Sygnały Dnia 23 marca 2020 roku, rozmowa z Jackiem Sasinem

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2020 07:15
Audio
  • Jacek Sasin o posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i "tarczy antykryzysowej" (Sygnały dnia/Jedynka)

Katarzyna Gójska: Gościem Sygnałów Dnia jest wicepremier Jacek Sasin, minister aktywów państwowych. Witam bardzo serdecznie, panie premierze.

Jacek Sasin: Witam panią redaktor, witam państwa.

Panie premierze, dziś kolejny etap konsultacji planu tarczy antykryzysowej, planu, który do tej pory w historii Polski nie miał precedensu, ponad 200 miliardów złotych przygotowane na to, żeby walczyć ze skutkami kryzysu gospodarczego wywołanego epidemią. Proszę powiedzieć, jak państwo przewidują, kiedy będzie już znana ostateczna wersja tego planu i kiedy ten plan będzie mógł zostać uchwalony, będzie mógł zacząć wchodzić z życie?

Liczymy na to, że uda się ten proces legislacyjny przeprowadzić niezwykle sprawnie, zgodnie z zapowiedziami jeszcze w tym tygodniu ten projekt ustawy zostanie przyjęty przez Radę Ministrów, a następnie skierowany do parlamentu i pod koniec tygodnia, czwartek–piątek parlament będzie obradował, Sejm będzie obradował, mam nadzieję, że tę ustawę przyjmie, potem oczywiście konieczna jest akceptacja Senatu i wreszcie podpis prezydenta. Ale myślę, że w tej sytuacji, w której się znajdujemy, można przewidywać, że te rozwiązania już w przyszłym tygodniu staną się oficjalnie obowiązującym prawem. Dzisiaj, tak jak pani redaktor stwierdziła, mamy rzeczywiście kolejny etap konsultacji. Te konsultacja będzie prowadził pan prezydent Andrzej Duda, bo dzisiaj posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, w trakcie której z tym projektem zostaną zapoznani również liderzy partii opozycyjnych. Te konsultacje z panem prezydentem trwały jeszcze od poprzedniego tygodnia, bo w piątek pan prezydent otrzymał gotowy projekt ustawy od rządu. On nie przewiduje, żeby w tej chwili jakieś wielkie zmiany w nim następowały. Oczywiście w trakcie tych konsultacji, również w trakcie prac parlamentarnych teoretycznie możliwe są jeszcze zmiany, możliwe są poprawki, ale jeśli mamy na celu rzeczywiście takie szybkie uchwalenie tego projektu, no to dobrze byłoby, gdyby już dalej nie rozmawiać, bo pewnie można proponować kolejne rozwiązania, ale ważne, żeby te rozwiązania – konieczne dzisiaj dla bardzo wielu Polaków – przyjąć jak najszybciej.

Panie premierze, to ja jeszcze dopytam w takim razie, bo to jest rzeczywiście kolejny etap konsultacji. Wiemy o tym, że rozmowy przedstawicieli partii opozycyjnych trwają również z panem premierem Mateuszem Morawieckim, więc to nie jest tak, że tylko pan prezydent, ale również rząd prowadzi taką komunikację z opozycją w tej chwili. Proszę powiedzieć, czy na tym etapie już się pojawiły jakieś konkretne propozycje ze strony partii opozycyjnych, które właśnie zgłaszają swoje jakieś postulaty, które ich zdaniem powinny znaleźć się w tej tarczy antykryzysowej?

Oczywiście, również w przestrzeni publicznej takie postulaty były formułowane. Z tym, że trzeba też powiedzieć bardzo wyraźnie, że my staramy się... Rząd tworzy tego typu przepisy, które są przepisami realnymi, czyli przede wszystkim mającymi realne podstawy finansowe. To jest dzisiaj program zakrojony na ponad 200 miliardów, 212 miliardów złotych, a biorąc pod uwagę, że zostały do niego... czy zaproponowane przez pana prezydenta Andrzeja Dudę dalej idące rozwiązania, chociażby dotyczące zwolnienia mikroprzedsiębiorców, tych, którzy ponoszą straty większe niż 50% w swoich obrotach, całkowite zwolnienie przez 3 miesiące z danin na rzecz ubezpieczeń społecznych, to te koszty będą oczywiście jeszcze większe. Więc w tej chwili my musimy realnie stąpać po ziemi. Te 212 miliardów, które dzisiaj proponujemy, to jest rzeczywiście coś, na co sobie możemy pozwolić. Oczywiście, zdajemy sobie sprawę, że ta skala potrzeb może być większa, ale dzisiaj musimy przede wszystkim pomagać tym, którzy są w najtrudniejszej sytuacji, i ten pierwszy krok właśnie do tego zmierza. Więc będziemy oczywiście z uwagą... i rząd, i pan prezydent będziemy z uwagą oczekiwać i wsłuchiwać się w to, co opozycja ma w tej sprawie do powiedzenia, jakie ma jeszcze propozycje. Nie chciałbym, żeby to zabrzmiało w ten sposób, że my nie jesteśmy gotowi, nie jesteśmy otwarci na przyjmowanie jakichś propozycji. Jesteśmy, ale propozycji realnych. To my ponosimy dziś jako rząd odpowiedzialność za realizację tego programu i musimy przyjmować tylko rozwiązania, które są realne finansowo.

Panie premierze, ja dlatego zapytałam o te propozycje, dlatego że nie chodzi mi tylko o takie postulaty, które się przewijają w debatach publicystycznych czy które są nawet zgłaszane na forum medialnym, no bo to są oczywiście jakieś głosy w dyskusji, no ale trudno je traktować jako poważną propozycję. Ale chciałam się zapytać, czy wpłynęły do państwa propozycje, które już mają charakter bardziej formalny, które są na piśmie, które może już mają charakter jakichś ustawowych zapisów, no bo rozumiem, że tylko takie można w tej chwili traktować poważnie. Trudno też brać poważnie pod uwagę to, co któryś z polityków opozycji powie w jakimś programie telewizyjnym.

No tak, to rzeczywiście, tym bardziej że część tych postulatów formułowanych chociażby przez kandydatów partii opozycyjnych na stanowisko prezydenta, muszą być też traktowane jako element pewnej kampanii wyborczej, która jest prowadzona. Odpowiadając wprost na pani pytanie, nie takich oczywiście formalnych uwag do tego projektu ustawy... Nie zostały one skierowane w żadnym wypadku do rządu. Zobaczymy, może dzisiaj podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego jakieś tego typu formalne propozycje się pojawią. Ale na razie, jak na razie takich formalnych propozycji poza tymi publicznie formułowanymi nie ma.

Panie premierze, pan nadzoruje sektor spółek Skarbu Państwa. Proszę powiedzieć... W tym momencie ja wiem, że to jest bardzo trudne do oszacowania, bo w gruncie rzeczy nie wiemy tak naprawdę, ile potrwa ta sytuacja, w której teraz jesteśmy, ile czasu będziemy się zmagać z epidemią, ale czy już... Państwo pewno jakoś szacują ewentualnie koszty dla spółek Skarbu Państwa, straty, jakie mogą ponieść. Czy już wiadomo, które z tych przedsiębiorstw może być najbardziej w tej chwili zagrożone?

Tak naprawdę straty dotyczą większości obszarów gospodarki, nie tylko właśnie o tym, o czym rozmawiamy najwięcej tych małych, mikro- czy średnich firm, ale również właśnie tych dużych podmiotów gospodarczych, które w tej chwili są w większości poza, jeśli chodzi o krajowe podmioty, w rękach państwa. Gospodarka jest systemem naczyń połączonych, jeśli jedna branża ma problemy, to natychmiast pociąga to za sobą problemy kolejnych. Jeśli mówimy o tym, że dzisiaj produkcja spowolniła, że wiele firm dzisiaj nie działa, no to chociażby pobór energii jest mniejszy, to powoduje, że spółki energetyczne na tym tracą, a jeśli pobór energii jest mniejszy, to traci również górnictwo, ponieważ zapotrzebowanie na węgiel jest mniejsze. Mówię o tym, żeby pokazać, że to jest łańcuch wzajemnych powiązań.

Dzisiaj ja monitoruję rzeczywiście i moja ekipa w Ministerstwie Aktywów Państwowych monitorujemy na bieżąco to, co dzieje się w spółkach. Dzisiaj na pewno, jeśli mówić o trudnych sytuacjach, no to jest sytuacja Polskich Linii Lotniczych LOT, które są dzisiaj uziemione, nie latają i nie wiemy, jak długo ta sytuacja potrwa. To jest również trudna sytuacja Polskich Kolei Państwowych, Polskich Linii Kolejowych, bo... przepraszam, Polskich Kolei Państwowych, bo dzisiaj mamy znaczne ograniczenie ruchu i pasażerskiego, i towarowego. Mamy sektor paliwowy, mamy bardzo wyraźny spadek sprzedaży paliw na stacjach benzynowych. To dotyczy Orlenu, to dotyczy Lotosu, ale również innych towarów, które stanowiły znaczący przychód tych obu firm. Mówiłem już o energetyce, mówiłem o górnictwie. Praktycznie dzisiaj codziennie odnotowujemy informacje o tym, że mamy tutaj perturbacje.

Oczywiście, oszacowanie skali strat na dzisiaj jest niemożliwe, bo mówimy o procesie, który się toczy, mówimy o tym, że dzisiaj rzeczywiście trudno nam przewidzieć, jak długo potrwają te obostrzenia, jak długo gospodarka będzie podlegać reżimowi, który dzisiaj jest związany z walką z koronawirusem, co jest absolutnie priorytetem. Ale trzeba też bardzo wyraźnie powiedzieć i chciałbym w tym miejscu też podziękować tym wszystkim pracownikom spółek Skarbu Państwa, którzy w odpowiedzialności za swoje firmy dzisiaj pomimo tego niebezpieczeństwa przychodzą do pracy, podtrzymują produkcję. To jest niezwykle ważne, ponieważ w momencie, kiedy będziemy wychodzić z tych problemów, które dzisiaj powstają, rola tych dużych przedsiębiorstw, rola spółek Skarbu Państwa będzie oczywiście bardzo duża. My musimy myśleć o dużych inwestycjach, musimy myśleć o dużych pieniądzach, które rozruszają gospodarkę i tak naprawdę realnie to właśnie te duże przedsiębiorstwa tutaj będą miały do odegrania jak największą rolę. Dlatego musimy dzisiaj myśleć o tym i myślimy, takie działania podejmujemy. Ja również sygnalizowałem też panu premierowi tego typu potrzeby, że te przedsiębiorstwa państwowe wspomagać, przedsiębiorstwa państwowe, które dzisiaj też stanęły na wysokości zadania, bo bardzo aktywnie włączyły się w niestandardowe, nietypowe dla siebie działalności związane z walką z koronawirusem, jak produkcja maseczek, płynów dezynfekujących, fartuchów, ale również przekazują bardzo duże pieniądze dzisiaj, sięgające już ponad 70 milionów złotych na zakup sprzętu medycznego do tych szpitali, które tego jak najbardziej potrzebują. Realizują również inne akcje, tak jak LOT chociażby, powrót do domu, koleje państwowe czy PKS Polbus, który rozwozi tych Polaków, którzy przybyli z zagranicy, po domach, wiele, wiele rzeczywiście przedsięwzięć, o których będziemy (...)

Czyli społeczna odpowiedzialność tego biznesu, który cały czas jest własnością Skarbu Państwa. Panie premierze, mamy jeszcze dosłownie minutę, ale ja bym chciała zapytać. Ja wiem o tym, że w tej chwili szacunki dotyczące strat, kosztów, które gospodarka, my wszyscy będziemy musieli ponieść w wyniku epidemii, jest tak naprawdę nie do końca możliwa albo przynajmniej narażona na bardzo duże pomyłki. Ale proszę powiedzieć, czy możemy powiedzieć, państwo być może mają już takie szacunki, jaka część gospodarki w tej chwili jest wyłączona? No bo wiemy o tym, że sporo firm nie pracuje, bo pracować nie może, natomiast wiemy też, że firmy niektóre pracują, bo muszą, ale też część pracuje zdalnie. O jakiej skali wyłączeń w tej chwili mówimy?

To też jest oczywiście precyzyjnie trudne do oszacowania. My mówimy, możemy powiedzieć o branżach, które praktycznie zaprzestały działalności – branża gastronomiczna, branża hotelarska, w znacznie mierze ograniczenia dotyczące branży transportowej, handel, to wszystko, co wiąże się z usługami dla ludności, to są dzisiaj te obszary, które praktycznie uległy zamrożeniu. Ale rzeczywiście nawet w dużych firmach borykamy się z problemem absencji pracowników. To jest poważne zagrożenie dla takiego funkcjonowania gospodarki. Dlatego też w tych przepisach, które będziemy tą nową specustawą przyjmować w tych newralgicznych obszarach gospodarki, jak chociażby energetyka, ale również sektor bankowy, bo przecież dostęp do gotówki dla obywateli jest w tej chwili też niezwykle ważny, wprowadzamy pewne szczególne rozwiązania, które pozwolą utrzymać ciągłość działania. Ważna jest też ta mobilizacja, uświadomienie, że możemy pracować bezpiecznie, pracodawcy mogą wprowadzać takie systemy, które pozwalają pracować bezpiecznie. Ja dzisiaj będę miał okazję być w KGHM i mówić o tym, bo to firma, która wzorcowo zabezpiecza swoich pracowników. Ale będę mówił również o tym, jak ważna jest dzisiaj ta odpowiedzialność nas wszystkich, żeby zachowując bezpieczeństwo, myśleć jednak również o tym, że tam, gdzie trzeba, ta produkcja musi po prostu trwać, tak żebyśmy mogli po zakończeniu epidemii myśleć o tym, aby odrabiać straty.

Bardzo dziękuję. Gościem Sygnałów Dnia był wicepremier Jacek Sasin, minister aktywów państwowych. Raz jeszcze dziękuję za rozmowę.

Dziękuję bardzo, do usłyszenia.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak