniliśmy matrycę vatowską, więc w wielu miejscach też tam zostały podatki obniżone. W związku z tym niech to będzie na liczbach. My zawsze, gdy efekty wzrostu gospodarczego na to pozwalają, obniżamy z jednej strony podatki lub zwiększamy wydatki na politykę społeczną czy na inwestycje. Tak prowadzimy swoją politykę, ale za tym idą konkretne liczby.

Okręg wyborczy nr 100 to jest okręg wyborczy senacki obejmujący Koszalin, tam kandydatem jest pan Stanisław Gawłowski, który stworzył swój własny komitet, ale cały czas mówi, że jest członkiem Platformy Obywatelskiej i się nie odcina od Platformy Obywatelskiej. Ale, no właśnie, tam kandyduje pan Stanisław Gawłowski i z drugiej strony tam nie obowiązuje, a może raczej obowiązuje pakt senacki, bo nie ma innego kandydata opozycyjnego.

No, to jest oczywiste, że to jest kandydat, który ma poparcie Platformy Obywatelskiej...

Ale chyba nie tylko Platformy Obywatelskiej, chyba Polskiego Stronnictwa Ludowego też, SLD też.

Tak, wczoraj w ogóle widziałem, że chyba w Koszalinie podpisano jakąś deklarację obywatelską, czy tak to się nazywało, wszystkie partie opozycyjne... znaczy nie wszystkie, ale PSL tam był, Nowoczesna, Platforma Obywatelska i lewica podpisały pakt. Pakt to pakt, rozumiem, o nieagresji, a de facto pakt cicho wspierający albo nawet wprost pana posła Gawłowskiego. Wczoraj jeszcze na stronie internetowej, dzisiaj nie weryfikowałem, ale Stanisław Gawłowski był w gabinecie cieni Platformy Obywatelskiej, czyli był proponowany na ministra w rządzie Platformy Obywatelskiej, człowiek, który jest skompromitowany.

Ale zdaje się, że w tym gabinecie cieni cały czas Grzegorz Schetyna jest kandydatem na premiera.

No to wiarygodność, wiarygodność, jeszcze raz wiarygodność, ja o to pytam. Na Pomorzu... Ja też pochodzę z Pomorza, co prawda z województwa pomorskiego, ale Słupsk i Koszalin są bardzo blisko siebie, w związku z tym fama, która idzie za Stanisławem Gawłowskim delikatnie mówiąc, nie jest najlepsza, bym powiedział, że jest tragiczna.

A jak pan przyjmuje takie tłumaczenie liderów Platformy Obywatelskiej, że to nie prokuratura, zresztą o tym mówi też sam pan Stanisław Gawłowski, a ludzie mają zdecydować, czy pan Gawłowski jest osobą wiarygodną, nie wiem, czy może czy jest winny, czy niewinny, bo to w gruncie rzeczy trochę tak można interpretować też te stwierdzenia.

Oczywiście, w tym zakresie będą decydowały sądy, jeżeli chodzi o winie pana posła Gawłowskiego. Podda się jakiejś weryfikacji wyborczej, szkoda będzie, jeżeli się okaże, że będzie skazany i trzeba będzie po prostu tam ponowić wybory, no to wtedy będzie problem. Natomiast mam nadzieję, że obywatele jednak zdecydują się na to, aby nie popierać kandydatury posła Gawłowskiego i poprą kandydata Prawa i Sprawiedliwości.

Ja zapytam pana jeszcze na koniec o prace, które trwają w tej chwili na Wiśle. Wiemy o tym, że most już pontonowy jest zbudowany, wiemy o tym, że wciągany jest rurociąg i zapowiedzi są takie, że za kilkadziesiąt godzin ma już działać i tak naprawdę zastopować tę katastrofę ekologiczną, która trwa. Jak w tej chwili przebiega współpraca pomiędzy władzami a samorządem warszawskim?

Nie ukrywam, że ona mogłaby zdecydowanie lepiej przebiegać. W ogóle pojawiły się jakieś absurdalne, nie wiem, czy to wprost z Ratusza, ale w opinii publicznej po drugiej stronie nazwijmy to sceny politycznej, zarzuty, że to jest samowola budowlana na przykład. Trzeba posłuchać absurdu tej sytuacji. My ratujemy jako rząd Prawa i Sprawiedliwości sytuację, w której jest zatrucie Wisły i zanieczyszczenie Wisły i ktoś mówi, że problemem jest to, czy ktoś nie ma zgody administracyjnej na to, żeby w trybie pilnym, w sytuacji kryzysowej położyć rurociąg na moście pontonowym. No, to jest pokazany też ten absurd, jaki jest. Ja liczę na to, że ostatecznie jednak mimo wszystko miasto stołeczne Warszawa wyciągnie przede wszystkim wnioski wobec tych osób i konsekwencje wobec tych osób, które zarządzały oczyszczalnią ścieków, bo jeden wiceprezes to za mało.

No tak, ale panie ministrze, mamy sytuację naprawdę niezwykłą, bo inwestycja na prawie miliard euro, która jest bez gwarancji, nie były dokonywane przeglądy, co do technologii, która została zastosowana, są bardzo poważne zarzuty. Zresztą one były formułowane już wtedy, kiedy rozstrzygał się sposób budowy tej inwestycji. I w zasadzie też mamy taką sytuację, że firmy, które budowały tę inwestycję...

Zniknęły.

...to nie istnieją, no.

Ja myślę, że tu będzie potrzeba, i dochodzą takie sygnały przecież już pewnie i do prokuratury, i do innych miejsc, przyjrzeć się w ogóle całemu procesowi inwestycyjnemu w przypadku tej oczyszczalni. To jest jedna rzecz. A druga rzecz – szanowni państwo, wyobraźmy sobie, że pani nie ma przeglądu samochodu i jeździ nim. Jakie konsekwencje są? No, od razu też mandat, konsekwencje mocne. A tu nie było przeglądu na gigantycznej inwestycji, w której doszło do zatrucia Wisły. No, trzeba zastanowić się naprawdę porządnie, ale już w tym zakresie prokuratura prowadzi postępowanie, no, kto powinien za to ponieść konsekwencje. To jest przecież sytuacja skandaliczna.

A na koniec jeszcze o to dopytam – czy z informacji, którymi państwo dysponują, strona rządowa, może wynikać, że prawdopodobny jest taki scenariusz, że tego rurociągu nie da się naprawić? Mówię o tym rurociągu, który jest pod Wisłą.

Oczywiście, wprost jeszcze tego nie wiadomo, natomiast niestety jeden z wariantów może mówić o tym, że trzeba będzie po prostu wymienić go w całości.

Wymienić w całości?

W sensie zbudować go pod Wisłą, w tej części pod Wisłą, nie tylko na tym odcinku, gdzie nastąpiła awaria, tylko że trzeba będzie pod Wisłą zbudować go od nowa.

Czyli to są gigantyczne koszty i gigantyczne...

To jest chyba 140 milionów złotych, o ile dobrze pamiętam, znaczy wczoraj gdzieś takie liczby padały na poziomie tego rządu.

Bardzo dziękuję. Pan minister Piotr Müller, rzecznik rządu, był gościem Sygnałów Dnia.

Dziękuję bardzo.

JM