Marek Sawicki: Polska znajduje się w stanie zawieszenia konstytucyjnego

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2020 09:05
- Aby powrócić do stanu zgodnego z konstytucją, są trzy możliwości: czekanie na koniec kadencji prezydenta, ogłoszenie stanu klęski żywiołowej albo złożenie przez prezydenta rezygnacji. Wtedy sytuacja prawna będzie uporządkowana - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia Marek Sawicki, poseł PSL. 
Audio
  • Marek Sawicki: w Polsce trwa stan zawieszenia konstytucyjnego ("Sygnały dnia"/ Jedynka)
Marek Sawicki
Marek SawickiFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

12 maja Sejm uchwalił nową ustawę dotyczącą wyborów prezydenckich w 2020 r. Zakłada ona, że w wyborach tych głosowanie będzie odbywać się w lokalach wyborczych, ale będzie też możliwość głosowania korespondencyjnego. Przepisy trafiły teraz do Senatu. 

witek elzbieta_6392.jpg
"Toczy się bardzo cyniczna gra nastawiona na destrukcję państwa". Marszałek Sejmu o działaniach Senatu

Akceptacja "ukradzionych wyborów"

Jak mówił w Polskim Radiu Marek Sawicki z PSL, w związku z nieprzeprowadzeniem wyborów 10 maja, w Polsce trwa stan "zawieszenia konstytucyjnego". 

- Ustawa zasadnicza jasno określa tryb postępowania, jeśli chodzi o wybory i to, co dzisiaj się dzieje, ma zupełnie pozakonstytucyjny charakter. Za wybory odpowiada dzisiaj polska Zjednoczona Prawica, ona musi te wybory przeprowadzić i czy zrobi je w trybie konstytucyjnym, czy nie - to będzie po wyborach się zastanawiała, czy je uznać, czy nie. Nie ma problemu, by Zjednoczona Prawica miała takie orzeczenie o wyborach, jakie będzie chciała mieć - powiedział poseł PSL w "Sygnałach Dnia". 

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Przedłużone prace nad ustawą dot. wyborów. Fogiel: ewidentnie widoczna zła wola ze strony kierownictwa Senatu

Pytany o ocenę tzw. okrągłego stołu z udziałem przedstawicieli wszystkich kół parlamentarnych i koła sejmowego, zorganizowanego w Senacie przez marszałka tej izby, Tomasza Grodzkiego, Marek Sawicki zaznaczył, że nie brał w nim udziału. Jednocześnie ocenił, że "umówiono się na akceptację ukradzionych wyborów z 10 maja".

"Dalsze niszczenie prawa"

- Uczestniczący w okrągłym stole biorą udział w dalszym niszczeniu prawa w Polsce. Jest to stan zawieszenia konstytucyjnego. Aby powrócić do konstytucji, są trzy możliwości: czekanie na koniec kadencji pana prezydenta, na ogłoszenie stanu klęski żywiołowej, albo złożenie przez prezydenta rezygnacji. Wtedy sytuacja prawna będzie uporządkowana. A tak - niezależnie od tego, co zostanie podjęte w Senacie, czy w Sejmie - będziemy oceniani jako uczestniczący w łamaniu konstytucji - stwierdził Marek Sawicki. 

W rozmowie więcej komentarza do bieżącej sytuacji na scenie politycznej. Zachęcamy do wysłuchania nagrania.

***

Audycja: "Sygnały dnia"

ProwadzącyGrzegorz Jankowski

GośćMarek Sawicki (poseł PSL)

Data emisji: 27.05.2020

Godzina emisji: 08.16

mbl

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Krzysztof Gawkowski: wybory prezydenckie będą miały charakter mieszany

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2020 09:28
- Dzisiaj jest szansa, że wybory prezydenckie zostaną przeprowadzone. Najprawdopodobniej będzie to termin 28 czerwca, zostaną przeprowadzone przez Państwową Komisję Wyborczą i będą miały charakter mieszany - mówił w "Sygnałach Dnia" Krzysztof Gawkowski, poseł Lewicy. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kosiniak-Kamysz o kandydaturze Trzaskowskiego: KO chce dalszej polaryzacji życia politycznego i społecznego

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2020 06:42
- Jestem jedynym kandydatem, który w bezpośrednim starciu ma szansę wygrać z Andrzejem Dudą - powiedział szef PSL i kandydat tej partii w wyborach prezydenckich, Władysław Kosiniak-Kamysz. - Z szacunkiem przyjmuję wszystkich kandydatów - zaznaczył. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Premier: wybór prezydenta z opozycji to możliwość paraliżu państwa

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2020 07:37
- Prezydent współpracujący z rządem to warunek nieodzowny, by działać skutecznie, konkretnie i szybko - powiedział premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla "Gazety Polskiej". Według niego wybór prezydenta z opozycji mógłby oznaczać paraliż państwa.
rozwiń zwiń