Sygnały Dnia 26 czerwca 2020 roku, rozmowa z Pawłem Solochem

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2020 07:40
Audio
  • Szef BBN: Polska jest zainteresowana tym, by Amerykanie zostali w Europie (Sygnały dnia/Jedynka)

Katarzyna Gójska: Gościem Sygnałów Dnia jest pan Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, niemalże prosto z Waszyngtonu. Witam bardzo serdecznie.

Paweł Soloch: Dzień dobry, pani redaktor, dzień dobry państwu.

Chciałam zapytać o kontekst dotyczący obecności wojsk amerykańskich w Polsce, a tak naprawdę zwiększenia tej obecności. Mamy różne informacje, takie mniej oficjalne, w zasadzie nieformalne o tym, że to może być 1000 żołnierzy, 3000 żołnierzy. Wcześniej pojawiła się informacja o tym, że być może to będzie nawet większa liczba żołnierzy, i to mają być żołnierze, których Stany Zjednoczone chcą przenieść z Niemiec. Proszę powiedzieć, jak to wygląda, jak pan ocenia tę kwestię? Jaka jest tak naprawdę szansa na realne zwiększanie cały czas systematyczne obecności wojsk amerykańskich w Polsce?

Ja nie chciałbym i oczywiście poniekąd nie mogę zdradzać kulis bezpośredniej rozmowy pana prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Trumpem i później rozmów plenarnych. Ja odwołam się do komunikatu, który był przez obu prezydentów wygłoszony do mediów. Otóż rzeczywiście była rozmowa o możliwościach zwiększenia obecności żołnierzy ponad tę liczbę, która została zadeklarowana w deklaracji obu prezydentów, deklaracji Duda–Trump z 2019 roku z czerwca i z września, i wtedy była mowa o tysiącu plus, teraz jest mowa o większej jej liczbie. Oczywiście, w tym kontekście była też rozmowa i to była w zasadzie... Tak jak nasz prezydent był pierwszą głową państwa, która odwiedziła od momentu wybuchu pandemii prezydenta Stanów Zjednoczonych, tak był jednocześnie tą pierwszą osobą, z którą Donald Trump bezpośrednio rozmawiał na temat kwestii relokacji wojsk amerykańskich z Niemiec. Więc nasze stanowisko jest, oczywiście, jasne.

Jeśli chodzi o umowę wynikającą z deklaracji Duda–Trump z 2019 roku, no to te sprawy biegną i to są rozmowy między Pentagonem a MON-em, a teraz doszedł nowy element, mianowicie większej liczby ponad te, które zostały zdeklarowane w 2019 roku. O tym powiedział Donald Trump, mówiąc na konferencji prasowej, że Polska jest tutaj jednym z tych priorytetowych krajów, co do których Stany Zjednoczone rozważają możliwość przeniesienia wojsk. Bardziej szczegółowo obaj prezydenci rozmawiali już w bezpośredniej rozmowie. I te efekty ich obu rozmów one już będą, używając troszeczkę kolokwialnego języka, obrabiane przez szefa Pentagonu i szefa Ministerstwa Obrony Narodowej, stąd obecność naszego ministra obrony w delegacji (...)

Dobrze, panie ministrze, a ja dopytam, dlatego że bardzo ważną kwestią jest generalnie utrzymanie poziomu wojsk, obecności w Europie. Wiemy, że pan Andrzej Duda również o tym rozmawiał z panem prezydentem Donaldem Trumpem, bo mówił o tym na konferencji prasowej. Proszę powiedzieć, czy w pana ocenie decyzja pana prezydenta Donalda Trumpa o tym, żeby jednak dokonać redukcji obecności wojsk amerykańskich w Europie, jest decyzją ostateczną, czy tu jest jeszcze szansa na to, żeby te wojska, być może ulokowane gdzie indziej, w innych miejscach niż teraz, jednak na naszym kontynencie pozostały?

Oczywiście, o to apelował nasz prezydent, mówiąc i prosząc w rozmowie bezpośredniej, podnosząc tę kwestię z prezydentem Trumpem, jak i na konferencji prasowej, o to, aby liczba żołnierzy amerykańskich w Europie, stacjonujących w Europie nie uległa zmniejszeniu, a nawet w związku z sytuacją, która istnieje, żeby ta liczba się zwiększała. I zresztą to stanowisko... W tym sensie Andrzej Duda był przedstawicielem europejskich sojuszników NATO wobec Stanów Zjednoczonych. Zresztą po rozmowie z sekretarzem generalnym NATO dzień przed wylotem, którą odbył w poniedziałek. Więc tutaj rzeczywiście Polska, podobnie jak i to, co deklarują, w każdym bądź razie oficjalnie, sojusznicy europejscy, jest zainteresowana tym, żeby Amerykanie w Europie zostali, czyli jeżeli mają opuścić Niemcy, to chodzi o to, żeby byli relokowani na terenie Europy. I  Polska jest jednym z tych krajów, która jest gotowa tych żołnierzy przyjąć, a rozmowy obu prezydentów w Waszyngtonie właśnie tę kwestię ewentualnej relokacji w kontekście żołnierzy amerykańskich na teren Polski, w kontekście w ogóle zwiększenia liczby żołnierzy amerykańskich w Polsce, one tę kwestię podejmowały.

Panie ministrze, ja teraz zapytam pana, chciałabym, żeby pan skomentował fragment programu pana Rafała Trzaskowskiego, w końcu głównego kontrkandydata pana prezydenta Andrzeja Dudy, który dotyczy relacji transatlantyckich. „Silne więzy transatlantyckie”, taki tytuł ma ten dział. On ma dosłownie trzy zdania. I tutaj pan Rafał Trzaskowski podkreśla, że sojusz Ameryki i Europy przechodzi trudny czas, a on będzie zabiegał o naprawę tych relacji. Proszę powiedzieć, jak pan ocenia w tej chwili relacje europejsko-amerykańskie, ale właśnie w kontekście bezpieczeństwa. Nie chodzi mi w tej chwili o jakieś inne relacje, ale w kontekście bezpieczeństwa.

No, one rzeczywiście nie są w tej chwili, no, można użyć słowa nie są łatwe w kontekście oczekiwań Stanów Zjednoczonych, które to akurat Polska wspiera, mianowicie zwiększenia wysiłków na wydatki obronne państw sojuszniczych NATO. To jest też związane z redefinicją sytuacji i bezpieczeństwa w całym świecie w ogóle, bo z perspektywy Stanów Zjednoczonych, ale my również, Polska chociażby uwzględnia również nowy element, który pojawił się na scenie globalnej, mianowicie Chiny, przy stałym podkreślaniu agresywnej polityki rosyjskiej, tutaj Stany Zjednoczone w zasadzie od początku kadencji Donalda Trumpa, ale jeszcze u schyłku kadencji Obamy. Więc to jest poczucie i pogląd znacznej części, jeśli nie większości elit politycznych amerykańskich, również z kręgów przeciwnych obecnej administracji, że Europejczycy muszą ponosić większe koszty związane z bezpieczeństwem.

I to jest ta kość niezgody, a również, to jest ulubiony element w wypowiedziach Trumpa, pokazywanie pewnego paradoksu polegającego... on to mówi zawsze w stosunku do Niemiec, polegającego na tym, że takie państwa właśnie jak Niemcy współpracują gospodarczo w Rosją, chodzi tutaj o Nord Stream 2, gdzie tutaj stanowisko amerykańskie jest niezmiennie zbieżne z naszym stanowiskiem, czyli krytyczne do tej inicjatywy. No i Amerykanie, Donald Trump podkreślają, że oto Niemcy kupują od Rosji gaz i za pieniądze ze sprzedaży tego gazu Rosja zbroi swoje wojsko, przeciwko któremu mają Niemcy bronić Amerykanie. I to jest pewien taki paradoks i to jest ta istotna rozbieżność. No, jedna z przyczyn takich, a nie innych relacji Stanów Zjednoczonych z Niemcami. Ogólnikowy zapis tutaj w programie Rafała Trzaskowskiego... No, w zasadzie trudno go komentować, bo trudno cokolwiek powiedzieć na... Tutaj z tych trzech zdań nic odkrywczego ani nowego nie wynika.

Bardzo dziękuję. Gościem Sygnałów Dnia był pan Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Dziękuję również, pozdrawiam.

JM