20-lecie "M jak miłość". Na czym polega fenomen polskich seriali?

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2020 10:15
Ten serial o trzypokoleniowej rodzinie na stałe zagościł na ekranie TVP i w sercach widzów. Jego głównym wątkiem jest oczywiście tytułowa miłość, która w tym serialu ma wiele barw...…. Dzisiaj (4.11) mija 20 lat od czasu emisji pierwszego odcinka serialu "M jak miłość". Serial emitowany jest od 2000 roku i wciąż znajduje się w czołówce pod względem oglądalności. 
Kadr z serialu M jak miłość
Kadr z serialu "M jak miłość"Foto: PAP/Marta Gostkiewicz

Jak mówi w "Sygnałach dnia" w Programie 1 Polskiego Radia dziennikarz i krytyk filmowy Marcin Radomski, model telenoweli jest przemyślany tak, by trafić w najbardziej podstawowe instynkty i emocje, które są wspólne dla każdego wieku. 

- Telenowela jest gatunkiem przeznaczonym głównie dla kobiet . Najważniejsza jest intryga, a nie akcja która - upraszczając - częściej interesuje mężczyzn. W scenariuszu wykorzystuje się więc ludzką potrzebę miłości, bliskości, uznania, wiary w szczęśliwe zakończenie i triumf dobra. Niekiedy telenowele pełnią też funkcję edukacyjną - mówi Marcin Radomski. 

Posłuchaj
03:38 PR1_MPLS 2020_11_04-07-44-50.mp3 Fenomen polskich seriali (Sygnały dnia/Jedynka)

czytaj więcej
Teresa Lipowska 1200.jpg
Teresa Lipowska: wiele osób przychodzi do mnie po radę

Fenomen telenoweli "M jak miłość" polega właśnie na tym, że porusza ona tematykę związaną z najważniejszą sferą naszego życia, nie ma wątpliwości jego reżyser Kinga Lewińska. - Każdy chce miłość przeżyć najbardziej fantastycznie, a różnie to bywa w życiu - dodaje. 

Proteza rodziny?

Jak mówi psycholog Dorota Minta, dla wielu widzów seriale są pewnego rodzaju protezą rodziny i przyjaciół. - Jeżeli oglądamy przez kilka lat tych samych bohaterów, przyglądamy im się jak rosną, jakie przeżywają tragedie, jak się zakochują i odkochują, to mamy takie poczucie, że nasze życie jest pełniejsze, bo w naszym życiu nie dzieje się nic tak intensywnie, jak w odcinku serialu - wyjaśnia w radiowej Jedynce.

- Poza tym do bohaterów się po prostu przyzwyczajamy. Niektórzy czekają każdego dnia na odcinek swojego ukochanego serialu, który się ciągnie przez tysiąc albo dwa tysiące odcinków, trwa latami. To takie trochę wpuszczenie do domu kogoś bliskiego. Zaprzyjaźniamy się z tymi bohaterami, a z wieloma się utożsamiamy - mówi psycholog. 

Według Doroty Minty, seriale są także często emanacją naszych marzeń. - Wyobrażamy sobie te zawirowania związane z miłością, te ekscytujące zdarzenia związane z pracą bohaterów. Myślę, że to jest też coś takiego co nas wciąga. My się przecież angażujemy bardzo emocjonalnie, stajemy po stronie któregoś z bohaterów, obrażamy się na innego - zaznacza. 

"Bajki są piękne"

Marcin Radomski ocenia, że to nie same odcinki zapewniają sukces telenoweli, ale to co się dzieje w tak zwanym międzyczasie. - Dyskusje babć, ciotek, plotki i prognozowanie co się wydarzy - mówi krytyk filmowy.

Poza tym telenowela ma przede wszystkim za zadanie nas odprężyć i zrelaksować. - Widzowie telenowel chcą czegoś, co nie przypomina im codzienności, pragną trochę się pośmiać, pozłościć, podenerwować, a że czasem jest to bajka... to nawet lepiej, bo nawet dorośli lubią bajki. Bajki są piękne i wszystko jest w nich możliwe - mówi dziennikarz. 

***

Audycja: "Sygnały dnia" 

Prowadzi: Daniel Wydrych, Grzegorz Jankowski

Materiał: Izabela Kostyszyn

Data emisji: 4.11.2020

Godzina: 7.44

kh

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Wojna domowa od wielu wieków trwa..."

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2020 05:52
To już ponad pół wieku temu odbyła się telewizyjna premiera kultowego serialu „Wojna domowa“... dokładnie 55 lat temu, 24 października 1965 roku, Telewizja Polska rozpoczęła emisję pierwszego z siedmiu odcinków. Wszystkich części było ogółem piętnaście, bo po sukcesie tych pierwszych szybko dokręcono kolejnych osiem. Serial znany jest także współczesnym widzom choćby z częstych powtórkowych emisji na różnych kanałach i stacjach telewizyjnych w Polsce... a jego treść wydaje się być ponadczasowa - problemy dogadywania się pokolenia rodziców z pokoleniem dzieci nastolatków.
rozwiń zwiń