X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Wielki Piątek - największe święto luteran

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2007 07:15
To jest nie tylko dzień szczególny dla luteran, ale to jest szczególny dzień dla wszystkich chrześcijan. Mówi się, że dla luteran dzień szczególny, bo rzeczywiście w Kościele luterańskim od czasów Reformacji Wielki Piątek uważany jest za największe, najważniejsze święto, chociaż tego święta nie możemy traktować w oderwaniu od innych świąt.
Audio

Wiesław Molak: W naszym studiu gość – ksiądz Ireneusz Lukas z Kościoła ewangelicko-augsburskiego zwanego też luterańskim. Dzień dobry, witamy w Sygnałach.

Ks. Ireneusz Lukas:
Dzień dobry.

Tomasz Sakowicz: Już jedną rzecz tutaj mój przedmówca wyjaśnił, że chodzi o najstarszy istniejący protestancki kościół, który dzisiaj ma dzień szczególny. Dlaczego Wielki Piątek jest szczególnym dniem dla luteran?

Ks. I.L.:
Ja bym powiedział tak, że to jest nie tylko dzień szczególny dla luteran, ale to jest szczególny dzień dla wszystkich chrześcijan. Mówi się, że dla luteran dzień szczególny, bo rzeczywiście w Kościele luterańskim od czasów Reformacji Wielki Piątek uważany jest za największe, najważniejsze święto, chociaż tego święta nie możemy traktować w oderwaniu od innych świąt. Luteranie zawsze podkreślali znaczenie Słowa Bożego. To apostoł Paweł w Liście do Koryntian mówi, że gdyby Chrystus nie zmartwychwstał, to daremna byłaby wiara nasza. Tak że w tej perspektywie zawsze też przeżywamy dzień Wielkiego Piątku.

Ale trzeba zwrócić uwagę na to, że Wielki Piątek jest punktem kulminacyjnym w życiu Pana Jezusa. Ze względu na śmierć Bożego Syna Pana Jezusa na krzyżu dokonuje się zbawienie. Tu, w Krzyżu okazuje się najpełniej Boża miłość i Boża łaska wobec człowieka. I Reformacja, Kościół ewangelicki koncentruje się na tym Krzyżu, pokazuje, że to jest ten największy przejaw Bożej miłości do człowieka.

T.S.: Czy luteranie mają swoją Drogę Krzyżową? W jaki sposób kultywują Drogę Krzyżową?

Ks. I.L.:
W Kościele ewangelickim w Polsce może samo pojęcie Droga Krzyżowa rzadko jest używane, bo ono najczęściej w Polsce kojarzy nam się ze stacjami, na których zatrzymujemy się i rozważamy poszczególne wydarzenia z historii Męki, Pasji Pana Jezusa. I w takim sensie w kościołach ewangelickich nie znajdziemy tych stacji, ale to jest jak najbardziej biblijna tradycja i luteranie w pełni z nią się mogą utożsamić. W tym sensie muszę powiedzieć, że mamy Drogę Krzyżową, ponieważ w czasie Wielkiego Postu czy w czasie... Ten okres jest nazywany w Kościele luterańskim często czasem pasyjnym, co podkreśla właśnie Pasję i Mękę. Na niedzielnych nabożeństwach, ale także w tygodniu, na tak zwanych nabożeństwach pasyjnych rozważamy poszczególne wydarzenia z tej historii Męki Pana Jezusa, które w pełni się niemal pokrywają z tym, co nazywamy Drogą Krzyżową. I dlatego w okresie pasyjnym idziemy tą samą drogą, którą można by nazwać Drogą Krzyżową.

T.S.: A czy luteranie dołączają się czasem do takich Dróg Krzyżowych, które są publicznie organizowane? Na przykład na Rynku Starego Miasta czy na Krakowskim Przedmieściu są organizowane od wielu lat Drogi Krzyżowe.

Ks. I.L.:
Tak się dzieje coraz częściej. W minionych latach i w tym roku biskup Kościoła luterańskiego, ks. Janusz Jagucki, uczestniczy w Drodze Krzyżowej, która jest organizowana w Warszawie. Także, o ile mi wiadomo, ksiądz biskup wybiera się i będzie w tej Drodze Krzyżowej uczestniczył. Podobnie dzieje się w Łodzi i w innych miastach. Myślę, że to jest bardzo pozytywny przejaw dobrej współpracy, ekumenicznej współpracy w Polsce. No i także wspólne świadectwo chrześcijańskie. I tutaj musiałbym wrócić do początku naszej rozmowy, że Wielki Piątek tak naprawdę jest wielkim wydarzeniem całego chrześcijaństwa.

T.S.: Mamy też całe Triduum Paschalne obchodzone w Kościele katolickim – Wielki Piątek, Wielką Sobotę, Wielką Niedzielę. W czym obchody luterańskie są podobne, a w czym się różnią?

Ks. I.L.:
No więc przede wszystkim należy powiedzieć, że te święta się w pełni pokrywają, to są całkowicie biblijne święta. I tutaj wychodząc z Pisma Świętego budujemy na tym samym. Są pewne zewnętrzne zwyczaje, którymi się różnimy. Takim najbardziej widocznym, o który często wiele osób pyta w Polsce, jest na przykład święcenie pokarmów. Tego zwyczaju nie ma w Kościele ewangelickim i w pewnym sensie...

T.S.: W ogóle nie ma chyba zwyczaju święcenia różnych rzeczy.

Ks. I.L.:
Rzeczywiście tak jest, nie ma zwyczaju świecenia pokarmów czy innych rzeczy. Chociaż znowu możemy powiedzieć i to luteranie wielokrotnie czynią, że poprzez Słowo Boże, poprzez czytanie Słowa Bożego i poprzez modlitwę poświęca się pewne rzeczy. Jest poświęcenie kościołów. Czynimy to zawsze poprzez czytanie Słowa Bożego i modlitwę. Ale wracając do tych różnic czy podobieństw, więc w Wielki Piątek jest wielką kulminacją, oczywiście, i tutaj luteranie gromadzą się zawsze w Wielki Piątek na nabożeństwach, dzisiaj nawet ustawowo jest to dzień wolny od pracy dla luteran, luteranie mogą mieć dzień wolny tego dnia.

T.S.: Również w Polsce?

Ks. I.L.:
Również w Polsce, tak. Myślę, że to jest bardzo ważne. Tego dnia kościoły luterańskie rzeczywiście są pełne, wypełnione po brzegi. W Warszawie na przykład w kościele Świętej Trójcy na Placu Małachowskiego, w wielu innych miejscach w Polsce odbywa się kilka nabożeństw i to są zawsze nabożeństwa spowiednio-komunijne. Jeżeli chodzi o Wielką Sobotę, są miejsca takie, gdzie odprawia się nabożeństwa na cmentarzu na przykład. To jest dzień wyciszenia, to jest dzień skupienia pomiędzy Ukrzyżowaniem a pomiędzy Zmartwychwstaniem. Tu tradycje są różne. Trudno mi mówić, jak to jest w całym luteranizmie czy w całym Kościele ewangelickim. W niektórych miejscach już w sobotę wieczorem, w wigilię Wielkiej Nocy, można by powiedzieć, odprawiane są nabożeństwa, radosne nabożeństwa.

T.S.: Tak jak w Kościele katolickim?

Ks. I.L.:
Oczywiście, że tak.

T.S.: Zaczyna się właśnie w momencie zachodu słońca to nabożeństwo.

Ks. I.L.:
Oczywiście, że tak. Pamiętam też, jeżeli chodzi o poranek wielkanocny, zdarzyło mi się kilka razy uczestniczyć w Warszawie, to było akurat międzynarodowe nabożeństwo ewangelickie, dla społeczności międzynarodowej w Warszawie organizowane były nabożeństwa o wschodzie słońca pod skocznią w Warszawie, gdzie wcześnie rano – tak jak mowa jest o tym w Biblii – kiedy niewiasty przyszły do Grobu, gromadziliśmy się na nabożeństwie. I wielu miejscach w Polsce o piątej czy o siódmej rano odbywają się rezurekcje, nabożeństwa związane właśnie...

T.S.: I nazywają się właśnie rezurekcją, tak jak w Kościele katolickim?

Ks. I.L.:
Tak, one w ten sposób tak są nazywane. Nie wszyscy luteranie tej nazwy używają, być może wielu powiedziałoby, że jest to poranne wielkanocne nabożeństwo, ale de facto używając tej terminologii liturgicznej, tak, jest to rezurekcja.

T.S.: Powiedział mi ksiądz przed programem, że nie ma obchodów tego Triduum Paschalnego w Kościele luterańskim bez muzyki. Co to znaczy? Czy są jakieś specjalne śpiewy, że są jakieś specjalne utwory muzyczne, które się wiążą z tym świętem w Kościele luterańskim?

Ks. I.L.:
Muzyka i śpiew w Kościele luterańskim od samego początku odgrywały bardzo ważną rolę. Poczynając od czasu Reformacji, to właśnie poprzez śpiew próbowano włączać wiernych do przeżywania nabożeństwa, aktywizować wiernych. Muzyka jest także sposobem głoszenia Słowa Bożego i Ewangelii. I tu należałoby wspomnieć o wybitnym, wielkim luteraninie, ewangeliku, który właśnie na użytek nabożeństwa ewangelickiego stworzył większość swojej muzyki, kompozycji, kantat. Chodzi, oczywiście, o Jana Sebastiana Bacha. Mamy wspaniałe Pasje wykonywane dzisiaj w wielu miejscach w Polsce. To są właśnie utworzy skomponowane z myślą o nabożeństwie wielkopiątkowym. Tak samo jeżeli chodzi o Wielkanoc – oratoria wielkanocne, także Bachowskie. Ale ja koncentruję się na Bachu, tymczasem jest wielu innych kompozytorów, także kompozytorów pieśni religijnych. W historii muzyki istnieje przecież pojęcie „chorał protestancki”. To jest ten śpiew, gdzie zbór zgromadzony w kościele śpiewa górną linię melodyczną, a pozostałe wykonuje organista. I tak jest już od dawien dawna, od końca XVI wieku. Ten śpiew wprowadzał powolutku Luter do kościoła.

T.S.: Można powiedzieć, że początki współczesnej muzyki klasycznej to są właśnie utwory Bacha wiążące się z obchodami Wielkiego Piątku i Wielkiej Nocy.

Ks. I.L.:
No, na pewno tak jest. Dzisiaj nie podlega to dyskusji, że Bach przecież jest jednym z największych kompozytorów, który wywarł największy wpływ na rozwój w ogóle muzyki.

T.S.: Ta wielka matematyka w muzyce, o której mówią znawcy muzyki i o czym wiele osób zapomina, ona nie była oderwana od rzeczywistości, to była rzeczywistość człowieka przejętego wiarą.

Ks. I.L.:
To jest bardzo ważne, żeby podkreślić, że Bach to nie jest jakiś teoretyk, który wykoncypował sobie matematycznie pewne schematy. Bach był znakomitym teologiem i poprzez muzykę właśnie zwiastował, nadawał temu Słowu jeszcze większą nośność, jeszcze bardziej eksponował pewne treści, które zawarte są właśnie w Słowie Bożym. W czasach Bacha kantata wykonywana podczas nabożeństwa luterańskiego, szczególnie w czasach, kiedy Jan Sebastian Bach był kantorem w kościele św. Tomasza w Lipsku, była drugim kazaniem. Kantaty przecież pisane są właśnie na teksty liturgiczne, na teksty, które w Kościele luterańskim były wykorzystywane podczas niedzielnych nabożeństw, były to czytania, także teksty, na które wygłaszano kazania.

T.S.: Pytałem księdza przed programem, jak księdza tytułować – czy ksiądz, czy pastor – i ksiądz wyjaśnił mi, że w zasadzie nie ma tu różnicy, że można i ksiądz, i pastor. To znaczy, że obydwa określenia są prawidłowe w Kościele protestanckim?

Ks. I.L.:
Powiem tak – tytuł „ksiądz” przysługuje duchownym wszystkich wyznań w Polsce i nie jest bezpośrednio związany z wyznaniem.

T.S.: Wyznań chrześcijańskich.

Ks. I.L.:
Wyznań chrześcijańskich, tak. Określenie „pastor” jest pięknym określeniem, ja bardzo lubię to określenie i lubię tak być nazywanym. Tradycyjnie tak określano duchownych luterańskich, ewangelickich w Polsce, bowiem „pastor” znaczy „pasterz”, a więc „duszpasterz”. W tym sensie moglibyśmy powiedzieć, że każdy duchowny, także duchowny katolicki jest pastorem, bo przecież także duchowni katoliccy nazywają się duszpasterzami. Jesteśmy duszpasterzami i w tym określeniu jakby to zostaje wyeksponowane i podkreślone. Używano często tych określeń na odróżnienie duchownego katolickiego od duchownego ewangelickiego. Dzisiaj, w dobie ekumenizmu chcemy także poprzez używanie określenia „ksiądz” pokazać, że jesteśmy duchownymi różnych wyznań, niemniej w różnych częściach Polski czasami używa się tego określenia, na Śląsku na przykład mówi się „ksiądz-pastor”, więc używa się tych dwóch słów, jakby tradycyjnie „pastor” i dodaje się „ksiądz”, ale najczęściej rzeczywiście dzisiaj także wierni Kościoła luterańskiego zwracają się do duchownych „ksiądz”.

T.S.: Na ile luteranie czują się dzisiaj cząstką tej społeczności, w której Polacy się wychowali w ostatnich kilkudziesięciu latach? Widziałem takie piękne sceny, jak luteranie płakali po śmierci Jana Pawła II. Obchodzimy w tej chwili rocznicę. Czy uczestniczycie jakoś w tych obchodach?

Ks. I.L.:
Papież-Polak był niezwykłym człowiekiem. Ja miałem duży przywilej pracować w kościele Świętej Trójcy w Warszawie, w tym kościele, w którym właśnie papież po raz pierwszy w świątynie nie rzymskokatolickiej był, modlił się z wyznawcami innych kościołów. Także obecny papież był w kościele Świętej Trójcy w Warszawie. I w tym sensie muszę powiedzieć, że dla luteran to jest bardzo ważne, to jest niezwykły przejaw ekumenizmu. Pamiętam ten dzień śmierci papieża, kiedy będąc w domu oglądałem wydarzenia, co się dzieje w Polsce w telewizji i nagle zobaczyłem, że tłumy są zgromadzone tuż obok mojego domu. Wyszedłem na Plac Piłsudskiego i było to dla mnie niezwykłe przeżycie patrzeć na wszystkich ludzi tam zgromadzonych. A kiedy odprawiałem nabożeństwo niedzielne, kościół był otwarty. Wiele osób wchodziło wtedy do kościoła i się modliło razem z luteranami, którzy przeżywali nabożeństwo. Także w późniejszym czasie wielokrotnie razem z siostrami i braćmi z Kościoła rzymskokatolickiego wspominaliśmy z wdzięczną pamięcią Wielkiego Polaka.

T.S.: Wśród wielkich Polaków jest i dzisiaj kilku znanych luteran. Czy mógłby ksiądz przypomnieć te sylwetki? Jest też wśród wspólnoty protestanckiej kilku bardzo znanych Polaków.

Ks. I.L.:
No więc pierwsza osoba, która przychodzi mi na myśl to jest, oczywiście, niezwykły zupełnie Polak, to jest Adam Małysz, skoczek podziwiany, który jest luteraninem i nie kryje tego, przyznaje się do tego. Nie tak dawno premierem był pan Jerzy Buzek, który też jest luteraninem. Wśród luteran jest wiele innych wybitnych postaci, historyków, naukowców, których trudno mi w tej chwili wszystkich przywoływać tu z imienia i nazwiska, natomiast w całej historii od samego początku... Samuel Bogumił Linde na przykład z historii, autor Słownika języka polskiego, to także luteranin.

T.S.: A co się życzy luteranom na święta i co sobie życzą luteranie na święta wielkanocne?

Ks. I.L.:
Luteranie życzą sobie przede wszystkim radosnych wielkanocnych świąt. Życzymy sobie także wesołych i pogodnych świąt, ale ja bym powiedział, że za tymi życzeniami kryją się życzenia o wiele głębsze, życzymy sobie tego, aby to, czym te święta są – świętowaniem Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa – były dla nas naprawdę radosne, każdy z nas potrafił czerpać z mocy tego Zmartwychwstania.

T.S.: Dziękuję bardzo. Gościem Sygnałów był ksiądz Ireneusz Lukas, pastor Ireneusz Lukas z Kościoła luterańskiego.

W.M.: Radosnych, wesołych, pogodnych świąt.

Ks. I.L.:
Dziękuję, również wszystkim życzę radosnych świąt.

J.M.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Pokolenie Jana Pawła II rzeczywiście istnieje"

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2010 18:54
To była swoista droga krzyżowa - tak ostatni dzień życia Jana Pawła II wspominał w Krakowie kardynał Stanisław Dziwisz. Kardynał zwrócił uwagę na niezwykłe znaczenie 5. rocznicy śmierci papieża-Polaka przypadającej w tym roku w Wielki Piątek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ruszyła warszawska Droga Krzyżowa

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2010 20:21
Sprzed kościoła Świętej Anny w Warszawie wyruszyła procesja Centralnej Drogi Krzyżowej. Wierni modlą się przy tekstach rozważań napisanych na podstawie nauk Jana Pawła II.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wielki Piątek w Kościele Luterańskim

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2009 09:06
Łatwo jest mówić o odrodzeniu, o nowym życiu. Trudno jest mówić o śmierci, potępieniu, wyobcowaniu i oddaleniu. I to jest przesłanie Wielkiego Piątku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wielkopiątkowe rozważania o śmierci i cierpieniu

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2008 08:15
My nie strajkujemy, nie zostawiamy człowieka bez pomocy, bo nie ma już następnej instancji po hospicjum, która może człowiekiem się zająć.
rozwiń zwiń