Sygnały Dnia 22 lipca 2020 roku, rozmowa z Januszem Cieszyńskim

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2020 08:15
Audio
  • Janusz Cieszyński: będziemy mieli środki na bezlimitowe finansowanie świadczeń dla dzieci (Sygnały dnia/Jedynka)

Grzegorz Jankowski: Tym razem gościmy pana Janusza Cieszyńskiego, wiceministra zdrowia. Witam pana serdecznie.

Janusz Cieszyński: Dzień dobry panu, dzień dobry państwu.

Panie ministrze, pół godziny temu rozmawiałem z Dariuszem Klimczakiem, członkiem sejmowej Komisji Zdrowia, mówiliśmy o prezydenckim projekcie ustawy o funduszu medycznym. Jego sformułowania o tym projekcie były takie: „To bazyliszek prawny, nie zapewnia źródeł finansowania na przykład innowacyjnym terapiom dla pacjentów poniżej 18 roku życia”. Co pan na to?

To chyba nic nowego, panie redaktorze, przecież tak jest zawsze, kiedy totalna opozycja krytykuje pomysły Prawa i Sprawiedliwości, zaczynają od mówienia tego, że nie ma na to pieniędzy, że tego się nie da zrobić, tak jak Donald Tusk mówił o 500+, a już w ostatnich kampaniach wyborczych wszyscy przedstawiciele opozycyjnych ugrupowań mówili, że oni oczywiście jak najbardziej w pełni się zgadzają, a wszystkie te zobowiązania, wszystkie te nowe rozwiązania, które Prawo i Sprawiedliwość wprowadziło, będą utrzymywać i to są doskonałe pomysły. Dlatego ja jestem przekonany, że po tej pierwszej fazie, kiedy z zaskoczenia, że coś takiego dało się zrobić, przyjdzie też akceptacja. Myślę, że to jest nic złego i możemy wytrzymać chwilę.

Ale opozycja mówi, że to jest bubel prawny pisany na potrzeby prezydenckiej kampanii wyborczej, a w systemie ochrony zdrowia nie pojawiają się żadne nowe środki. Czy faktycznie ta ustawa nie zapewnia nowych środków?

Proszę pana, chyba każdy z nas wie, że Narodowy Fundusz Zdrowia utrzymuje się ze składek, natomiast fundusz medyczny będzie się utrzymywał z dotacji z budżetu, czyli to są zupełnie inne środki. Ja rozumiałbym jeszcze, gdyby było w ten sposób, że ktoś mówi, że NFZ-owi ktoś te pieniądze zabierze i przełoży do innego funduszu, no to rozumiałbym, że mogłoby być tak odebrane. Ale tutaj tak nie jest, więc ten zarzut jest absolutnie chybiony i ja po prostu uważam, że to jest kolejna próba uderzenia, tak jak mówiłem, znowu ta sama śpiewka, a będzie tak jak w tych poprzednich przypadkach. Jestem co do tego w stu procentach przekonany. A jeszcze warto, szanowni państwo, powiedzieć, czym jest tak naprawdę ten fundusz medyczny, co tam w nim jest zaproponowane, czy rzeczywiście warto tak krytykować projekt, który proponuje...

To słuchamy, panie ministrze.

...że po raz pierwszy będziemy mieli środki na bezlimitowe finansowanie świadczeń dla dzieci, czyli że fundusz medyczny wszędzie zapłaci za wszystkie świadczenia dla dzieci bez względu na to, czy to jest do wysokości kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia, czy nie. Oprócz tego finansowanie inwestycji strategicznych, czyli inwestycji w szpitale, które zajmują się leczeniem tych niezwykle ważnych chorób, jak właśnie choroby onkologiczne, gdzie jest bardzo często wymagany specjalistyczny sprzęt, ale też tam, gdzie jest leczenie chorób rzadkich i trzeba też mieć naprawdę wyjątkowe, wyspecjalizowane ośrodki jeden, dwa, trzy na całą Polskę, który zapewni opiekę pacjentom, którzy do tej pory nie mogli na nią w takim wymiarze liczyć. Oprócz tego też ratunkowy dostęp do technologii lekowych, finansowanie tego projektu, coś, czego do tej pory też nie było. Było wiele zgłoszeń od dyrektorów szpitali, którzy zastanawiali się, musieli wybierać pomiędzy jakby dobrem finansowym swojej jednostki a dobrem pacjenta, i fundusz medyczny ten problem także rozwiązuje. I to są, szanowni państwo, konkrety, to są konkretne rzeczy i chyba nikt się nie będzie polemizował z tym, że to są rozwiązania, których polski system ochrony zdrowia potrzebuje. A co do organizacji, to tak jak mówię, panom z Platformy Obywatelskiej i ich kolegom zostawmy... Już kiedyś tą działkę oddano, wszyscy pamiętamy, jak to wyglądało. Niech pozwolą nam pracować, jeżeli mają konstruktywne uwagi, to niech je zgłoszą.

Panie ministrze, mówi pan, że bez limitu będą finansowane te terapie. Czy to oznacza, że skończą się wszelkiego rodzaju zbiórki na leczenie dzieci na przykład w Stanach Zjednoczonych?

To dotyka także tego problemu, to znaczy kwestii finansowania tego leczenia, które jest realizowane za granicą. Ja przypomnę, że już dzisiaj w Narodowym Funduszu Zdrowia jest taki mechanizm i on mówi, że wtedy, kiedy jest to świadczenie w tym koszyku świadczeń gwarantowanych, czyli umawiamy się w ramach tej umowy społecznej, że polski płatnik będzie za nie płacił i tego świadczenia nie da się wykonać w Polsce, to Narodowy Fundusz Zdrowia za nie będzie płacił. I tutaj fundusz medyczny będzie wspierał NFZ w tym, żeby pieniędzy na to leczenie zagraniczne nigdy nie zabrakło.

Dużo w tym funduszu medycznym będzie pieniędzy?

Pan prezydent w rozmowie z panem premierem ustalił, że to będą 4 miliardy złotych każdego roku. W tym roku jest założone 2 miliardy, ale oczywiście też jest tak, że mamy połowę roku, ustawa jeszcze nie jest w pełni przeprocedowana, więc to jest proporcjonalnie mniej, no ale to są bardzo istotne środki, jeżeli chodzi o system ochrony zdrowia, to jest naprawdę istotny wkład. I też warto wskazać, że dotyczący rzeczy, które do tej pory w takim stopniu finansowane nie były, co jest tym bardziej istotne.

Dziękuję za te wyjaśnienia. Przechodzimy do spraw związanych z epidemią koronawirusa w Polsce. Jak wygląda w tej chwili sytuacja w naszym kraju? Ta krzywa zachorowań, jak ją obserwuję, nie idzie mocno do góry, ale też jakoś znacząco nie opada.

No, panie redaktorze, tutaj tę sytuację przede wszystkim powinniśmy porównać do sytuacji innych krajów, to znaczy powinniśmy patrzeć na to, jak ta sytuacja wygląda względem tego, co jest na przykład u naszych sąsiadów. No i proszę zobaczyć, że jednak udało nam się w Polsce dzięki tej konsekwentnej strategii uniknąć sytuacji, w których liczba zachorowań by zaczęła gwałtownie rosnąć, ale takie tendencje widzimy w różnych państwach na całym świecie. I dzięki temu, że w Polsce można powiedzieć, że ta sytuacja (...) stabilnie, to udaje nam się tą sytuację mieć pod kontrolą. Oczywiście, pojawiają się różne nowe ogniska, natomiast one nie są ani bardzo duże, ani nie są niemożliwe do skontrolowania, ani nie stanowią, przynajmniej na tej skali obecnej, istotnego zagrożenia. Dlatego trzeba pamiętać o tym, aby te trzy podstawowe zasady, czyli dystans społeczny, kiedy tylko to jest możliwe, żeby nie wchodzić w bliskie interakcje z osobami, z którymi na co dzień nie funkcjonujemy, jeżeli to jest niemożliwe, mieć maskę, zakrywać buzię i nos, tak żeby ten wirus miał utrudnione przemieszczanie się...

Ale, panie ministrze, te ogniska to na przykład wesela...

...i trzecia rzecz, ostatnia, korzystanie intensywne z płynów i dezynfekcji.

Ale te ogniska to przede wszystkim, jak czytam ostatnio, to różnego rodzaju uroczystości rodzinne, jak chrzciny, wesela, czasem pogrzeby. Czy może w takim razie... Jak utrzymać taki dystans społeczny na weselu?

No, panie redaktorze, przede wszystkim każdy tutaj powinien kierować się też swoim interesem i każdy powinien się zastanowić, (...) czy na pewno chce brać udział w takim wydarzeniu, a jeżeli już tak, to czy będzie się tam bawił tak jak do tej pory wszyscy się bawili. Natomiast pamiętajmy o tym, że tych wesel naprawdę jest teraz bardzo dużo i to, że na kilku jest rzeczywiście takie zakażenie, no to jeszcze nie oznacza, że te wesela jako takie stanowią zagrożenie takie można powiedzieć ogólnopolskie.

Czy jesteśmy przygotowani na jesień? Czy nie zabraknie nam respiratorów? Czy ta krzywa zachorowań wystrzeli wtedy do góry?

Panie redaktorze, oczywiście trudno jest teraz tak jednoznacznie (...) prognozować, czy będzie gwałtowny wzrost zachorowań. Nasze działania są cały czas skupione na tym, żeby tego uniknąć. No i to się do tej pory, jak widzimy po tych liczbach, które są codziennie publikowane, udaje. Natomiast jeżeli chodzi o sprzęt, no to my na pewno jesteśmy znacznie lepiej zaopatrzeni niż to było na początku tego roku, ponieważ trzeba było dokonać też szeregu zakupów takich szczególnie związanych z epidemią, a wszyscy wiemy, że na początku żaden kraj na świecie nie był na skalę tego zjawiska przygotowany. I  teraz wiemy więcej o tym wirusie, wiemy więcej o tym, jak on się zachowuje, czym on grozi, co dokładnie powinniśmy mieć, żeby z nim walczyć. No i dzięki temu do tej walki jesteśmy znacznie lepiej gotowi niż parę miesięcy temu.

I tym optymistycznym akcentem kończymy rozmowę. Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia. Dziękuję panu bardzo.

Dziękuję bardzo, do usłyszenia.

JM

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak