"Opozycja wspina się na kolejne szczeble inwektyw". Joanna Lichocka o atakach na media publiczne

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2020 08:40
- Odkąd Jacek Kurski jest prezesem telewizji, opozycja wspina się na kolejne szczeble inwektyw i zarzutów, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością - powiedziała Joanna Lichocka w Programie 1 Polskiego Radia, komentując przyjęcie ustawy o rekompensacie dla mediów publicznych i związane z tym protesty opozycji. 
Audio
  • Joanna Lichocka o rekompensacie dla mediów publicznych, kampanii prezydenckiej i Tomaszu Grodzkim (Jedynka/Sygnały dnia)

Wprowadzenie rekompensaty w łącznej wysokości 1,95 mld zł w 2020 r. dla TVP i Polskiego Radia w związku z utraconymi wpływami przewiduje nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy o opłatach abonamentowych przyjęta 9 stycznia przez Sejm. Za ustawą głosowało 228 posłów, przeciw było dwóch, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Katarasińska  1200 pap.jpg
Opozycja próbowała zerwać kworum w Sejmie. Kompromitacja posłanek KO

W głosowaniu nie wzięli udziału posłowie opozycji, oprócz dwóch posłanek z KO (Iwona Śledzińska-Katarasińska i Małgorzata Tracz), które zagłosowały przeciw. Posłowie klubów opozycyjnych KO, Lewicy, PSL-Kukiz15 oraz Konfederacji tłumaczyli, że nie wzięli udziału w głosowaniu nad projektem noweli ustawy abonamentowej, aby w ten sposób uniemożliwić przyjęcie ustawy.

Emocjonalne oceny

- Gdyby opozycja mówiła że media publiczne są źle zarządzane, że powinny inaczej trochę funkcjonować, to być może byłaby jakaś płaszczyzna do rozmowy - powiedziała w "Sygnałach dnia" Joanna Lichocka. Jak wyjaśniła, byłoby  to sprowadzenie rozmowy na sprawy merytoryczne. - Opozycja wcale tak nie mówi. Opowiada różne nieprawdziwe rzeczy. To są głównie oceny, bardzo emocjonalne - dodała.

Poseł oceniła, że "bardzo opozycji przeszkadza, że telewizja publiczna nie jest pod kontrolą PO, SLD i PSL tak jak to było przez większość czasu III RP", a wiadomości nie są sterowane ręcznie z zarządu PO czy SLD. W jej opinii był to czas "ograniczenia wolności słowa, cenzurowania informacji, manipulowania". - Odkąd Jacek Kurski jest prezesem telewizji, opozycja wspina się na kolejne szczeble inwektyw i zarzutów, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością - podkreśliła. 

Joanna Lichocka zauważyła, że rekompensaty są jak najbardziej uzasadnione. Przypomniała, że państwo zwolniło wiele grup obywateli z płacenia abonamentu i pieniądze należne z ustawy nie wpływają do budżetów telewizji i radia. - Misja mediów publicznych jest chyba dla każdego rozsądnego Polaka poza dyskusją - stwierdziła.

Poseł mówiła też o przebiegu kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi.

Korupcyjne zarzuty marszałka

W drugiej części audycji poruszono temat zarzutów korupcyjnych wobec marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego. Joanna Lichocka oceniła, że sprawa ta zakończy się dymisją marszałka. - Tyle osób już zgłosiło się z zarzutami, z opowieściami o tym nieformalnym finansowaniu, możliwości przeprowadzenia operacji przez pana marszałka, że grożenie sądami, próba zamykania ust dziennikarzom, świadkom nie może się skończyć niczym dobrym - powiedziała poseł. 

Mówiono również o pracach nad ustawą o sądach, która zajmuje się Senat i "konsultacjach" marszałka Senatu z Komisją Europejską w tej sprawie.

***

Tytuł audycji: Sygnały Dnia

Prowadzi: Katarzyna Gójska 

Gość: Joanna Lichocka (poseł PiS, członek Rady Mediów Narodowych)

Data emisji: 10.01.2020

Godzina emisji: 07.15

fc/kh


Czytaj także

Anusz: marszałek Grodzki próbuje kreować nowy ośrodek polityki zagranicznej

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2020 12:56
- W konstytucji jest jasno napisane: politykę zagraniczną prowadzi rząd, a państwo za granicą reprezentuje prezydent. Odnoszę wrażenie, że marszałek Grodzki bardziej chce się "rozepchnąć". Jest próba kreowania nowego ośrodka polityki zagranicznej - mówił w Polskim Radiu 24 politolog dr Andrzej Anusz z Instytutu Piłsudskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Reporter Radia Szczecin: są pierwsze zeznania świadków ws. korupcji w szpitalu Grodzkiego

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2020 07:38
- Osoby, które zgłaszają się do Radia Szczecin i informują o przypadkach korupcji w szpitalu w Zdunowie, gdzie pracował prof. Tomasz Grodzki, mają swoją tożsamość, ja mam ich nazwiska - mówił w TVP Info dziennikarz Radia Szczecin Tomasz Duklanowski. Reporter podkreślił, że część osób złożyła już pierwsze zeznania w prokuraturze i Centralnym Biurze Antykorupcyjnym.
rozwiń zwiń