Sygnały Dnia 12 maja 2020 roku, rozmowa z Pawłem Muchą

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2020 08:15
Audio
  • Paweł Mucha o wyborach prezydenckich, wyborze I Prezesa SN i strategii bezpieczeństwa Polski ("Sygnały dnia"/ Jedynka)

Piotr Gociek: Kolejnym gościem Sygnałów Dnia i Programu 1 Polskiego Radia jest Paweł Mucha, zastępca szefa kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy. Dzień dobry, panie ministrze, witam serdecznie.

Paweł Mucha: Dzień dobry, panie redaktorze, dzień dobry państwu.

Wiemy już po decyzji Państwowej Komisji Wyborczej, że czeka nas ogłoszenie nowego terminu wyborów przez marszałek Sejmu. Wiemy też, że dziś Sejm już rozpoczyna prace nad ekspresową zmianą zasad, wedle których wybory miałyby się odbyć w formie mieszanej. Jak słyszymy, dla tych, którzy chcieliby korespondencyjnie, taka możliwość pozostanie, inni mogą udać się do urn, tak jak to do tej pory w wyborach bywało. Oznacza to tak naprawdę elekcję nowego prezydenta pod koniec czerwca, być może pod koniec lipca. Jak pan prezydent przyjął te informacje? Jak zmieni to plany jego kampanii?

To jest oczywiście kompetencja polskiego parlamentu, Sejmu, Senatu, jeżeli chodzi o kształtowanie przepisów prawa wyborczego, ale dobrze, że te prace zostały podjęte, dobrze, że zostały podjęte niezwłocznie. Liczę na to, ufam, że ten okres prac w Senacie też nie będzie bardzo odległy, bo nie ulega żadnej wątpliwości, że taką główną wartością, która z perspektywy stabilizacji, ale także efektywnej walki z koronawirusem, także ze skutkami ekonomicznymi koronawirusa powinna nam przyświecać, jest kwestia stabilizacji władzy, kwestia związana z tym, że w demokracji odbywają się wolne wybory.

I patrząc na rolę konstytucyjną prezydenta Rzeczypospolitej, który jest gwarantem ciągłości władzy państwowej, nie ulega wątpliwości, że tutaj polska klasa polityczna (mówię także o opozycji) musi mieć świadomość tego, że Polacy dzisiaj potrzebują stabilizacji, potrzebują pewności, a tą pewnością jest też przeprowadzenie wyborów prezydenckich. I oczywiście powiem z tej perspektywy człowieka, który ma tu określony pogląd, dla mnie nie ulega też wątpliwości, że potrzeba kogoś, kto umie prowadzić polskie sprawy, ma w tym doświadczenie, który odnosił sukcesy w zakresie swojej pięcioletniej prezydentury i daje taką gwarancję stabilizacji, poczucie bezpieczeństwa i pewności na przyszłość, jeżeli chodzi o prowadzenie naszych spraw (mówię tu o panu prezydencie Andrzeju Dudzie), natomiast oczywiście rozstrzygnięcie jest rozstrzygnięciem suwerena, czyli narodu, a żeby naród mógł rozstrzygnąć, my wszyscy jako obywatele, potrzebne są wybory. Więc tutaj jesteśmy na właściwej ścieżce.

No ale politycy mogą ułatwić, politycy mogą utrudnić. Ja tutaj też odwołuję się do tego maksymalnego wykorzystania przez Senat czasu na prace, no, można to nazwać teoretycznie pracami nad ustawą o głosowaniu korespondencyjnym. I teraz oto taki paradoks słyszę: szef Platformy Obywatelskiej Borys Budka mówi, że kompromisową propozycją Platformy są wybory mieszane, czyli takie, które są częściowo też korespondencyjne, no ale jeszcze do niedawna opozycja mówiła, że wybory korespondencyjne to jest śmiertelne zagrożenie, że listonosze będą posłańcami śmierci. Więc może nie chodziło tutaj o to, w jaki sposób przeprowadzać wybory, tylko o coś innego.

Niestety w tej sprawie bardzo dużo było takiej gry politycznej i kierowania się takim wąsko rozumianym partykularnym interesem. Nie ma co ukrywać, że kwestie także sondaży czy informacje dotyczące tego, jakim poparciem cieszy się kandydatka opozycji czy kandydaci opozycji, mogły mieć wpływ czy mówiąc wprost miały wpływ na decyzje co do tempa prac w Senacie. Ale jesteśmy jakby w nowym miejscu, jesteśmy w miejscu takim, że te prace ruszają w polskim Sejmie. Wiem, że tam się pojawiła taka wypowiedź marszałka Senatu i ufam, że tutaj zostanie zrealizowana, że te prace nie będą bardzo długo trwały, jeżeli chodzi o izbę wyższą.

Dzisiaj potrzebna jest decyzja odpowiedzialna, odpowiedzialna decyzja także opozycji i umożliwienie przeprowadzenia w Polsce wyborów. I ta formuła, która zapewnia możliwość głosowania korespondencyjnego, a także daje wybór, jeżeli chodzi o kwestię głosowania, czy to jest głosowanie bezpośrednio w lokalu wyborczym, czy głosowanie korespondencyjne, to służy realizacji zasady powszechności głosowania. Spodziewam się, że będzie sporo też deklaracji co do udziału zgłoszenia, zamiaru udziału w głosowaniu w formule głosowania korespondencyjnego, bo funkcjonujemy cały czas w stanie epidemii, zagrożenia koronawirusem, ale to jest esencja demokracji. Wybory się powinny odbywać i wybory w takiej sytuacji, kiedy kończy się kadencja pana prezydenta, a przypominam, to jest perspektywa 6 sierpnia, one są niezbędne, żebyśmy mogli skończyć z tym dyskutowaniem na temat wyborów, ale mieli sprawnie funkcjonujące struktury państwa, które realizują swoje zadania i przechodzimy do kolejnych elementów związanych z doraźnymi wyzwaniami.

To dzisiaj jest tak, że prezydent (pytał pan redaktor o kampanię) przede wszystkim skupia się na kwestiach związanych z konsekwencjami ekonomicznymi, gospodarczymi tego stanu epidemii i także na kwestiach epidemicznych. I to jest kontakt bezpośredni z rządem, współpraca ze środowiskiem polskich przedsiębiorców, angażowanie takich podmiotów, jak Narodowa Rada Rozwoju, Rada ds. Przedsiębiorczości, współpraca z ekspertami, to są postulaty takie jak zwolnienie przedsiębiorców z ZUS-u, to jest wsłuchiwanie się w głos strony społecznej, współpraca także z NSZZ Solidarność. To są rzeczy, które dzisiaj są na pierwszym planie, ale oczywiście z perspektywy pana prezydenta ta perspektywa także wyborcza to jest perspektywa państwowa. Prezydent mówi: naturalne jest to, że wybory muszą się w demokracji odbywać i że to (...) także stabilizujące.

Panie ministrze, ale to teraz o kierunku, na którym współpracy nie ma, bo mamy inną obstrukcję, już nie w Senacie teraz, tylko w Sądzie Najwyższym. Zgromadzenie Ogólne kolejny dzień nie jest w stanie przystąpić do wyłaniania kandydatów na nowego I prezesa Sądu Najwyższego. Będzie potrzebna nowelizacja prawa po to, żeby zdefiniować na nowo, w jaki sposób ta procedura ma przebiegać? No bo na razie mamy pat w Sądzie Najwyższym.

Ja z przykrością śledzę niektóre informacje czy te fakty też bym powiedział, które dotyczą przebiegu Zgromadzenia Ogólnego i postawy niektórych sędziów. Natomiast ja jestem przekonany, że uda się przeprowadzić to Zgromadzenie Ogólne w sposób skuteczny, że uda się tutaj wyłonić przez Zgromadzenie Ogólne, tak jak to jest przewidziane, tych pięć kandydatur, które są do rozstrzygnięcia już pana prezydenta, jeżeli chodzi o powołanie I prezesa Sądu Najwyższego. Natomiast jako człowiek, który jest zainteresowany sprawami wymiaru sprawiedliwości, powiem tak, że z przykrością obserwuję zachowania niektórych państwa sędziów.

Panie ministrze, dziś prezydent Andrzej Duda o dwunastej ma podpisać „Strategię bezpieczeństwa narodowego”, najważniejszy dokument z zakresu bezpieczeństwa Polski. Co znajdzie się w tym dokumencie?

To jest oczywiście dokument, który był przygotowywany bardzo szczegółowo przez wiele miesięcy. To są cztery główne filary dotyczące bezpieczeństwa państwa i obywateli Polski w systemie bezpieczeństwa międzynarodowego, tożsamości i dziedzictwa narodowego, ale także rozwoju społecznego i gospodarczego traktowanego wspólnie z ochroną środowiska, prace przygotowane według rekomendacji, które pan prezydent zatwierdził, oczywiście we współdziałaniu tutaj Biura Bezpieczeństwa Narodowego, także z Ministerstwem Obrony Narodowej, w ogóle przy koordynacji tych prac przez zespół międzyresortowy i współpraca ośrodka prezydenckiego z Radą Ministrów, także z KPRM-em. I te wyzwania, które są ujęte dzisiaj, one także odnoszą się do tego kontekstu epidemii koronawirusa, więc to zostało zaktualizowane.

Ale mamy tutaj do czynienia z kluczowym dokumentem, najważniejszym z perspektywy kwestii strategii właśnie bezpieczeństwa państwa ze wskazaniem bardzo mocnym, że w dziedzinie czy to wewnętrznej, czy w dziedzinie zewnętrznej, czy w kwestiach dotyczących sił zbrojnych, działamy w sposób planowy, działamy ze wskazaniem na silne państwo, na modernizację Polskich Sił Zbrojnych, także z uwzględnieniem tej inicjatywy prezydenta dotyczącej wzrostu wydatków na obronność do 2,5% PKB czy także zmian dotyczących struktury kierowania, dowodzenia Siłami Zbrojnymi ze wskazaniem na mocną polską armię, ale współdziałającą w ramach silnej flanki wschodniej przy współdziałaniu z partnerami (...)

Panie ministrze, szczegóły poznamy dzisiaj, bo niedługo ten dokument będzie można przeczytać w południe. Prezydent Andrzej Duda złoży podpis pod nową „Strategią bezpieczeństwa narodowego”. Te 2,5% PKB na obronność, przypomnijmy, miałyby być osiągnięte już w roku 2024. Wszystkiego oczywiście dowiedzą się państwo z Programu 1 Polskiego Radia, kiedy już cała rzecz dojdzie do skutku. Paweł Mucha, zastępca szefa kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy, był gościem Sygnałów Dnia w Programie 1 Polskiego Radia. Dziękuję, panie ministrze.

Dziękuję bardzo serdecznie, miłego dnia.

JM