Sygnały Dnia 25 listopada 2019 roku, rozmowa z Dariuszem Jońskim

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2019 08:15
Audio
  • Dariusz Joński o wyborach prezydenckich i prawyborach w PO (Sygnały dnia/Jedynka)

Katarzyna Gójska: W Łodzi jest pan poseł Dariusz Joński, poseł Inicjatywy Polskiej, klub parlamentarny Koalicja Obywatelska. Witam bardzo serdecznie, panie pośle.

Dariusz Joński: Dzień dobry, witam panią, witam państwa.

Panie pośle, czy zmiana na stanowisku lidera Nowoczesnej ma jakieś znaczenie dla przyszłości Koalicji Obywatelskiej? Taka zmiana nastąpiła, pan Adam Szłapka zastąpił panią Katarzynę Lubnauer właśnie na stanowisku lidera Nowoczesnej. Nowoczesna jest częścią Koalicji Obywatelskiej. Jak pan postrzega tę zmianę?

Kończy się pewien etap w Nowoczesnej, drugi rozpoczyna... trzeci już można powiedzieć rozpoczyna, Katarzyna Lubnauer faktycznie przeprowadziła tę formację w tych trudnych chwilach, kiedy podejmowała decyzje i o Koalicji Europejskiej, i Obywatelskiej. Mówię o tych wyborach i samorządowych, i parlamentarnych. No a teraz ustąpiła, jest nowy przewodniczący, mogę złożyć gratulacje, to jest nasz koalicjant w ramach Koalicji Obywatelskiej, więc życzę im wszystkiego najlepszego, wszystkiego dobrego.

Pan Adam Szłapka, wiemy to od dawna, jest zwolennikiem i był zwolennikiem bardzo ścisłej współpracy z Platformą Obywatelską. Czy pana zdaniem możliwy jest scenariusz taki oto, w którym to Nowoczesna pójdzie drogą Wiosny, czyli po prostu zintegruje się już też formalnie z Platformą Obywatelską? A jeżeli tak, to jakie to dla was miałoby znaczenie? Dla was, dla Inicjatywy Polskiej? Czy to byłaby jakaś wskazówka, że również Inicjatywa Polska powinna się bardziej zintegrować z Platformą Obywatelską? A być może państwo nie mają takich planów?

Nie wiem, jakie są plany ostateczne, oczywiście, Nowoczesnej, natomiast na pewno wyborcy Platformy i Nowoczesnej są podobni. Myślę tutaj o podejściu chociażby do gospodarki, chociaż w tych sprawach światopoglądowych już różnice między Nowoczesną a Platformą są większe. Więc Nowoczesna ma wielu jeszcze samorządowców, drugą siłę jakby w ramach Koalicji Obywatelskiej, jeśli chodzi o ilość parlamentarzystów, więc... mają kilkoro z tego, co wiem prezydentów. Więc wydaje mi się, że chcą zachować swoją tożsamość i dla Koalicji Obywatelskiej wydaje mi się, że to by było dobre. Samo to, że dwóch kandydatów ubiegało się wczoraj o funkcję przewodniczącego, wydaje mi się świadczy, że zależy im na tym, aby dalej walczyć o formułę tej Nowoczesnej, być może w nowym układzie, być może z nowymi pomysłami. Zobaczymy, to już pytanie do samego przewodniczącego Szłapki. Ja, dziękując Katarzynie, chcę pogratulować Adamowi i życzyć, żeby ta współpraca w ramach koalicji dalej dobrze przebiegała.

Panie pośle, to w takim razie w nawiązaniu do tej współpracy wewnątrz koalicji, to chciałam pana zapytać, jakie jest państwa stanowisko w sprawie wyborów prezydenckich? Jaką państwo przyjmują strategię? Czy państwo czekają na rozstrzygnięcie Platformy Obywatelskiej i dopiero po tym rozstrzygnięciu państwo będą decydować? W tej chwili w grze jest dwóch pretendentów, czyli pani Małgorzata Kidawa–Błońska i pan Jacek Jaśkowiak. Czy też państwo jakby uznają, że Koalicja Obywatelska to nie jest zobowiązanie, przynajmniej na pierwszą turę wyborów prezydenckich i być może państwo będą chcieli wystawić panią Barbarę Nowacką, czyli swoją liderkę?

Po pierwsze wszelkie decyzje Inicjatywa Polska podejmie do połowy stycznia. Taką podjęliśmy decyzję (...) wystawienia bądź poparcia kandydata...

Czyli jednak będą państwo czekać na rozstrzygnięcie Platformy.

I chcę powiedzieć, że do połowy stycznia. Po drugie – oczywiście Barbara Nowacka jest namawiana, sama decyzji nie podjęła, ale też nie ukrywam, że będziemy przypatrywali się temu, co się dzieje w Platformie i jak debata między dwoje kandydatów będzie wyglądała. Bo pytanie jest oczywiście: jak ta Polska ma wyglądać według opozycji po Andrzeju Dudzie? Jak zasypywać podziały w Polsce? Jak jednak wrócić do tej normalności? Jak ten urząd prezydenta miałby funkcjonować i kto, oczywiście, miałby go pełnić? Ja czekam na tę debatę między panią marszałek Kidawą–Błońską, która niewątpliwie ma ogromny bagaż doświadczeń parlamentarnych, i pana prezydenta Jaśkowiaka, który ma znowu doświadczenie samorządowe, jak to widzą. A oprócz tego myślę, że to będzie też miało wpływ na decyzje Inicjatywy Polskiej, ale u nas toczy się cały czas ta dyskusja i do połowy stycznia tą decyzję podejmiemy.

Ja mam takie wrażenie, jak pana przed chwilą słuchałam, że jednak większą sympatią Inicjatywa Polska, przynajmniej pan poseł Dariusz Joński, jej reprezentant, darzy panią Małgorzatę Kidawę–Błońską, bo jak pan powiedział, o tym, kto będzie skuteczniej zasypywał podziały między Polakami, no to chyba do tego zadania pan Jacek Jaśkowiak się słabo nadaje, przynajmniej nie pokazał, że ma talenty w tym kierunku.

Ja panią marszałek Kidawę–Błońską bardziej znam osobiście, muszę powiedzieć, bo cztery lata jednak w parlamencie i wtedy byłem jakby w opozycji do samej pani marszałek, ale potrafiłem uszanować jej pracę i to, że jednak potrafiła czy opozycję, czy swoich traktować bardzo podobnie, i z szacunkiem, i z godnością. Więc to bardzo ceniłem i nic tutaj się nie zmieniło, jeśli chodzi o panią marszałek Kidawę–Błońską. Więc to jest na pewno taka cecha w dzisiejszych czasach, no, absolutnie potrzebna. Wie pani, ja jestem po ostatnich wyborach parlamentarnych i w okręgu miejsko-wiejskim, w sieradzkim, 12 powiatów naprawdę zjechałem wzdłuż i wszerz na wielu targowiskach, rynkach, na ulicach stałem i przekonywałem. I widziałem, jaka Polska jest podzielona. I dlatego wydaje mi się, że oprócz pięknego programu musi być też osoba, która będzie próbowała zjednoczyć ten naród, która nie będzie podsycała (...)

No tak, ale pan Jacek Jaśkowiak to nie jest osoba nowa na szeroko rozumianej scenie politycznej. To jest co prawda prezydent miasta, ale jednak ważnego miasta, to jest prezydent, który był bardzo obecny w różnych akcjach organizowanych przez opozycję. Pan go też na pewno obserwował, to nie jest tak, że pan pierwszy raz słyszy to nazwisko i z niczym go nie kojarzy. Czy pana zdaniem pan Jaśkowiak do tej pory wykazał się takim działaniem, które mogłoby rzeczywiście zrealizować ten cel, o którym pan mówi, czyli zasypanie podziałów?

Po pierwsze chcę powiedzieć, że jest oceniany jako skuteczny prezydent, ostatnio wybierany w pierwszej turze, i zaskoczył przecież kilka lat temu, kiedy wygrał z ogólnie znanym w całej Polsce wtedy prezydentem Grobelnym. Więc to nie jest, bym powiedział, pierwszy lepszy prezydent, który się zgłosił. Myślę, że to jest...

Nie, ale ja nie pytam o to, czy to jest pierwszy lepszy...

...ma kształt takiego faktycznie fajtera, który...

...nie pytam o jego skuteczność, tylko pytanie o ten akurat element, który pan sam podkreślił.

...natomiast jest znany jakby z takiego lewicowego podejścia światopoglądowego, liberalnego gospodarczo, więc to jest ciekawy kandydat. Natomiast ja nie ukrywam, że czekam na tą debatę, jak pan też prezydent Jaśkowiak to widzi, jak w kontrze do tego, co prezentuje pani marszałek Kidawa–Błońska, gdzie tutaj są różnice i na czym będą polegały i jak oni to widzą właśnie po prezydenturze Andrzeja Dudy. Wtedy pani szerzej na to odpowiem, bo nie śledzę na co dzień jakby tej polityki pana prezydenta Jaśkowiaka, ale widzę jego wyniki i te wyniki jednak świadczą, że skoro mieszkańcom Poznania się podoba, to widocznie jest to akceptowalne  i widocznie naprawdę musi być skuteczny. I zresztą jest też dobrze oceniany, druga kadencja...

Panie pośle...

...to nie jest takie łatwe.

...to jeszcze zapytam o sytuację wewnętrzną w Platformie i jak ona wpływa i na Koalicję Obywatelską, ale również na podejmowanie decyzji, tej najważniejszej decyzji, która przed państwem stoi, czyli w jaki sposób państwo będą startować w wyborach prezydenckich, czy razem, czy osobno. Dzisiaj Wprost pisze: „Zdrojewski robi dziś wszystko, by obalić Schetynę, a wewnętrzne tarcia w Platformie Obywatelskiej sprawiają, że największa partia opozycyjna zamiast rozliczać z błędów obóz władzy, zajmuje się głównie swoimi problemami”. To jest problem dla Koalicji Obywatelskiej tak naprawdę na starcie kampanii prezydenckiej?

Ja muszę pani powiedzieć, że ja w parlamencie nie widzę tego, ale oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że te napięcia wewnętrzne po tych wyborach, jak po każdych zresztą, które nie są wygrane, są wysokie i na pewno parę osób z ambicjami będzie chciało startować, walczyć o przywództwo w Platformie. My to, co możemy, to tylko apelujemy, żeby to faktycznie zrobić w miarę szybko, czyli w ciągu kilku najbliższych czy kilkunastu maksymalnie tygodni, żeby zakończyć tę dyskusję na temat wewnętrznych spraw Platformy, dlatego że musimy się skupić na wyborach po pierwsze prezydenckich i na tym, co chcemy zrobić w parlamencie. Na razie ten klimat, o którym pani mówi, nie przenosi się w każdym bądź razie na klub, na to, co się w klubie dzieje, i tej atmosfery, o której pani powiedziała, nie ma jakby w klubie. Natomiast wyobrażam sobie, że w partii pewnie ta atmosfera im bliżej będzie wyborów samych wewnętrznych będzie dość wysoka. Ale mam nadzieję, że Platforma zrobi te wybory szybko...

I jeszcze...

...szybko wybierze swoje władze i zakończymy te dyskusje (...)

I jeszcze jeden temat, poproszę o taki szybki komentarz, mamy mało czasu. W przyszłym roku stulecie Bitwy Warszawskiej, nie ma godnego upamiętnienia tego wydarzenia, jednak epokowego wydarzenia. Środowiska obywatelskie od lat apelują o to, żeby zbudować Łuk Triumfalny, teraz pan premier Mateusz Morawiecki zapowiada też aktywność rządu w tej sprawie. Robert Biedroń szydzi z tego pomysłu, umieścił znak logo jednego z fast foodów bardzo znanych z napisem: „1920”. Czy pana zdaniem to jest temat, żeby z tego sobie robić żarty czy nawet szyderstwa?

Co do tego, co zrobił Robert Biedroń, to proszę zwolnić mnie z odpowiedzi. Nie chcę tego komentować...

A dlaczego?

Nie chcę, dlatego że... Na szczęście nie muszę komentować, nie jestem jakby ani w Wiośnie, ani w tej formacji, którą pan Biedroń reprezentuje. Natomiast jeśli chodzi o upamiętnienie, to chcę tylko powiedzieć, że Rada Warszawy podjęła uchwałę jednak o tym, żeby stanął pomnik Na Rozdrożu. Słyszę, że pan premier chce w innym miejscu żeby stanął. Wydaje mi się, że dobrze, gdyby pan premier się z prezydentem jednak Warszawy spotkał i to ustalił, bo to jest ważna data, wygrana bitwa, trzeba upamiętnić tych, którzy faktycznie tego dokonali i trzeba to zrobić naprawdę jak przystało na polityków XXI wieku, nie kłócić się, tylko usiąść, rozmawiać i zaplanować, żeby to był pomnik, który zostanie jednak zaakceptowany przez wszystkich, wybrany w drodze konkursu, no i zakończyć tą dyskusję.

Bardzo dziękuję. Pan poseł Dariusz Joński, Inicjatywa Polska, Koalicja Obywatelska, był gościem Sygnałów Dnia.

Dziękuję bardzo.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak