Ferie 2020. Alvin Gajadhur: sprawdziliśmy dotychczas blisko 730 autokarów

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2020 07:50
- W czasie tegorocznych ferii nie zatrzymaliśmy żadnego kierowcy autokaru, który prowadziłby pojazd będąc pod wpływem alkoholu - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Alvin Gajadhur, Główny Inspektor Transportu Drogowego, odnosząc się do akcji "Bezpieczny Autokar - Ferie 2020".
Audio
  • Alvin Gajadhur o akcji "Bezpieczny Autokar - Ferie 2020" (Jedynka/ Sygnały Dnia)
Alvin Gajadhur
Alvin GajadhurFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Trwa ogólnopolska akcja "Bezpieczny Autokar - Ferie 2020". W ten weekend zimowy wypoczynek rozpoczęli uczniowie z województw: mazowieckiego, dolnośląskiego, opolskiego i zachodniopomorskiego.

33 zabrane dowody rejestracyjne

- Kontrole autokarów w ramach akcji trwają już praktycznie od 11 stycznia, kiedy pierwsze województwa rozpoczęły ferie i rozpoczęły się pierwsze wyjazdy autokarów z dziećmi. Sprawdziliśmy dotychczas blisko 730 autokarów przewożących dzieci na zimowy wypoczynek. Niestety w 33 przypadkach byliśmy zmuszeni zatrzymać dowody rejestracyjne, a spośród nich w 8 przypadkach pojazdy były w tak fatalnym stanie technicznym, że nie mogły dalej przewozić dzieci - informuje Alvin Galajdhur.

Gość Jedynki przytacza dwa przykłady. 25 stycznia autokar jadący ze Szklarskiej Poręby do Olsztyna nie miał ważnych badań technicznych, natomiast kierowca przekroczył dopuszczalną prędkość o ponad 20 km/h. Z kolei autokar jadący z Legnicy do Opola posiadał niesprawny układ hamulcowy, zauważono również wycieki płynów eksploatacyjnych.

Bez pijanych kierowców

- Na szczęście w czasie tegorocznych ferii nie zatrzymaliśmy żadnego kierowcy, który prowadziłby pojazd będąc pod wpływem alkoholu. Niestety jednak ukaraliśmy również 164 kierowców mandatami karnymi za różne wykroczenia - przekazuje Alvin Galajdhur.

Główny Inspektor Transportu Drogowego uspokaja rodziców, że zgodnie ze statystykami, tylko 1 proc. skontrolowanych autokarów został wycofany z ruchu, natomiast co 20-25 kierowca skontrolowanego autokaru miał zatrzymany dowód rejestracyjny. Są to statystki zdecydowanie lepsze niż w przypadku kontroli autobusów podmiejskich bądź miejskich.

Rodzice mogą poprosić o kontrolę

- Wszyscy, którzy chcieliby przed wyjazdem skontrolować autokar wyjeżdżający z dziećmi na ferie, mogą poprosić o to Inspekcję Transportu Drogowego lub Policję. Mamy wyznaczone stałe punkty kontroli, chociażby dziś w pierwszy dzień ferii na Mazowszu punkt kontrolny zlokalizowany jest na parkingu przy warszawskim Torwarze od godz. 6.00. Kontrole prowadzimy także na głównych szlakach komunikacyjnych i można również poprosić nas o kontrolę w miejscu odjazdu autokaru - mówi Alvin Galajdhur.

W ostatnim przypadku warto jednak zwrócić się do ITD z wyprzedzeniem, aby inspektorzy mogli zaplanować kontrole. Jeżeli jednak interwencja, np. ze względu na dziwne zachowanie kierowcy czy zły stan techniczny autokaru, niezbędna jest natychmiast, wtedy należy kontaktować się z Policją.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Audycja: "Sygnały dnia"

Prowadzi: Henryk Szrubarz

Gość: Alvin Gajadhur (Główny Inspektor Transportu Drogowego)

Data emisji: 8.02.2020

Godzina: 7.14

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Seniorzy to odpowiedzialni kierowcy?

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2019 13:19
Wszystkie statystki wykazują, że seniorzy 60+ powodują najmniej wypadków i jeżdżą bardzo ostrożnie. Najbardziej niebezpieczni na drodze są najmłodsi kierowcy w wieku 18-24 lata, a zaraz po nich 25-39 lat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Alvin Gajadhur: dla poprawy bezpieczeństwa na drogach trzeba zmienić przepisy

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2019 09:15
Główny Inspektor Transportu Drogowego uważa, że trzeba zmienić przepisy, aby piratów drogowych, którzy za nic mają bezpieczeństwo, lepiej dyscyplinować.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Przez prędkość giną ludzie". Policjant o tragicznym bilansie na drogach

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2019 09:38
- W tym roku 1,5 tys. wypadków mniej na polskich drogach, prawie 2 tys. mniej rannych - można powiedzieć "to super, bo bezpieczniej". Tylko co z tego? Najgorsza liczba, to ta, kiedy mówimy o zabitych. I tu jest więcej - mówił w Polskim Radiu 24 podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.
rozwiń zwiń