Jak powstaje agresja

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2010 18:15
Zawsze jest to wynik obojętności rodziny czy społeczeństwa.
Audio

To, co stało się w Rybniku, pokazuje jak rodzi się agresja. To nigdy nie wybucha nagle, problem zawsze rozwija się powoli - powiedział w Jedynce psycholog Andrzej Tucholski. 

Według eksperta mechanizm agresji jest podobny osobowość człowieka "pęka" i nie wytrzymuje presji. Wtedy decyduje się on przełamać bariery przyjęte w społeczeństwie i daje upust swojej złości.

Tak było prawdopodobnie w przypadku 39-letniego mieszkańca Rybnika, który w weekend ranił 7 osób. Jak podała policja, mężczyzna nadużywał alkoholu i od dawna borykał się z problemami finansowymi.

Według psychologa Andrzeja Tucholskiego strzelaninie w Rybniku można było zapobiec. Trzeba było wcześniej zauważyć problemy w rodzinie, w której doszło do tragedii. 

- Takie problemy rozwijają się latami i prawie zawsze są wynikiem obojętności ze strony rodziny czy znajomych agresora - powiedzial ekspert. Według niego pojęcie agresji nadal nie jest dobrze zdefiniowane w nauce. Jednym z jego objawów jest na przykład modna ostatnio autoasertwność. 

- To sytuacja, w której człowiek jest nastawiony na zdobywanie tego co dla niego ważne wszelkimi możliwymi sposobami - tłumaczył Tucholski.

Jak powiedział psycholog, jednym ze sposobów przeciwdziałania agresji jest odpowiednie wychowanie młodzieży.  

(mk)

Zobacz więcej na temat: Rybnik wychowanie

Czytaj także

Kolejny bandycki napad na policjanta

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2010 13:14
W Rybniku interweniujący policjant został zaatakowany przez rabusiów. Na szczęście, tym razem nie skończyło się tragedią.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rybnik: mężczyzna strzelał do własnej rodziny

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2010 07:20
Siedem osób, w tym interweniujący policjant, zostało rannych w trakcie rodzinnej awantury, gdy jeden z domowników 39 - letni mężczyzna użył broni.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W poniedziałek przesłuchają szaleńca z Rybnika

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2010 17:54
W szpitalach nadal leży sześć osób ranionych w Rybniku przez 39-letniego mężczyznę, stan dwóch z nich jest ciężki.
rozwiń zwiń