Sygnały Dnia 26 maja 2020 roku, rozmowa z Beatą Kempą

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2020 07:40
Audio
  • Beata Kempa o opozycji: powinna wykazać wiele więcej rozsądku, ale co najważniejsze, więcej wiedzy merytorycznej (Sygnały dnia/jedynka)

Piotr Gociek: Łączymy się z Brukselą, a tam czeka już posłanka Beata Kempa, europosłanka z ramienia Zjednoczonej Prawicy. Witam, pani poseł, dzień dobry.

Beata Kempa: Dzień dobry, witam pana redaktora, witam wszystkich państwa z Brukseli.

To zacznę od tego samego podchwytliwego pytania, które pół godziny temu usłyszała minister Marlena Maląg. Jak dzieci zwykły świętować wraz z panią Dzień Matki?

śmiech Oczywiście, pozdrawiam moje kochane dzieci. Dzieci już wiedziały, że wyjeżdżam, więc życzenia i wszelkie inne ich naprawdę sympatyczne dla mnie prezenty nawet odebrałam już wcześniej. Pozdrawiam moje dzieci zawsze. Zawsze szliśmy albo na lody, ale przede wszystkim ja piekłam ciasto, które jest dla nich ulubione i siedzieliśmy sobie w domu i wspominaliśmy różne fajne chwile z naszego życia. Tak że bardzo pozdrawiam moje dzieci, wszystkie dzieci, pozdrawiam naprawdę wszystkie kochane mamy, macie prawo dzisiaj wielkie świętować.

Przekazane za pośrednictwem radiowej Jedynki. A proszę powiedzieć, pani już zdążyła z kolei złożyć życzenia pani Małgorzacie Manowskiej, która została nową I prezes Sądu Najwyższego, bo przechodzimy do polityki bieżącej.

Tak, oczywiście, że zdążyłam. Uważam, że pani profesor Małgorzata Manowska, dzisiaj już pani I prezes Sądu Najwyższego, która została nominowana przez pana prezydenta Andrzeja Dudę, jest absolutnie bardzo dobrą decyzją z kilku przyczyn. Te najważniejsze to jest kwestia jej przygotowania merytorycznego. Oprócz tego, że jest wieloletnim orzecznikiem, co jest niezwykle ważne, dlatego że tutaj praktyka ma kolosalne znaczenie w orzekaniu, ale przede wszystkim też jest wykładowcą, jest wychowawcą pokoleń, jest osobą, która ma bardzo wiele publikacji, z których korzystają dzisiaj nie tylko studenci, ale również ci, którzy prawo wykonują, a więc sędziowie, a także wiele, wiele innych osób, które wykonują zawody prawnicze. I to jest niezwykle ważne. Poza tym oczywiście najwyższy poziom kultury osobistej. To jest dzisiaj tak ważne w sprawowaniu każdego urzędu. I ja osobiście oczywiście bardzo gratuluję pani prezes i życzę, żeby na tym trudnym urzędzie kwestia służby Polsce, ale i przede wszystkim też kwestia wymiaru sprawiedliwości jestem pewna, że będzie na najwyższym poziomie. A ja jej po prostu życzę bardzo dużo zdrowia.

Są też i tacy, którzy nie gratulują, tylko protestują, mówią o tym, że nie ma I prezesa Sądu Najwyższego w tej chwili, albo mówią o tym, że prezydent Andrzej Duda złamał dobry obyczaj, wskazując nie tego kandydata, który zdobył najwięcej głosów w głosowaniu sędziów Zgromadzenia Ogólnego Sądu Najwyższego. Czy to oznacza, że ciąg dalszy tego, co do tej pory nam się szykuje w Sądzie Najwyższym?

To się wpisuje w dość, delikatnie mówiąc, niemerytoryczną, a politycznie mówiąc wpisuje się w tą totalną wojnę, którą wypowiedziała opozycja. Myślę, że tutaj w tym momencie, jeśli idzie o kwestię Sądu Najwyższego, powinna wykazać zdecydowanie więcej rozsądku, ale to co jest najważniejsze, więcej wiedzy merytorycznej. Jak widzę różnych klakierów opozycji, którzy w tej chwili jeszcze próbują mówić... wykorzystywać jakieś tam powiedzmy resztki swojego autorytetu i mówić, że prezydent złamał Konstytucję, to wie pan, uśmiecham się i zastanawiam, które uniwersytety kończyli, dlatego że trzeba przeczytać wprost artykuł 183, który mówi bardzo wyraźnie o tym, że to jest po pierwsze prerogatywa pana prezydenta, nie pana Budki, nie pana X, nie pana Y z opozycji. Bo ja rozumiem, że wtedy, gdyby były jakieś wybory po ich myśli czy po ich uważaniu, niekoniecznie według przepisów, to wtedy byłoby wszystko okej, byłoby w glorii i w chwale. No nie, przepisy mówią wyraźnie, że jest to prerogatywa pana prezydenta i nawet nie będą w stanie wdrukować to w głowy tutaj europosłów, co starają się skrzętnie robić i umniejszać rolę prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. A poza tym Sąd Najwyższy według przepisów wskazał pięciu kandydatów, spośród (uwaga!) których pan prezydent wybiera. I w tej sytuacji pani I prezes Małgorzata Manowska zarówno w pierwszej turze, czyli wtedy kiedy Sąd Najwyższy wybrał dziesięciu kandydatów, a potem spośród tych dziesięciu – pięciu, została wybrana i absolutnie tu jest pełne prawo pana prezydenta do nominacji w tym zakresie.

Dziś, pani poseł, obszerny wywiad, którego premier Mateusz Morawiecki udzielił Frankfurter Allgemeine Zeitung, mówi tam między innymi pan premier tak: „Śledząc równolegle podobne procesy w innych krajach, nie dostrzegłem, żeby nominacja nowego prezesa Sądu Najwyższego Republiki Czeskiej Petra Angyalossiego  czy byłego polityka CDU Stephana Harbatha na prezesa Trybunału Konstytucyjnego w Niemczech była szeroko komentowana i krytykowana przez Komisję Europejską”. No, wytyka podwójne standardy w ten sposób pan premier.

Nie no, absolutnie tak, ja się tu w pełni zgadzam, a nawet powiem więcej – to, co się wczoraj stało w Parlamencie Europejskim, czyli omawianie projektu rezolucji, który ma uderzyć w sposób absolutnie nieuzasadniony i nieuprawniony w państwo polskie, tam państwo polskie zostało tak naprawdę sponiewierane. I najbardziej boli to, że tak jakbyśmy... ten projekt był taką projekcją tego, co mówi u nas opozycja. Stek kłamstw, prawd, półprawd, nie wiem czego, w każdym bądź razie nie zgadza się wewnętrznie...

Mówi pani w tej chwili, jak rozumiem, o raporcie przygotowanym przez LIBE...

O raporcie, tak, i on...

... czyli Komisję Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych, tak się to w pełni nazywa...

Tak, tak, i...

Tłumaczę, bo nie dla każdego słuchacza skrót LIBE jest zrozumiały.

Oczywiście, oczywiście, jak najbardziej. W każdym razie absolutnie to potwierdza słowa pana premiera udzielone, wyartykułowane w wywiadzie, który pan przytoczył. Ale przede wszystkim też pokazuje na pewien trend. To jest też trochę zasłona dymna, dlatego że dzisiaj bardzo głośno też mówi się w Parlamencie o tym, w jaki sposób prawa człowieka i obywatela są łamane na przykład we Francji, podczas walki z pandemią koronawirusa w Holandii, również tutaj w Belgii, w jaki sposób traktuje się starsze osoby, prawda? One tak naprawdę nie mają prawa do uzyskania pomocy lekarskiej. Proszę sobie wyobrazić, każdy kto wie, w jaki sposób cierpią osoby, które zostaną zarażone tym koronawirusem, bez żadnej pomocy one po prostu tak naprawdę się duszą. Ja uważam, że trzeba dzisiaj zapytać te kraje, w jaki sposób one dbają o prawa człowieka i obywatela, o tych najstarszych, o tych najsłabszych i że te prawa moim zdaniem są absolutnie w sposób drastyczny złamane.

Natomiast wracając do owej rezolucji, chcę jasno i wyraźnie powiedzieć, że poziom manipulacji sięgnął tutaj już zenitu, dlatego że nawet nazewnictwo jest zupełnie pomieszane i pomylone, KRS nazywa się trybunałem. No przecież KRS z całym szacunkiem trybunałem nie jest i nie będzie. Kwestionuje się wybór członków KRS w sytuacji, kiedy robi to Hiszpan, gdzie u niego członków KRS zwykłą większością głosów wybiera parlament, natomiast jeśli idzie o Polskę, to jest 3/5 głosów,  a więc to jest zdecydowanie trudniejsza większość, bo jest tutaj udział opozycji w tym wyborze. Więc czegóż jeszcze więcej chcieć? Kwestionuje się to, że pewne...

Pani poseł, ale tu pojawiają się też...

Jeśli pan pozwoli. Kwestionuje się nawet to, że są w Konstytucji prerogatywy dla pana prezydenta. No, na litość, naprawdę zupełnie jak się to czyta, to odnoszę wrażenie, że to jest... że to pisał ktoś, kto po pierwsze w ogóle nie przeczytał polskiej Konstytucji, w ogóle nie przeczytał ustaw, które je wykonują, a jest to zlepek pobożnych życzeń naszej opozycji. No i to jest najbardziej przykre.

To jeszcze muszę dodać, że nie tylko pomieszanie pojęć, ale też i sugestia, żeby daleko idące konsekwencje, ten raport i ewentualna rezolucja miały, wzywa posłanka Spurek: „Nadszedł czas na dalej idące kroki ze strony Komisji Europejskiej”, a szef Komisji LIBE, wspomniany przez panią Hiszpan, socjalista, też twierdzi, że należałoby powiązać wypłatę środków z budżetu z Unii z praworządnością. Ale już niestety nie zdążymy dzisiaj więcej na ten temat porozmawiać, nasz czas w tej chwili dobiega końca. Bardzo dziękuję pani za rozmowę.

Dziękuję ślicznie.

Europosłanka Zjednoczonej Prawicy Beata Kempa wprost z Brukseli dla słuchaczy Sygnałów Dnia Programu 1 Polskiego Radia. Dziękuję.

JM