Sygnały Dnia 19 czerwca 2020 roku, rozmowa z Anną Gembicką

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2020 08:15
Audio
  • Anna Gembicka o sposobach walki z kryzysem gospodarczym (Jedynka/Sygnały dnia)

Katarzyna Gójska: Gościem Sygnałów Dnia jest pani minister Anna Gembicka, wiceminister funduszy i polityki regionalnej. Witam bardzo serdecznie, dzień dobry.

Anna Gembicka: Dzień dobry, witam serdecznie.

Pani minister, pan premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z Rzeczpospolitą mówi tak: „Recesja w Polsce będzie najpłytsza w Europie”. Wcześniej takie przewidywania pojawiały się w różnych tytułach europejskich, część niemieckiej prasy sugerowała nawet, że Polska może wyjść wzmocniona z tego kryzysu wywołanego epidemią, a nawet może przejść do tej najwyższej ligi gospodarczej. Jak pani ocenia i tę wypowiedź, ale też i te prognozy, o których wspomniałam?

Na pewno te prognozy, zwłaszcza prognozy Komisji Europejskiej, która przecież wskazywała na to, że Polska prawdopodobnie najłagodniej przejdzie przez kryzys, doświadczymy najmniejszego spadku PKB, są dla nas bardzo pozytywne. My, oczywiście, obserwujemy cały czas sytuację gospodarczą, tak żeby reagować na bieżąco, żeby przygotowywać cały czas różne nowe instrumenty, które pomogą polskiej gospodarce i polskim przedsiębiorcom. To jest z jednej strony na przykład program inwestycji, zarówno tych inwestycji lokalnych, jak i tych dużych inwestycji, o których ostatnio bardzo dużo mówi się w kampanii. Wiemy, że żeby jak najszybciej gospodarkę odbudować, to te inwestycje są bardzo potrzebne, ale one muszą być dobrze ukierunkowane, one muszą być ukierunkowane na to, czego naprawdę potrzebują Polacy. I taki właśnie program znalazł się w propozycjach przedstawionych przez pana prezydenta Dudę, takie propozycje znalazły się ze strony rządu, więc na pewno będziemy bardzo mocno dbali o to, żeby polska gospodarka jak najszybciej wróciła na te poprzednie tory, ale też żeby mogła jeszcze szybciej zacząć się rozwijać po koronakryzysie.

No właśnie, pani minister przed chwilą sama wspomniała o tym, że sprawa inwestycji i rodzaju tych inwestycji jest jednym z kluczowych tematów, wokół którego toczy się spór w trwającej ostatni tydzień za chwilę kampanii wyborczej prezydenckiej przed wyborami prezydenckimi. Mamy tak naprawdę dwie wizje. Z jednej strony jest wizja, którą prezentuje pan prezydent Andrzej Duda, który mówi o tych inwestycjach lokalnych, ale mówi przede wszystkim, że ze strategicznego punktu widzenia najważniejsze dla rozwoju Polski są duże inwestycje infrastrukturalne, które obejmują cały kraj, a swoim zasięgiem wykraczają tak naprawdę poza granice Rzeczpospolitej. No a z drugiej strony mamy wizję kandydata, głównego kontrkandydata pana prezydenta, pana Rafała Trzaskowskiego, który mówi: „To nie jest czas na duże inwestycje, należy skupić się na tych małych inwestycjach, lokalnych”, mówi o takich centrach rozwoju, czymś w rodzaju domów kultury. I mówi, że te duże inwestycje typu przekop Mierzei Wiślanej, typu Centralny Port Komunikacyjny, to są pieniądze, które być może zostaną po prostu stracone, a tych inwestycji albo się nie uda zrealizować do końca, albo one po prostu okażą się klapą.

Być może Rafał Trzaskowski mając te doświadczenia z inwestycjami w Warszawie, takimi jak „Czajka”, boi się po prostu różnych inwestycji i uważa, że nie będziemy w stanie ich zrealizować. My jako Prawo i Sprawiedliwość już pokazaliśmy, że poważnie podchodzimy do takich inwestycji. I myślę, że też kwestie na przykład przekopu Mierzei Wiślanej to chyba najlepiej podsumowali działacze Platformy Obywatelskiej z tamtego regionu, którzy stwierdzili, że właściwie to Rafał Trzaskowski został wprowadzony w błąd, a tak naprawdę i tak nie będzie mógł zablokować tego przekopu. No to jeżeli sami działacze partii mówią, że ich kandydat jest niewiarygodny, mówią o tym, że nie będzie w stanie spełnić jednej ze swoich sztandarowych obietnic, no to myślę, że to bardzo dużo mówi o tych propozycjach, bardzo dużo mówi też o wiarygodności całej partii. My, oczywiście... Dla nas bardzo ważne będą te duże inwestycje, także inwestycje realizowane z Funduszu Odbudowy, o którym mówi się coraz więcej w Unii Europejskiej, ale będziemy też pamiętać o tych inwestycjach, tych najbliższych, czyli na przykład o drogach. Przecież uruchomiliśmy Fundusz Dróg Samorządowych, to 36 miliardów złotych do 2028 roku właśnie na drogi gminne i powiatowe, czyli te, które są najbliżej mieszkańców, z których na co dzień korzystamy. Ale to także Fundusz Modernizacji Szkół, który zapowiedział pan prezydent Duda, to bezpieczne przejścia i ulice, żłobki. Tutaj naprawdę potrzebujemy bardzo wielu inwestycji na wszystkich poziomach. I my to dostrzegamy i to zostało kompleksowo też pokazane w planie pana prezydenta Dudy.

Pani minister, pani współkieruje resortem, który się zajmuje funduszami, ale również polityką regionalną. Ja chciałam panią zapytać o to, jakie znaczenie dla rozwoju całego państwa ma takie równomierne... równomierny rozwój regionu, przede wszystkim duże projekty infrastrukturalne, które komunikują Polskę.

Ja powiem tak: ja jestem z Włocławka i myślę, że to jest takie miasto, na podstawie którego bardzo dobrze widać, do czego doprowadziła wcześniejsza polityka wielu rządów Platformy, PSL-u, ale też SLD, która sprowadzała się tak naprawdę do wspierania tylko tych największych ośrodków, a marginalizacji na przykład byłych miast wojewódzkich. Niestety, to doprowadziło do tego, że mieszkańcy, zwłaszcza młodzi ludzie, zaczęli wyjeżdżać, nie mogli dla siebie znaleźć dobrej pracy w tych miejscach. My wprowadziliśmy szereg zmian, które doprowadzają do tego, że takie miasta mogą się rozwijać. To na przykład jest pakiet dla miast średnich, który właśnie ma pomagać takim miejscowościom, które tracą swoje funkcje społeczno-gospodarcze, ale to też  na przykład zmiany w zakresie polskiej strefy inwestycji, czyli wspieranie szczególnie tych inwestycji, które mogą być lokowane na przykład w powiatach, w których jest duże bezrobocie, czy na przykład właśnie w tych miastach średnich, które są zagrożone utratą swoich funkcji społeczno-gospodarczych. Ale to też wsparcie infrastruktury, bo wcześniejsze rządy niestety likwidowały połączenia kolejowe, każdy zabrany kilometr torów to były zabrane szanse dla mieszkańców, to było uniemożliwienie dojazdu do pracy, do szkoły. My podchodzimy do tego całkiem inaczej, stąd programy takie jak Kolej Plus, czyli odbudowa właśnie linii kolejowych, stąd Fundusz Dróg Samorządowych, czyli właśnie inwestycje w drogi gminne i powiatowe, które często latami czekały na to, żeby zostać wyremontowane, bo po prostu samorządy nie mogły sobie pozwolić, żeby w całości sfinansować takie inwestycje.

Pani minister, pan premier Mateusz Morawiecki mówi, zapowiada również nowe rozwiązanie dla ogromnej części firm w Polsce. Ono funkcjonuje w debacie publicznej jako tzw. estoński CIT. Pan premier Mateusz Morawiecki mówi, że ma nadzieję, że za około pół roku ono będzie dostępne. Generalnie sprowadza się to do tego, że firmy zatrudniające przynajmniej 3 osoby i osiągające obroty do 50 mln złotych nie będą musiały płacić podatku dochodowego tak długo, jak długo nie wypłacają swoich zysków, czyli mogą inwestować, mogą się rozwijać, mogą się rozbudowywać, tworzyć nowe miejsca pracy. Jakie może mieć to znaczenie dla polskiej gospodarki właśnie w tej sytuacji, w której teraz jesteśmy, czyli kryzysu wywołanego epidemią?

Myślę, że to jest właśnie świetne rozwiązanie na czas kryzysu, bo wiemy, że ten poziom inwestycji prywatnych będzie spadał, przecież wiele firm odczuwa niepewność. Koronawirus tak naprawdę stworzył sytuację, w której nigdy dotychczas nie byliśmy, nikt się nie spodziewał, że nagle pojawi się jakaś pandemia, która przerwie łańcuch dostaw, która będzie wymuszała zamknięcie gospodarki na jakiś czas. My chcemy w ten sposób i właśnie firmy zachęcić do tego, żeby inwestowały, jeżeli przedsiębiorca zdecyduje się, że chce rozwijać firmę, że chce inwestować, nie będzie musiał płacić podatku CIT. Myślę, że to jest bardzo dobre rozwiązanie i na pewno przełoży się na to, że te inwestycje prywatne zaczną w Polsce rosnąć, a oczywiście to dodatkowo w czasie kryzysu jest szczególnie ważne, bo to, co my podkreślamy cały czas, żeby jak najszybciej wyjść z tego kryzysu, żeby gospodarka wróciła na dawne tory, potrzebujemy inwestycji – i tych publicznych, i tych dużych, i tych lokalnych, ale też tych prywatnych, bo chcemy, żeby polskie firmy się rozwijały, żeby mogły jak najszybciej się rozbudowywać, żeby mogły wrócić do poprzedniego poziomu rozwoju, ale też do tego, żeby być może wychodziły na przykład właśnie z eksportem różnego rodzaju produktów za granicę. Myślę, że to jest taki moment, kiedy naprawdę polskie firmy zarówno na tych rozwiązaniach z tarczy finansowej, z tarczy antykryzysowej, ale też właśnie z estońskiego CIT-u, mogą szybciej wyjść z tego kryzysu, mogą szybciej wrócić do dawnej formy.

A gościem Sygnałów Dnia była pani wiceminister Anna Gembicka, wiceminister resortu funduszy i polityki regionalnej. Dziękuję bardzo.

Dziękuję.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak