Sygnały Dnia 14 lutego 2020 roku, rozmowa z Krzysztofem Sobolewskim

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2020 07:15
Audio
  • Krzysztof Sobolewski w Programie 1 Polskiego Radia o inauguracji kampanii wyborczej Andrzeja Dudy (Sygnały dnia/Jedynka)

Katarzyna Gójska: Gościem Sygnałów Dnia jest pan poseł Krzysztof Sobolewski, szef Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości. Witam bardzo serdecznie.

Krzysztof Sobolewski: Dzień dobry pani redaktor, dzień dobry państwu.

Panie pośle, patrzę na pierwszą stronę Gazety Polskiej Codziennie, a tutaj duży tytuł: „W sobotę Andrzej Duda znów zaskoczy. Ta konwencja przebije poprzednią”, pisze Gazeta Polska Codziennie. Mamy się właśnie tego spodziewać, że ta konwencja, która jutro, będzie taką konwencją absolutnie wyjątkową?

To już pozostawiam do oceny po zakończeniu konwencji, natomiast potwierdzam, że jutro rozpoczyna się już kampania pana prezydenta Andrzeja Dudy i zaczyna walkę o reelekcję.

Czyli można powiedzieć, że jutro oficjalnie startuje kampania urzędującego prezydenta.

Tak, można tak powiedzieć.

Wystąpi pan prezydent Andrzej Duda, czy również będzie mu towarzyszyła rodzina, najbliżsi?

Pani redaktor, to wszystko okaże się jutro, zaczynamy w południe, a konwencja będzie poprzedzona posiedzeniem Rady Politycznej Prawa i Sprawiedliwości, której jedynym punktem obrad będzie uchwała o rekomendacji dla kandydatury pana prezydenta.

Kto będzie przemawiał obok pana prezydenta?

Pani redaktor, wszystko jutro o dwunastej w Warszawie.

Ja wiem, ja tylko patrzę, co już pojawiło się w mediach...

Pani redaktor, w mediach się pojawiają...

...pan prezes Jarosław Kaczyński, pan premier Mateusz Morawiecki.

...różne spekulacje, nie mi oceniać ich prawdziwość, to już jest rola dziennikarzy, natomiast jutro wszystko w południe się okaże.

Dobrze, to ja mimo wszystko będę drążyć temat i dopytam, bo myślę, że to akurat może pan powiedzieć. Czy jutro również zostanie zaprezentowany oficjalnie już sztab wyborczy pana prezydenta Andrzeja Dudy? Nie pytam nawet...

Nie będzie to w dniu jutrzejszym na pewno.

Nie będzie to jutro, tak?

To mogę powiedzieć.

A czy w takim razie ten sztab już został skonstruowany? Bo rozumiem, że państwo przygotowali jakieś inne medialne wydarzenie, które ma zająć opinię publiczną, podczas którego właśnie sztab zostanie zaprezentowany. Ale czy kształt sztabu, skład sztabu już został skonstruowany?

Pani redaktor, sztab Prawa i Sprawiedliwości, w tym przypadku już kandydata na prezydenta Andrzeja Dudy będzie, jest albo funkcjonuje od jesieni, od lata 2018 roku. To jest zespół, który zajmował się wyborami samorządowymi, wyborami do europarlamentu i wyborami parlamentarnymi. Więc permanentna kampania już prawie drugi rok z rzędu spowodowała, że taki zespół, można powiedzieć, że sztab, za każdym razem, jeśli już się zaczynała oficjalnie kampania wyborcza, przekształcany był w sztab. Funkcjonuje już dwa lata, więc tutaj nie ma niespodzianek, nie ma jakichś nowości, po prostu zespół taki pracuje ciągle.

No dobrze, no ale rozumiem, że jednak współpracownicy pana prezydenta dopiero teraz dołączyli, bo to pewno czasu przeszłego należy użyć, do tego sztabu, o którym pan mówi, no bo chyba współpracownicy pana prezydenta w kampaniach poprzednich nie brali udziału.

To jest inna już inna gestia, uzupełnienie o osoby, które między innymi są współpracownikami pana prezydenta. Natomiast też chcę podkreślić jedno, że wszystko to, co robiliśmy do tej pory, czyli nasze działania w kwestiach społecznych, gospodarczych, nie byłyby możliwe, gdyby nie wsparcie i współpraca z panem prezydentem. Pani redaktor, większością sejmową, ale ustawy uchwalane na Sejmie podpisuje pan prezydent.

Panie pośle, chciałam jeszcze zapytać o to, czy... à propos też jutrzejszego wydarzenia. Rozumiem, że pan szczegółów nie chce zdradzać, bo to jutro ma się wszystko okazać i przykuć uwagę opinii publicznej, natomiast czy jutro możemy się spodziewać również takiego programowego wystąpienia pana prezydenta, czyli czy to jutro padną jakieś konkrety dotyczące programu wyborczego pana prezydenta, czy jutro raczej możemy się spodziewać prezentacji kandydata i być może podsumowania kończącej się kadencji?

Bardziej przychylam się do tej drugiej wersji, że...

Czyli prezentacja i podsumowanie.

A na szczegóły jeszcze będzie czas, będzie jeszcze na pewno jeszcze jedna duża konwencja kandydata na prezydenta.

Jedna duża.

Jeszcze jedna na pewno.

Kiedy?

Pani redaktor, to już też w swoim czasie.

Rozumiem, ale bardziej w połowie kampanii wyborczej...

Wszystko w swoim czasie...

...czy raczej jednak dynamika zostanie utrzymana i za dwa, trzy tygodnie?

...dzisiaj skupiamy się na konwencji, która jest w dniu jutrzejszym i tym się zajmiemy.

Panie pośle, w mediach pojawiły się też informacje, że ten sztab pana prezydenta będzie takim sztabem dwuczłonowym – z jednej strony ta część programowa, z drugiej strony organizacyjna. Na czele tej pierwszej, czyli programowej, pani premier, była premier Beata Szydło, dzisiaj europoseł, na czele tej organizacyjnej dzisiejszy europoseł również, wcześniej minister, pan Joachim Brudziński. Rozumiem, że w pewnym sensie już potwierdził pan...

Pani redaktor, takie zespoły współpracują...

...kierownictwo tą częścią pana europosła Brudzińskiego, no bo mówił pan o tym, że zespół ten kampanijny, który pracował przy ostatnich kampaniach, się sprawdził, no to rozumiem, że tutaj...

Pani redaktor, co mogę więcej dodać...

Ale pytam o panią premier Beatę Szydło.

Ale pani premier też była cały czas w tych zespołach i pracowała przy jednej, drugiej i trzeciej, i przy czwartej kampanii.

To prawda, natomiast zdaje się, że nie było takiego dużego rozróżnienia na takie dwa...

Ale my nie rozróżniamy takich rzeczy, po prostu pracujemy i każdy zajmuje się działką, która aktualnie mu przypada, i stara się z tego wywiązywać jak najlepiej. I w tym przypadku, jak widać po efektach trzech kampanii poprzednich zwycięskich, mamy nadzieję, że taki sam efekt będzie w tej czwartej, podsumowującej (...) nasz wyborczy w tym.

Panie pośle, dzisiaj w nocy, właśnie dzisiaj... chyba nie, wczoraj jeszcze, bo to zdaje się...

I wczoraj, i dzisiaj, bo kończyliśmy około pierwszej w nocy.

...właśnie, około godziny dwunastej w nocy w Sejmie było głosowanie, Sejm odrzucił wotum nieufności wobec ministra Mariusza Kamińskiego, opozycja podczas wystąpienia, w zasadzie chyba wszyscy przedstawiciele opozycji bardzo krytycznie oceniali to, co dzieje się w polskich służbach. Zdaje się, że lider PSL-u mówił nawet, że państwo jest przez służby wyrwane obywatelom.

Pani redaktor, siły, którym nie zależy na walce z korupcją, czasami się tak zachowują jak się zachowują, a to był przykład... to jest kolejny przykład, kiedy osobę tak krystaliczną, jak pan minister Mariusz Kamiński, próbują odsądzić od czci i wiary. Dzięki działaniom służb pana ministra Kamińskiego mogliśmy powiedzieć w tym roku, że udało się zmniejszyć lukę vatowską, działalność mafii vatowskiej z 27% do 12% według statystyk prowadzonych przez Komisję Europejską, to podkreślam, a na podanie tych danych sala w tej części opozycyjnej zareagowała, że to nieprawda, czyli kłócą się z opinią... posądzają o mówienie nieprawdy Komisję Europejską, opozycja... No to dosyć zaskakujące to było. A według statystyk... Przepraszam, 9% według statystyk Unii Europejskiej, a 12% według tych ostrzejszych, do 12% Ministerstwa Finansów. Nie byłoby to możliwe bez służb właśnie pana ministra Mariusza Kamińskiego. Padło wczoraj też pytanie ze strony pana premiera, czy opozycja chciałaby zamienić Centralne Biuro Antykorupcyjne na Centralne Biuro Korupcyjne.

Ale opozycja od wielu lat mówi, że jest za likwidacją Centralnego Biura Antykorupcyjnego. To jest jeden z postulatów Koalicji Obywatelskiej, zresztą nie tylko Koalicji Obywatelskiej, ale o tym już w drugiej części naszej rozmowy. Przypominam, że gościem Programu 1 Polskiego Radia jest pan poseł Krzysztof Sobolewski z Prawa i Sprawiedliwości. Ciąg dalszy tej rozmowy na stronie oraz w mediach społecznościowych radiowej Jedynki.

*

Rozmawiamy dalej. Tak jak powiedziałam przed chwilą, opozycja od dawna mówi, że Centralne Biuro Antykorupcyjne powinno zostać zlikwidowane, dlatego że nie jest skuteczne i tak naprawdę dubluje funkcje, które i tak pełnią odpowiednie wydziały Policji.

Nie sądzę, aby dublowało, ma swoje zadania i wywiązuje się z nich bardzo dobrze. Ale to jest właśnie zasługa pana ministra Mariusza Kamińskiego i jego ludzi. Gdyby... Pani redaktor, powiem tak: najlepszą rekomendacją dla pana ministra Mariusza Kamińskiego były słowa, które padły na słynnych już taśmach w jednej z restauracji warszawskich, że nie byłoby pokazania tych afer, gdyby w 2007 już premier Donald Tusk odwołał Mariusza Kamińskiego, a nie trzymał go jako szefa CBA. I to padło ze strony przedstawiciela opozycji, na nagraniu to jest. Więc to jest najlepsza rekomendacja dla pana Mariusza Kamińskiego. A co do słów opozycji, że po raz kolejny chcą odwołać pana ministra, już przywykliśmy do tego, że jeśli czują zagrożenie, to odwołują się do tego...

Ale to też prawo opozycji...

Prawo opozycji, oczywiście, składać wnioski o odwołanie.

...walczyć o to, żeby odwoływać ministrów. Panie pośle, czy jest pan zadowolony z tego, że akta dotyczące tak zwanej sprawy willi państwa Kwaśniewskich zostały upublicznione? Bo państwo Kwaśniewscy wydali oświadczenie, twierdzą, że są po prostu w ten sposób prześladowani, że ich się szkaluje. To samo zresztą mówi większość opozycji. Chyba najostrzej nowa Lewica, czyli dawne SLD. Pan poseł Krzysztof Gawkowski wczoraj nawet z kajdankami występował na mównicy sejmowej. Rozumiem, że te kajdanki pokazywał właśnie ministrowi Mariuszowi Kamińskiemu.

Pani redaktor, to kolejny dowód na to, jak skuteczne jest Centralne Biuro Antykorupcyjne, skoro połączyło od Lewicy do Koalicji Obywatelskiej całą opozycję...

No, opozycja mówi, że właśnie nieskuteczne, bo...

...przeciwko skutecznym...

...państwo Kwaśniewscy nie mają zarzutów w tej sprawie.

Bo był podnoszony zarzut, że to toczy się już kilkanaście lat, tylko przypomnę, że wtedy, kiedy cała dokumentacja była złożona i sprawa była w prokuraturze, to za czasów rządów PO–PSL-u zostało to umorzone w prokuraturze i teraz nastąpił powrót do tego. Więc w dwa tysiące chyba dziewiątym lub dziesiątym, już w tej chwili nie jestem w stanie podać tego, natomiast patrząc po stenogramach z tych taśm i słuchając tego, no to już dziwne wydaje się... dziwna się wydaje sytuacja, jeśli mówią, że są...

Słuchał pan?

...atakowani... Czytałem te stenogramy. To dziwna jest sytuacja, że ktoś załatwia na przykład podłączenie kablówki do domu, którego nie jest właścicielem. No przepraszam, pani redaktor, ale nie jestem aż tak rozrzutnym człowiekiem, żebym na przykład do pani domu załatwiał kablówkę bądź twierdził, że mam klucz do sejfu, który znajduje się w tym domu, którego nie jestem właścicielem. No, jest to sytuacja dosyć kuriozalna, ale pokazuje tylko jedno – że gdyby wtedy nie umorzono tego postępowania, tylko postawiono zarzuty, a były ku temu wszelkie powody i dokumenty, to prawdopodobnie dzisiaj bylibyśmy już w całkiem innej sytuacji i sprawa byłaby zamknięta, ale już przez sąd. A teraz musi Centralne Biuro Antykorupcyjne wracać do sprawy od początku.

Panie pośle, czy są jakieś rozbieżności zdań co do tego, w jaki sposób powinna być uczczona 80 rocznica zbrodni katyńskiej i 10 rocznica tragedii smoleńskiej pomiędzy kancelarią premiera a kancelarią prezydenta?

Nie przypuszczam. Wiem, do czego pani nawiązuje, ale już to nieporozumienie zostało wyjaśnione, okazało się, że dziennikarze, niestety, zacytowali troszkę błędnie wypowiedź pana ministra Dworczyka na konferencji pana ministra Spychalskiego, ale już to sobie panowie ministrowie wyjaśnili. Natomiast co do obchodów 10 kwietnia czy 80 rocznicy zbrodni katyńskiej...

No właśnie, czy decyzja już zapadła, czy jeszcze nie?

...i 10 rocznicy katastrofy smoleńskiej, to jesteśmy w trakcie uzgadniania szczegółów i na razie jest to na tym etapie, czyli uzgadniamy formę, w jakiej będzie można...

A czy prawdopodobny jest w takim razie taki scenariusz, że...

...te dwie rocznice...

...w Katyniu i rozumiem później na lotnisku Siewiernyj pod Smoleńskiem znajdzie się pan prezydent Andrzej Duda, pan premier Mateusz Morawiecki i pan prezes Jarosław Kaczyński? Taki scenariusz jest rozważany?

Pani redaktor, każdy scenariusz jest rozważany w tej chwili, natomiast, jak mówię, nie ma żadnych ostatecznych decyzji. I to chcę jasno podkreślić, że nie ma żadnych ostatecznych decyzji i zależy to też w dużej mierze od sytuacji naszych rozmów. Tutaj pan minister Czaputowicz będzie rozmawiał z naszymi odpowiednikami w Moskwie.

Panie pośle, wczorajszy gest, no właśnie, gest, nie gest, pani poseł Joanny Lichockiej budzi ogromne emocje i kontrowersje, opozycja zarzuca pani poseł, że pokazała gest taki nieobyczajny, pani poseł mówi, że to przeinaczenie, że wcale czegoś takiego nie pokazywała, tylko po prostu przecierała oko, a tak to zostało wycięte z kadru. Ale pani poseł Joanna Lichocka mówi, że może stanąć przed Komisją Etyki Poselskiej, może tę sprawę wytłumaczyć.

Jeśli opozycja będzie chciała to może taki wniosek złożyć i wtedy pani poseł stanie przed Komisją i będzie...

A jak pan ocenia tą sprawę?

Pani redaktor, ja powiem tak: to, co na przykład wczoraj działo się na sali sejmowej...

Bo widzieliśmy wczoraj też, że...

...w czasie wystąpienia na przykład pani poseł...

...że pani poseł tłumaczyła panu prezesowi...

...jak zachowują się posłowie opozycji w stosunkach... zachowali się posłowie opozycji, to jest niestety, ale codzienność, gdzie są ordynarne okrzyki w kierunku pani poseł, były... Hejt, który się wylewa na sali sejmowej w kierunku niektórych naszych występujących parlamentarzystów, jest taki, że tego nie widać, jeśli ktoś nie jest na sali i nie wie, z czym się tam trzeba mierzyć. Najlepszym przykładem jest jeden poseł ze Szczecina, którego nie będę wymieniał z nazwiska, który jest ciągle aktywny...

No, myślę, że ci wszyscy, którzy przysłuchują się obradom Sejmu...

...czasami nadaktywny, podejrzanie nadaktywny...

...to doskonale znają jego głos jakby był bardzo znanym lektorem.

No właśnie...

Ale, panie pośle, to ja dopytam, bo musimy kończyć...

I tu pani poseł jasno powiedziała, że takiego gestu nie wykonała, więc...

Właśnie, ale czy w tej sytuacji ja rozumiem, że są ogromne emocje rzeczywiście i ten poseł, pan... ja powiem, chodzi o pana posła Nitrasa, rzeczywiście jest, no, jak się słucha obrad Sejmu, to jego głos jest w zasadzie co chwilę słyszalny, no ale czy w takich... Ponieważ ta sytuacja trwa już przez całą ostatnią kadencję, a nawet wcześniej...

Pani redaktor, sprawa trwa od 2005 roku, kiedy...

...czy to nie jest tak, że trzeba emocje bardziej trzymać na wodzy?

...kiedy... Jeszcze dzisiaj są posłowie z tamtych kadencji oczywiście w ławach opozycji. Kiedy w 2005 roku najpierw Donald Tusk, a później Platforma Obywatelska przegrała według nich wygrane wybory i została w opozycji, nie mogąc się pogodzić z tym, rozpoczęła taką falę hejtu, a najlepszym tego przykładem jest ostatnia sytuacja w Pucku, gdzie... I tutaj chcę jasno podkreślić, my nie domagaliśmy się tego, żeby pani marszałek Kidawa-Błońska przepraszała za to, że część, ta obwoźna trupa kodziarska krzyczała w trakcie wystąpienia pana prezydenta czy wznosiła wulgarne okrzyki, natomiast domagaliśmy się przeprosin, domagamy się przeprosin za to, że później pani marszałek Kidawa-Błońska podeszła do tych ludzi i im podziękowała za to, że byli, za to, nie wiem, może za to, że się tak zachowywali. I za to, bo to jest przyzwolenie na takie zachowanie w czasie oficjalnych uroczystości, szczególnie że była to szczególna uroczystość, bo to stulecie zaślubin Polski z morze. I z uwagi na autorytet Urzędu Prezydenta, prezydenta trzeba szanować. Można się oczywiście nie zgadzać, natomiast Urząd Prezydenta trzeba szanować i...

Czym innym jest wiec polityczny, czym innym są uroczystości państwowe, o których rozmawiamy...

Tak, a szczególnie, gdy są to uroczystości państwowe. Więc ten hejt... Więc z tym hejtem, pani redaktor, mamy do czynienia już kilkanaście lat. I to jest...

I to ostatnie zdanie.

I to nie zmniejsza się, tylko ulega zwiększeniu. A wczoraj też mieliśmy przykłady na sali sejmowej w trakcie nawet wystąpienia właśnie pani poseł Lichockiej, jak odnoszą... jaką kulturę reprezentują niektórzy posłowie Koalicji Obywatelskiej.

I tu stawiamy kropkę. Pan poseł Krzysztof Sobolewski, Prawo i Sprawiedliwość, szef Komitetu Wykonawczego tej partii. Bardzo dziękuję za rozmowę.

Dziękuję pani redaktor, dziękuję państwu.

JM