Sygnały Dnia 18 maja 2020 roku, rozmowa z Krzysztofem Szczerskim

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2020 08:15
Audio
  • Krzysztof Szczerski o znaczeniu Jana Pawła II dla naszego regionu (Jedynka/Sygnały dnia)

Katarzyna Gójska: Gościem Sygnałów Dnia jest pan prof. Krzysztof Szczerski, minister w kancelarii prezydenta, szef gabinetu pana prezydenta Andrzeja Dudy. Witam bardzo serdecznie, dzień dobry.

Krzysztof Szczerski: Kłaniam się, dzień dobry.

Panie ministrze, został opublikowany wspólny list prezydentów Polski i Litwy z okazji setnej rocznicy urodzin Jana Pawła II. W tym liście podkreślane jest znaczenie działań nie tylko związanych i podejmowanych podczas pontyfikatu Jana Pawła II, ale wcześniej jeszcze na drodze życiowej Karola Wojtyły związanej właśnie z niepodległością, odbudowywaniem tożsamości i budowaniem, wspieraniem niepodległości naszego regionu. Jak doszło do podpisania tego listu? W ogóle do pomysłu, żeby taki list powstał?

To była wspólna inicjatywa obu prezydentów, dlatego że Jan Paweł II, Ojciec Święty, jest nie tylko... mamy tutaj w Polsce zwyczaj mówić „naszym papieżem”, oczywiście mamy specjalne wspomnienia i obowiązki związane z faktem, że Jan Paweł II był Polakiem, ale to jest postać historyczna w skali globalnej, a już zwłaszcza w naszym regionie rzeczywiście to jest człowiek, któremu także i ten region zawdzięcza pewną wolność, zawdzięcza swoją tożsamość i Ojciec Święty nauczał wszystkie narody tego regionu, więc On także jest bardzo ważny dla Litwinów jak i dla Polaków i zależałoby prezydentom, żeby tę szczególną rolę Ojca Świętego dla wolności całej Europy Środkowej, dla dziedzictwa i podkreślenia dziedzictwa tego regionu podkreślić także w tym wspólnym liście, który jest kierowany przede wszystkim właśnie do Polaków i Litwinów mieszkających na Litwie, ale także do wszystkich naszych sąsiadów.

To nie będzie jedyna inicjatywa międzynarodowa w tych dniach, spodziewamy się także różnych innych oświadczeń ze strony głów państw naszego regionu, bo pamiętajmy, że właśnie tak jak mówiłem, my mówimy o Janie Pawle II „nasz Papież”, ale na przykład także Chorwaci mówią o Ojcu Świętym Janie Pawle II „nasz Papież”, bo Jego zasięg, jak powiedziałem, przekracza oczywiście granice Polski, jest uniwersalny. Także dzisiaj też nie jest tajemnicą, że pan prezydent planował na dzisiaj być w Watykanie, to było umówione spotkanie z papieżem Franciszkiem. Wczoraj miała być narodowa pielgrzymka do i msza święta na placu Świętego Piotra, dzisiaj w związku z tym, że do tej wizyty nie doszło, na grobie świętego Jana Pawła II będzie złożony wieniec od pana prezydenta w imieniu Rzeczypospolitej, tak żeby w ten sposób symbolicznie pan prezydent także tam na miejscu w Watykanie ten hołd Polski dla Papieża wyrazić.

To ja zapytam, nawiązując do pana wypowiedzi sprzed dosłownie kilku sekund, że Jan Paweł II to postać historyczna w skali globalnej, właśnie nie tylko w wymiarze religijnym, ale w takim wymiarze ogólnoludzkim, wolnościowym, chyba tak by można było powiedzieć. Jak w takim razie patrzy pan na przykład na próby podważenia autorytetu Jana Pawła II, takie próby banalizowania Jego znaczenia, nawet w ogóle kwestionowania tego znaczenia? Bo trudno też nie zwrócić na to uwagi, że my wciąż chyba jakby za mało uwagi poświęcamy tej ogromnej roli, jaką Jan Paweł II odegrał na świecie właśnie nie tylko w wymiarze religijnym, ale również budowania tożsamości wielu narodów, wolności, wspierania demokracji, wspierania praw człowieka i tak dalej, i tak dalej?

Jest niewątpliwie kwestią, którą każdy powinien przemyśleć, fakt ten, że my żyliśmy w czasach Jana Pawła II, że my pamiętamy i te słowa, które były kierowane przez Jana Pawła II, kierowane były także do nas. To jest nasza odpowiedzialność, żeby to dziedzictwo, o co wołał także święty Jan Paweł II, ponieść i dać temu świadectwo. To jest nasza odpowiedzialność i każdy z nas powinien sobie zadać pytanie: co dla mnie znaczy, że żyłem w czasach świętego Jana Pawła II, że żyłem w czasach i słuchałem bezpośrednio słów, które do mnie były kierowane. Nie po prostu czytam dzisiaj w książkach średniowiecznych czy jakichś dawnych historycznych jakieś wypowiedzi, tylko to było kiedyś do mnie skierowane, do mnie osobiście te słowa były kierowane. I to jest... Każdy z nas powinien sobie na to odpowiedzieć, co to znaczy dla niego dzisiaj, że on słyszał te słowa i one były do niego mówione i co on z tymi słowami zrobił.

Natomiast niewątpliwie jest też tak i trzeba to mówić otwarcie, że nie jest tak, że już dzisiaj mamy powszechną miłość do Jana Pawła II czy powszechną taką zgodę wokół tego, że to dziedzictwo jest wartościowe, że to dziedzictwo jest obowiązujące. Nie, dzisiaj rzeczywiście także dziedzictwo Jana Pawła II, także Jego słowa, Jego postać jest również w Polsce bardzo zwalczana, jest przedmiotem agresji, jest przedmiotem agresywnego... próby agresywnego zniszczenia tego dziedzictwa. I z tego też musimy sobie zdawać sprawę, że to nie jest już dzisiaj ten obraz jakiś bez..., który nie ma przeciwników. On jest dzisiaj także... ma dzisiaj bardzo silnych przeciwników i myśli też (...) całkiem współczesnych, że także w tych wyborach prezydenckich dziedzictwo Jana Pawła II, odrzucenie lub przyjęcie, jest częścią także tego wyboru, przed którym Polska dzisiaj stoi w tych wyborach.

Ja za chwilę jeszcze o wybory zapytam, natomiast jeszcze w tym kontekście dotyczącym dziedzictwa właśnie, ale też potencjału przede wszystkim tego dziedzictwa Jana Pawła II, bo to jest potencjał nie tylko duchowy, ale też taki potencjał, który pozwala budować, wzmacniać wizerunek Polski na arenie międzynarodowej, bez wątpienia, bo Jan Paweł II jest postacią kojarzoną, rozpoznawalną na całym świecie, i to w sposób niezwykle pozytywny. Proszę powiedzieć, jak pan patrzy na polityków, którzy no właśnie kwestionują ten potencjał bez względu na to, czy są ludźmi wierzącymi, czy niewierzącymi, to tak jak mówię, jest z jednej strony potencjał, to dziedzictwo duchowe, ale jest też ta rozpoznawalność, siła, wspaniałe kojarzenie Jana Pawła II na całym świecie, które po prostu możemy wykorzystać dla dobra Polski. Jak pan patrzy na tych polityków, którzy odrzucają tę możliwość?

No właśnie to jest ta dyskusja, którą przed chwilą rozpoczęliśmy, że rzeczywiście jest tak, że Jan Paweł II, Ojciec Święty, Jego słowa, Jego nieprawdopodobna intelektualna siła tych słów jest częścią pewnego szerszego.. wizji Polski. Albo ją przyjmujemy i wtedy Jan Paweł II ma fundamentalne znaczenie dla współczesności i może być i taka wizja Polski może być pokazana w świecie. Ona jest wtedy silną wizją, jest wizją narodu, państwa, które wydało z siebie tytana w ogóle intelektu i wolności, i solidarności na świecie. I to buduje pewien spójny obraz Polski, która jest istotną częścią wspólnoty światowej, jest istotną częścią... jako naród polski jesteśmy istotną częścią globalnej wspólnoty narodów i jedną z tych osób, które o tym świadczą, jest Jan Paweł II.

Ale możemy też właśnie mieć tą inną wizję Polski, Polski, która jest „brzydką panną bez posagu”, która jest  bezwartościowa, która nie powinna się rozwijać, która nie powinna mieć własnego zdania, która nie powinna mieć własnego lotniska, która nie powinna mieć niczego swojego do powiedzenia, która w zasadzie nic ciekawego sobą nie reprezentuje. Wtedy rzeczywiście także i ten Jan Paweł II do tego obrazu nie pasuje, więc albo się Go zwalcza, albo się Go przemilcza, ale naprawdę to jest... Jak powiedziałem, od tego, jak się postrzega swój własny kraj i swój własny naród, to od tego się wychodzi i potem albo  święty Jan Paweł II ze swoim, jak powiedziałem, gigantycznym dorobkiem pasuje do tej wizji, którą sami mamy w sobie, albo nie pasuje, więc wtedy trzeba tylko Go odrzucić, tak jak odrzuca się całą resztę tego naszego (...) dziedzictwa, bo przecież Jan Paweł II także wyrasta z korzeni polskiej kultury, polskiej wiary, polskiego dziedzictwa, bo (...) o tym mówił w swoich także i książkach i w homiliach. On bardzo czuł się zakorzeniony w Polsce, którą uważał za... i naród polski jako jeden z ważnych narodów współczesnego świata.

To teraz już na koniec pytanie dotyczące wyborów. Koalicja Obywatelska, główna siła opozycyjna, zmieniła kandydata, Małgorzatę Kidawę-Błońską zastąpił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, a pani posłanka Izabela Leszczyna tłumacząc tę zmianę, mówiła o tym, że Polska nie jest gotowa na kandydata w pełni uczciwego i że po prostu nie rzuca się pereł przed wieprze. Proszę powiedzieć, jak pan rozumie tę wypowiedź? Bo to takie dość oryginalne wprowadzenie nowej postaci, która w końcu ma się ubiegać o funkcję głowy państwa, czyli być reprezentantem wszystkich Polaków.

Zmiana kandydata Koalicji Obywatelskiej nic w samej kampanii działania prezydenta Andrzeja Dudy nie zmieni, bo pan prezydent nie prowadzi kampanii przeciwko nikomu, tylko prowadzi kampanię po coś, prowadzi kampanię o Polskę, o pewną wizję właśnie polskiej współczesności i przyszłości Polski, którą chciałby, żeby móc realizować przez kolejne pięć lat. Więc w tym sensie tutaj to jest zmiana, która raczej wynika z wewnętrznych problemów samej Koalicji Obywatelskiej. I niestety widzę, że nastąpiła zmiana na gorsze, dlatego że poziom agresji ze strony nowego kandydata Koalicji Obywatelskiej już w pierwszych wypowiedziach, które po tej nominacji uczynił, pokazuje, że to będzie jeszcze bardziej agresywna i jeszcze bardziej kampania przeciw, jeszcze bardziej kampania próby odwetu jakiegoś, jakiejś właśnie agresji, niż to było za czasów pani Kidawy-Błońskiej.

Pan prezydent pani Kidawie-Błońskiej za rywalizację podziękował, co zresztą prawdę mówiąc podziękował jej chyba bardziej ciepło niż sama Koalicja Obywatelska jej podziękowała, bo ta dość brutalnie potraktowała panią Kidawę-Błońską, panią marszałek. Więc jak powiedziałem, ta wypowiedź pani poseł Leszczyny pokazuje, jak wielkie wewnętrzne moce targają tą grupą polityczną, ale także właśnie jak duży poziom frustracji w ramach Koalicji się objawił w czasie tej kampanii. Ale jak powiedziałem, pierwsze oznaki tej zmiany, która nastąpiła, są oznakami bardzo niepokojącymi, bo tak jak powiedziałem, to jest jeszcze bardziej kampania przeciw ze strony Koalicji Obywatelskiej, jeszcze bardziej kampania agresji, niż to było do tej pory.

Bardzo dziękuję. Gościem Sygnałów Dnia był pan prof. Krzysztof Szczerski, minister w kancelarii prezydenta, szef gabinetu pana prezydenta Andrzeja Dudy.

Dziękuję bardzo, kłaniam się.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak