Sygnały Dnia 25 marca 2020 roku, rozmowa z Mariuszem Błaszczakiem

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2020 07:15
Audio
  • Mariusz Błaszczak o działaniach rządu ws. zahamowania rozprzestrzeniania się koronawirusa (Sygnały dnia/Jedynka)

Grzegorz Jankowski: Rozmowa Dnia z ministrem obrony narodowej, panem Mariuszem Błaszczakiem. Halo! Halo! Słyszymy się?

Mariusz Błaszczak: Dzień dobry.

Dzień dobry, panie ministrze. I pierwsze pytanie: co z posiedzeniem Sejmu? Odbędzie się? W jaki sposób?

Mówiła o tym pani marszałek Elżbieta Witek wczoraj. Posiedzenie Sejmu się odbędzie, dlatego że konieczne jest przyjęcie przez parlament zasadniczych ustaw, a więc przede wszystkim tarczy antykryzysowej, czyli pakietu ustaw, które pozwolą na złagodzenie skutków sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy. Chodzi o skutki gospodarcze. No ale także czeka przyjęcie budżetu, bo budżet wrócił z Senatu. A więc są to niejako najważniejsze decyzje parlamentu w tym okresie, w jakim się znajdujemy.

To jak ono będzie wyglądać? O co właściwie chodzi w tej – tak powiem w cudzysłowie – „nawalance” politycznej między opozycją a obozem rządowym?

Obozowi rządowemu chodzi o to, żebyśmy sprawnie przeszli przez ten czas, trudny czas, żeby złagodzić skutki gospodarcze tej sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, żeby zapewnić bezpieczeństwo. To jest cel rządu. Jaki jest cel opozycji? Niestety, tak jak powiedział pan redaktor, też tak to oceniam, że tu chodzi o atak, który ma podłoże czysto polityczne. My chcemy w tym czasie wykorzystać wszystkie możliwości do tego, żeby zadbać o bezpieczeństwo. Natomiast opozycji chodzi o co? Chodzi o atak na rząd, chodzi o atak na prezydenta.

Panie ministrze, jest pan bardzo prominentnym członkiem tego gabinetu, gabinetu Mateusza Morawieckiego. I tak po ludzku chciałem pana zapytać, bo wielu ludzi czeka na odpowiedź na to pytanie. Wiem, że odpowiedź jest bardzo trudna. Czy nasz rząd szacuje, ile to jeszcze potrwa? Czy widać gdzieś jakieś światełko w tunelu?

Tego, oczywiście, nie wiemy, natomiast niewątpliwie rząd i pan prezydent podjęliśmy działania wyprzedzające, działania, których celem jest zahamowanie rozprzestrzeniania się wirusa. Naszym celem jest uniknięcie scenariusza włoskiego. A więc to są te działania. Stąd dziś wprowadzone, wczoraj ogłoszone, dziś wprowadzone rygory dotyczące ograniczeń w przemieszczaniu się. To jest ten gorący apel. Ja też bardzo dziękuję z jednej strony i apeluję z drugiej o to, żeby wszyscy ci, którzy nie muszą wychodzić, zostali w domach, dlatego że to jest właśnie jedyna i skuteczna metoda, żeby ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa. To jest tak, że nieprzestrzeganie zasad higieny, kwarantanny może po prostu zagrozić zdrowiu innych ludzi, zwłaszcza osób chorych i starszych. A więc jest to taki swoisty test z odpowiedzialności obywatelskiej. Pozostając w domu, dbamy nie tylko o swoje zdrowie, ale przede wszystkim o zdrowie swoich bliskich, w tym rodziców i dziadków. A więc zostańmy w domu, ograniczmy spotkania, ograniczmy inne formy aktywności. Oczywiście, oprócz wyjścia do sklepu po zakupy, oprócz wyjścia do pracy, oprócz wyjścia do apteki, przyjmijmy taką formę naszej aktywności, bo to jest najlepsza metoda, żeby ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa.

Panie ministrze, mam wrażenie, że zdecydowana większość społeczeństwa ze zrozumieniem przyjęła wczorajsze kolejne obostrzenia. Jednak mimo to znajdują się obserwatorzy czy politycy, czy generalnie krytykanci, którzy mówią, że... jedni mówią, że to ograniczenie swobód obywatelskich, inni mówią, że to zdusi do końca polską gospodarkę. Co pan im odpowie?

Odpowiem, że przed nami czas społecznej próby, to czas solidarności międzypokoleniowej. W sytuacji zagrożenia jesteśmy wspólnotą, jedną drużyną, a naszym atutem jest spokój i odpowiedzialność. I wspólne działanie pomoże pokonać epidemię. A że będą tacy, którzy będą atakować, no, niestety, tacy są. Były premier, który od premiera do hejtera przebył taką drogę, myślę tu o Donaldzie Tusku, jego ataki, ataki środowiska politycznego. Nad tym trzeba przejść do porządku dziennego, trzeba się skoncentrować na właśnie takiej aktywności, która nie spowoduje rozprzestrzeniania się wirusa. Dotychczas przecież rzeczywiście udało nam się ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa w porównaniu z innymi państwami. Rząd, pan prezydent Andrzej Duda zareagowaliśmy o czasie, zareagowaliśmy właściwie. Te obostrzenia zostały wprowadzone do 11 kwietnia. Liczymy na to, że właśnie poprzez wprowadzenie tych obostrzeń osiągniemy ten cel, który sobie zakładamy, czyli ograniczymy rozprzestrzenianie się wirusa.

Czyli w takim razie są takie szacunki, że, nie wiem, do 11 kwietnia, albo inaczej: do świąt ten szczyt zachorowań w Polsce, albo inaczej: osób zakażonych da radę opanować, panie ministrze?

Nikt odpowiedzialnie nie może powiedzieć, nie może tak przewidzieć dokładnie, co się wydarzy. Natomiast nie ulega dla nas żadnej wątpliwości, że te rygory wprowadzone od dziś to są skuteczne działania ograniczające rozprzestrzenianie się koronawirusa, dlatego je podjęliśmy i podjęliśmy o czasie. Rząd, pan prezydent Andrzej Duda podjęliśmy te działania o czasie. Inni, inne państwa zwlekały z takimi działaniami, no i skutki są tragiczne. A więc podjęliśmy takie działania. Naszym celem jest zahamowanie rozprzestrzeniania się wirusa. No i to jest jedyna skuteczna metoda.

Tego pytania nie może zabraknąć: co z wyborami prezydenckimi? Czy naprawdę odbędą się 10 maja? Czy to jest realne? Opozycja wskazuje, że obecne obostrzenia powodują, że trudno będzie zebrać komisje wyborcze.

Obecne obostrzenia służą temu, żeby właśnie ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa. Naszym celem jest to, żeby wyjść z tej sytuacji jak najszybciej, jak najwcześniej. Nic nie wskazuje na to, żeby dziś można było mówić o przekładaniu wyborów. Wręcz przeciwnie – wybory są ustalone, jest to termin konstytucyjny. Nie ma powodu do przekładania wyborów. Ten czas, który teraz właśnie przeżywamy, to czas na walkę o życie i zdrowie Polaków, a nie na politykę, nie na politykowanie, tak jak robi to opozycja. To jest tak, że każdy kandydat na prezydenta dziś nie może prowadzić kampanii. Pan prezydent Andrzej Duda też. I zobaczymy, co się wydarzy po tym okresie, który wczoraj został zakreślony jako czas do świąt wielkanocnych. Liczymy na to, że ten czas, te rygory będą owocowały tym, że zmniejszy się rozprzestrzenianie, że w ogóle przejdziemy przez ten najtrudniejszy czas, a do wyborów... Wybory, przypomnę, termin konstytucyjny, termin ustalony to jest 10 maja, a więc jeszcze jest bardzo wiele dni do tego czasu. Liczymy, że wprowadzone od dziś właśnie obostrzenia zaowocują tym, że pokonamy koronawirusa.

Panie ministrze, zmiana tematu. Co teraz robi wojsko w czasie epidemii? Widzę na przykład zaangażowanie żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Jak ono jest duże?

Ja przede wszystkim chciałbym podziękować wszystkim żołnierzom Wojska Polskiego za codzienną służbę. Dziś służy 5235 żołnierzy, oni służą przede wszystkim na granicy, od czasu zamknięcia granic to żołnierze Wojska Polskiego wspierają Straż Graniczną i wspierają Policję. Żołnierze także służą... szczególnie tu Wojska Obrony Terytorialnej służą wsparciem ludziom starszym, przynoszą pożywienie, robią zakupy, opiekują się kombatantami. To żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej są na pierwszej linii, to właśnie oni są powołani do tego, żeby nieść pomoc. Tak że ja jestem pod wrażeniem ofiarności żołnierzy, szczególnie żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Stąd powinni się wstydzić wszyscy ci, którzy atakowali WOT, a jeszcze nie tak dawno przecież domagali się likwidacji Wojsk Obrony Terytorialnej. Niemalże każdego dnia rozmawiam na wideokonferencjach z dowódcami, z komendantami szpitali, na bieżąco analizujemy sytuację, wydaję stosowne decyzje zwiększające zakres pomocy wojska. Na przykład oddawanie krwi, honorowe oddawanie krwi – ponad 540 litrów krwi oddali żołnierze, w tym żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. WOT także zorganizował infolinię, numer powiem: 800 100 102, tam dyżurują psychologowie, żołnierze-psychologowie i oni są do dyspozycji wszystkich tych, którzy chcieliby się poradzić. A więc można tak powiedzieć, że żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej bardzo się sprawdzili...

Panie ministrze...

...ale także żołnierze operacyjni, bo w to cała wojskowa służba zdrowia jest zaangażowana, również są zaangażowani na przykład żołnierze wojsk inżynieryjnych, wzmacniali posterunki, transport, transport wojskowy na przykład, transport lotniczy...

Panie ministrze, niestety nasz czas już...

To są wszystko działania, które służą bezpieczeństwu naszej ojczyzny.

...już powoli się kończy. Dziękuję panu serdecznie za rozmowę. Mariusz Błaszczak, szef Ministerstwa Obrony Narodowej, był naszym gościem. Dziękuję bardzo.

Dziękuję, miłego dnia.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak